Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzęsy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzęsy. Pokaż wszystkie posty

JESZCZE MI MAŁO SZTUCZNYCH RZĘS?
Jak sprawdziły mi się te od Perhaeps? +Konkurs ZAMKNIĘTY

40 komentarzy:
Jeżeli czytacie mojego bloga już od jakiegoś czasu to wiecie, że moja przygoda ze sztucznymi rzęsami zaczęła się całkiem niedawno i, że wciąż uczę się je aplikować i nosić. Ale choć niedługo je przyklejam, to ich kolekcja nieproporcjonalnie szybko rośnie.
Kiedy dostałam maila od pani Eweliny z zapytaniem czy nie chciałabym wypróbować modelu sztucznych rzęs marki Perhaeps, nie mogłam odmówić :D I tak oto, stałam się posiadaczką nowej sztuki rzęs na pasku, model Donna i kępek w mieszanych rozmiarach. Obie wersje były dobrane specjalnie do mojego niedużego oka i opadającej powieki ;)
I jak mi się sprawdziły? Czy się z nimi polubiłam? I czy będę je nosiła? O tym niżej ;)
PS Zapraszam Was też na fanpage marki na facebooku - tutaj.


O marce słów kilka
Perhaeps - deep look factory jest marką stworzoną dla wszystkich, którzy cenią doskonały makijaż. Po Perhaeps chętnie sięgają makijażyści oraz kreatorki wizerunku. Zaprojektowane modele sztucznych rzęs Perhaeps kreują modern look, wyznaczając trendy w świecie makijażu.Innowacyjny proces wytwarzania sztucznych rzęs Perhaeps umożliwił stworzenie rzęs naturalnych i lekkich. Dzięki temu Perhaeps zapewnia niczym nieskrępowaną kreatywność, pozwalając na osiąganie najlepszych efektów w makijażu. Zarówno kępki jak i paski sztucznych rzęs Perhaeps doskonale współgrają z ponadczasową klasyką w makijażu oczu, jak i pozwalają na tworzenie odważnych, awangardowych stylizacji..Perhaeps - deep look factory gwarantuje profesjonalizm i komfort na każdym etapie użytkowania, od aplikacji sztucznych rzęs aż po ich usunięcie. Dzięki zastosowaniu najnowszych technologii i doskonałego kleju, sztuczne rzęsy Perhaeps idealnie dopasowują się do każdego kształtu oka, są wygodne w noszeniu oraz łatwe w zakładaniu i zdejmowaniu. Rekomendowany klej do sztucznych rzęs w marce Perhaeps występuje w wersji bezbarwnej - jest niewidoczny i w czarnej – podkreśla efekty makijażu.


Opakowanie i przechowywanie
Rzęsy zamknięte są w plastikowych opakowaniach na zatrzask. Tworzywo jest elastyczne i niezbyt grube, ale przy sztucznych rzęsach nie ma co spodziewać się innego. Z łatwością się je otwiera i zamyka i nie ma obawy przed tym, że nasze rzęski z niego wypadną. Paski i kępki są delikatnie przyklejone do opakowania i przyznam, że obawiałam się, że mogą się odkształcić przy ściąganiu, bo miałam pewne problemy z ich odklejeniem. Ale na szczęście nic takiego się nie stało ;)
Opakowanie zawiera również czarny kartonik z instrukcją obsługi i wskazówkami dotyczącymi używania rzęs. Można go bez problemu wyjąć, tak aby całość zajmowała mniej miejsca. Całość skrywa również małe opakowanie kleju.


Giętkość i łatwość aplikacji
Przy kępkach nie ma takiego problemu, jednak przy rzęsach na pasku często zdarza się, że żyłka (jak w tym przypadku) bądź sznureczek jest sztywny i nie chce z nami współpracować. Ten w modelu Donna jest bardzo elastyczny i z łatwością się wygina. Wskazywałoby to na to, że będą łatwe w obsłudze. Niestety. Może jeszcze muszę zdobyć wprawę, ale przy innych rzęsach, których do tej pory używałam nie miałam aż takiego problemu. Powiem szczerze, że nie wiem o co chodzi, ale zwyczajnie ciężko jest mi złapać brzegi rzęs pęsetą. Robiłam kilka podejść i za każdym razem to samo. W końcu jakoś się udało. Muszę się z nimi dotrzeć ;) Miałam też pewne trudności z przyklejeniem ich pod odpowiednim kątem, co będziecie mogli zobaczyć na zdjęciach.


Wygląd i komfort noszenia
Włoski przy rzęsach są dosyć sztywne, ale na szczęście na oku na takie nie wyglądają. Prezentują się naturalnie. Powiedziałabym nawet, że nie mam delikatniejszych rzęs w swojej kolekcji (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Obawiałam się, że rzęsy będą wyglądały zbyt równo i idealnie, na szczęście się myliłam ;) 
Na oku są dosyć lekkie, ale wciąż wyczuwalne. Myślę, że po chwili się do nich przyzwyczajamy i nie czujemy ich wagi. Uciążliwe jest jednak to, że stale miałam wrażenie, że odklejają mi się w wewnętrznym kąciku, chociaż nic takiego się nie działo. Nie mam pojęcia czym jest to spowodowane. 


DONNA – naturalnie pięknaSztuczne rzęsy na paskach – czarne, z naturalnie pocienionymi końcówkami.Stworzone, aby idealnie dopasować się do niemal każdego kształtu oczu. Optycznie je powiększają i nadają wyrazistości spojrzeniu. Naturalny efekt zapewniają pocienione końcówki włosa. Elastyczny pasek pozwala na łatwą aplikację i komfort noszenia.Dzięki włoskom o przeplatanej długości doskonale imitują naturalne rzęsy, jednocześnie zapewniając wyraziste uzupełnienie makijażu. Te paski sztucznych rzęs są szczególnie polecane do noszenia na co dzień.
Liczba par w opakowaniu: 1
Włosie: syntetyczne
Typ: cały pasek rzęs

Przeznaczenie
Na stronie producenta znajdziemy przejrzystą rozpiskę dotyczącą tego, przy jakiej budowie oka i na jakie okazje sprawdzi się dany model rzęs. W przypadku Donny przeczytać możemy, że osoby zarówno z dużymi, małymi, okrągłymi i tymi w kształcie migdała oczami mogą się na nie skusić. Dzięki temu, że są delikatne, krótkie i niezbyt gęste są polecane do makijaży codziennych i raczej odradzane przy tych wieczorowych. Jednak przy moich małych oczach i opadającej powiece, i z tymi mocniejszymi będą się ładnie prezentowały.


Kępki sztucznych rzęs - różne długości, cieniowane, czarne, bezwęzełkowe, stożkoweZestaw kępek sztucznych rzęs o różnych długościach umożliwia ekspresową metamorfozę oka. Aplikując kępki SHORT w wewnętrznym kąciku, MEDIUM pośrodku powieki, a LONG w zewnętrznych kącikach oczu, otrzymujemy najbardziej zalotne kocie spojrzenie. Kępki rzęs MEDIUM lub LONG nałożone na środek linii oka, optycznie je otworzą.MIX długości rzęs daje nieograniczone możliwości stylizacji i pozwala uzyskać dowolny efekt, w zależności od potrzeb. Lekkie bezwęzełkowe kępki sztucznych rzęs Perhaeps o stożkowym zakończeniu włosa, gwarantują naturalny efekt, do złudzenia przypominając prawdziwe rzęsy.
Ilość sztuk w opakowaniu: 3x20
Włosie: syntetyczne
Typ: kępki

Przeznaczenie
W przypadku tych kępek na stronie producenta nie znajdziemy zaleceń dotyczących tego przy jakich oczach i okazjach się sprawdzą. Spowodowane jest to tym, że mamy tutaj do wyboru aż trzy wielkości, które możemy dowolnie mieszać i dostosować do potrzeb. Tak więc, możemy postawić na najkrótsze elementy i zbudować całość idealną dla małych oczu na co dzień, lub też sięgnąć po średnią wielkość na całym oku i długą w zewnętrznym kąciku tworząc efekt kociego oka idealny na wyjścia. Do wyboru do koloru! Czyli coś bardzo uniwersalnego, co z pewnością znajdzie u mnie (i nie tylko) zastosowanie.


Cena i dostępność
Przyznam szczerze, że nie orientuję się czy dostaniecie rzęsy marki Perhaeps stacjonarnie. Nie znalazłam takiej informacji na stronie producenta, ale znalazłam za to listę drogerii internetowych, w których bez problemu dorwiecie rzęski, a znajdziecie ją tutaj. Jeżeli chodzi o ceny to wahają się one między 9,99 zł do 13,99 zł za opakowanie w zależności od wybranej strony.

Podsumowując...
W mojej kolekcji zawsze znajdzie się miejsce dla nowej pary rzęs. I choćby była bardzo oporna to i tak znajdę na nią jakiś sposób. Rzęsy od Perhaeps są elastyczne i przepięknie, naturalnie wyglądają na oku, ale muszę nauczyć się z nimi pracować. Mimo pewnych problemów z przyklejeniem paska, myślę, że będę po nie sięgać, bo dają ładny efekt. Przy moim modelu nie uzyskam dramatycznego przyciemnienia czy zagęszczenia, ale przy mniej zobowiązujących okazjach sprawdzą się idealnie. Takiej wersji jeszcze w swoich zbiorach nie mam, więc się nie zmarnują (mam nadzieję :D). Kępki będą idealnym rozwiązaniem dla mnie i osób, które okazyjnie maluję ;) Dla każdego coś się dobierze. Także ogólnie jestem zadowolona, jednak muszę nabrać więcej wprawy. Na szczęście makijaż lubię, więc takie ćwiczenia wcale nie są męczące ;)
Moja ocena: 4-/5


Konkurs
No i na koniec, zapowiedziany w tytule konkurs. Do wygrania jest wybrany model sztucznych rzęs marki Perhaeps. A co trzeba zrobić, żeby wziąć udział w zabawie?
Obowiązkowo:
- odpowiedzieć na pytanie konkursowe: Które rzęsy wybrałabyś/łbyś na wymarzone przyjęcie urodzinowe i dlaczego? Im bardziej kreatywna odpowiedź, tym lepiej ;) Także popuśćcie wodze fantazji!
- obserwować bloga Wredna z Wyboru
- polubić fanpage Kreatywny Wizaż tutaj.
- zamieścić komentarz z kompletnym wzorem zgłoszenia.
Regulamin
1. Konkurs trwa od 04.04.18 do 17.04.18 do godziny 23.59.
2. Organizatorem konkursu jest marka Perhaeps.
3. Aby wziąć udział w rozdaniu należy mieć ukończone 18 lat lub posiadać pisemną zgodę rodzica bądź opiekuna prawnego.
4. W konkursie wygrywa jedna osoba, której odpowiedź na pytanie konkursowe będzie najbardziej kreatywna.
5. Zwycięzca zostaje wyłoniony przez autorkę bloga.
6. Wygrany/a zostanie poinformowany/a w ciągu 7 dni od zakończenia konkursu.
7. Na odpowiedź ze strony osoby wylosowanej czekamy 3 dni, po tym czasie wybrana zostanie kolejna.
8. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29. lipa 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm).
Wzór zgłoszenia:
Zapoznałem/łam się i akceptuję regulamin.
- odpowiedź na pytanie konkursowe:
- obserwuję bloga jako:
- polubiłam fanpage jako:
- mój e-mail:
- wybieram model rzęs: (podać nazwę modelu)


Nosicie sztuczne rzęsy? Znacie markę Perhaeps? Zainteresowałam Was? Czy wręcz przeciwnie, stwierdzacie, że to nie dla Was? Macie jakieś rady dotyczące moich problemów z rzęsami? Jakie modele polecacie? Bierzecie udział w konkursie?

~ wredna
Czytaj więcej

SZTUCZNE RZĘSY - JAKIE WYBRAĆ? JAK PRZYKLEJAĆ?
Czyli mini-poradnik i moja kolekcja

61 komentarzy:
Czy są tutaj maniaczki sztucznych rzęs? Jedna jest na pewno - ja :D Jeszcze zanim zaczęłam przygodę z ich przyklejaniem byłam nimi zafascynowana. Uwielbiałam patrzeć jak zmieniają cały makijaż i jaki ogromny efekt robią. A, że moje naturalne mam liche to zapragnęłam nauczyć się je aplikować. Przyznam szczerze, że zanim zdecydowałam się na zakup swoich pierwszych rzęs to trochę minęło. Głównie dlatego, że nie miałam zbyt wielu okazji, żeby je nosić, a przyklejanie ich na co dzień nie miało dla mnie sensu. Ale też dlatego, że bałam się jak moje oczy zareagują na klej.
Na szczęście spróbowałam i obyło się bez uczulenia ;) I od tamtego czasu zaczęła się moja przygoda. Początki nie były łatwe, ale praktyka czyni mistrza.
Chciałabym Was też poinformować, że na stronie Zaful panują aktualnie różne zimowe, noworoczne promocje i wyprzedaże, więc zapraszam na 2017 About Zaful Best Winter Outfit Special Promotion.

tło: bielizna

YEGZ Eyelashes
Pięć par sztucznych rzęs, które zapewniają naturalny i atrakcyjny wygląd. W całości wykonane ręcznie. Proste w użyciu i wygodne do noszenia. Przy odpowiednim użytkowaniu i odpowiedniej pielęgnacji mogą zostać wykorzystane wielokrotnie. Wykonane z włosia syntetycznego.
Liczba par w opakowaniu: 5
Mój model: HW-08
Włosie: syntetyczne
Typ: cały pasek rzęs
Do kupienia: tutaj
Cena: $1.99 ≈ 1,60 zł (teraz $1.19 ≈ 3,95 zł)
Do tego zestawu mam sentyment, bo jest to pierwsze opakowanie, jakie kupiłam. Jednak przyznam szczerze, że nie polecałabym ich dla początkujących. Niestety pasek, mimo, że przezroczysty i niezbyt gruby, to jest dosyć sztywny i lubi odklejać się w wewnętrznym kąciku. Dlatego też tych konkretnych używam jako połówek. W opakowaniu możecie zobaczyć jak to, ile ich odcinam. Dla tych, którzy nie bardzo wiedzą o co chodzi to już tłumaczę: zazwyczaj bywa tak, że rzęsy są dla nas za długie (mam na myśli ich pasek, nie długość samych włosków), jeszcze nie spotkałam się z tym, żeby ktoś miał  aż tak duże oczy, żeby mu/jej pasowały. Dlatego też trzeba je przyciąć do swoich potrzeb. I zawsze powinniśmy to robić od końca, czyli od najdłuższych rzęsek.
Taki model, w którym włoski są dłuższe w zewnętrznym kąciku, stworzy nam efekt kociego oka i wyciągnie je. Dlatego polecam osobom, które mają okrągłe oczy i chcą uzyskać bardziej zalotne spojrzenie.
Dodatkowo, nierówno zakończone i przeplatające się rzęski dają wrażenie bardziej naturalnych. Niemniej, na moich małych oczach dają dość dramatyczny efekt.

tło: bielizna

Lafite Ravi
Marka oferuje szeroki wybór rzęs na każdą okazję. Rzęsy są wykonywane ręcznie z wysokiej jakości włosia syntetycznego i przy odpowiedniej pielęgnacji i przechowywaniu mogą być używane wielokrotnie. Noś nasze rzęsy z pewnością i pozwól rozbrzmiewać twojemu wewnętrznemu pięknu.
Liczba par w opakowaniu: 1
Mój model: 101374
Włosie: syntetyczne
Typ: cały pasek rzęs
Do kupienia: tutaj
Cena: $2.03 ≈ 6,75 zł
Tutaj również mamy przezroczystą żyłkę zamiast paska. Jednak ta jest delikatniejsza niż ta w poprzednim zestawie. Rzęski zebrane są w kępki, jednak ich długość jest równa, z pewnością zagęszcza to nasze naturalne rzęsy, jednak nie wygląda zbyt naturalnie. W tym przypadku ewidentnie widać już, że mamy sztuczne. Dodatkowo, są najdłuższe na środku. Z zasady powinno to sprawić, że oczy będą się wydawały większe, okrąglejsze i bardziej otwarte. Taki model poleca się osobom z opadającą powieką. Jednak mam wrażenie, że przy średnich i mniejszych oczach będę zbyt długie. Sama bym ich nie wybrała, ale zamawiałam je na powyższej stronie i po prostu dostałam inny model.
Do opakowania mamy również dołączony klej, jednak na jego temat się nie wypowiem, bo zwyczajnie boję się go wypróbować :D

tło: pędzle  |  bielizna

Glam, Volume, Sexy
Zestaw zawierający trzy pary naturalnie wyglądających sztucznych rzęs. Odpowiednie na każdą okazję, a także do noszenia na co dzień. Mogą być ściągane przy pomocy płynu do demakijażu.
Liczba par w opakowaniu: 3
Mój model: 240012
Włosie: syntetyczne
Typ: cały pasek rzęs
Do kupienia: aktualnie niedostępne
Przyznam szczerze, że są to najbardziej naturalnie wyglądające rzęsy, jakie mam w swojej kolekcji. Nie na oku, mam na myśli same rzęski. Są cieniuteńkie i zwężają się na końcówkach. Kiedy pierwszy raz je zobaczyłam to byłam w szoku. Ich pasek jest już czarny i dosyć gruby, ale bardzo elastyczny. Myślę, że nie będziecie mieli problemu z jego dopasowaniem do oka. Zachowuje się bardziej jak sznureczek.
Jeżeli o sam kształt chodzi to jest analogicznie do tych, które opisałam wyżej - najdłuższe na środku, otwierają oko. A dzięki temu, że jest ich mnóstwo to pięknie zagęszczą nam naturalne rzęsy i nie będą wyglądały aż tak sztucznie jak poprzednie.

tło: sweterek  |  pędzle

Glam, Volume, Sexy
Zestaw zawierający trzy pary naturalnie wyglądających sztucznych rzęs. Odpowiednie na każdą okazję, a także do noszenia na co dzień. Łatwe w użyciu i komfortowe. Mogą być ściągane przy pomocy płynu do demakijażu.
Liczba sztuk w opakowaniu: 3
Mój model: SD-10
Typ: cały pasek rzęs
Włosie: syntetyczne
Do kupienia: tutaj
Cena: $3.81 ≈ 12,65 zł
Mój najnowszy nabytek. Znów ta sama marka i muszę stwierdzić, że bardzo się z nią polubiłam. Tutaj również włoski wyglądają bardzo naturalnie, są mięciutkie, cieniutkie i zwężają się ku końcom. Pasek czarny, całkiem gruby, ale podobnie jak wyżej, bardzo elastyczny.
W tym modelu, oprócz naturalnie wyglądających rzęsek, mamy też bardzo przyjemny kształt - ku zewnętrznemu kącikowi włoski są coraz dłuższe, coraz gęstsze i coraz bardziej podkręcone. Ten model pięknie podkreśli oko, wydłuży je i nada kształt kociego oka, a przy tym będzie wyglądał naturalnie i nienachalnie. Jeżeli miałabym wybrać to powiedziałabym, że jest to mój ulubiony zestaw ze wszystkich, które posiadam (tak, wliczając tę jedną parę z Lafite Ravi, która zestawem nie jest).

tło: pędzle

Ardell LashGrip, klej do rzęs
Szybkoschnący, transparentny klej do rzęs. Nie barwi skóry i jest łatwy w użyciu.
Sposób użycia: Nałóż cienką warstwę kleju na całej długości paska do rzęs. Odczekaj 30 sekund. Przyklej rzęsy tuż przy linii naturalnych rzęs.
Cena: ok. 12 zł
Mój kolor: transparentny
Ten post byłby niekompletny, gdybym nie wspomniała w nim czym te rzęsy kleję. W końcu jest to jeden z istotniejszych aspektów noszenia sztucznych rzęs ;)
Kiedy zaczynałam swoją przygodę zastanawiałam się nad popularnym klejem Duo, jednak skorzystałam z jakiejś promocji w Hebe i zakupiłam ten z Ardell. Nie żałuję. Bardzo dobrze mi się sprawdza. Dobrze trzyma rzęsy i nie ma większych problemów z jego używaniem.
Ale jak to robię? Wyciskam niewielką ilość kleju na kostkę na dłoni i maczam cały pasek rzęs. Jednak pamiętajcie, że nie możecie przesadzać z jego ilością. Później czekam kilkanaście sekund aż klej delikatnie przeschnie (idealnie byłoby zaczekać pół minuty, tak jak zaleca producent) i przyklejam. Ot, cała mecyja. No dobrze, może nie jest to takie proste jak opisanie samego procesu, ale nie zniechęcajcie się ;) Praktyka czyni mistrza ;)

tło: bielizna  |  pędzle

Lubicie sztuczne rzęsy? Nosicie? A może uważacie, że to już przesada? Kto z Was uwielbia je kolekcjonować? Jak sobie radzicie z niesfornymi paskami? Preferujecie rzęsy całościowe czy kępki? Co dodalibyście do mojego mini-poradnika? Jak prezentuje się Wasza kolekcja sztucznych rzęs?

~ wredna
Czytaj więcej

KOLEJNE PUCHACZE, KOLEJNE RZĘSY I KOLEJNE...
Czyli całkiem spory haul z Rosegal

56 komentarzy:
Żeby dać Wam troszkę odpocząć (ale nie długo :D) od mojej nowej obsesji zapachami perfum, dziś postanowiłam pokazać Wam, co to ja ostatnio na chińskich stronkach pozamawiałam. A konkretniej, skupimy się na kosmetycznym haulu ze sklepu Rosegal.
W mojej kolekcji pojawiły się nowe pędzle <3 Uważam, że ich nigdy za wiele ;) Powoli zaczyna mi na nie brakować miejsca, ale przecież skoro ich używam to znaczy, że nie są zbędne :D Przyznać się, kto też ma puchaczową obsesję? ;)
Zdecydowałam się na wrzucenie do koszyka mojej nowej miłości, czyli sztucznych rzęs ;) Dopiero zaczynam przygodę z ich klejeniem, ale mój nieprofesjonalizm nie przeszkadza mi w domawianiu nowych cudowności ;)
No i na koniec postanowiłam wybrać jeszcze coś, co uzupełni moją (na razie jeszcze dosyć skromną) kolekcję lakierów hybrydowych.


Ach, no czyż one nie są piękne? ;) Jak tylko je zobaczyłam to wiedziałam, że muszą być moje ;) Ale nie wygląd jest najważniejszy. Włosie wykonane jest z tworzywa syntetycznego (czyli dla wszystkich miłośników zwierząt, i mnie, na plus). Są mięciutkie i przyjemne. Przyznam szczerze, że jeszcze ich nie próbowałam, bo chciałam pokazać Wam je czyściutkie i nowiutkie ;) Ale mam już jeden zestaw z tej marki, służy mi już bardzo długo i dobrze się sprawdza, więc śmiem twierdzić, że i z tym będzie podobnie.
Jak to przy pędzlach chińskiej produkcji bywa, nadruki najprawdopodobniej nie będą zbyt trwałe. Mnie jednak aż tak na nich nie zależy ;) Ale na chwilę obecną cały design bardzo mnie satysfakcjonuje. Piękne, złote, nieporysowane skuwki i matowe rączki - czego można chcieć więcej? Nie zauważyłam, żeby gubiły włosie.
Jedyna rzecz, która mi przeszkadza, to ich zapach - do najprzyjemniejszych nie należy. Mam nadzieję, że po praniu (albo po kilku) zniknie ;) Ogólnie, jestem jak najbardziej zadowolona i już nie mogę się doczekać, żeby ich poużywać ;)


Tutaj na razie wiele Wam o nich nie powiem, bo nie odklejałam ich jeszcze od pudełeczka. Nie wiem czy pasek jest elastyczny, ale nie wygląda na najgrubszy, więc mam nadzieję, że nie będę miała większych problemów z ich naklejeniem.
Ale to co mogę Wam na temat tych rzęsek powiedzieć, będzie w samych superlatywach. No, jak wyglądają to widzicie. Są piękne, gęste, ale jednocześnie całkiem naturalne. Możliwe, że przy moich małych oczach będą dawały dramatyczny efekt, ale jeżeli ktoś z Was ma bardziej standardowe lub duże oczęta to z pewnością mógłby po nie sięgać on a daily basis ;) (czyli na co dzień).
Same włoski są giętkie, miękkie i zwężają się ku końcom. To sprawia, że dają wrażenie lekkich, mimo swojej gęstości.
Jeżeli przypadną mi do gustu to z pewnością zobaczycie je jeszcze na moim blogu (najprawdopodobniej w jakimś makijażu).


Głównie zależało mi tutaj na samych kolorkach, bo baz i topów mi dostatek. Na stronie odcienie wyglądały nieco inaczej i powiem szczerze, że jestem troszkę tym zestawem rozczarowana. Oczekiwałam głębokiej śliwki, lekko liliowej szarości, ciemnej czerwieni i soczystego koralu, a dostałam wiśniowo-brązową mieszankę, pomarańczową czerwień, beżowy brąz i ostrą pomarańczkę. No cóż, może i jakoś tam ich użyję, ale spodziewałam się czegoś zupełnie innego.
Dodatkowo nie zachwyciły mnie też tym, jak się aplikują. Mam już kilka sztuk od Elite99 i jestem z nich bardzo zadowolona, ba należą one wręcz do moich ulubionych. Ale z tymi coś jest nie tak. Strasznie się smużą i są toporne.
Nie zrozumcie mnie źle, są do przeżycia i na pewno będę z nich korzystała, po prostu byłam nastawiona na znacznie lepszy performance (czyli co? wynik? zachowanie się? jak to na polski zgrabnie przetłumaczyć? :D)

pędzle  |  rzęsy  |  lakiery  |  tło

Co sądzicie o moim zamówieniu? Może macie któryś z kosmetyków? Jaka jest Wasza opinia na ich temat? Kto z Was jest też ogromnym maniakiem pędzli? Coś wpadło Wam w oko? Którego z tych produktów chcielibyście zobaczyć recenzję?

~ wredna
Czytaj więcej