Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BeBeauty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BeBeauty. Pokaż wszystkie posty

TANIE I DOBRE, CZYLI PEREŁKI ZA GROSZE #4
O tym, jak zaoszczędzić na cenie, ale nie jakości

82 komentarze:
Ach, ostatni post z tej serii pojawił się na blogu w sierpniu... Ale przyznam szczerze, że ostatnio jakoś ciężko mi znaleźć niedrogie perełki. Część z dzisiejszej listy wisiała w moim notesie już długie miesiące, ale czekała, aż uzbieram większą liczbę niedrogich produktów.
I dzisiaj nie mogło zabraknąć perfum, a pojawią się nawet dwa flakoniki.
Jeden z produktów to już u mnie stały bywalec i jakoś zupełnie nie przyszedł mi do głowy, kiedy próbowałam stworzyć listę do dzisiejszego posta. Musiałam zainspirować się wpisem innej blogerki i wtedy puknęłam się w czółko i pomyślałam: "Oj, dziewczyno, jak mogłaś o tym zapomnieć?".


Tesori d'Oriente, Byzantium, perfumy
Nowy zapach z rodziny zapachów firmy Tesori, którego nazwą jest Bizancjum otwarcie charakteryzuje się mieszanką cynamonu, migdałów i kwiatów mimozy, podczas gdy serce podkreśla aromat czarnej róży, labdanum, miodu i heliotropu. Podstawę zamyka kompozycja ciepłej wanilii, białego piżma, drewna oud.
To luksusowy zapach przywołujący na myśl starożytne miasto Bizancjum. Idealny zarówno na wiosenne jak i zimowe dni.
Pojemność: 100 ml
Cena: ok. 20 zł
Termin ważności: 36 miesięcy od otwarcia
Na blogu już kiedyś w tej serii pojawił się innych zapach tej marki. Już na pierwszy rzut oka widać, że Byzantium to perfumy orientalne. Testy jedynie to potwierdzają. To miodowa bomba ze sporą ilością pylistego kakao. Nie braknie w nim również wanilii, ale całą tę słodycz przełamuje specyficzny aromat migdałów, cynamonu i oud. Są ciężkie, i raczej nie wyobrażam sobie, by ktoś odważył się nosić je wiosną i latem. To gourmandowy słodziak, ale z wyraźnym orientalnym charakterem. Jak to często z tego typu zapachami bywa, wypust od Tesori d'Oriente jest promowany jako unisex i z łatwością mogę sobie wyobrazić mężczyznę, który po tę buteleczkę sięga.
Poza oryginalny, intensywnym zapachem, są też długotrwałe i mają pokaźną projekcję. Kilka psików wystarczy, aby roztaczać wokół siebie mgiełkę i czuć ją przez długie godziny.
Nuty głowy: cynamon, mimoza, migdał
Nuty serca: czarna róża, heliotrop, miód, labdanum
Nuty bazy: wanilia, białe piżmo, agar (oud), balsam peruwiański, ziarno kakaowca

Avon, Today Tomorrow Always, Today, perfumy
TTA Today to zapach stworzony dla kobiet kochających życie w każdym jego aspekcie. Otuli Twoje serce i przemieni codzienne chwile w czystą radość. Poczuj się swobodnie, poczuj się lekko, poczuj TTA Today.Najpierw dotrą do Ciebie ciepłe, ponętne nuty frezji i kwiatów budlei, którym w naturze nie mogą się oprzeć motyle. Gdy zapach rozgości na Twojej skórze, poczujesz przyjemną woń kwiatów pomarańczy i płatków hibiskusa. Ciepło jedwabistego piżma i sandałowca indyjskiego otuli Cię jako ostatnie, wprawiając Cię w przyjemny, radosny nastrój. Daj się skusić temu pięknu, skomponowaliśmy je dla Ciebie.
Pojemność: 50 ml
Cena: ok. 100 zł (katalogowa); od ok. 30 zł (w internecie)
Termin ważności: nie znalazłam informacji 
To klasyk, a ja nigdy go nie próbowałam. Mam całkiem sporo zapachów od Avon, ale jakoś rzadko kiedy decyduję się na ich zakup, szczególnie z katalogu. Cena, którą oferuje marka jest horrendalna, ale, jak to często bywa, w internecie można te buteleczki znaleźć znacznie taniej. 
W tym zestawieniu znalazły się głównie za sprawą swojej dobrej projekcji i trwałości. Jednak nie można pominąć tego zapachu. To zupełna przeciwność tego powyżej. Today są lekkie, ale nie zwiewne. Sprawdzą się latem, ale i zimą. Powiedziałabym, że to zapach uniwersalny i spokojnie mogłabym uznać go za signature scent, gdybym codziennie nie używała czegoś innego.
Myślę, że większość z Was ten zapach kojarzy. Albo sami mieliście okazję ich używać, bądź ktoś z Waszego otoczenia je nosił. To bardzo kobieca, kwiatowa kompozycja. Niektórzy porównują je do kwiaciarni i zgodzę się z nimi. Zawsze myślałam, że nie lubię czysto kwiecistych perfum, ale najwidoczniej się myliłam, bo ta propozycja od Avon skradła moje serce.
Nuty głowy: kaktus, frezja, stefanotis
Nuty serca: tuberoza, kwiat pomarańczy, hibiskus, strelicja, budleja
Nuty bazy: piżmo, cedr, nuty drzewne, róża, nuty wodne

Evree, MaxRepair Handcare, krem do rąk
rem do rąk Max Repair stworzony na bazie naturalnych składników aktywnych specjalnie dobranych do potrzeb wymagającej skóry dłoni. Bogata, przyjemna, ale nietłusta formuła o lekkim pudrowym zapachu długotrwale zregeneruje Twoje dłonie, dogłębnie je nawilży i pozostawi je aksamitnie gładkie w dotyku.Szybko się wchłania. Sprawdza się w każdej sytuacji.
Pojemność: 100 ml
Cena: ok. 8 zł
Termin ważności: 6 miesięcy od otwarcia
Ten kosmetyk pojawił się już w ulubieńcach: tutaj. A pełną recenzję przeczytacie tu: klik.
SKŁAD: Aqua, Caprylic/Capric Tri-Glyceride, Urea, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth20, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glyceryl Stearate, Aluminum Starch Octenylsucci-Nate, Cera Alba, Butyrospermum Parkii Butter, Persea Gratissima Oil, Glycine Soja Oil Unsaponifiables, Glycine Soja Sterol, Hexyl Laurate, Sodium Acrylate / Acryloyldimethyltaurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Argania Spinosa Kernel Extract, Panthenol, Allatoin, Dimethicone, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid(Vitamin C), Citric Acid, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Iodopropynyl Butylcarbamate, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool, Parfum (Fragrance).

Revers Cosmetics, Strobe & Glow Highlighter, rozświetlacz
STROBE & GLOW HIGHLIGHTER, Aksamitny puder rozświetlający, który doda Twojej skórze świetlistego blasku.Strobe & Glow, to sposób na rozświetloną cerę każdego dnia, przez co sprawia, że wygląda ona na świeżą, wypoczętą i zrelaksowaną idealnie wpisując się obowiązujące trendy makijażowe. Absolutny must-have w kosmetyczce każdej wymagającej kobiety, która pragnie zabłysnąć! Puder nie pozostawia smug, ani przebarwień, idealnie łączy się z cerą. Nie zmienia koloru podkładu.
Gramatura: 8 g
Liczba dostępnych odcieni: 4
Mój odcień: 03 Champagne
Cena: 9,99 zł
Termin ważności: sierpień 2021
Mój nowy nabytek, znaleziony w lutowym ShinyBoxie. Już wtedy mówiłam, że to mój hit i zdania nie zmieniam. Nazwa odcienia idealnie oddaje jego kolor. Na początku myślałam, że będzie to bardziej satynowy rozświetlacz, jednak okazało się, że daje intensywny blask. Ostatnio na moich policzkach gości tylko on. Sprawdzi się u bladziochów, Ci bardziej opaleni będą musieli nakładać go lekką ręką, bo potrafi wybielić skórę. Ale na mojej alabastrowej cerze sprawdza się idealnie. Sama marka nie do końca mnie porywa, testowałam kilka kosmetyków jakiś czas temu i wszystkie poleciały w świat. Ale widzę, że warto dać jej jeszcze jedną szansę, a nuż znajdę kolejną perełkę.
SKŁAD: nie znalazłam informacji

BeBeauty, Nawilżający Płyn Micelarny
Delikatnie oczyszcza normalną skórę twarzy oraz oczu z zanieczyszczeń i makijażu, także wodoodpornego. Pełni funkcję toniku. Podnosi poziom nawilżenia skóry o 26%. Przywraca komfort czystej skóry bez pozostawiania uczucia ściągnięcia.Oczyszczające micele dokładnie usuwają makijaż i zanieczyszczenia nie naruszając bariery hydrolipidowej naskórka.Ekstrakt z malwy oraz D-panthenol działają przeciwpodrażeniowo.
Pojemność: 400 ml
Cena: 7,99 zł
Termin ważności: luty 2020
Ten kosmetyk wielokrotnie widzieliście na moim blogu. Zawsze sięgałam po mniejszą, 200 ml, pojemność, ale chyba została wycofana, więc musiałam przerzucić się na większe buteleczki. Cenowo wychodzi korzystniej, więc nie ma co narzekać.
Od razu napiszę, że nie jest to ideał i z pewnością nie nawilża. Wręcz delikatnie wysusza i po jego użyciu konieczne jest nałożenie kremu nawilżającego. Jednak to, co przemawia na jego korzyść to, oczywiście, cena i dostępność. Ponadto, robi to, co do niego należy, czyli skutecznie usuwa makijaż. Przy tym, nie podrażnia i nie uczula. A wiecie, że z reakcjami alergicznymi mam spore problemy. Więc jak już znajdę kosmetyk, który nie robi mi krzywdy to się go trzymam.
SKŁAD: Aqua, Poloxamer 184, Disodium Cocoamphodiacetate, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Panthenol, Peat Extract, Malva Sylvestris Flower Extract, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Citric Acid, Parfum, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol.

Co sądzicie o mojej liście? Znacie któreś z tych produktów? Jak Wam się one sprawdziły? Również uważacie, że nie trzeba wydawać majątku, aby mieć dobre produkty w swojej kosmetyczce? A może zaciekawił Was któryś z produktów i chcielibyście zobaczyć jego pełną recenzję na blogu?

~ wredna
Czytaj więcej

PORA WYRZUCIĆ ŚMIECI #16
Czyli co sięgnęło dna w ciągu ostatnich miesięcy

50 komentarzy:
No i znów minęło półtora miesiąca zanim zebrałam konkretną liczbę pustych opakowań. I kolejny raz większość z nich pojawiła się już w poprzednich postach na tym blogu. Ale tak już mam, że jak coś mi się sprawdza to tego się trzymam. Zwłaszcza, jeśli mówimy o kremach do twarzy i szamponach, z czego oba pojawią się dzisiaj. Jednak, żebyście nie zamknęli karty z Wredną z Wyboru zanim jeszcze dobrze ją otworzyliście, to wspomnę, że opiszę dwa kosmetyki, których wcześniej u mnie nie widzieliście (no, prawie). Także bez zbędnego przedłużania, zapraszam do mini-recenzji.


Nivea, Diamond Volume Care, szampon do włosów
Piękne i zdrowe włosy dzięki formule z Nutri-Esencją zawierającą drogocenny olejek makadamia oraz Eucerit. Szampon NIVEA Diamond Volume Care z diamentowym pyłem - nadaje diamentowy blask i objętość włosom: pielęgnuje nie obciążając włosów, wzmacnia włosy i nadaje zauważalną objętość, chroni olśniewający blask włosów.
Pojemność: 400 ml
Cena: ok. 15 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
Ten szampon już chyba dobrze znacie, bo na moim blogu pojawił się kilka razy. Pisałam, że wolę standardową wersję Volume, ale ten jest dostępny w Biedronce, więc ostatecznie to właśnie po Diamond Care sięgam znacznie częściej. Ostatnio wróciłam do niego z podkulonym ogonem, bo przy testach szamponu z Aussie nabawiłam się nieprzyjemnej kondycji skóry, z którą wciąż walczę. Ten wypust od Nivea nie jest ideałem, ale na razie trzymam się go, bo wiem, że jest sprawdzony i nie pogorszy sytuacji.
SKŁAD: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Lanolin Alcohol (Eucerit®), Macadamia Ternifolia Seed Oil, Diamond Powder, Polyquaternium-10, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Glycerin, Citric Acid, Sodium Benzoate, Linalool, Limonene, Parfum.

Nivea, Fresh Revive 3in1, suchy szampon
Ciesz się w pełni każdym dniem dzięki nowemu suchemu szamponowi dla szatynek NIVEA® FRESH REVIVE! Ekspresowo odśwież swoje brązowe włosy i zachowaj ich naturalny kolor dzięki innowacyjnej formule 3w1 zapewniającej:
1. całodniową świeżość z przyjemnym zapachem
2. pełną objętość
3. delikatne oczyszczanie bez podrażniania skóry głowy.
Pojemność: 200 ml
Cena: 14,99 zł
Termin ważności: nie znalazłam informacji
Zacznę pozytywnie, czyli od kilku aspektów, które w tym suchym szamponie mi się spodobały. Z pewnością spełnia swoją główną rolę, czyli odświeża włosy. Co prawda, nie jest to długotrwały efekt i po około 5 godzinach kosmyki nie wyglądają już zbyt dobrze. Kolejna właściwość, która działa na korzyść kosmetyku to fakt, że z łatwością wyczesuje się jego biały nalot. Przy pierwszym użyciu miałam z tym mały problem, ale przy kolejnych nie zauważyłam już mącznych placków. Niestety jest też kilka cech, które nie przypadły mi do gustu. Zapach. Tutaj mam mętlik. Z odległości pachnie ładnie, ale kiedy aplikuję szampon to wręcz mnie odrzuca. Nie wiem co jest winne takiemu zjawisku. I przyznam szczerze, że ja zupełnie nie wyczuwam tutaj rozpoznawalnej dla marki woni, a szkoda, bo bardzo ją lubię. Zasmuciło mnie też to, że po użyciu tego produktu zupełnie nie zauważyłam efektu objętości, który obiecuje producent. Szampony innych firm znacznie lepiej sprawdzają mi się na tym polu. Nivea niweluje jedynie widoczność nadmiaru sebum, ale nic poza tym. Właściwości pielęgnacyjnych nie zauważyłam. Ogólnie nie jest źle, ale mogłoby być znacznie lepiej. Raczej do niego nie wrócę.
SKŁAD: Isobutane, Propane, Oryza Sativa Starch, Alcohol Denat., Quaternium-26, Propylene Glycol, Cetrimonium Chloride, Linalool, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Geraniol, Limonene.

Nivea, Soft, krem intensywnie nawilżający
Krem intensywnie nawilżający NIVEA Soft zawiera teraz ulepszoną formułę, która zapewnia jeszcze intensywniejsze nawilżanie i pielęgnację. Krem ten ma niezwykle lekką konsystencję, dzięki czemu błyskawicznie się wchłania, pozostawiając wyjątkowe uczucie gładkości, miękkości i ożywienia. W jego skład wchodzi olejek jojoba, który intensywnie nawilża skórę, a także witamina E chroniąca jej naturalną strukturę. Idealnie nadaje się do codziennej pielęgnacji – jest odpowiedni do wszystkich rodzajów skóry. Ma delikatny i przyjemny zapach i sprawia, że twarz zyskuje zdrowy, zadbany wygląd a skóra jest odpowiednio nawilżona i chroniona. Tolerancja dla skóry potwierdzona dermatologicznie.
Pojemność: 300 ml
Cena: ok. 20 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
Jeżeli śledzicie bloga to wiecie, że kupuję go regularnie. Jest to jeden z niewielu kremów do twarzy, które mnie nie uczulają. Ideałem nie jest, ale bardzo dobrze się sprawdza. Ładnie nawilża, pozostawia delikatnie lepką warstwę, dlatego aplikuję go jedynie na noc. Swego czasu uważałam, że zapach jest jego minusem, jednak teraz muszę powiedzieć, że się z nim polubiłam. Kiedyś sięgałam po mniejszą wersję, jednak teraz, kiedy korzysta z niego również moja siostra, zdecydowanie bardziej opłaca nam się zaopatrzyć w większą pojemność. Obecnie testuję coś innego, bo w zapasach czeka mnóstwo mazideł do twarzy, ale z pewnością do Nivea wrócę, bo jak na razie nie znalazłam dla niego godnego odpowiednika.
SKŁAD: Aqua, Glycerin, Paraffinum Liquidum, myristylalcohol, Butylene Glycol, Stearic Acid, Myristyl Myristate, Cera Microcristallina, Glyceryl Stearate, Hydrogenated Coco - Glycerides, Dimethicone, simmondsia chinensis, Tocopheryl Acetate, Lanolin Alcohol(Eucerit) Polyglyceryl-2 Caprate, Sodium -Carbomer, Phenoxyethanol, Linalool, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Benzyl Salicylate, Benzylalcohol, Parfum.

StarLack, aceton kosmetyczny
Profesjonalny Aceton kosmetyczny wzbogacony lanoliną został stworzony specjalnie do usuwania starego manicure hybrydowego lub akrylowego. Wysokiej jakości Aceton z lanoliną Starlack ma przyjemny zapach, nie wysusza skórek wokół paznokci, może być stosowany do bezpiecznego i bezinwazyjnego usuwania manicure hybrydowego wszystkich marek.
Pojemność: 100 ml
Cena: 4,99 zł
Termin ważności: 24 miesiące od otwarcia
Kupiłam go w zestawie startowym, kiedy zaczynałam przygodę z hybrydami. Taka malutka pojemność wystarczyła mi na długo, bo w pewnym momencie zorientowałam się, że zwykłe zmywacze z acetonem również radzą sobie z moimi pazurami. O tym kosmetyku nie ma co wiele pisać. Aceton, jak aceton. Za tę cenę z pewnością bym się nie skusiła, bo sam rozpuszczalnik jest dostępny w większych pojemnościach za mniejsze pieniądze. Ale z racji tego, że był w zestawie to go zużyłam. Z pewnością nie kupię ponownie.
SKŁAD: Acetone, Parfum/Fragrance, Lanolin.

Beaute Marrakech, Rose Water, woda różana
Woda różana to ceniony, 100% naturalny hydrolat. Doskonale odżywia i pielęgnuje. Wykazuje właściwości tonizujące, łagodzące, regenerujące. Koi podrażnienia i zaczerwienienia. Wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, zwiększa elastyczność skóry.
Pojemność: 50 ml
Cena: 7,20 zł
Termin ważności: grudzień 2020
Woda różana jest polecana przez wiele osób. Ponoć idealnie sprawdza się do tonizacji skóry. Tylu pochlebnych opinii się naczytałam, że postawiłam spróbować, mimo iż zapachu róż (i tych kwiatów w ogóle) nie lubię. Jakoś się przemogłam i jak widzicie, zużyłam. Powiem tak, całkiem przyjemny kosmetyk. Łagodził delikatnie cerę i pozbawiał ją suchości, także mogę stwierdzić, że dobrze przygotowywał ją pod krem. Jakichś spektakularnych efektów nie zauważyłam. Nawet gdyby zapach mnie zachwycił, to nie sięgnęłabym po kolejne opakowanie.
SKŁAD: Rosa Damascena Flower Water.

BeBeauty, Soft Touch, bawełniane płatki kosmetyczne
Precyzyjny demakijaż i pielęgnacja Twojej skóry. Płatki kosmetyczne BeBeauty o wyjątkowo gładkiej powierzchni, zapewniają dokładne i komfortowe oczyszczenie skóry, twarzy, szyi i dekoltu. Miękkie i delikatne płatki, idealne do codziennej pielęgnacji i kosmetyki. Wzmocnione obszycie zapobiega rozwarstwianiu się płatka. Nie rozwarstwiają się, nie pozostawiają włókien.
Liczba sztuk: 120
Cena: 2,99 zł
Termin ważności: 5 lat od daty produkcji (tj. lipiec 2023)
Dobra, te płatki pojawiają się w dosłownie każdym denku, więc nie ma sensu się powtarzać. Myślę, że wszyscy je już znają i pewnie mają dość czytania o nich w kółko, także jeśli macie ochotę o nich przeczytać to zapraszam do poprzednich wpisów z tej serii (tutaj - klik).
SKŁAD: 100% bawełna.

Co Wam udało się zużyć w ostatnich miesiącach? Trafiliście na więcej ulubieńców czy bubli? Mieliście któryś z przedstawionych przeze mnie produktów? Co o nich sądzicie? Jakieś rozczarowania? A może któryś ze zużytych przez Was produktów okazał się strzałem w dziesiątkę i Waszym ulubieńcem?

~ wredna
Czytaj więcej

PORA WYRZUCIĆ ŚMIECI #15
Czyli co sięgnęło dna w ciągu ostatnich miesięcy

43 komentarze:
Prawie dwa miesiące minęły od ostatniego posta ze zużyciami. Nie było to nawet spowodowane tyle brakiem pustych opakowań, a bardziej tym, że w grudniu miałam wiele bardziej priorytetowych postów, które nie mogły czekać. Chociaż wciąż uważam, że nie należę do osób, które w mgnieniu oka wykańczają kosmetyki. Dla mnie zużycie 3-4 produktów w ciągu miesiąca to już duże osiągnięcie. Dlatego właśnie, w moich denkach widzicie zawsze mniej niż 10 opakowań. I dzisiaj nie będzie żadnego przełomu. Także nowy rok nic w tej kwestii nie zmienił, jak zresztą w prawie żadnej w moim życiu. Ale nie o tym dzisiaj. Zapraszam do krótkiego podsumowania.


Eveline, Facemed+ nawilżający płyn micelarny z wodą termalną
Nawilżający Płyn Micelarny z Wodą Termalną Jeju 3 w 1 przeznaczony jest do:- oczyszczania każdego rodzaju skóry, również wrażliwej,- demakijażu twarzy, oczu i ust - usuwa nawet wodoodporny makijaż,- codziennej pielęgnacji, odświeżenia i nawilżenia skóry już w trakcie demakijażu.Zaawansowane składniki aktywne gwarantują:- już od pierwszego zastosowania - dogłębne oczyszczenie, intensywne nawilżenie, odświeżenie i nawilżenie skóry,- po 3 dniach - ochronę przed przesuszeniami, wygładzenie skóry,- po 14 dniach - regulację wydzielania sebum, poprawę kolorytu i elastyczności.Woda termalna Jeju Magma odznacza się niezwykłą czystością i wysoką zawartością minerałów. Wzmacnia skórę i działa antyoksydacyjnie.Fito NMF - naśladują działanie NMF-u (Naturalnego Czynnika Nawilżającego).Aqua Rice FERM™ bogata w witaminy i minerały stymuluje regenerację, zmniejsza widoczność porów, opóźnia starzenie, ujędrnia i rozświetla cerę.Produkt testowany dermatologicznie.
Pojemność: 400 ml + 100 ml
Cena: 18,99 zł
Termin ważności: 6 miesięcy od otwarcia (lub 07 września 2020)
Jeśli czytacie mojego bloga to wiecie, że w każdym denku zawsze pojawiał się u mnie micel z BeBeauty, i że zawsze go zachwalałam i mówiłam, że się go trzymam. Ten z Eveline dostałam w paczce od marki i do wypróbowania zachęciła mnie ta woda termalna w nazwie. No i jak widzicie, sprawdził się, bo butelka została opróżniona. Co więcej, pojawił się nawet w ulubieńcach, o tutaj - klik. Co-nieco pisałam o nim też tutaj - klik. Także nie ma sensu powtarzać, jak ktoś chce poznać moją szczegółową opinię (bo jaka jest ogólna to już wiecie - ulubieniec) to zapraszam do tych wpisów.
SKŁAD: Aqua, Olive Oil PEG-7 Esters, PEG-6 Caprylic/Capric Glycerides, Sea Water, Camellia Sinensis Leaf Water, Butylene Glycol, Cetrimonium Bromide, Potassium Olivoyl PCA, Parfum, Glycereth-26, Saccharomyces/Rice Ferment Filtrate, 1,2-Hexanediol, Urea, Glucose, Fructose, Hydrolyzed Wheat Protein, Sodium Glucamate, Glycine, Lysine, Malic Acid, Tartaric Acid, Citric Acid, Glycolic Acid, Lactic Acid, Sodium PCA, Hydrogenated Starch Hydrolysate, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Salicylate, Benzyl Alcohol, Potassium Chloride, Sodium Hydroxide, Potassium Hydroxide, Amyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Garnier, Action Control 48h, antyperspirant
Maksymalna efektywność i komfortowe poczucie suchości przez 48h.Chroni podczas upału, uprawiania sportu i w czasie stresu. Ma pielęgnacyjny i długotrwały zapach, pozwala skórze oddychać dzięki zawartości aktywnego minerału.
Pojemność: 50 ml
Cena: 6,79 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
I kolejne opakowanie antyperspirantu z Garnier. Chyba w każdym denku pojawia się jakaś wersja tego antyperspirantu. Tym razem mamy turkusową, czyli tę, którą lubię najbardziej i po którą sięgam najczęściej. Oczywiście kolejne opakowanie jest już w użyciu, tym razem w wersji fioletowej. Jak na razie są to najlepsze antyperspiranty, jakich używałam. A przewinęło się ich całkiem sporo, różne marki i różne formy - od tych w sprayu, aż po te w sztyfcie, a nawet różne blokery. Jednak kulki nie zastąpi u mnie nic ;)
SKŁAD: Aqua/Water, Aluminum Chlorohydrate, PPG-15 Stearyl Ether, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-33, Parfum/Fragrance, Iodopropynyl Butylcarbamate, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Dimethicone, Limonene, Zinc PCA, Linalool, Benzyl Salicylate, Benzyl Alcohol, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Coumarin, Hexyl Cinnamal (F.I.L. C29319/3).

Equilibra, Aloe Face Cream, krem do twarzy z żelem aloesowym
Aloesowy krem do twarzy o lekkiej i delikatnej konsystencji. Świetnie się rozprowadza nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy. Przeznaczony do regularnego stosowania (rano i/lub wieczorem) na skórze twarzy oraz szyi. Zawiera w swoim składzie aż 40% aloesu oraz inne składniki pochodzenia roślinnego. Krem zapewnia odpowiednie nawilżenie, ma działanie odżywcze, ochronne i kojące. Krem odpowiedni do każdego rodzaju skóry.
Pojemność: 75 ml
Cena: 21,99 zł
Termin ważności: 6 miesięcy od otwarcia
Pełną recenzję tego, i dwóch innych tej samej marki, znajdziecie tutaj - klik. Także wszystkich chętnych odsyłam właśnie tam.
SKŁAD: Aloe Barbadensis Leaf Juice, Aqua (Water), Glyceryl Stearate SE, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Ethylhexyl Palmitate, Cetearyl Alcohol, Coco-Caprylate, Glycerin, Aluminium Starch Octenylsuccinate, Tocopheryl Acetate, Lecithin, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Citric Acid, Xanthan Gum, Sodium Polyacrylate, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Sodium Dehydroacetate, Sodium Hydroxide, Potassium Sorbate, Methyldihydrojasmonate, Sodium Gluconate.

Lovely, Liquid Camouflage, korektor
Intensywnie kryjący korektor z formula easy to blend. Formuła long-lasting, która zastyga na skórze. Pokrywa wszelkie zmiany, przebarwienia i cienie pod oczami. Idealny do konturowania twarzy. Dostępny w  3 odcieniach.
Pojemność: 8 ml
Cena: 13,49 zł
Termin ważności: 6 miesięcy od otwarcia
Mój odcień: 01
Pełną recenzję tego kosmetyku przeczytacie tutaj: klik. Ponadto pojawił się również w ulubieńcach (klik) i w poście z serii "perełki za grosze" - tutaj, klik.
SKŁAD: Aqua, Cyclopentasiloxane, Talc, Isododecane, Propylene Glycol, Magnesium Stearate, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Hexyl Laurate, Polyglyceryl-4 Isostearate, Synthetic Fluorphlogopite, Zinc PCA, Magnesium Sulfate, Lauryl PEG/PPG-18/18 Methicone, Phenoxyethanol, Parfum, Alumina, Ethylhexylglycerin, Isostearyl Alcohol, Triethoxycaprylylsilane, [+/-]: CI 77891, CI 77492, CI 77163, CI 77491, CI 77499.

Eco Receptura, Argan Hand&Nail Cream, krem do rąk
Odżywczy krem z olejem arganowym do pielęgnacji suchej i delikatnej skóry rąk oraz łamliwych i kruchych paznokci, zawierający bogactwo składników pochodzenia naturalnego. Egzotyczne masło Karite wraz z olejem arganowym zapobiegają utracie wody z naskórka, opóźniając procesy starzenia i poprawiając kondycję skóry i paznokci. Dla kompleksowego odżywienia recepturę uzupełniono o proteiny jedwabiu, witaminy B5 i E oraz alantoinę.
Pojemność: 75 ml
Cena: 17 zł
Termin ważności: 3 miesiące od otwarcia
Pomogła mi go zużyć siostra. Był całkiem w porządku. Ładnie nawilżał, odżywiał i natłuszczał, ale używałam tylko na noc, bo trochę długo się wchłaniał. Ale jak wiecie, mnie osobiście taki efekt nie przeszkadza, a wręcz czasami mam wrażenie, że takiego potrzebuję, tak wiecie, dla komfortu psychicznego i chyba trochę efektu placebo. W każdym razie, używałam go z przyjemnością, co w przypadku kremów do rąk wcale nie jest u mnie takie oczywiste. Ale od razu uwaga dla wszystkich zapachowych wrażliwców - kosmetyk jest bardzo mocno perfumowany i pachnie jak woda toaletowa. Mnie to nie przeszkadzało, ale ma specyficzną woń, ani się nią wybitnie nie zachwycam, ani mnie specjalnie nie odrzuca. Najważniejsze jednak, że mnie, strasznego wrażliwca, nie uczulił.
SKŁAD: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Argania Spinosa Kernel Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Parfum, Allantoin, Hydrolyzed Silk, Tocopherol Acetate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Imidazolidinyl Urea, Potassium Sorbate, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Benzyl Salicylate, Citronellol, Geraniol, Hydroxycitronellal, Evernia Prunastri Extract.

Isana, olejek pod prysznic
Olejek pod prysznic ISANA z 56% zawartością naturalnych olejów zapewnia wyjątkowo obfitą pielęgnację bardzo suchej i wrażliwej skóry. Receptura zawierająca witaminę E oraz wysokowartościowe oleje chroni skórę przed wysuszaniem, dzięki czemu staje się ona wyjątkowo gładka i miękka w dotyku. Odpowiedni do codziennego stosowania. Produkt przebadany dermatologicznie, pH neutralne dla skóry.
Pojemność: 200 ml
Cena: 6,99 zł
Termin ważności: odkleiła mi się tylna nalepka, więc nie mam pojęcia
Nie wierzę, że ten kosmetyk jeszcze się nie pojawił na moim blogu. Moja historia z nim zaczęła się jeszcze na studiach, kiedy zmagałam się z przesuszoną skórą, która nie polubiła się ze zmianą wody. Pomyślałam, że taki olejek może być dobrym rozwiązaniem mojego problemu. I tak, pierwszą buteleczkę zużyłam zgodnie z przeznaczeniem. Byłam zadowolona, ale już do olejku nie wróciłam. Po jakimś czasie natknęłam się na filmik, lub wpis na blogu, mówiący o jego wykorzystaniu do mycia gąbki do podkładu. Wtedy zdecydowałam, że warto go znów kupić i jeśli mi się w ten sposób nie sprawdzi to znów wykończę go pod prysznicem. Jednak okazało się, że bardzo się z tą techniką polubiłam. Teraz, na co dzień używam minerałów, więc nie widzę sensu w kupowaniu takiej buteleczki do mycia gąbki, której użyję raz na dwa miesiące. Tak często mogę się chwilę dłużej pomęczyć z mydłem. Jednak nie wykluczam, że kiedyś do tego kosmetyku wrócę - właśnie jako narzędzia do czyszczenia.
SKŁAD: Glycine Soja Oil, Laureth-4, Mipa-Laureth Sulfate, Propylene Glycol, Parfum, Helianthus Annuus Seed Oil, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Aqua, BHT, Beta Carotene.

Alterra, nawilżająca pomadka do ust z rumiankiem
Pomadka ochronna do ust Alterra dba o Twoje usta dzięki zawartości uspokajającego ekstraktu z rumianku bio, nawilża je i starannie pielęgnuje. Produkt godny zaufania.Nie zawiera: syntetycznych barwników, aromatów i substancji konserwujących.Nie zawiera również silikonów, parafiny i innych produktów na bazie olejów mineralnych.Tolerancja skóry potwierdzona dermatologicznie.
Gramatura: 4,8 g
Cena: 4,99 zł
Termin ważności: czerwiec 2020
Ten kosmetyk też dobrze znacie, jak nie z mojego bloga, to z innych, albo same kiedyś go miałyście. Również pojawił się w poście "perełki za grosze", tutaj - klik. Tam też pisałam, dlaczego tak bardzo lubię tę pomadkę i dlaczego ostatnio sięgam tylko po nią. W zapasach mam jeszcze jedną, nową, nie otwieraną. Innych używam tylko, kiedy znajdę je, np. w ShinyBoxie. Kiedy przychodzi czas, że sama muszę balsam do ust kupić to bez zastanowienia wybieram Alterrę.
SKŁAD: Ricinus Communis Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Cera Alba, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Candellila Cera, Palmitic Acid, Stearic Acid, Butyrospermum Parkii Butter, Olea Europaea Fruit Oil*, Tocopheryl Acetate, Aroma, Helliantus Annuus Seed Oil, Chammomilla Recutita Oil*, Daucus Carota Satvia Root Extract, Beta-Carotene, Tocopherol.
*z rolnictwa ekologicznego.

MSQ, zalotka do rzęs 
Miękka silikonowa poduszeczka dzięki swojej podwójnej warstwie umożliwia bezproblemowe podkręcenie rzęs. Specjalna konstrukcja zawiasów sprawia, że używanie zalotki jest wygodne i płynne. Również rączki urządzenia zostały zaprojektowane tak, aby dobrze leżały w dłoni i były poręczne.
luźne tłumaczenie z angielskiego
Cena: $5-15
Zamówiła ją dla mnie siostra, wieki temu, przy swojej pierwszej chińskiej współpracy. Byłam z niej bardzo zadowolona i sięgałam po nią codziennie. Podejrzewam, że nie jest to jakość najwyższych lotów, ale na mój użytek wystarczała. Zapewne korzystałabym z niej wciąż, gdyby nie fakt, że gąbeczka mi pękła i zakleszczała mi rzęsy. Nie chciałam ryzykować wyrywania włosków (po raz kolejny, ale tej historii Wam nie opowiem, bo uwierzcie, nie chcecie tego słuchać).


BeBeauty, Soft Touch, płatki kosmetyczne
Precyzyjny demakijaż i pielęgnacja Twojej skóry. Płatki kosmetyczne BeBeauty o wyjątkowo gładkiej powierzchni, zapewniają dokładne i komfortowe oczyszczenie skóry, twarzy, szyi i dekoltu. Miękkie i delikatne płatki, idealne do codziennej pielęgnacji i kosmetyki. Wzmocnione obszycie zapobiega rozwarstwianiu się płatka. Nie rozwarstwiają się, nie pozostawiają włókien.
Liczba sztuk: 120
Cena: 2,99 zł
Dobra, te płatki pojawiają się w dosłownie każdym denku, więc nie ma sensu się powtarzać. Myślę, że wszyscy je już znają i pewnie mają dość czytania o nich w kółko, także jeśli macie ochotę o nich przeczytać to zapraszam do poprzednich wpisów z tej serii (tutaj - klik).
SKŁAD: 100% bawełna.

Co Wam udało się zużyć w ostatnich miesiącach? Trafiliście na więcej ulubieńców czy bubli? Mieliście któryś z przedstawionych przeze mnie produktów? Co o nich sądzicie? Jakieś rozczarowania? A może któryś ze zużytych przez Was produktów okazał się strzałem w dziesiątkę i Waszym ulubieńcem?

~ wredna
Czytaj więcej

PORA WYRZUCIĆ ŚMIECI #14
Czyli co sięgnęło dna w ciągu ostatnich miesięcy

58 komentarzy:
Powiem Wam, że w ubiegłym miesiącu przeszłam samą siebie :D Rzadko kiedy zdarzało się, żebym nazbierała tyle opakowań, żeby napisać posta po czterech tygodniach, a tu proszę. Nie dość, że jest, to jeszcze zawiera całkiem sporą liczbę (jak na mnie) zużyć ;) A co jeszcze lepsze, wczoraj zrobiłam zdjęcia, a dziś już mam nową buteleczkę do przyszłego wpisu z tej serii :D Rozszalałam się, ale motywują mnie te pełne pudełka zapasów kosmetycznych :D


Barnängen, All Over Rescue Body Balm
Zakochaj się w naszym niezwykłym - lekkim i jednocześnie bogatym w substancje odżywcze - produkcie. Balsam do ciała All Over Rescue zawiera opracowany przez Barnängen składnik Cold Cream, który tworzy na skórze szybko wchłaniającą się warstwę ochronną pozostawiając skórę idealnie gładką.
Pojemność: 200 ml
Cena: 34,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
Zużyty na styk. Termin ważności skończył się gdzieś pod koniec października, więc i tak się troszkę spóźniłam :D Na szczęście, żadnej krzywdy mi nie zrobił. Pełną recenzję przeczytacie tutaj: klik. Wykorzystałam go na stopy, bo do pielęgnacji ciała się u mnie nie sprawdził ;)
SKŁAD: Aqua, Behenyl Alcohol, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Hexanediol, Propylene Glycol, Dicaprylyl Carbonate, Helianthus Annuus Seed Oil, Dimethicone, Sodium Carbomer, Sodium Stearoyl Lactylate, Cera Alba, Allantoin, Chamomilla Recutita Flower Extract, Xanthan Gum, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Tocopherol, Dimethicone Crosspolymer, Pentadecalactone, Parfum, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Geraniol, Citronellol, Benzyl Alcohol, Limonene, Benzyl Salicylate, Linalool, Alpha-Isomethyl Ionone, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben.


Jantar, odżywka z wyciągiem z bursztynu
Odżywka Jantar oparta jest na sprawdzonej, niezmienionej od lat recepturze. To owoc długich tradycji wykorzystywania niezwykłych właściwości bursztynu. Zawiera 91% składników naturalnych, 0% parabenów, alkoholu etylowego, barwników.
Pojemność: 100 ml
Cena: 13 zł
Termin ważności: grudzień 2019
Jeśli śledzicie mojego bloga to wiecie, że używam tej wcierki od długiego czasu i zawsze musi być na mojej półeczce w łazience. Przyznam, że wolałam wersję sprzed reformulacji, która odbyła się razem ze zmianą opakowania. Tamta przynosiła mi lepsze efekty, jednak i na tę nie narzekam. Przy regularnym stosowaniu powoduje zagęszczenie włosów i wysyp tzw. baby hair. Jak wpływa na wzrost nie jestem w stanie określić, bo moje kosmyki chyba osiągnęły już swoją maksymalną długość, ale z tego co pamiętam to kiedyś zauważyłam przyspieszony przyrost.
SKŁAD: Aqua (Water), Propylene Glycol, Glucose, Amber Extract, Panthenol, Panax Ginseng Root Extract, Arginine, Acetyl tyrosine, Arctium Majus Root Extract, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, Peg-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine HCl, Citrulline, Glucosamine HCl, Biotin, Polysorbate 20, PEG-20 Glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Retinyl Palmitate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Disodium EDTA, Parfum (Fragrance), Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool.


Beauté Marrakech, dezodorant naturalny ałunowy w sprayu
Dezodorant ałunowy jest połączeniem ałunu potasowego oraz pantenolu. Ałun to naturalny minerał górski składający się ze związków glinu, jednak w przeciwieństwie do soli glinu występujących w dezodorantach nie przenika przez skórę, tworzy jedynie cienką warstwę na jej powierzchni. Wykazuje działanie ściągające, antyseptyczne i przeciwbakteryjne, dzięki czemu doskonale zwalcza przyczyny powstawania przykrego zapachu potu. Działa antybakteryjne i dezynfekująco.
Pojemność: 100 ml
Cena: 13,64 zł - 15,75 zł
Termin ważności: 6 miesięcy od otwarcia
Kiedy opisywałam pudełko ShinyBox, w którym znalazłam ten dezodorant (tutaj) to pisałam, że najprawdopodobniej komuś go podaruję. Tak się jednak złożyło, że potrzebowałam odświeżacza powietrza, a akurat mi go zabrakło (jak to zawsze w awaryjnych sytuacjach) i tak wpróbowałam ten kosmetyk i tak już zostało. Nie sprawdzał się najlepiej w tym celu, ale jak już raz wypsikałam sporą część to głupio było oddawać komuś w połowie zużyty dezodorant :D
SKŁAD: Rosa Damascena Flower Water, Potassium Alum, Benzyl Alcohol.


Fa, Fiji Dream, antyperspirant
Collibre Swiss Collagen Drink to płynny kolagen o smaku owoców tropikalnych. Kolagen, zwany BIAŁKIEM MŁODOŚCI i witalności, tworzy „konstrukcję” dla wszystkich tkanek człowieka. Bierze udział w podstawowych funkcjach życiowych niemal wszystkich układów i narządów. Po 25 roku życia organizm ludzki stopniowo traci zdolność jego odbudowy. Nie jesteśmy w stanie zablokować tego procesu, jednak możemy go spowolnić poprzez suplementację kuracjami kolagenowymi. Produkt pasteryzowany. Zalecana dzienna porcja do spożycia: 140 ml przez minimum 4 tygodnie.
Pojemność: 140 ml
Cena: 9 zł
Termin ważności: 27 sierpnia 2018
Uwierzycie, że znalazłam go w LIPCOWYM ShinyBoxie? Przecież pamiętam to jak wczoraj, a to już prawie pół roku! ;o Ależ ten czas goni. Kolejny kosmetyk, który wykończyłam już po dacie ważności, jednak końcówka również służyła mi za odświeżacz :D Ale wcześniej używałam zgodnie z przeznaczeniem. Głównie w domu, bo ochrony przed potem nie dawał żadnej :D Jedyne co to ładnie pachniał ;) Co mnie zaskoczyło, bo za yalng-ylang nie przepadam ;)
SKŁAD: Butane, Propane, Ethylhexyl Palmitate, Aluminum Chlorohydrate, Isobutane, Cyclomethicone, Dimethicone, Parfum, Isopropyl Myristate, Triethyl Citrate, Disteardimonium Hectorite, Hydrolyzed Corn Starch Octenylsuccinate, Propylene Carbonate, Limonene, Citronellol, Benzyl Alcohol, Linalool, Hydrated Silica, Silica, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Alpha-Isomethyl Ionone.


Schwarzkopf, Schauma Nature Moments, szampon
Szampon nawilżająco- regenerujący, indonezyjska woda kokosowa i kwiat lotosu. Regenerująca formuła z wodą kokosową oraz ekstraktem z kwiatu lotosu została stworzona, aby natychmiastowo nawilżyć włosy, pozostawiając uczucie miękkich i wygładzonych włosów od nasady aż po same końce. Bez silikonów. Bez sztucznych barwników. Dobrze tolerowany przez skórę głowy. Testowany przez dermatologów - certyfikat dermocert.
Pojemność: 400 ml
Cena: 11,69 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
Ach, uwielbiam jego zapach *-* Znalazł się nawet w ulubieńcach (tutaj). Jeśli chodzi o same właściwości myjące i pielęgnujące to wolę szampony Nivea, ale ten kokos tak mnie nęci, że nie wiem czy nie skuszę się na kolejne opakowanie. Na razie mam spore zapasy, które pasowałoby wykorzystać, ale później albo będę się rozglądała za tym, albo za czymś nowym o tym samym zapachu (bo wiem, że ostatnio jest modny). Także owszem, kupiłabym go za samą woń <3
SKŁAD: Aqua, Sodium Laureth Sulfate,Sodium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, Hydrolyzed Keratin, Glycine, Panthenol, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Cocos Nucifera Fruit Extract, Nymphaea Caerulea Flower Extract, Disodium Cocoamphodiacetate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Polyquaternium-10, Cocamide MEA, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Parfum, Propylene Glycol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil.


Eveline, Volumix Fiberlast, Ultra False Lash Effect
Szczoteczka o wyjątkowym kształcie to prawdziwe zaskoczenie! Wystarczy raz spróbować żeby się w niej zakochać. Na początek rzęsy stają się niebotycznie długie i perfekcyjnie rozdzielone. Wystarczy użyć wypukłej strony aby dodać do tego efekt ekstremalnej objętości.
Pojemność: 10 ml
Cena: 16,39 zł
Termin ważności: 6 miesięcy od otwarcia
Uwielbiam maskary od Eveline. A w szczególności serię Volumix Fiberlast. Wcześniej nie raz miałam wersję złotą czy srebrną, ale rose gold trafiła mi się pierwszy raz. Był to zakup w ciemno, ale moja ukochana tuszowa marka znów mnie nie zawiodła. Sprawdzał się bardzo dobrze, ładnie wydłużał i pogrubiał rzęsy. Jedyne co mnie martwi to to, że zauważyłam, że maskary z tej serii zaczęły przysychać znacznie szybciej niż to pamiętam sprzed kilku lat (zarówno ten, jak i srebrny, złotego ostatnio nie próbowałam). Kiedyś uwielbiałam ich lekką, lejącą konsystencję, która wystarczała mi na długi czas, a teraz po około miesiącu już muszę myśleć nad nową sztuką. Mam nadzieję, że po prostu trafiłam na felerne sztuki.
SKŁAD: Aqua, Synthetic Beeswax, Paraffin, Acacia Senegal Gum, Stearic Acid, Triethanolamine, Palmitic Acid, Butylene Glycol, Copernicia Cerifera Cera, Glyceryl Stearate, Polybutene, VP/Eicosene Copolymer, Oryza Sativa Cera, Hydroxyethylcellulose, Myristic Acid, Arachidic Acid, Behenic Acid, Oleic Acid, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, CI 77499.


BeBeauty, Soft Touch, płatki kosmetyczne
Precyzyjny demakijaż i pielęgnacja Twojej skóry. Płatki kosmetyczne BeBeauty o wyjątkowo gładkiej powierzchni, zapewniają dokładne i komfortowe oczyszczenie skóry, twarzy, szyi i dekoltu. Miękkie i delikatne płatki, idealne do codziennej pielęgnacji i kosmetyki. Wzmocnione obszycie zapobiega rozwarstwianiu się płatka. Nie rozwarstwiają się, nie pozostawiają włókien.
Liczba sztuk: 120
Cena: 2,99 zł
Dobra, te płatki pojawiają się w dosłownie każdym denku, więc nie ma sensu się powtarzać. Myślę, że wszyscy je już znają i pewnie mają dość czytania o nich w kółko, także jeśli macie ochotę o nich przeczytać to zapraszam do poprzednich wpisów z tej serii (tutaj).
SKŁAD: 100% bawełna. 


Co Wam udało się zużyć w ostatnich miesiącach? Trafiliście na więcej ulubieńców czy bubli? Mieliście któryś z przedstawionych przeze mnie produktów? Co o nich sądzicie? Jakieś rozczarowania? A może któryś ze zużytych przez Was produktów okazał się strzałem w dziesiątkę i Waszym ulubieńcem?

~ wredna
Czytaj więcej

PORA WYRZUCIĆ ŚMIECI #13
Czyli co sięgnęło dna w ciągu ostatnich miesięcy

46 komentarzy:
Tym razem potrzebowałam aż dwóch miesięcy, żeby zebrać przyzwoitą porcję opakowań do napisania posta z serii denko. Wciąż, ich liczba nie jest jakaś imponująca, szczególnie jak na tak długi okres, ale wiecie, że nie należę do tych osób, które szybko denkują kosmetyki. Jestem raczej z tych, którzy oszczędzają :D Chociaż przyznam, że powinnam zacząć hojniej je dozować, bo mam całe mnóstwo zapasów, które pasowałoby przetestować :D Ale nie o tym dzisiaj. Kilka produktów z tego posta to stali bywalcy, ale jest też kilka nowości ;)


BeBeauty, Bali Awokado, peelingujący żel pod prysznic

Poczuj niezwykłą przyjemność domowego SPA i korzystaj z dobrodziejstw wyjątkowych składników zawartych w naszym żelu pod prysznic. Ekstrakt z awokado doskonale regeneruje skórę, a nasiona moreli mają właściwości peelingujące. Poczuj jak minerały z wód termalnych oraz ekstrakt
z owoców egzotycznych odżywiają i nawilżają Twoją skórę każdego dnia, pozostawiając ją w doskonałej kondycji. Produkt przebadany dermatologicznie. PH przyjazne dla skóry.
Pojemność: 300 ml
Cena: 4,99 zł
Termin ważności: 4 stycznia 2019
Pojawił się kiedyś w ulubieńcach. Wtedy dopiero zaczynałam go używać. Idealnie sprawdzał się latem, bo pachniał przepięknie. Tak gruszkowo, orzeźwiająco ;) Dobrze mył, całkiem fajnie się pienił, delikatnie peelingował skórę. Także myślę, że jest to naprawdę dobry kosmetyk, szczególnie, kiedy weźmiemy pod uwagę jego niską cenę. Jedyny minus to to, że delikatnie przesuszał skórę, ale u mnie dzieje się to przy prawie każdym produkcie myjącym do ciała. To akurat mi nie przeszkadzało, bo i tak po każdej kąpieli aplikuję jakieś masło, olejek albo balsam ;)
SKŁAD: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Polyethylene, Cocamidopropyl Betaine, Parfum, Laureth-3, Styrene/Acrylates Copolymer, Butylene Glycol, Phenoxyethanol, Actinida Chinesis Friut Extract, Magnifera Indica Fruit Extract, Cocos Nuicifera Fruit Extract, Propylene Glycol, Persea Gratissima Fruit Extract, Sodium Benzoate, Gluconolactone, Calcium Gluconate, Prunus Armeniaca Seed Powder, Acrylates/C-10-30 Magnesium Nitrate, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Sodium Chloride, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, CI 19140, CI 14720.

Batiste, Pretty Opulent & Oriental, suchy szampon

Najczęściej nagradzany w Polsce produkt Batiste.Batiste Oriental zabiera nas w daleką podróż na egzotyczny Wschód. Otwarcie zaskakuje owocową świeżością soczystego jabłka, owoców leśnych, winogron i cytrusów, do których dołącza kwiatowa symfonia jaśminu, lilii oraz irysów, by po chwili otulić nas zmysłowymi nutami sandałowca, cedru i piżma przełamanymi apetycznym kokosem.
Pojemność: 200 ml
Cena: 14,99 zł
Termin ważności: 7 marca 2019 
O tym, że suche szampony od Batiste uwielbiam i zawsze muszę mieć jeden na półce łazienkowej, to już doskonale wiecie. Najczęściej sięgam po tropikalny, bo pachnie moim ukochanym kokosem, jednak tym razem postanowiła spróbować innej wersji. W moim Rossmannie nie było zbyt dużego wyboru, więc ostatecznie sięgnęłam po orientalny. Jest w porządku, ale jednak moje serce nadal należy do tropikalnego.

SKŁAD: Butane, Isobutane, Propane, Oryza Sativa (Rice) Starch, Alcohol Denat., Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Limonene, Citronellol, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Linalool, Distearyldimonium Chloride, Cetrimonium Chloride.
Nie zawiera: Parabenów, Silikonów, SLS.

Nivea, Long Care & Repair, odżywka do włosów
Odżywka NIVEA Long Care & Repair z olejkiem babassu zapobiega rozdwajaniu się końcówek i odbudowuje długie, łamliwe i suche włosy, przywracając im blask i miękkość.
Pojemność: 200 ml
Cena: 11,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
To była jedna z pierwszych moich odżywek do włosów. A przynajmniej z takich, do których wracałam i stosowałam regularnie. Teraz mam całe mnóstwo innych, które czekają na swoją kolej, więc na razie do niej nie powrócę, ale jak tylko wykończę część z tego czego teraz używam, to z pewnością znów ją kupię. Mało jaka maska tak dobrze wpływa na moje włosy. Sprawia, że są lejące, gładkie, miękkie i błyszczące. No i dodatkowo pochodzi z marki, którą bardzo lubię i cenię ;)
SKŁAD: Aqua, Stearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Dimethicone, Hydrolyzed Keratin, Orbignya Oleifera Seed Oil, Oryzanol, Silicone Quaternium-18, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Trideceth-6, Trideceth-12, C12-15 Pareth-3, Coco-Betaine, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Lactic Acid, Citric Acid, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Ethylhexylglycerin, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Geraniol, Benzyl Alcohol, Parfum.

Bispol, Blue Sky, świeca zapachowa
Stwórz w swoim domu unikalną atmosferę, która dopełniona delikatnym aromatem i migoczącymi płomieniami wprowadzi Cię w błogi nastrój. Spędź długie jesienne wieczory w towarzystwie magicznych aromatów, które pozostaną na długo w Twojej pamięci.
Gramatua: 357 g
Cena: 5,54 zł
Czas palenia: ~ 30h
Świeczuszka, którą znalazłam w swoim pierwszym pudełku ShinyBox – rok temu :D I dopiero niedawno ją wypaliłam. Przyznam szczerze, że nie zwróciłam uwagi na to, czy rzeczywiście paliła się tak długo, jak zapewnia nas o tym producent. Markę Bispol bardzo lubię i uważam, że świeczki w szkle, jak na swoją cenę, pachną całkiem intensywnie. Ta miała typowo wakacyjną woń, myślę nazwa Blue Sky idealnie ją opisuje. Czuję tutaj cytrusy, bryzę morską i trochę trawy cytrynowej ;) Idealne orzeźwienie w upalny dzień ;) Choć przyznam, że świece palę zazwyczaj jesienią ;)


Garnier, Action Control, antyperspirant
Maksymalna efektywność i komfortowe poczucie suchości przez 48h.
Chroni podczas upału, uprawiania sportu i w czasie stresu. Ma pielęgnacyjny i długotrwały zapach, pozwala skórze oddychać dzięki zawartości aktywnego minerału.
Pojemność: 50 ml
Cena: 6,79 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
I kolejne opakowanie antyperspirantu z Garnier. Chyba w każdym denku pojawia się jakaś wersja tego antyperspirantu. Tym razem mamy turkusową, czyli tę, którą lubię najbardziej i po którą sięgam najczęściej. Oczywiście kolejne opakowanie jest już w użyciu. Jak na razie są to najlepsze antyperspiranty, jakich używałam. A przewinęło się ich całkiem sporo, różne marki i różne formy - od tych w sprayu, aż po te w sztyfcie, a nawet różne blokery. Jednak kulki nie zastąpi u mnie nic ;)
SKŁAD: Aqua/Water, Aluminum Chlorohydrate, PPG-15 Stearyl Ether, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-33, Parfum/Fragrance, Iodopropynyl Butylcarbamate, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Dimethicone, Limonene, Zinc PCA, Linalool, Benzyl Salicylate, Benzyl Alcohol, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Coumarin, Hexyl Cinnamal (F.I.L. C29319/3).

Eveline, błyskawiczny krem-kompres regenerujący do rąk i paznokci
Krem-serum z 15% zawartością UREA łączy w sobie całe bogactwo formuły szwajcarskiej o właściwościach silnie regenerujących, nawilżających i kojących. Działa jak błyskawiczny kompres, który już po pierwszym zastosowaniu przywraca aksamitną miękkość i elastyczność nawet zniszczonej, spierzchniętej skórze. Głęboko regeneruje, uelastycznia naskórek i łagodzi podrażnienia. Doskonale się wchłania, tworząc niewidzialną barierę ochronną przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Ponadto wzmacnia paznokcie i zmiękcza skórki, zapobiegając ich zadzieraniu. Odżywcza formuła kremu doskonale sprawdza się także w pielęgnacji suchej i zrogowaciałej skóry na kolanach i łokciach.15% UREA – zapewnia natychmiastowy efekt głębokiego nawilżenia, regeneracji i odnowy.Ceramidy – uzupełniają niedobór cennych lipidów w naskórku, zabezpieczając go przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych.Olej z awokado – zapobiega utracie z naskórka, skutecznie chroniąc przed przesuszeniem. Uelastycznia i zmiękcza skórę dłoni, likwidując szorstkość i łuszczenie.D-panthenol + alantoina – działają łagodząco i przeciwzapalnie. Intensywnie nawilżają naskórek, pobudzając go do odnowy.
Pojemność: 75 ml
Cena: 7,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia (lub 24.04.2020)
Wiecie, że jestem wrażliwa na zapachy. Ten zupełnie mi nie odpowiada, wyczuwam tutaj sztuczną zieloną herbatę, której nienawidzę (samej woni, bo pić uwielbiam :D) i plastikowe maliny, przywodzi mi na myśl jakieś tanie perfumy... No, ale nic, ważniejsze jest działanie.
Już chwilę po aplikacji produkt przynosi ulgę wysuszonym dłoniom. Daje uczucie głębokiego nawilżenia. Formuła rzeczywiście jest nietłusta, ale krem pozostawia lepki, jakby woskowy, klejący film. Mnie akurat to nie przeszkadza, bo i tak nie używałabym go na dzień, a na noc lubię czuć, że mam coś na skórze ;) Kiedy już trochę na skórze posiedzi to staje się matowy i lekko tępy, dokładnie tak, jakby ta jego woskowa formuła zaschła ;)
Produkt sam w sobie nie najgorszy, ale nie jest na tyle dobry, żebym mogła przeboleć ten zapach ;) Także nadal szukam ideału ;)
SKŁAD: Aqua (Water), Urea, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Glycine Soja Oil, Mineral Oil, Petrolatum, Cholesterol, Cetyl Alcohol, Isopropyl Myristate, Cyclopentasiloxane, Dimethicone Crosspolymer, Cyclohexasiloxane, Sodium Hyaluronate, Butylene Glycol, Carbomber, Palmitoyl Oligopeptide, Palmitoyl Tetrapeptide-7, Hydrolyzed Soy Protein, Propylene Glycol, Maris Limus Extract, Ostrea Shell Extract, Hydrolyzed Wheat Protein, Sorbitol, Lysine, Allantoin, Diglycerin, Lactic Acid, Sodium PCA, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Cyclomethicone, Glucose, DMDM Hydantoin, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Disodium EDTA, Ceteareth-20, Polysorbate 20, Parfum, Phenoxyethanol, Linalool, Limonene.

Foods By Ann, Ananas & Jarmuż & Spirulina, pudding
Pożywny pudding w proszku do szybkiego przygotowania. Wystarczy zalać gorącym mlekiem lub napojem roślinnym i dokładnie wymieszać. To sycąca przekąska dla osób prowadzących zdrowy i aktywny tryb życia. W 100% naturalna, bez żadnych sztucznych substancji. Pudding to propozycja, która świetnie sprawdzi się jako lekki posiłek w ciągu dnia. Mix smaków.
Gramatura: 20 g
Cena: 4,29 zł
Termin ważności: 6 lipca 2019
Przyznam szczerze, że byłam bardzo ciekawa tego produktu. Myślałam, że będzie to fajna, zdrowa przekąska. Co prawda, trochę obawiałam się połączenia ananasa z jarmużem, ale stwierdziłam, że nie może być tak źle, skoro oba smaki (oddzielnie) lubię.  Ale nie, nie, i jeszcze raz, nie! Zrobiłam, już sama konsystencja, zapach i kolor były niepokojące, a wiedzcie, że różnego rodzaju papki uwielbiam. Spróbowałam jedną łyżeczkę i… reszta została podana toalecie. Czegoś tak okropnego nie jadłam nigdy. Jest to na pewno kwestia gustu, ale… ble, fuj.
SKŁAD: płatki owsiane bezglutenowe (32,1%), suszone jabłko, sok jabłkowy w proszku, skrobia, suszony ananas (2,5%), sok limetkowy w proszku (2,5%), jarmuż suszony (1,5%), sok ananasowy w proszku (1,5%), ekstrakt mięty pieprzowej w proszku, spirulina w proszku (0,3%).

BeBeauty, Soft Touch, płatki kosmetyczne
Precyzyjny demakijaż i pielęgnacja Twojej skóry. Płatki kosmetyczne BeBeauty o wyjątkowo gładkiej powierzchni, zapewniają dokładne i komfortowe oczyszczenie skóry, twarzy, szyi i dekoltu. Miękkie i delikatne płatki, idealne do codziennej pielęgnacji i kosmetyki. Wzmocnione obszycie zapobiega rozwarstwianiu się płatka. Nie rozwarstwiają się, nie pozostawiają włókien.
Liczba sztuk: 120
Cena: 2,99 zł
Te paczuszki pojawiają się chyba w każdym denku :D Nie używam innych, zawsze przy okazji spożywczych zakupów w Biedronce dorzucam te waciki. Ne ma się nad czym rozwodzić. Spełniają swoje zadanie, są tanie i nie rozwarstwiają się. Poza tym widzieliście je na moim blogu już chyba milion razy :D
SKŁAD: 100% bawełna.

Co Wam udało się zużyć w ostatnich miesiącach? Trafiliście na więcej ulubieńców czy bubli? Mieliście któryś z przedstawionych przeze mnie produktów? Co o nich sądzicie? Jakieś rozczarowania? A może któryś ze zużytych przez Was produktów okazał się strzałem w dziesiątkę i Waszym ulubieńcem?

~ wredna
Czytaj więcej