TANIE I DOBRE, CZYLI PEREŁKI ZA GROSZE #4
O tym, jak zaoszczędzić na cenie, ale nie jakości

Ach, ostatni post z tej serii pojawił się na blogu w sierpniu... Ale przyznam szczerze, że ostatnio jakoś ciężko mi znaleźć niedrogie perełki. Część z dzisiejszej listy wisiała w moim notesie już długie miesiące, ale czekała, aż uzbieram większą liczbę niedrogich produktów.
I dzisiaj nie mogło zabraknąć perfum, a pojawią się nawet dwa flakoniki.
Jeden z produktów to już u mnie stały bywalec i jakoś zupełnie nie przyszedł mi do głowy, kiedy próbowałam stworzyć listę do dzisiejszego posta. Musiałam zainspirować się wpisem innej blogerki i wtedy puknęłam się w czółko i pomyślałam: "Oj, dziewczyno, jak mogłaś o tym zapomnieć?".


Tesori d'Oriente, Byzantium, perfumy
Nowy zapach z rodziny zapachów firmy Tesori, którego nazwą jest Bizancjum otwarcie charakteryzuje się mieszanką cynamonu, migdałów i kwiatów mimozy, podczas gdy serce podkreśla aromat czarnej róży, labdanum, miodu i heliotropu. Podstawę zamyka kompozycja ciepłej wanilii, białego piżma, drewna oud.
To luksusowy zapach przywołujący na myśl starożytne miasto Bizancjum. Idealny zarówno na wiosenne jak i zimowe dni.
Pojemność: 100 ml
Cena: ok. 20 zł
Termin ważności: 36 miesięcy od otwarcia
Na blogu już kiedyś w tej serii pojawił się innych zapach tej marki. Już na pierwszy rzut oka widać, że Byzantium to perfumy orientalne. Testy jedynie to potwierdzają. To miodowa bomba ze sporą ilością pylistego kakao. Nie braknie w nim również wanilii, ale całą tę słodycz przełamuje specyficzny aromat migdałów, cynamonu i oud. Są ciężkie, i raczej nie wyobrażam sobie, by ktoś odważył się nosić je wiosną i latem. To gourmandowy słodziak, ale z wyraźnym orientalnym charakterem. Jak to często z tego typu zapachami bywa, wypust od Tesori d'Oriente jest promowany jako unisex i z łatwością mogę sobie wyobrazić mężczyznę, który po tę buteleczkę sięga.
Poza oryginalny, intensywnym zapachem, są też długotrwałe i mają pokaźną projekcję. Kilka psików wystarczy, aby roztaczać wokół siebie mgiełkę i czuć ją przez długie godziny.
Nuty głowy: cynamon, mimoza, migdał
Nuty serca: czarna róża, heliotrop, miód, labdanum
Nuty bazy: wanilia, białe piżmo, agar (oud), balsam peruwiański, ziarno kakaowca

Avon, Today Tomorrow Always, Today, perfumy
TTA Today to zapach stworzony dla kobiet kochających życie w każdym jego aspekcie. Otuli Twoje serce i przemieni codzienne chwile w czystą radość. Poczuj się swobodnie, poczuj się lekko, poczuj TTA Today.Najpierw dotrą do Ciebie ciepłe, ponętne nuty frezji i kwiatów budlei, którym w naturze nie mogą się oprzeć motyle. Gdy zapach rozgości na Twojej skórze, poczujesz przyjemną woń kwiatów pomarańczy i płatków hibiskusa. Ciepło jedwabistego piżma i sandałowca indyjskiego otuli Cię jako ostatnie, wprawiając Cię w przyjemny, radosny nastrój. Daj się skusić temu pięknu, skomponowaliśmy je dla Ciebie.
Pojemność: 50 ml
Cena: ok. 100 zł (katalogowa); od ok. 30 zł (w internecie)
Termin ważności: nie znalazłam informacji 
To klasyk, a ja nigdy go nie próbowałam. Mam całkiem sporo zapachów od Avon, ale jakoś rzadko kiedy decyduję się na ich zakup, szczególnie z katalogu. Cena, którą oferuje marka jest horrendalna, ale, jak to często bywa, w internecie można te buteleczki znaleźć znacznie taniej. 
W tym zestawieniu znalazły się głównie za sprawą swojej dobrej projekcji i trwałości. Jednak nie można pominąć tego zapachu. To zupełna przeciwność tego powyżej. Today są lekkie, ale nie zwiewne. Sprawdzą się latem, ale i zimą. Powiedziałabym, że to zapach uniwersalny i spokojnie mogłabym uznać go za signature scent, gdybym codziennie nie używała czegoś innego.
Myślę, że większość z Was ten zapach kojarzy. Albo sami mieliście okazję ich używać, bądź ktoś z Waszego otoczenia je nosił. To bardzo kobieca, kwiatowa kompozycja. Niektórzy porównują je do kwiaciarni i zgodzę się z nimi. Zawsze myślałam, że nie lubię czysto kwiecistych perfum, ale najwidoczniej się myliłam, bo ta propozycja od Avon skradła moje serce.
Nuty głowy: kaktus, frezja, stefanotis
Nuty serca: tuberoza, kwiat pomarańczy, hibiskus, strelicja, budleja
Nuty bazy: piżmo, cedr, nuty drzewne, róża, nuty wodne

Evree, MaxRepair Handcare, krem do rąk
rem do rąk Max Repair stworzony na bazie naturalnych składników aktywnych specjalnie dobranych do potrzeb wymagającej skóry dłoni. Bogata, przyjemna, ale nietłusta formuła o lekkim pudrowym zapachu długotrwale zregeneruje Twoje dłonie, dogłębnie je nawilży i pozostawi je aksamitnie gładkie w dotyku.Szybko się wchłania. Sprawdza się w każdej sytuacji.
Pojemność: 100 ml
Cena: ok. 8 zł
Termin ważności: 6 miesięcy od otwarcia
Ten kosmetyk pojawił się już w ulubieńcach: tutaj. A pełną recenzję przeczytacie tu: klik.
SKŁAD: Aqua, Caprylic/Capric Tri-Glyceride, Urea, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth20, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glyceryl Stearate, Aluminum Starch Octenylsucci-Nate, Cera Alba, Butyrospermum Parkii Butter, Persea Gratissima Oil, Glycine Soja Oil Unsaponifiables, Glycine Soja Sterol, Hexyl Laurate, Sodium Acrylate / Acryloyldimethyltaurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Argania Spinosa Kernel Extract, Panthenol, Allatoin, Dimethicone, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid(Vitamin C), Citric Acid, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Iodopropynyl Butylcarbamate, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool, Parfum (Fragrance).

Revers Cosmetics, Strobe & Glow Highlighter, rozświetlacz
STROBE & GLOW HIGHLIGHTER, Aksamitny puder rozświetlający, który doda Twojej skórze świetlistego blasku.Strobe & Glow, to sposób na rozświetloną cerę każdego dnia, przez co sprawia, że wygląda ona na świeżą, wypoczętą i zrelaksowaną idealnie wpisując się obowiązujące trendy makijażowe. Absolutny must-have w kosmetyczce każdej wymagającej kobiety, która pragnie zabłysnąć! Puder nie pozostawia smug, ani przebarwień, idealnie łączy się z cerą. Nie zmienia koloru podkładu.
Gramatura: 8 g
Liczba dostępnych odcieni: 4
Mój odcień: 03 Champagne
Cena: 9,99 zł
Termin ważności: sierpień 2021
Mój nowy nabytek, znaleziony w lutowym ShinyBoxie. Już wtedy mówiłam, że to mój hit i zdania nie zmieniam. Nazwa odcienia idealnie oddaje jego kolor. Na początku myślałam, że będzie to bardziej satynowy rozświetlacz, jednak okazało się, że daje intensywny blask. Ostatnio na moich policzkach gości tylko on. Sprawdzi się u bladziochów, Ci bardziej opaleni będą musieli nakładać go lekką ręką, bo potrafi wybielić skórę. Ale na mojej alabastrowej cerze sprawdza się idealnie. Sama marka nie do końca mnie porywa, testowałam kilka kosmetyków jakiś czas temu i wszystkie poleciały w świat. Ale widzę, że warto dać jej jeszcze jedną szansę, a nuż znajdę kolejną perełkę.
SKŁAD: nie znalazłam informacji

BeBeauty, Nawilżający Płyn Micelarny
Delikatnie oczyszcza normalną skórę twarzy oraz oczu z zanieczyszczeń i makijażu, także wodoodpornego. Pełni funkcję toniku. Podnosi poziom nawilżenia skóry o 26%. Przywraca komfort czystej skóry bez pozostawiania uczucia ściągnięcia.Oczyszczające micele dokładnie usuwają makijaż i zanieczyszczenia nie naruszając bariery hydrolipidowej naskórka.Ekstrakt z malwy oraz D-panthenol działają przeciwpodrażeniowo.
Pojemność: 400 ml
Cena: 7,99 zł
Termin ważności: luty 2020
Ten kosmetyk wielokrotnie widzieliście na moim blogu. Zawsze sięgałam po mniejszą, 200 ml, pojemność, ale chyba została wycofana, więc musiałam przerzucić się na większe buteleczki. Cenowo wychodzi korzystniej, więc nie ma co narzekać.
Od razu napiszę, że nie jest to ideał i z pewnością nie nawilża. Wręcz delikatnie wysusza i po jego użyciu konieczne jest nałożenie kremu nawilżającego. Jednak to, co przemawia na jego korzyść to, oczywiście, cena i dostępność. Ponadto, robi to, co do niego należy, czyli skutecznie usuwa makijaż. Przy tym, nie podrażnia i nie uczula. A wiecie, że z reakcjami alergicznymi mam spore problemy. Więc jak już znajdę kosmetyk, który nie robi mi krzywdy to się go trzymam.
SKŁAD: Aqua, Poloxamer 184, Disodium Cocoamphodiacetate, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Panthenol, Peat Extract, Malva Sylvestris Flower Extract, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Citric Acid, Parfum, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol.

Co sądzicie o mojej liście? Znacie któreś z tych produktów? Jak Wam się one sprawdziły? Również uważacie, że nie trzeba wydawać majątku, aby mieć dobre produkty w swojej kosmetyczce? A może zaciekawił Was któryś z produktów i chcielibyście zobaczyć jego pełną recenzję na blogu?

~ wredna

80 komentarzy:

  1. Bardzo lubię ten krem do rąk. Miałam ostatnio też różowy i też był fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Płyn be beauty przewinął się u mnie wiele razy. I nie tylko niebieski, ale też różowy i zielony miałam. Wszystkie bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. te perfumy są cudowne:) miałam fiołek i smoczy kwiat i mega trwałość miały za 20 zł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fiore del Dragone też mam i również pojawił się w rej serii ;) Mnie za to ciekawi Muschio Bianco ;)

      Usuń
    2. tego nie niuchałam:) ale na pewno go ucapię;D

      Usuń
    3. Ja też :D Ale uwielbiam piżmo, a on właśnie na ten nucie jest oparty ;)

      Usuń
    4. mmm ja też kocham piżmowe zapachy:D

      Usuń
  4. Kiedyś bardzo lubiłam płyn micelany, teraz już wolę bielendę. Za to kremy evree to moi wielcy ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bielendy jeszcze nie próbowałam ;) Jaki dokładnie polecasz ;)

      Usuń
  5. Nigdy nie rozumiałam fenomenu tego płynu micelarnego z Biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tani, łatwo dostępny i robi to co ma robić :D Choć muszę przyznać, że kilka reformulacji temu był lepszy ;)

      Usuń
    2. a wiesz że mnie ten płyn uczulał w oczy?:(

      Usuń
    3. Mnie mocno podrażniały inne wersje, ale ta akurat sprawdza się dobrze, a mam bardzo wrażliwą cerę i wszystko wiecznie mnie uczula ;)

      Usuń
  6. Krem do rąk kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hello,

    Lovely !

    Sarah, https://sarahmodeee.fr

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak będę miała okazję, to sprawdzę jak pachną te perfumy z Avonu, lubię kwiatowe kompozycje. Zajrzałam też do recenzji kremu i zastanawiam się czy ni kupić go na koniec zimy, ale z drugiej strony przydałoby się skończyć te, które mam ;D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to ;) Naczytam się na blogach, mam ochotę kupić wszystko, a zapasy w pudełkach się nie mieszczą :D

      Usuń
  9. These perfumes are wonderful.
    have a great day

    # I follow you

    OdpowiedzUsuń
  10. Z pewnością sprawdzę krem Evree ,rozświetlacz no i płyn BeBeauty ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  11. Musze sprawdzic jak pachnie ta wersja Tesori :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ;) Ogólnie uważam, że marka warta poznania i jeśli akurat ten zapach Ci się nie spodoba to warto zapoznać się z innymi ;)

      Usuń
  12. Znam tylko Evree . Świetnie się u mnie sprawdzał .
    Nie przepadam za Avonem, bo prawie wszystkie produkty z tamtąd są testowane na zwierzętach

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam wielką ochotę wypróbować tego rozświetlacza, widziałam że u Ciebie robi niezłą robotę :D Kremu do rąk chyba raz tylko użyłam, więc nie wypowiem się :D Za to płyn micelarny oczywiście znam i ciągle używam - niezbyt drogi, a do tego dobry :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozświetlacz to bomba ;) Kosztuje grosze, a naprawdę daje ładny efekt ;)

      Usuń
  14. Hej kochana! Wybacz, że odzywam się tak późno, ale to co się u mnie dzieje to istne tornado :) Chciałabym wszystko połączyć ale nie zawsze się da. Wspaniały wpis! Tanie i dobre to jedna z moich ulubionych serii, kocham dobre produkty jednocześnie nie wydając zbyt wiele z portfela :) Niestety nie miałam okazji wypróbować opisanych kosmetyków, wierzę że są dobre dlatego chętnie nadrobię z nimi znajomość :)
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem, ostatnio i mnie brakuje czasu, a tak naprawdę to mam go mnóstwo. Jakoś ucieka przez palce ;)

      Usuń
    2. Rozumiem :) Ja ledwo wstanę i już zastaje mnie noc. Nie nadążam, pewnie dlatego że chciałabym wszystko zrobić od razu. Siadam przy komputerze, odpalam bloggera, posiedzę sekundkę i już mijają dwie godziny...

      Usuń
    3. To prawda, blogger potrafi wciągnąć ;) Mam podobnie ;) Na razie pracuję popołudniami, więc rano mam czas wszystko ogarnąć, ale jak wracam do domu to zaraz trzeba iść spać :D

      Usuń
  15. Krem do rąk Evree bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tych perfum z Avonu używa moja koleżanka, ładnie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś lubiłam ten płyn micelarny, ale teraz wolę Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od Nivea jeszcze nie miałam, ale markę lubię, więc może się przyjrzę ;)

      Usuń
  18. great review dear..i love all the products...

    https://jehanmohammad.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Też uważam że czasami można trafić na fajne kosmetyki które nie kosztują fortuny :) rozświetlacz od razu wpada w oko:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We wpisie miał się jeszcze pojawić swatch, ale tego dnia aparat zupełnie nie chciał ze mną współpracować :D

      Usuń
  20. O tym kremie z Evree sporo dobrego słyszałam, ale nie miałam jeszcze okazji go używać :) Poza nim to kompletnie niczego nie znam, nawet z wyglądu :P

    OdpowiedzUsuń
  21. mam płyn z BeBeauty i jest całkiem spoko, a koniecznie muszę w końcu kupić krem z Evree

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam żadnego z tych kosmetyków oprócz rozświetlacza Revers, który UWIELBIAM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że ma wielu zwolenników ;) I pomyśleć, że kosztuje grosze ;)

      Usuń
  23. Same fajne rzeczy! :)

    Zapraszam na nowy post. Będzie mi bardzo miło jeśli wpadniesz <3
    Pozdrawiam Mój blog-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  24. I really love Tesori d Oriente perfumes, they all smell sooo goood!! Love your post and your blog really looks great <3

    I'm following you on GFC :)

    mystylishcorner.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Osobiście jestem mega zielona jeśli chodzi o techniki i sekrety makijażu, ale Ty masz świetnego bloga!

    Z e-BOOKIEM POD RĘKĘ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ;) Cieszę się, że znalazłaś coś ciekawego dla siebie ;)

      Usuń
  26. pink looks cool...
    have a great day

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam krem do rąk i rzeczywiście był fajny. Płyn micelarny z Biedronki bardzo lubię :) Chociaż też nie powiedziałabym, że nawilża :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to wręcz przeciwnie, delikatnie przesusza, ale za tę cenę można mu to wybaczyć, szczególnie, że od tego typu produktów oczekuję wyłącznie zmywania makijażu ;)

      Usuń
  28. Nie miałam żadnego z tych produktów, ale chętnie wypróbuję perfum Byzantium :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kocham ten krem do rąk :) Rozśiweltacz też przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Z Twojej gromadki mam tylko rozświetlacz Revers, ale jeszcze nie przechodził pierwszych testów. Trafił mi się najjaśniejszy odcień i obawiam się, że na policzkach może wyglądać trochę zbyt sztucznie. Powinien za to cudownie wyglądać w wewnętrznych kącikach oczu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jedyneczka to chyba jakiś duochrome, albo coś takiego ;) Coś z tych, modnych niedawno, tematów unicorn. Jeśli Ci się spodoba, ale odcień okaże się nietrafiony to zawsze można zakupić inny, bo kosztuje niewiele ;)

      Usuń
  31. Nie kojarzę zbytnio tych produktów, ale ten rozświetlacz mnie zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przyznam że today również za mną chodzi, bardzo podoba mi się ten zapach. Dzięki za taki wpis - udowadniasz że nie musi być mega drogo aby było dobrej jakości i dobrego działania:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie warto polować na te perfumy w niższej cenie ;) Najprędzej uda się to pewnie na portalach aukcyjnych ;)

      Usuń
  33. Nie znam tych produktów! Kojarzę jedynie krem z Evree - używałam kiedyś nieco innej wersji :) Super przydatna seria :*

    OdpowiedzUsuń
  34. Znam rozświetlacz. Mój ulubiony!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na podium wraz z Princess Dream od My Secret ;) Oba cudne, ale zimą lepiej sprawdza się Revers, bo jest jaśniejszy ;)

      Usuń
  35. O micelu BeBeauty słyszałam same pozytywy, ale jakoś jeszcze nie miałam okazji go używać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że te zachwyty są spowodowane ceną, dostępnością i tym, że kosmetyk zmywa :D U mnie dodatkowo ogromny plus za nieuczulanie ;) Ale myślę, że jak się dołoży kilka(naście) złotych to można kupić coś delikatniejszego ;)

      Usuń
    2. Pewnie masz rację, ale wiesz... im więcej pochwał słyszę, tym bardziej mam ochotę sama się przekonać ;D

      Usuń
  36. Mam bzika na punkcie klremów do rąk więc chętnie przetestuje i ten xx

    OdpowiedzUsuń
  37. Wieki temu używałam tego micelka z BeBeauty, chyba do niego wrócę żeby sprawdzić czy dalej jest taki fajny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było w nim kilka reformulacji i mnie lepiej sprawdzał się kiedyś, ale wciąż nie narzekam ;)

      Usuń
  38. Nie znałam żadnego z tych produktów, więc nie bardzo mogę się wypowiedzieć. Jedyne co to miałam kiedyś krem do rąk z Evree, tyle, że biały, ale miło go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Z Evree miałam już kilka kosmetyków i bardzo sobię chwalę :) Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  40. BeBeauty mi się kompletnie niestety nie sprawdza :< unikam tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja próbowałam kilku kosmetyków marki i wszystkie były w porządku, ale regularnie sięgam tylko po płyn micelarny ;)

      Usuń
  41. Bardzo ciekawa seria! Pomocna i dla początkujących osób, ale i zaawansowanych w makijażu. Po co mamy przepłacać skoro czasem można znaleźć tyle skarbów za tak niską cenę!
    Zapachy tych perfum brzmią świetnie... Cynamon i migdał. To brzmi zdecydowanie dobrze.
    Oj AVON kiedyś uwielbiałam. Zwłaszcza perfumy, które były wyjątkowo piękne i zmysłowe! Flakonik wygląda bardzo zachęcająco ;)
    Kremik zachęcający. Jestem ciekawa czy by poradził się z moją suchością :D
    Świetnie, że aż tak Ci się sprawdza! Wygląda ładnie. Ale u mnie chyba by za bardzo wybielił, bo nie mam aż tak jasnej cery:)
    Przynajmniej nie uczula, to już coś! :D

    Nie miałam żadnego z nich, ale miło było je poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz migdały w perfumach to polecam też Fiore del Dragone tej samej marki ;)
      Ja za Avonem nie przepadałam, ale mają kilka ciekawych zapachów ;)
      Ja jestem ogromnym bladziochem, więc u mnie rozświetlacz idealnie sprawdza się zimą, latem wolę My Secret Princess Dream, bo wtedy lubię złote odcienie ;)

      Usuń
  42. Przydatna seria! Ja akurat za tym płynem nie przepadam, ale to dlatego, że wolę mleczka do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Najbardziej zaciekawiłaś mnie perfumami Today Tomorrow Always :D Bardzo ciekawi mnie ich zapach :D Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz białe kwiaty, a lekką wodną nutą to z pewnością przypadną Ci do gustu ;)

      Usuń
  44. zawsze robisz takie ładne zdjęcia :) aż się z przyjemnością ogląda!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie ;) Stale staram się coś ulepszać, coś zmieniać i próbować nowych ustawień ;)

      Usuń
  45. Zaprezentowany płyn micelarny jest jednym z moich ulubionych! :)

    Najbardziej zainteresował mnie rozświetlacz z Revers.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam takie perełki ;) Chętnie wypróbuję!

    imdollka.pl

    OdpowiedzUsuń
  47. Żadnego produktu z wymienionych nie testowałam, ale skoro są warte polecenia to rzucę na nie okiem. Jednak moim must have jest ta ramka z Pepco. Kupuje je w hurtowych ilościach haha.

    http://sar-shy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem ładnie prezentuje się na zdjęciach ;) W innym celu jej nie używam :D Zdjęcia trzymam raczej w albumach, rzadko wkładam w ramki ;)

      Usuń
  48. Mam płyn micelarny z biedronki i bardzo go lubię :D Uważam, że mega fajnie znaleźć tanie perełki o dobrej jakości, jednak sama lubię czasem skuszę się na coś droższego. Zaciekawił mnie bardzo rozświetlacz, ponieważ uwielbiam wszystko co błyszczy :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Jak będę w Polsce to chętnie zaopatrzę się w ten krem do rąk:) Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  50. Mnie Evree nie do konca zachwyca :P

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje. To bardzo wiele dla mnie znaczy.

Za każdy przemyślany komentarz odwdzięczam się tym samym.
Nie mam nic przeciwko wzajemnej obserwacji, pod warunkiem, że masz zamiar zaglądać na bloga i vice versa.
Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu.

***

I appreciate all the comments and followers. It means the world to me.

If you leave a well-thought-out comment I will comment back.
I don't mind following each other, as long as you are willing to visit my blog and vice versa.
If you join to my followers, please let me know in a comment.