TOP Z HAFTEM I KRÓTKIE SPODENKI
Czyli prosta stylizacja na co dzień

74 komentarze:
Dzisiaj mam dla Was coś, czego na moim blogu jeszcze nie było. A mianowicie, stylizację. Jeżeli chodzi o posty tego typu to jestem zupełnie zielona, więc wszelkie uwagi i wskazówki mile widziane ;) Jest to prosty strój na co dzień. Bez zbędnych udziwnień czy dodatków. Po prostu top i szorty, czyli to, w czym czuję się najswobodniej.
W końcu w mojej szafie pojawiło się coś z motywem haftów <3 A dokładniej naszywki, bo wzór nie został wyhaftowany bezpośrednio na bluzeczce, a jedynie do niej przyszyty. Co nie zmienia faktu, że wygląda fantastycznie i całkowicie się w nim zakochałam.
Kolejny element, bez którego nie wyobrażam sobie mojej garderoby, to spodenki z wysokim stanem. Te mają bardzo wysoki stan, co mi jak najbardziej odpowiada ;) Nogawki nie są za krótkie ani za długie - idealne ;) Jedyne moje zastrzeżenie to szeroko rozstawione kieszenie, które optycznie poszerzają :D Ale i tak będę je nosiła ;)
Photos by PospolitaOla

Mam jeszcze dla Was kupon zniżkowy Zaful do wykorzystania tutaj: Zaful lace chiffon dress Summer 2017 Promotion. Wystarczy wpisać ZafulChen w pole na kod rabatowy.

I co myślicie o stylizacji? Jakie są Wasze rady dotyczące przedstawiania tzw. lookbooków i stylizacji? Jak podobają się Wam moje nowe zdobycze? Kupujecie na Zaful? Zamierzacie wykorzystać kupon rabatowy?

~ wredna
Czytaj więcej

POTRZEBUJESZ INSPIRACJI NA LATO?
Sukienki midi i bikini

12 komentarzy:
Nie wiem jak Was, ale mnie zawsze na uzupełnianie szafy nachodzi w sezonie letnim. Może dlatego, że lubię lekkie, zwiewne, i dziewczęce stroje, a najwięcej takich w sklepach pojawia się właśnie latem. Dzisiaj przychodzę do Was z propozycjami stylizacji, w których główną rolę grały będą sukienki midi - bardzo modne w tym sezonie, i bikini, których jak wiemy nigdy za dużo, szczególnie gdy przed nami wizja urlopu spędzonego nad wodą. Mam nadzieję, że któraś z moich podpowiedzi przypadnie Wam do gustu, lub nawet lepiej, zainspiruje Was.
sukienka  |  buty  |  torebka  |  kolczyki

sukienka  |  buty  |  torebka  |  naszyjnik  |  kolczyki

I takie propozycje stylizacji można tworzyć w nieskończoność ;) Więcej sukienek midi znajdziecie tutaj: midi bodycon dress.


Po więcej strojów kąpielowych klikajcie tutaj: bikini retro.

Co sądzicie o moich propozycjach? Co byście zmienili, a co dodali? Jak tam uzupełnianie szafy na lato? Lubicie sukienki midi? Wolicie tradycyjne bikini czy te w stylu retro? Kupujecie na Zaful czy raczej unikacie tego typu sklepów?

~ wredna
Czytaj więcej

ROSE GOLD, CZYLI RÓŻOWE ZŁOTO
Moja obsesja na punkcie różu, złota i różowego złota

64 komentarze:
Rose Gold. Któż aktualnie nie zna tego koloru? Niezwykle modny zawładnął sercami kobiet, ale nie tylko. Nawet ja, osoba, która wiecznie nosiła tylko srebro, straciłam dla niego głowę. Jednak moja fascynacja nie zakończyła się jedynie na różowym złocie. Od niego dopiero zaczęła się moja prawdziwa obsesja - obsesja na punkcie różu, złota i ich mieszanki nazywanej właśnie 'rose gold'. Dzisiaj przychodzę do Was z takim małym różowo-złotym podsumowaniem moich nowości.

1. Wszystko co z paznokciami związane. Jak wiecie (lub nie), niedawno rozpoczęłam swoją przygodę z manicure hybrydowym. A co za tym idzie musiałam od nowa zebrać (na razie skromną) kolekcję lakierów i dodatków do zdobień. Domyślacie się zapewne, że dzisiaj pochwalę się moimi złoto-różowymi zdobyczami. Mamy tutaj 5 lakierów - 3 w odcieniach różu, 1 złoty i jeden ze złoto-różowymi drobinami; oraz różowe piegi. Na razie nie będę się rozwodziła nad konkretnymi produktami, bo większość z nich jest z Aliexpress i na blogu pojawi się post z dość sporym hybrydowym zamówieniem z tejże strony ;)

2. Biżuteria i akcesoria. Czyli to, gdzie złoto jest najczęściej spotykane. W moim kuferku na biżuterię, ostatnimi czasy, pojawiło się sporo złotych bransoletek, pierścionków i naszyjników. Na zdjęciach jedynie przykłady. Jestem zwolenniczką delikatnej biżuterii, więc nie prezentuje się ona zbyt okazale na zdjęciach. Ale w moje ręce trafiły również okulary z lustrzanymi szkiełkami. Są przepiękne. Żałuję jedynie, że mam małą głowę i wyglądają troszkę dziwnie. Ale chyba i tak będę je nosiła ;)
|   okulary   |

3. Torebka. Niezbędnik w każdej kobiecej szafie. No i torebek nigdy za wiele ;) Trzeba mieć jedną na każdą okazję ;) Mnie brakowało czegoś małego w jasnym kolorze. Jak zobaczyłam to cudeńko na stronie to przepadłam - musiałam ją mieć. Ten piękny kolor i uroczy breloczek. Jednak jak już ją dostałam byłam nieco zawiedziona. No i jeszcze te złote elementy <3 Mówiłam - obsesja. Niestety okazało się, że ktoś źle dobrał pasek do torebki i dostałam czarny... Albo będę próbowała uzyskać pasujący - różowy, albo będę nosiła z czarnym :D
|   torebka   |

4. Makijaż. Jakżeby mogło go zabraknąć na moim blogu? Paletę mam już od dłuższego czasu, ale teraz wróciła do łask i sięgam po nią jeszcze częściej niż za jej nowości :D Ale jak można się dziwić, przecież jej kolory są wręcz idealne ;) Do tego jeszcze moje dwie nowe miłości - cień od Hani, i róż do policzków. O wszystkich tych kosmetykach pisałam już na blogu, więc po więcej informacji i swatche palety klikajcie tutaj, cienia z GlamShop tutaj, i róż z Lovely tutaj.

No i to tyle. Nie ma tego dużo, ale moja obsesja trwa i złoto-różowych rzeczy w moje łapki wpadnie jeszcze całkiem sporo. A gdyby komuś brakowało sukienek (które ostatnio na blogu pojawiają się dość często to zapraszam tutaj: dress slip.

Co sądzicie o modzie na kolor różowego złota? Lubicie? A może twierdzicie, że jest przereklamowany? Pojawiło się u Was ostatnio coś w odcieniu 'rose gold'? A może wolicie tradycyjne złoto? Czy ktoś z Was również odnalazł w sobie zamiłowanie do różu?

~ wredna
Czytaj więcej

CZY POKOCHAŁAM HYBRYDY?
Moje pierwsze kroki w manicure hybrydowym

70 komentarzy:
Kto czyta mojego bloga ten wie, że nad zakupem zestawu startowego do wykonywania manicure hybrydowego zastanawiałam się już od dłuższego czasu. Przeglądałam oferty różnych marek, czytałam opinie, oglądałam swatche i filmiki instruktażowe. Wiedziałam, że chciałabym spróbować swoich sił w tej metodzie robienia paznokci. I w końcu się zdecydowałam! I nie żałuję! Pokochałam hybrydy! Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować mały zestaw od Nails Company, który jakiś czas temu trafił w moje ręce.

Na początku chciałabym przybliżyć Wam samą firmę i napisać kilka słów o obsłudze. NC Nails Company to międzynarodowa marka zajmująca się manicure hybrydowym, akrylowym i żelowym. W swoim asortymencie posiada bogaty wybór produktów i narzędzi niezbędnych do wykonania paznokci. Jeżeli chodzi o kontakt i obsługę klienta to na myśl przychodzi mi jedno określenie - profesjonalna. A po chwili namysłu kolejne - miła. Miałam pewien problem, który wynikał z mojej niewiedzy..., i Pani, z którą korespondowałam mailowo wszystko dokładnie mi wytłumaczyła.

W paczce dostałam bazę, top, trzy lakiery kolorowe i dwa słoiczki pyłków oraz profesjonalny katalog produktów, w którym można znaleźć wszystkie niezbędne informacje dotyczące produktów.

1. Repair Base. Baza, która umożliwia budowanie paznokcia. Przedłużania pazurków jeszcze nie próbowałam, ale wzmacniałam nią naturalną płytkę. Ma dosyć gęstą konsystencję, więc utwardzałam ją 60s w lampie LED, tak dla pewności, ale producent zaleca 120s dla lampy UV i 30s dla LED. Rozprowadza się bez problemu, nie rozlewa się zbyt szybko - jestem w stanie zaaplikować ją na wszystkie pięć paznokci jednej ręki nie martwiąc się, że w między czasie spłynie mi na skórki. Nie wpływa na kolor lakieru. Dobrze utwardza paznokcie. Pojemność: 6ml.
2. Flash Shine UV Protect. Top typu no-wipe - nie wymaga przemywania cleanerem. Jest więc idealny do wcierania niektórych pyłków. Ma dosyć gęstą konsystencję, rozprowadza się bez problemu, nie tworzy smug i nadaje przepiękny blask. Na swoich paznokciach nie miałam problemu z rozlewaniem się bazy, ale u siostry musiałam utwardzać po 2-3 paznokcie, bo lubiła spłynąć na skórki. Winna jest tutaj mocno wygięta płytka paznokciowa siostry. Ale nie przysporzyło mi to większych problemów. Utwardzałam 60s, producent zaleca 120s w lampie UV i 30s w lampie LED. Pojemność: 11ml.
3. Lakiery kolorowe. Po pierwsze - mają cudowne nazwy. W moje ręce trafiły: Cielo Veneziano, czyli weneckie niebo, nazwa, która idealnie opisuje odcień; Passione, czyli cudowny, intensywny i soczysty fiolet; oraz Bella Donna, czyli intensywny, cukierkowy róż. Myślę, że wszystkie trzy idealnie sprawdzą się na nadchodzące wakacje i okres letni. Lakiery mają porządne krycie, dwie warstwy wystarczą, aby pokryć płytkę paznokcia. Konsystencję mają podobną do wcześniej omawianych produktów. Nakładają się bez problemów, nie tworzą smug. pozostawiają warstwę dyspersyjną, którą należy przetrzeć odtłuszczaczem. Pojemność: 6ml.

4. Pyłki Efekt Holo/Efekt Szronu. Można je aplikować dwojako, albo posypywać na warstwę dyspersyjną, albo wklepywać bądź wcierać w tę warstwę. Następnie zabezpieczyć je topem. Efekt jest zniewalający. Zakochałam się w tych pyłkach. W słońcu lub intensywnym świetle sztucznym (np. tym łazienkowym) błyszczy fenomenalnie.
Starałam się to uchwycić na zdjęciach, ale na żywo prezentuje się znacznie lepiej (zdjęcie pozbawione ostrości zostało zrobione umyślnie :D). Postanowiłam zrobić efekt ombre z użyciem jednego z pyłków.


5. Próbki. W paczce znalazły się również próbki balsamów, zapachowa zawieszka do samochodu i naklejka z napisem I love Nails Company, która już teraz zdobi moje pudełko skrywające ekwipunek do wykonywania manicure.
Poniżej dwa zdobienia wykonane przy pomocy zestawu z Nails Company. W pierwszym wykorzystałam lakiery Bella Donna i Passione; w drugim Passione, Bella Donna i pyłek Efekt Holo/Efekt Szronu. Nie zwracajcie uwagi na odrosty... Zanim zabrałam się do robienia zdjęć to hybrydy siedziały na naszych pazurkach już prawie tydzień.



Podsumowując, hybrydy pokochałam. A produkty marki Nails Company przypadły mi do gustu. Mają idealną konsystencję, bardzo dobrze się rozprowadzają, nie tworzą smug, nie ma problemu z ich utwardzaniem, lakiery mają ładne krycie. Na plusa zasługuje również trwałość całego manicure. Jedyne do czego mogę się przyczepić to delikatnie nieprzyjemny zapach produktów. Ale to da się przeżyć i nie jest to nic co utrudniałoby pracę z lakierami.

Znacie markę Nails Company? Co sądzicie o ich produktach? Robicie hybrydy czy wolicie tradycyjne lakiery? Jakie są wasze ulubione marki? A może jakieś wskazówki dla takiego laika hybrydowego jak ja?

~ wredna
Czytaj więcej