Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SammyDress. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SammyDress. Pokaż wszystkie posty

NOWOŚCI PAZNOKCIOWE
Czyli małe zamówienie z SammyDress

42 komentarze:
Dzisiaj będzie krótko, zwięźle i na temat :D Mamy środę, co znaczy, że do Świąt pozostało już niewiele, więc założę się, że i u Was trwają przygotowania, a wolnego czasu tyle co na lekarstwo. Także idę na rękę i sobie, pisząc krótszego posta, i Wam, oszczędzając czas na jego czytaniu ;) Także przejrzyjcie szybko co to ja tam znowu paznokciowego na SammyDress wynalazłam i wracajcie do obowiązków ;)
I tak, wiem, że Wigilia już niebawem, a w wielu miejscach w Polsce na ziemi leży śnieg, a termometry pokazują temperatury poniżej zera. Ale tak na dobrą sprawę to dziś jeszcze mamy kalendarzową jesień, więc gdyby ktoś był zainteresowany to zapraszam na Sammydress Fall Clothes 2017 Promotion.

tło: bluzka, torebka  |  pędzle

Już od dłuższego czasu szukałam dobrych narzędzi do tworzenia zdobień, ale chciałam czegoś w rozsądnej cenie. W pierwszej kolejności skusiłam się na (nie zupełnie taki tani) pędzelek z Aliexpress, który wszyscy polecali. Chyba nawet pojawił się kiedyś na blogu. Ale cóż, u mnie się nie sprawdził... Ale podejrzewam, że trafiłam na jakąś felerną sztukę, bo nie wyglądał tak jak u innych.
Ale nie o tym teraz ;) Na ten zestawik zdecydowałam się głównie ze względu na jego niską cenę i piękny, kwiatowy wzór na rączkach. Stwierdziłam, że nawet jeśli się nie sprawdzą to ładnie będą się prezentowały na zdjęciach ;)
Jeszcze ich nie próbowałam, ale już teraz mogę powiedzieć, że jeden z tych cieniutkich się rozwarstwia, więc raczej się nie sprawdzi. Reszta zapowiada się ciekawie. Będę testować przy świątecznym zdobieniu ;)

tło: żakiet  |  pędzle

Byłam go niesamowicie ciekawa. Pomyślałam, że będzie to łatwiejszy sposób na zdobienia. No cóż tu dużo pisać? Po prostu nie działa. Powinien funkcjonować na zasadzie korektorów do długopisu - potrząsamy i przyciskając malujemy. Nie wiem czy moja sztuka zaschła, zatkała się, czy może jeszcze coś innego, ale najzwyczajniej nie dozuje żadnego produktu. Od razu leci do kosza.

tło: torebka  |  marker

Żeli raczej nie używam, wolę lakiery hybrydowe. Jednak ten kolor mnie zauroczył i nie mogłam się powstrzymać. W opakowaniu wygląda przepięknie. Miałam pewne problemy z jego nałożeniem, bo najzwyczajniej nie jestem do takiej konsystencji przyzwyczajona. Utwardza się bardzo dobrze, ale krycie ma kiepskie (albo ja po prostu nie umiem się z żelami obchodzić, także chętnie przyjmę wszystkie rady). Mam też pewne zastrzeżenia co do ostatecznego wyglądu - powierzchnia żelu nie jest równa (możecie to zobaczyć na wzorniku). Ale kolor rzeczywiście robi wrażenie, więc jeżeli uda mi się wypracować dobrą technikę pracy z taką konsystencją to na pewno będę po niego sięgała.

tło: torebka  |  żel

Co myślicie o tym zamówieniu? Znacie któryś z produktów? Używacie żeli do paznokci? Czy trzymacie się hybryd? A może preferujecie tradycyjne lakiery? Macie dla mnie jakieś rady dotyczące stosowania żeli? Jak tam Wasze przygotowania do świąt? Choinka już ubrana?

~ wredna
Czytaj więcej

LATO JESIENIĄ? Czyli jak nosić letnie ubrania jesienią

57 komentarzy:
Nie ma się co oszukiwać... Lato nas pożegnało, a przywitała jesień... I mimo tego, że zrobiłabym wszystko, aby to odwlec, to niewiele zdziałać można. Niewiele, ale zawsze coś! Warto przynajmniej próbować, choć w najmniejszym stopniu, przywrócić ducha lata. A jak to zrobić? Ja proponuję, przez garderobę!
Oczywiście nie mówię tu o noszeniu tego, co założyć mogliście w upały... Nie chcę, żebyście mi pozamarzali :D Warto jednak do swoich jesiennych stylizacji wprowadzić letnie elementy. Bo kto nie chciałby jeszcze wykorzystać nowych nabytków z sezonu wiosenno-letniego? ;)
Póki jeszcze pogoda nie daje nam popalić bardzo niskimi temperaturami, póty można jeszcze sobie pozwolić na moje propozycje. A pokażę Wam, jak przy pomocy kilku elementów zmienić letnią stylizację w cieplejszą, bardziej jesienną. Mam nadzieję, że moje propozycje przypadną Wam do gustu, a może nawet zainspirują do wykorzystania wakacyjnych ciuszków ;) Można też oczywiście zaopatrzyć się w coś nowego na promocjach, np. Sammydress summer 2017 Promotion.


Na początku chciałabym Was jeszcze bardzo przeprosić za warunki, w jakich zdjęcia były wykonywane, ale pogoda ostatnio zupełnie nie sprzyja sesjom w plenerze. Dodatkowo, do zdjęć na zewnątrz potrzebuję fotografa, a mój (czyt. moja siostra) wraca ze szkoły jak już robi się ciemno... Musicie jakoś to przeboleć, ale na swoje usprawiedliwienie powiem, że starałam się jak mogłam ;)

Dziewczęca Klasyka vs Rockowy Pazur
Pierwsza stylizacja to coś co bardzo lubię, czyli pudrowy róż i dziewczęca hiszpanka, którą już nota bene na moim blogu widzieliście kilkakrotnie ;) To potwierdza tylko jak bardzo ją lubię. Spódnica jest moim nowym nabytkiem, niestety okazała się za szeroka ;( Niestety, bo wygląda bardzo ładnie.
A co zrobić, żeby móc założyć tę stylizację, kiedy termometr wskazywał będzie kilka kresek poniżej 10°C? Wystarczy zmienić sandałki na bardziej zakryte botki i narzucić kurtkę, w moim przypadku z ekoskóry ;) Myślę, że ciekawie komponuje się z tym wiązaniem na spódnicy i dodaje rockowego pazura ;) Jesienią często decyduję się na elementy w takim właśnie styl.

 spódnica  |  hiszpanka  |  naszyjnik  |  sandałki  |  botki

Prosto i Zwiewnie vs Chłodne Letnie Wieczory
Letniej stylizacji omawiać nie trzeba ;) Po prostu zwiewna sukienka. Ale, żeby nie było nudno postawiłam na wyraźne sandałki na platformie.
A na jesień? Jak patrzę na to zestawienie to taka nazwa sama ciśnie mi się na usta ;) Znów mamy tutaj kurtkę i znów te same botki. Myślę, że są to dwa elementy, które przekształcą każdą stylizację w taką, która nada się na chłodniejsze dni w roku.

okulary  |  naszyjnik  |  sandałki  |  botki

Trochę Elegancji vs Ciepło i Wygodnie
Kiedy patrzę na letnią wersję tej stylizacji to od razu myślę o czymś klasycznym. Wiecie, biel i czerń - uniwersalnie i trochę oficjalnie. Żeby nie było za bardzo elegancko całość postanowiłam złamać chokerem. Rzadko sięgam po takie rozwiązania, ale tutaj jakoś mi pasuje ;)
A jak na dworze zaczyna robić się chłodniej to wystarczy narzucić ciepły, kolorowy sweterek - tak, żeby ożywić troszkę całość. I tu znów pojawiają nam się botki (po prostu jesienią najczęściej wybieram właśnie to obuwie). Teraz jednak postanowiłam troszkę pokombinować i dorzuciłam do wszystkiego zakolanówki ;) Przynajmniej nóżki Wam nie zmarzną :D

choker  |  sandałki  |  botki

Co sądzicie o moim propozycjach? Która najbardziej przypadła Wam do gustu? I która jest najbardziej w Waszym stylu? Wykorzystujecie letnie elementy w jesiennych stylizacjach? Czy może stawiacie na zupełnie nową garderobę?

~ wredna
Czytaj więcej

KUPIŁAM, WYGRAŁAM, DOSTAŁAM #6
Nowości w kosmetyczce i szafie

70 komentarzy:
Kochani, od razu przeproszę Was za dzisiejszego posta. A dokładniej za to, w jakim pośpiechu go piszę. Ostatnio czas ucieka mi między palcami i z niczym nie mogę się wyrobić. Mam jeszcze sporo do załatwienia przed 16, a później jeszcze urodziny koleżanki. Dlatego będzie krótko, ale mam nadzieję, że na temat i składnie :D Jeśli nie, to wybaczcie. Następny post będzie już pisany spokojniej :D
Niedługo będzie miesiąc od kiedy opublikowałam ostatni haul. Powiem szczerze, że niewiele rzeczy mi przybyło, ale kilka nowości pojawiło się zarówno w mojej kosmetyczce jak i szafie. Postanowiłam więc, że warto je Wam pokazać i może trochę Was ostrzec... Będą bubelki!


Batiste, Coconut & Exotic Tropical
Ten produkt znacie już doskonale. Ta wersja nadal króluje nad innymi, więc znów kokos :D Nie będę się na jego temat rozpisywała, bo, nie dość, że macie go już chyba dość, ponieważ pojawia się na moim blogu regularnie, to jeszcze trąbi o nim cały internet. Napiszę tylko, że go uwielbiam, nie wyobrażam sobie nie mieć go pod ręką, i że polecam wszystkim, którzy jeszcze Batiste nie próbowali ;)


Golden Rose, Makeup Fixing Spray
Mgiełka fixująca, o której słyszałam dobre opinie. Jest to dla mnie zupełna nowość, która swojej premiery na mojej buzi jeszcze nie miała. Kupiłam ją, ponieważ potrzebuję takiego produktu na wesele koleżanki, a poza tym markę Golden Rose bardzo lubię i jeszcze nigdy na ich kosmetykach się nie zawiodłam. Jeżeli bylibyście zainteresowani to może pojawić się recenzja tego produktu, jak już go dobrze przetestuję.


BeBeauty, Hydrate
Nawilżający płyn micelarny 2w1. Ten też pojawia się u mnie regularnie. Jest tani, łatwo dostępny i robi to co ma robić. Nie uczula mnie, więc póki u mnie się sprawdza, nie mam zamiaru próbować innych.


W7, Night Light, Matte Highlighter & Illuminator
Kolejna nowość. Szukałam płynnego rozświetlacza, ponieważ chcę mieszać z Colorstay z Revlonu, który dla mnie jest zbyt matowy. Okazało się jednak, że wybrałam złą, bo matową wersję tego rozświetlacza... Niedługo powędruje w świat, może komuś się przyda.


Miss Sporty, Lipliner Pencil
Mój pierwszy brąz w kolekcji. Ale na pewno nie ostatni, bo bardzo mi się spodobało to jak wygląda na moich ustach ;) Zakupiłam z myślą o weselu koleżanki. Piękny, dosyć neutralny odcień. Dla osób, które nie są bladziochami będzie idealnym kolorem nude ;) Gdybyście chcieli to może pojawić się jej recenzja ;)


No i teraz czas na ciuszki. I uwaga, będą same nieudane zakupy... Wszystkie chińskie, choć nie wszystkie z chińskich stronek. No, ale gdyby ktoś był zainteresowany to zapraszam: Zaful bandage bikini Summer 2017 Promotion i Sammydress summer 2017 Promotion.


MSMG, kremowe balerinki
Zacznę od rzeczy, którą kupiłam sama (oczywiście z myślą o wspomnianym wcześniej, nawet dwa razy, weselu). Mierzyłam je nawet... Rozmiar 36, myślę, troszkę przymałe, 37 byłby lepszy. Ale 37 nie było. A więc co robi mądra Ania? Stwierdza, że weźmie mniejsze i je rozchodzi. I jak się pewnie domyślacie, rozchodzić ich nie mogę... Są tak ciasne, że po 10 minutach czuję, że krew mi nie dochodzi do paluszków :D Dobrze, że były niedrogie ;) A gdyby ktoś się zastanawiał to próbowałam je rozchodzić wkładając grubsze skarpetki, o te: klik.


Różne bluzki, niewypały
A teraz szybko przebrnę przez to, z czego zadowolona nie jestem. A co z nimi nie tak? Po pierwsze, wszystkie trzy bluzki są na mnie za duże, mimo tego, że zamawiałam najmniejsze rozmiary. Poza tym kremowy topik z koronką na dole ma dziwny materiał. Nie wiem jak to określić, ale przywodzi mi na myśl lniane ścierki :D Niebieskiej bluzki z koronkowym wykończeniem na rękawkach strasznie mi szkoda, bo wygląda ślicznie i jest porządnie wykonana. Ale to zdecydowanie rozmiar S/M, a nie XS, który noszę.


Macie któreś z tych produktów? Lubicie? A może u Was się nie sprawdziły? A może coś co u mnie się nie sprawdziło, Wam służy dobrze? A może chcielibyście zobaczyć szczegółową recenzję którejś z przedstawionych przeze mnie rzeczy?

~ wredna
Czytaj więcej

OUTFIT OF THE WEEKEND
Zwiewnie, dziewczęco i kobieco

61 komentarzy:
Ostatni post ze stylizacjami cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Dlatego postanowiłam pójść za ciosem i znów przygotować dla Was coś z kreacjami. Niestety, Ola (czyt. mój fotograf :D) ostatnio się rozchorowała, więc nie mogłyśmy zorganizować sesji w plenerze. Musicie nam to wybaczyć. Mam nadzieję, że te nieprofesjonalne warunki Was nie zniechęcą i moje propozycje przypadną do gustu.
Jak możecie wnioskować po tytule, przychodzę do Was dzisiaj z czymś co jest popularne na Youtube, co do blogosfery to nie jestem pewna, a mianowicie pokażę Wam co nosiłam pod koniec tego tygodnia. Myślałam początkowo o pokazaniu 7 stylizacji, jednak uznałam, że wpis byłby zbyt długi.


Piątkowa stylizacja jest prosta, aczkolwiek uważam, że efektowna. Ot sukienka, która jednak w połączeniu z moją torebką (tak swoją drogą, torebką uniwersalną, którą noszę ze sobą prawie zawsze). Jasna sukienka miała mi pomóc przetrwać panujący na dworze upał, ale średnio sobie z tym poradziła :D Niestety nie mogłam pozwolić sobie na nic bardziej skąpego, bo tego dnia miałam zajęcia z sześcioletnim Kacprem ;) Musiałam wyglądać przyzwoicie ;)


Sobota była leniwa. Postanowiłam walczyć z upałem w domu i wyszłam jedynie na małe zakupy - stąd w ogóle jakakolwiek (powiedzmy) ogarnięta stylizacja. Nic specjalnego, ale przecież nie będę się stroiła do sklepu :D


No i tutaj troszkę oszukuję, bo dzisiaj jeszcze się z domu nie ruszałam. Musicie mi wybaczyć to małe półkłamstewko. Ale wybieram się z koleżankami na miasto i tak właśnie zamierzam się ubrać. Troszkę bardziej kobieco, ale nie przesadzona. W końcu czasami trzeba wyglądać bardziej elegancko, nawet idąc po prostu na spacer.


Dziś tylko jedna sukienka, ale gdybyście byli zainteresowani to zapraszam: Sammydress summer 2017 Promotion.
Mam dla Was również kod rabatowy na -10% w sklepie SammyDress: SammydressChen

Co sądzicie o moich stylizacjach? Która najbardziej przypadła Wam do gustu? A może macie zupełnie inny styl i żadna z nich nie wpadła Wam w oko? Jak radzicie sobie z panującymi upałami? Królują koszulki na ramiączkach i szorty?

~ wredna
Czytaj więcej