Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolekcje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolekcje. Pokaż wszystkie posty

A KIEDYŚ ZBIERAŁO SIĘ ZNACZKI...
Czyli część druga moich perfum - zamienniki

60 komentarzy:
Jak to się stało, że lato się skończyło? Za oknem szaro, buro i pogoda iście jesienna. Chyba nadszedł czas na wymianę półeczki perfumowej. Zawsze, dwa razy do roku, początkiem jesieni i wiosny, przeglądam wszystkie swoje flakoniki i decyduję które na dane temperatury najbardziej mi odpowiadają, a które muszą przeleżakować w pudełku. No i dziś nadszedł ten dzień, w którym postanowiłam schować zapachy idealne na upały, a wyciągnąć te, którymi uwielbiam się otulać w chłodniejsze miesiące. No i już idąc za ciosem stwierdziłam, że będzie to dobra okazja do sfotografowania flaszeczek i zrobienia drugiej, obiecanej, części mojej kolekcji.


Daralis, Aroma
Długotrwałe perfumy, które pozwalają cieszyć się wyjątkowym zapachem do 2000 minut. Świeży i romantyczny. Pokaż swoją namiętność i wyzwól w sobie szczęście. Woda toaletowa zamknięta w pięknym, zgrabnym szkle z ozdobnymi kokardami najwyższej jakości. Opatrzone metalowym korkiem i gładkim jak jedwab nadrukiem. Soczek o baśniowym liliowym odcieniu. A całość starannie zapakowana w efektowne pudełko.
Pojemność: 50 ml
Cena: 66 zł
Termin ważności: 36 miesięcy od otwarcia
Kategoria zapachowa: kwiatowo-owocowa
Oryginalny odpowiednik: Salvatore Ferregamo, Signorina Eau de Toilette
Pełna recenzja tego zapachu pojawiła się już na blogu, o tutaj: klik. Jak widzicie, nadal są one w mojej kolekcji, co znaczy, że jednak się do nich powoli przekonuję.
Nuty głowy: liczi, gerjpfrut
Nuty serca: ryż, róża
Nuty bazy: bita śmietana, drewno kaszmirowe


Glantier, nr 462
W zależności od intensywności i trwałości składników możemy wyodrębnić trzy nuty zapachowe perfum: nutę głowy, serca i bazy.Nuta głowy to nuty zapachowe, które wyraźnie wyczuwamy jako pierwsze, a które odparowują najszybciej, są wyczuwalne od kilkunastu minut do godziny.Nuta serca to sam środek zapachu perfum, to ta nuta najlepiej określa całość kompozycji i nadaje perfumom charakteru, utrzymuje się na skórze do kilku godzin. Nuta bazy to tło zapachu, nazywana jest też nutą podstawową - zawiera najcięższe składniki, które są uwalniane najwolniej, świadczy o głębokości i trwałości zapachu, jest wyczuwalna do kilkunastu godzin na skórze oraz nawet do kilku dni na ubraniach.
Pojemność: 50 ml
Cena: 49 zł
Termin ważności: 08 sierpnia 2019
Kategoria: szyprowo-owocowa
Zapach inspirowany: Christian Dior, Miss Dior Cherie
O tym flakoniku również przeczytacie na blogu. Recenzja tutaj: klik. Kiedy ją pisałam nie do końca wiedziałam co o zapachu myśleć. Teraz bardzo go lubię i wiosną wręcz nadużywałam :D
Nuty głowy: mandarynka, ananas, wiśnia, truskawka
Nuty serca: jaśmin, róża, fiołek, karmel, popcorn
Nuty bazy: piżmo, paczula, ambra


Lazell, Varsovie
VARSOVIE to ponadczasowa kompozycja owocowo-kwiatowa wzmocniona nutą piżma i bursztynu. Łagodny zapach delikatnie otulający szalem kobiecości i zmysłowości, odpowiedni na co dzień, jak również na wyjątkowe okazje.
Pojemność: 100 ml
Cena: 15 zł - 19 zł
Termin ważności: marzec 2021
Kategoria zapachowa: kwiatowo-owocowa
Oryginalny odpowiednik: Versace Bright Crystal
Od marki dostałam trzy flakoniki i jak zobaczycie na poniższym zdjęciu, w mojej kolekcji zostały tylko dwa. Trzeci poleciał do siostry ;) Varsovie to dobry dzienniaczek, który zazwyczaj "ubieram" do sklepu po bułki :D A więcej przeczytacie o nim tutaj: klik.
Nuty głowy: yuzu, owoc granatu
Nuty serca: lotos, magnolia, piwonia
Nuty bazy: piżmo, drzewo, bursztyn

Lazell, Dominate
DOMINATE to tajemnicza i elegancka propozycja dla kobiet pragnących podkreślić zapachem swoją zmysłowość. Charakter perfum oddają wyselekcjonowane nuty owocowe i kwiatowe osadzone na bazie drzewa sandałowego, bursztynu i piżma i doprawione orientalnymi przyprawami. Zapach idealny na wieczorne wyjścia.
Pojemność: 100 ml
Cena: 13,90 zł - 18 zł
Termin ważności: kwiecień 2021
Kategoria zapachowa: orientalno-kwiatowa
Oryginalny odpowiednik: Versace Crystal Noir
W recenzji (tutaj) pisałam, że nie jestem pewna czy go lubię, jednak później pojawił się w ulubieńcach (tutaj), tak więc go pokochałam :D
Nuty głowy: pieprz, imbir, kardamon
Nuty serca: gardenia, piwonia, kwiat pomarańczy
Nuty bazy: drzewo sandałowe, bursztyn, piżmo


FM Group, nr 317
Wysokiej klasy perfumy i wody perfumowane Federico Mahora tworzone są przy współpracy z firmami Perfand oraz Drom Fragrances.
Pojemność: 50 ml
Cena: 55,20 zł
Termin ważności: kwiecień 2021
Kategoria zapachowa: orientalno-kwiatowa
Oryginalny odpowiednik: Gucci Guilty
Szukałam czegoś, co będzie podobne do City Rush z Avonu, które zostały wycofane. Na pewnym forum doczytałam się, że te od Gucci trochę je przypominają. Ale z racji tego, że nie jest to moja półka cenowa, postanowiłam wypróbować zamiennik. I padło na ten od FM Group. Zapach rzeczywiście przypadł mi do gustu, choć na początku nie byłam do niego przekonana. Ich trwałość jest raczej średnia, ale za tę cenę nie ma co oczekiwać cudów ;) Do City Rush są delikatnie podobne, jednak na mojej skórze bardzo mocno wybija się bez i to głównie wiedzie prym przez cały okres trwania zapachu. Nie jest to do końca to, czego szukałam, ale od czasu do czasu mam ochotę go ubrać ;)
Nuty głowy: czerwone jagody, różowy pieprz
Nuty serca: malina, brzoskwinia, fiołek, bez
Nuty bazy: paczula, ambra


Refan, nr 034
Wszystkie klientki zapraszamy do skorzystania z naszych wyjątkowych promocji. Swoje ulubione perfumy możecie nabyć państwo w cenie już od 0,99gr za każdy mililitr niezależnie od perfum, a każdą zakupioną u nas buteleczkę wykorzystacie przy kolejnych zakupach. Możecie również przynieść swoją butelkę my napełnimy ją waszym cenionym zapachem.
Pojemność: 50 ml
Cena: 57 zł
Kategoria zapachowa: owocowo-kwiatowa (też: kwiatowo-gourmand)
Oryginalny odpowiednik: Lancome, La Vie Est Belle
Jeden z pierwszych zamienników w mojej kolekcji ;) Muszę mieć odpowiedni nastrój na ten zapach, ale kiedy już mam to, oj, jak on otula ;) Pełna recenzja tutaj: klik.
Nuty głowy: czarna porzeczka, gruszka
Nuty serca: irys, jaśmin, kwiat pomarańczy
Nuty bazy: paczula, fasola tonka, wanilia, pralina

Refan, nr 153
Wszystkie klientki zapraszamy do skorzystania z naszych wyjątkowych promocji. Swoje ulubione perfumy możecie nabyć państwo w cenie już od 0,99 zł za każdy mililitr niezależnie od perfum, a każdą zakupioną u nas buteleczkę wykorzystacie przy kolejnych zakupach. Możecie również przynieść swoją butelkę my napełnimy ją waszym cenionym zapachem.
Pojemność: 30 ml
Cena: 44,90 zł
Kategoria zapachowa: orientalna z ciepłą słodką nutą
Oryginalny odpowiednik: Calvin Klein, Euphoria
Pełna recenzja tutaj: klik. Słynna Euphoria. Przyznam szczerze, że nie rozumiem jej fenomenu. Są ładne, noszalne, ale to nic wyjątkowego, nic co by mnie zachwyciło. Mam znacznie ciekawsze flakoniki w swojej kolekcji ;)
Nuty głowy: owoc granatu, daktyle, zielona herbata
Nuty serca: kwiat lotosu, kwiat champaca, czarna orchidea
Nuty bazy: płynna ambra, czarny fiołek, akord kremowy, drzewo mahoniowe


Perfumetka33ml
Nasz sklep internetowy oferuje Państwu  perfumetki o pojemności 33 ml. W przeciągu krótkiego okresu czasu zdobyliśmy grono zadowolonych klientów, które z dnia na dzień się powiększa, za co bardzo dziękujemy. Co Nas wyróżnia ? Doskonała jakość w stosunku do ceny, bardzo ładne  i staranne wykonanie. Zapachy produkowane są na wysokiej jakości francuskich kompozycjach, są bardzo trwałe, a flakony -  poręczne. Perfumy posiadają 15 % zaperfumowania i produkowane są  na alkoholu kosmetycznym. Oferujemy szeroki  wybór wód damskich ( 138 szt.) oraz męskich (76 szt.), a lista zapachów wciąż powiększa się o nowości.
Bleck Opiumm Bllanche
Pojemność: 33 ml
Cena: 14 zł
Termin ważności: 24 miesiące od otwarcia
Kategoria zapachowa: orientalno-waniliowa
Oryginalny odpowiednik: Yves Saint Laurent, Black Opium Nuit Blanche
To już mój drugi zamiennik serii Black Opium. Przyznam szczerze, że i w jednym i w drugim coś mi przeszkadza, jakaś taka ostra, kwaśna, brudnawa nuta, której nie umiem zidentyfikować.
Nuty głowy: ryż, pieprz Bourbon, anyż
Nuty serca: kwiat pomarańczy, kawa, piwonia, kolendra
Nuty bazy: wanilia, drzewo sandałowe, piżmo, karmel
Rebl Flaur Riana
Pojemność: 33 ml
Cena: 14 zł
Termin ważności: 24 miesiące od otwarcia
Kategoria zapachowa: szyprowo-owocowa
Oryginalny odpowiednik: Rihanna Reb'l Fleur
Do tego zapachu nie umiem się przekonać. Z flakonika pachną znośnie, ale jak zaaplikuję je na siebie to mi się nie podobają. Jeszcze są w mojej kolekcji, więc ciągle zamierzam dać im kolejną szansę, ale nie mogę się przełamać, żeby znów ich użyć.
Nuty głowy: brzoskwinia, śliwka, czerwone jagody
Nuty serca: tuberoza, fiołek, kokos, hibiskus
Nuty bazy: piżmo, paczula, bursztyn, wanilia
L.Imperatrica 3 Pour Femme
Pojemność: 33 ml
Cena: 14 zł
Termin ważności: 24 miesiące do otwarcia
Kategoria zapachowa: kwiatowo-wodna
Oryginalny odpowiednik: D&G Anthology L'Imperatrice 3 Dolce&Gabbana
Mój letni ulubieniec. Idealny na upały ;) Żałuję jedynie, że tak późno zaczęłam go używać, bo miałam okazję założyć tylko kilka razy.
Nuty głowy: różowy pieprz, kiwi, rabarbar
Nuty serca: jaśmin, cyklamen, arbuz
Nuty bazy: piżmo, drzewo sandałowe, drzewo cytrynowe
O wszystkich powyższych przeczytacie tutaj: klik. Tam znajdziecie recenzje czterech zapachów. Jeden z nich poleciał do siostry ;)


Perfumik
Perfumik.pl to perfumeria internetowa, która oferuje zapachy inspirowane bestsellerami z górnej półki. To, co wyróżnia ją na tle innych, zajmujących się tworzeniem zamienników, jest to, że każde perfumy pakowane są w specjalnie zaprojektowane buteleczki. Tak więc, każda jest uniwersalna. Nie musimy martwić się, że jeżeli kupimy więcej niż jedną flaszeczkę będziemy musieli wąchać korek, żeby stwierdzić, jaki zapach trzymamy akurat w dłoni. Dodatkowo marka zapewnia wysoką jakość swoich produktów i ekspresową wysyłkę.
Nr 187
Pojemność: 33 ml
Cena: 15 zł
Termin ważności: 36 miesięcy od otwarcia
Kategoria zapachowa: szyprowo-kwiatowa
Oryginalny odpowiednik: Lancome, La Nuit Tresor
Och, jak ja go kocham ;) Jeden z moich ulubieńców. Słodki, dymny, tajemniczy. Na co dzień raczej się nie nadaje, ale na chłodne wieczory - oj, ideał ;)
Nuty głowy: gruszka, bergamotka, tangeryna
Nuty serca: orchidea waniliowa, czarna róża, marakuja, truskawka
Nuty bazy: paczula, papirus, kadzidło, liczi, pralina, wanilia, karmel, kawa, kumaryna, lukrecja
Nr 38
Pojemność: 33 ml
Cena: 15 zł
Termin ważności: 36 miesięcy od otwarcia
Kategoria zapachowa: świeżo-kwiatowa
Oryginalny odpowiednik: Calvin Klein, Euphoria Blossom
Lubię go, ale mnie nie zachwyca, więc nie noszę zbyt często. Choć przyznam, że to jedne z niewielu zapachów z mojej kolekcji, za które dostałam komplement ;) Na zwykły letni dzień, na spacer albo kawę u znajomych w sam raz ;)
Nuty głowy: granat, kumkwat
Nuty serca: orchidea, różowa piwonia, lotos
Nuty bazy: piżmo, białe drzewa, biała ambra
Nr 43
Pojemność: 33 ml
Cena: 15 zł
Termin ważności: 36 miesięcy od otwarcia
Kategoria zapachowa: kwiatowo-owocowa
Oryginalny odpowiednik: Dolce&Gabbana, Light Blue
Kolejny zapach idealny na lato. Ten ma już typową cytrusową kompozycje. Za świeżakami nie przepadam, ale ten cenię ;) Chyba głównie ze względu na mocno wyczuwalne akordy drzewne ;) Dodają całości charakteru.
Nuty głowy: jabłko, cedr, dzwonek, cytryna sycylijska
Nuty serca: biała róża, bambus, jaśmin
Nuty bazy: bursztyn, piżmo
O wszystkich trzech, i jednym, który teraz należy do mojej siostry, przeczytacie tutaj: klik.


Nicole, nr 161
Perfumy Nicole 161 jak i wszystkie inne perfumy Nicole dla kobiet spowodują, że poczujesz się magicznie i wyjątkowo, a zarazem dodadzą Ci otoczki tajemniczości i kobiecości. W ofercie zapachów damskich proponujemy zakup perfum o unikalnym, trwałym i wyjątkowym zapachu.
Pojemność: 9ml + 30ml
Cena: 4,99 zł + 26,99 zł
Kategoria zapachowa: kwiatowo-owocowa
Oryginalny odpowiedni: Dolce & Gabbana, Pour Femme Intense
Na początku byłam nimi zachwycona. Teraz, kiedy mam już tak pokaźną kolekcję to sięgam rzadziej i wciąż nie wykończyłam tej malutkiej pojemności 9 ml :D Jestem gdzieś w połowie ;)
A pełną recenzję tego zapachu znajdziecie tutaj: klik. 
Nuty głowy: zielona mandarynka, neroli
Nuty serca: tuberoza, kwiat pomarańczy
Nuty bazy: drzewo sandałowe, pianka marshmallow


Paris Avenue De Luxe, nr 51
10ml perfum zamkniętych w eleganckim atomizerze w niezwykle gustownej oprawie.
Dzięki niewielkim rozmiarom atomizera ( około 12cm x 2cm ) perfumy sa bardzo poręczne i można je nosić w wygodny sposób w wieczorowej torebce lub w kieszeniach spodni.
Dodatkowo główka rozpylająca perfumy jest chowana w oprawie poprzez delikatny obrót atomizera, dzięki temu nie ma potrzeby stosowania dodatkowej nasadki zabezpieczającej rozpylacz.
Pojemność: 10 ml
Cena: 39,50 zł
Kategoria zapachowa: kwiatowo-owocowa
Oryginalny odpowiednik: Christian Dior, J'adore
Kiedy pisałam recenzję (tutaj) stwierdziłam, że ich nie lubię. Jednak potrzebowałam czegoś troszkę bardziej eleganckiego, stonowanego i na ciepłą pogodę. Pierwsza Komunia Święta - nie może być zbyt krzykliwie, słodko, ani zbyt uwodzicielsko, tajemniczo czy mrocznie. I pomyślałam - może J'adore? I to był strzał w dziesiątkę. Nie pokochałam ich, ale zatrzymam na takie awaryjne sytuacje ;)
Nuty głowy: orchidea, melon, brzoskwinia, gruszka
Nuty serca: tuberoza, jaśmin, konwalia, róża
Nuty bazy: piżmo, wanilia, jeżyny


Perfumetka NoName
Black Opium marki Yves Saint Laurent to orientalno - waniliowe perfumy dla kobiet. Black Opium został wydany w 2014 roku. Black Opium stworzyli Nathalie Lorson, Marie Salamagne, Olivier Cresp i Honorine Blanc. Nutami głowy są różowy pieprz, kwiat pomarańczy i gruszka; nutami serca są kawa, jaśmin, gorzki migdał i lukrecja; nutami bazy są wanilia, paczula, cedr i drzewo kaszmirowe.
Pojemność: 20 ml
Cena: 10 zł
Kategoria zapachowa: orientalno-waniliowa
Oryginalny odpowiednik: Yves Saint Laurent, Black Opium
Powyższa notka jest opisem oryginalnego zapachu, ponieważ ta perfumetka jest istną podróbką :D Na fioleczce widnieje zarówno nazwa producenta jak i oryginalna nazwa. Oczywiście, chyba nikt się nie spodziewa za tę cenę kupić prawdziwego odpowiednika. To był taki mały eksperyment i raczej na kolejne flakoniki się nie skuszę. Jak pisałam wyżej - nie rozumiem fenomenu tego zapachu. Znacznie bardziej wolę La Vie Est Belle, Pink Sugar czy Tresor La Nuit, które są w podobnej kategorii. Tutaj przeszkadza mi ta sama nuta co we flankerze Nuit Blanche.
Nuty głowy: różowy pieprz, kwiat pomarańczy, gruszka
Nuty serca: kawa, jaśmin, gorzki migdał, lukrecja
Nuty bazy: wanilia, paczula, cedr, drzewo kaszmirowe


Co sądzicie o drugiej części mojej kolekcji? Też uwielbiacie kolekcjonować zapachy? A może jesteście wierni swojemu jednemu ulubieńcowi? Jakie flaszeczki chcielibyście mi jeszcze polecić? Kupujecie zamienniki czy trzymacie się oryginałów? Znacie któreś z opisanych przeze mnie zapachowych inspiracji?

~ wredna
Czytaj więcej

A KIEDYŚ ZBIERAŁO SIĘ ZNACZKI POCZTOWE...
Czyli moja kolekcja perfum oryginalnych (część 1)

50 komentarzy:
Wiecie, że mam obsesję na punkcie perfum. Na blogu pojawiło się już tak wiele recenzji zapachów, że na pewno to zauważyliście. Kiedyś wspominałam, że planuję napisać posta z całą moją kolekcją flakoników. Niestety okazało się, że wpis byłby horrendalnie długi, a przescrollowanie całości wręcz wysiłkiem fizycznym :D Dlatego postanowiłam podzielić moje dzieciątka na dwie części - perfumy oryginalne i odpowiedniki (tudzież, zamienniki). I tak, dzisiaj, pierwsza odsłona pachnących flaszeczek. Mam nadzieję, że się nie zanudzicie, a może nawet znajdziecie coś dla siebie i okaże się, że i Wasza kolekcja się powiększy ;)


Avon, Little Black Dress
Czy znasz już naszą Małą Czarną? Sięgnij po nią zawsze wtedy, gdy chcesz poczuć się pięknie i elegancko.Masz w swojej szafie klasyczną, czarną sukienkę, w której zawsze czujesz się doskonale? Mała czarna to podstawa kobiecej garderoby. Stałą się również inspiracją do stworzenia damskiego zapachu, odpowiednego na każdą okazję. Little Black Dress pozwoli Ci czuć się elegancko zawsze wtedy, gdy masz na to ochotę.
Kategoria: orientalno-kwiatowa
Pojemność: 50 ml
Jeden z pierwszych zapachów w mojej kolekcji. Swoją perfumową przygodę zaczynałam właśnie Avonem ;) Zawsze czaiłam się na jakieś promocje i kupowałam flaszeczki za grosze. Często można było upolować zapachy w starszych flakonikach bez atomizerów, takie wylewane. Były one tańsze od nowszych wersji, i jak zobaczycie później, często się na takie decydowałam ;)
Przyznam szczerze, że kiedyś sięgałam po ten zapach znacznie częściej. Teraz, kiedy wypróbowałam już wiele kategorii zapachowych i zupełnie innych klimatów perfumeryjnych to wiem, że po tę konkretną flaszkę już nie sięgnę (oczywiście mam na myśli to, że kiedy ją zdenkuję to nie kupię kolejnej ;D)
Mój nos najmocniej wyczuwa tutaj morelę, trochę śliwki, ale nie takiej świeżej i chrupiącej, ale takiej bardzo dojrzałej i delikatnie mdłej. Moja kochana gardenia gdzieś tam jest, gdzieś majaczy, ale razem z ylang-ylang tworzy bardziej mydlano-słodki aromat, nie do końca taka jaką lubię.
Nuty głowy: cyklamen, morela, wiciokrzew
Nuty serca: peonia, gardenia, ylang-ylang
Nuty bazy: piżmo, śliwka, nuty drzewne


Avon, Perceive
Odkryj zapach, który oczaruje Twoje kobiece zmysły. Zainspirowała nas lekkość i zachwycająca uczuciowość kobiecej natury. Chcieliśmy stworzyć kompozycję, która wyrazi piękno czystej kobiecości. Szukaliśmy połączenia, które uchwyci te wspaniałe, żeńskie cechy w bardzo naturalny sposób. Rozwiązanie przyniosły delikatne kwiaty i soczyste owoce. Tak powstał zapach Perceive dla Niej.
Kategoria: kwiatowo-orientalna
Pojemność: 30 ml
Kolejne perfumy w opakowaniu bez atomizera. Pamiętam, że te kupowałam w ciemno, tylko ze względu na korzystną cenę, i na początku nie mogłam się do tego zapachu przekonać ;) Teraz bardzo go lubię. Dobrze sprawdza się każdą porą roku, choć w obecne upały bym go nie polecała, bo chociaż piramida zapachowa nie wygląda to są one bardzo intensywne i głębokie. Najczęściej wybieram je na bardziej "biurowe" sytuacje. Co, w przypadku mojego zajęcia pozablogowego, zdarza się często. To taki czysty, bezpieczny, acz intensywny wybór. 
Jeżeli chodzi o to, jakie nuty mój nos wyłapuje najmocniej to z pewnością będzie frezja i gruszka - taki ostry, słodko-mydlany aromat. Tutaj gardenia jest już znacznie bardziej w moim stylu, ale niestety trochę ginie pod dwoma wyżej wspomnianymi. W tej kompozycji nietrudno również wyróżnić piżmo, a nawet drzewo sandałowe. W Perceive zupełnie nie wyczuwam natomiast śliwki i goździka, ale to akurat na plus ;) Smaczku całości dodaje biały pieprz. 
Nuty głowy: biały pieprz, biała frezja, gruszka
Nuty serca: śliwka, gardenia, goździk
Nuty bazy: wanilia, orchidea, piżmo, drzewo sandałowe


Avon, Femme
Woda perfumowana Avon `Femme` sprawi, że poczujesz się jak gwiazda każdego dnia. Gdziekolwiek jesteś, oczy wszystkich skierowane są na ciebie dzięki Avon Femme, która zachwyca musującą świeżością gruszki z wytworną magnolią i ciepłym drewnem bursztynowym.
Kategoria: kwiatowo-owocowa
Pojemność: 30 ml
Jak widzicie, ten flakonik jest już na wykończeniu. To moja druga, albo nawet trzecia sztuka. Swego czasu bardzo się z tym zapachem lubiłam i można powiedzieć, że był to mój signature scent, bo nosiłam go najczęściej. Ileż zebrałam za niego komplementów. Zarówno od kobiet, jak i mężczyzn. Żadne inne perfumy nie były tak szeroko zauważane przez innych. Dlatego lubię je mieć w swojej kolekcji, choć mnie osobiście się trochę znudziły i wybieram je bardzo rzadko. Nie wiem czy skuszę się na kolejne opakowanie. Z jednej strony coś mnie do nich przyciąga, z drugiej czasami wydają mi się mdlące. Zobaczymy, jak zatęsknię to kupię, bo kosztują niewiele ;)
Kiedy patrzę na piramidę zapachową to zastanawiam się czy z moim nosem jest wszystko w porządku. Ciężko wyłapać mi jakąkolwiek z podanych przez producenta nut. Grejpfrut u mnie nie istnieje, w ogóle. A szkoda, bo może nadałby całości trochę soczystości. Gdybym miała opierać się na rozpisce to powiedziałabym, że to mieszanka słodkiej, ale nie soczystej, brzoskwini i magnolii. Może znalazłaby się też ta śliwka, ale taka jak w przypadku Little Black Dress. Zupełnie nie ma tu dla mnie fiołka, a tym bardziej nut drzewnych. 
Nuty głowy: różowy grejpfrut, śliwka, fiołek
Nuty serca: płatki jaśminu, dzika orchidea, magnolia
Nuty bazy: bursztyn, brzoskwiniowa skórka, nuty leśne, piżmo


Avon, Eve Confidence
Zamień dzień pełen wyzwań w pasmo sukcesów!Do skomponowania Eve Confidence zainspirował nas moment osiągnięcia sukcesu. Ta chwila, w której rozpiera Cię duma i czujesz, że wszystko jest możliwe. Wyraziliśmy to za pomocą optymistycznych i zdecydowanych nut, z drzemiącą we wnętrzu soczystością czerwonych owoców.
Kategoria: orientalno-waniliowo-drzewna
Pojemność: 50 ml
Jeden z moich nowych nabytków. Ale zdecydowanie nie opisałabym go jako waniliowo-drzewny. Dla mnie to bardziej owocowo-kwiatowa kompozycja. Słodkość typu gourmand tam jest, ale bardziej z bitej śmietany niż wanilii. Są ładne i dosyć ciekawe, ale jak dla mnie troszkę za kwaśne i zbyt owocowe. O ile lubię słodkie zapachy, o tyle zazwyczaj decyduję się na te deserowe, nie owocowe. Ale niewątpliwie są przyjemne i z chęcią je zużyję. Bardzo przypominają, znacznie droższe, Viva La Juicy Gold Couture, z tym wyjątkiem, że tamte są mocno karmelowe. 
Najmocniej wyczuwam tutaj czerwone owoce. To, moim zdaniem, podstawa - słodko kwaśna. A to wszystko podane na słodkiej, waniliowej, bitej śmietanie ;)
Nuty głowy: kwiat Frangipani, gruszka, krem Chantilly
Nuty serca: eliksir z czerwonych owoców, czarna porzeczka, jaśmin indyjski
Nuty bazy: wanilia, drewno dębu, piżmo


Avon, Tahitian Holiday
Musujący świeżością, kwiatowy zapach otwierający się nutami imbiru, cyklamenu i hipnotyzującej gardenii z Tahiti. Jaśmin, płatki lotosu i kokos w sercu zapachu otacza ciepły i zmysłowy akord białego piżma.
Kategoria: kokosowo-kwiatowa
Pojemność: 50 ml
Z tego co się orientuję to zapach ten jest już wycofany. Mnie udało się znaleźć go na olx. Jak się możecie domyślić, sięgnęłam po niego ze względu na kokosa ;) Sam zapach trochę mnie rozczarował, bo (moim zdaniem) za mało w nim tegoż orzecha :D Ale trzeba mu przyznać, że jest ładny i świetnie się sprawdza latem, bo ma tropikalny aromat (ale tropikalno-wodny, nie słodki). Moja sztuka jest trochę zdezelowana i w połowie zużyta, ale w takim stanie już ją dostałam ;) Nie przeszkadza mi to jednak ;) Mniejsza pojemność również nie jest problemem, bo przy takiej liczbie flakoników, wykończenie choćby 20 ml graniczy z cudem :D
Ja, najmocniej wyczuwam tutaj gardenię tahitańską, za którą nie przepadam, i niestety imbir, który też do moich ulubionych nie należy. Dopiero potem uderza mnie piękny kokos. Dwie pierwsze nuty, moim zdaniem zbędne i jedynie psują całą kompozycję, ale co poradzić ;) Wypsikam, ale ponownie nie będę szukała ;)
EDIT: Użyłam go wczoraj w tym upale i pięknie się na mnie ułożył ;) Bardzo kokosowo, a jednocześnie świeżo i trochę wakacyjnie. Chyba jednak się z nim przeproszę ;)
Nuty głowy: cyklamen, imbir
Nuty serca: gardenia tahitańska, jaśmin, kokos
Nuty bazy: piżmo


Betty Barclay, Woman No 1
Woman No.1 marki Betty Barclay to kwiatowo - owocowe perfumy dla kobiet. Woman No.1 został wydany w 2008 roku. Nutami głowy są pomarańcza, tangeryna, czerwone jagody i neroli; nutami serca są jaśmin, piwonia i morela; nutami bazy są piżmo, bursztyn i wanilia.
Kategoria: kwiatowo-owocowa
Pojemność: 15 ml
Kiedyś używała ich moja koleżanka. Bardzo mi się spodobały i zapytałam co to. Okazało się, że jej mama kupuje je w Niemczech. No i stwierdziłam, że też chcę je mieć, więc zrobiłam małe "zamówienie" :D Na mnie, niestety, nie układają się już tak ładnie jak na koleżance. Są ładne i czuję się w nich kobieco i pewna siebie, ale jak zużyję ten flakonik to raczej po kolejny nie sięgnę. Głównie ze względu na słabe parametry - są one bardzo bliskoskórne, myślę, że czuć je tylko przy przytulaniu, i dodatkowo nie są trwałe, zupełnie. Po około dwóch godzinach czuję je jedynie we włosach. No, a do tych zupełnie najtańszych nie należą. Za 15 ml musiałam zapłacić 30 zł ;)
Początek jest bardzo cytrusowo-owocowy, na pierwszy plan wysuwa się pomarańcza i tangeryna, a zaraz za nimi wleką się jagody. Później zapach robi się bardziej kwiatowy, jednak pomarańczowy aromat zostaje, i tak już do końca wyczuwam jaśmin i piwonię, ale nie jako oddzielne kwiaty, ale jako mieszankę; piżmo; wanilię; cytrusy i morelę.
Nuty głowy: pomarańcza, tangeryna, czerwone jagody, neroli
Nuty serca: jaśmin, piwonia, morela
Nuty bazy: piżmo, bursztyn, wanilia


Tesori d'Oriente, Byzantium
Nowy luksusowy i rozmarzony zapach marki Tesori d'Oriente, który przywołuje na myśl starożytne miasto Bizancjum. Ten przepiękny i urokliwy zapach czarnej róży, tajemniczo otuli Twoje ciało poprzez ciepłe nuty starożytnej żywicy.
Kategoria: orientalno-kwiatowe
Pojemność: 100 ml
Jeden z moich najnowszych nabytków, który jeszcze nie był testowany. Zapach z flakonika wydaje się ciekawy, jednak z pewnością nie na upały, więc troszkę sobie jeszcze na swoją premierę na mojej skórze poczeka ;) Ogólnie jestem pozytywnie nastawiona, bo z marką bardzo się polubiłam. Ponadto, piramida zapachowa zapowiada coś wartego uwagi ;) Szczególnie ten migdał <3 W tej nucie się zakochałam ;) Za różanymi aromatami nie przepadam, ale ponoć nie jest on mocno wyczuwalny ;)
Nuty głowy: cynamon, migdał, mimoza
Nuty serca: czarna róża, heliotrop, miód, labdanum
Nuty bazy: wanilia, piżmo, agar (oud), balsam peruwiański, ziarna kakowca


Tesori d'Oriente, Fiore del Dragone
Smoczy kwiat jest niezwykle piękną rośliną występującą w Chinach oraz południowo-wschodniej Azji. Rozkwita w środku nocy w księżycowym blasku, co dodaje mu tajemniczości. Jego biały, ogromny kwiat uwalnia intensywną, zniewalającą, ciepłą woń. Zapach, który przywołują na myśl piękno i harmonię azjatyckich ogrodów.
Kategoria: orientalno-kwiatowa
Pojemność: 100 ml
Kocham ten zapach. To był zakup w ciemno i na początku miałam wrażenie, że są zbyt męskie, bo bardzo przypominały mi antyperspirant brata :D Na szczęście, po jakimś czasie bardzo się z nimi polubiłam. Wydaje mi się, że pojawiły się nawet w którychś ulubieńcach ;) Na upały się nie sprawdzają, ale jesienią znów do nich wrócę. Są ponoć dobrym zamiennikiem Hypnotic Poison od Diora, nie wiem, nie wąchałam, ale tak piszą ;)
Na pierwszy plan wybija się migdał, taki słodziutki, podany na budyniu waniliowym ;) Gdzieś w tle da się wyczuć tę morelę, jaśmin i kwiat pomarańczy. Pod tą kołderką kryje się odrobina tuberozy, piżma, bursztynu i drzewa sandałowego. 
Nuty głowy: migdał, pitahaya, morela
Nuty serca: jaśmin, kwiat pomarańczy, ylang-ylang, tuberoza
Nuty bazy: wanilia, bursztyn, piżmo, drzewo sandałowe


Al Haramain, Makkah
Po otwarciu czuć od razu wyraźny i intensywny kadzidlany zapach. Po nałożeniu na skórę i poczekaniu trochę zaczynają się wydobywać słodkie nuty wanilii oraz jaśminu. Zapach typowo orientalny, oryginalny w porównaniu do wielu wód toaletowych czy perfumowanych. Dla dojrzałego faceta lubiącego ryzyko i nieszablonowość będzie idealny. Al Haramain Makkah to orientalne perfumy w olejku dla kobiet i mężczyzn, zamknięte w eleganckim, poręcznym flakonie. Makkah to balsamiczny, owocowo – pudrowy zapach, który charakteryzuje się wysoką jakością i trwałością. Perfumy nie zawierają alkoholu.
Kategoria: balsamiczno-owocowa
Pojemność: 15 ml
Pełna recenzja tego zapachu pojawiła się już na blogu, dokładniej tutaj - klik. Tak więc nic więcej pisała nie będę ;) Jeśli zainteresowały Was te perfumy to zapraszam do lektury ;)
Nuty głowy: zielone nuty, cytrusy
Nuty serca: jaśmin, kwiat pomarańczy, truskawka
Nuty bazy: ambra, żywica, piżmo, nuty pudrowe i wanilia


Oriflame, Miss O
Piękna, przebojowa, ma świetny gust - oto dziewczyna, która ukrywa się pod pseudonimem Miss O. Jej ulubiony zapach intryguje połączeniem rześkiego grejpfruta i bergamotki z kobiecą słodyczą kwiatów i zmysłowym drewnem sandałowym.
Kategoria: kwiatowo-owocowa
Pojemność: 50 ml
Kolejny "zakup" w ciemno. W zasadzie to wymiana ;) Zachęciła mnie piramida zapachowa, jednak okazało się, że zapach nie do końca mi odpowiada. Jest słodki, wręcz mdląco słodki. Ale tyle dobrego, z całej tej sytuacji, że dowiedziałam się, iż aromaty ananasowe nie są dla mnie. Tutaj też mamy flakonik bez atomizera. Rzadko po nie sięgam, ale czasami jak muszę skoczyć do sklepu to lubię na siebie troszkę tej ulepności wylać. Najgorsze może nie są, ale to nic specjalnego.
Najintensywniejszy jest, wcześniej wspomniany, ananas. Tak szczerze, to nie czuję nic innego :D A szkoda, bo ta bergamotka, kiwi i grejpfrut mogłyby całość uratować i nadać jej trochę kwaskowatej świeżości. A tak - jeden wielki ulep. Podobnie z nutami drzewnymi i piżmem - zero! Projekcja i trwałość kiepskie - bliskoskórne i po godzinie znikają ;)
Nuty głowy: grejpfrut, bergamotka, kiwi, ananas, czarna porzeczka
Nuty serca: heliotrop, brzoskwinia, lilia, kokos
Nuty bazy: cedr, drzewo sandałowe, bursztyn, piżmo


Boucheron, Jaipur Bracelet
Jaipur Bracelet marki Boucheron to kwiatowe perfumy dla kobiet. Jaipur Bracelet został wydany w 2012 roku. Nutami głowy są bazylia, werbena cytrynowa, liść fiołka, gorzka pomarańcza i petitgrain; nutami serca są hiacynt, konwalia i goździk (roślina); nutami bazy są irys, cyprys i drewno kaszmirowe.
Kategoria: kwiatowa
Pojemność: 100 ml
To jedno wielkie zaskoczenie dla mnie ;) Kiedy analizuję piramidę zapachową to zastanawiam się jak to możliwe, że tak bardzo polubiłam ten aromat ;) Po ten flakonik sięgam w sytuacjach oficjalnych, biznesowych. O samym zapachu niewiele Wam napiszę, bo chyba pierwszy raz zdarza mi się, że nie umiem go opisać :D Szczególnie w oparciu o autentyczne nuty :D Ta flaszeczka również na blogu już się pojawiła, w ulubieńcach ;) 
Nuty głowy: bazylia, werbena cytrynowa, liść fiołka, gorzka pomarańcza, petitgrain
Nuty serca: hiacynt, konwalia, goździk
Nuty bazy: irys, cyprys, drewno kaszmirowe


Britney Spears, Midnight Fantasy
'Fantasy Midnight' to nowy zapach od Britney Spears. Ekstrakt soczystych owoców zaprasza do tajemniczego królestwa pokus. Uwodzicielski bukiet kwiatowy miesza się w nim ze zmysłowym piżmem i ciemną ambrą tworząc niezapomnianą wieczorną fantazję.
Kategoria: kwiatowo-owocowa
Pojemność: 50 ml
Wiem, że nie każdy lubi zapachy celebryckie, ale ja akurat nie mam nic przeciwko ;) Ten flakonik również pojawił się u mnie przypadkiem i w ciemno. Mam go z wymiany. Wszyscy piszą o nim jako o typowo wieczorowym. Ja zupełnie nie odbieram go w ten sposób. Może jest delikatnie duszny, ale to dla mnie jedynie wskazówka, aby nie nosić go w upalne dni, ale żeby w ogóle skreślać go przed godziną 18? Nie :D Toż to owocowy kompocik, no może bardziej intensywny przecier :D 
Za samą artystką nie przepadam, ale zapach idealnie do niej pasuje :D Jest troszkę infantylny ;) Ale za to flakonik - cudo ;) Ogólnie tę kompozycję lubię, ale o kolejną flaszeczkę się nie pokuszę ;)
A co tutaj króluje? Zdecydowanie czereśnia wraz z, tym razem chrupiącą i kwaśniutką, śliwką. Tego dusznego klimatu dodaje wanilia, irys i piżmo.
Nuty głowy: śliwka, czereśnia
Nuty serca: irys, orchidea, frezja
Nuty bazy: bursztyn, piżmo, wanilia


Britney Spears, Fantasy
Fantasy marki Britney Spears to kwiatowo - owocowo - gourmand perfumy dla kobiet. Fantasy został wydany w 2005 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest James Krivda. Nutami głowy są kiwi, czerwone liczi i pigwa; nutami serca są biała czekolada, jaśmin, orchidea i muffinka; nutami bazy są piżmo, korzeń irysa i nuty drzewne.
Kategoria: kwiatowo-owocowo-gourmand
Pojemność: 30 ml
Tym razem wersja podstawowa flankera, o którym pisałam wyżej. Pełna recenzja jest na blogu, także zapraszam tutaj - klik.
Nuty głowy: kiwi, czerwone liczi, pigwa
Nuty serca: biała czekolada, jaśmin, orchidea, muffinka
Nuty bazy: piżmo, korzeń irysa, nuty drzewne


Karl Lagerfeld, Sun Moon Stars
Sun Moon Stars marki Karl Lagerfeld to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. Sun Moon Stars został wydany w 1994 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Sophia Grojsman. Nutami głowy są ananas, frezja, brzoskwinia, lilia wodna, bergamotka i róża; nutami serca są goździk (roślina), kwiat pomarańczy, orchidea, korzeń irysa, jaśmin, heliotrop, konwalia i narcyz; nutami bazy są drzewo sandałowe, Żywica bursztynowa, piżmo, wanilia i cedr.
Kategoria: orientalno-kwiatowa
Pojemność: 50 ml
Kolejny nowy nabytek, który jeszcze nie był testowany. Wydaje mi się, że będzie to bardziej kobieca, dojrzała kompozycja, dlatego chcę z nią poczekać, bo obecnie zakochałam się w lekkich, słodkich zapachach. A nie chciałabym, żeby moje aktualne zachcianki wpłynęły na odbiór tego cudeńka. No bo przyznajcie, flakonik to mistrzostwo. Wygląda rewelacyjnie ;) Choć mam wrażenie, że zawartość zupełnie do niego nie pasuje ;) Po nim spodziewałabym się czegoś mocno piżmowego, kwiatowego - z gardenią i frezją ;) A tutaj króluje goździk (kwiat). Nie powiem, żebym była jego ogromną fanką, ale mam nadzieję, że pozostałe komponenty jakoś zagrają razem i kompozycja mi się spodoba ;)
Nuty głowy: ananas, frezja, brzoskwinia, lilia wodna, bergamotka, róża
Nuty serca: goździk (roślina), orchidea, kwiat pomarańczy, korzeń irysa, jaśmin, heliotrop, konwalia, narcyz
Nuty bazy: drzewo sandałowe, bursztyn, piżmo, wanilia, cedr


Pani Walewska, Sweet Romance
Pachnąca historia miłości, pełnej uniesień i namiętności, opowiedziana zmysłowym połączeniem subtelnych nut kwiatowych z akcentami owocowej świeżości. SWEET ROMANCE to eteryczna kompozycja delikatnych, białych kwiatów orchidei i jaśminu spleciona z soczystymi cytrusami i apetycznym gruszkowym sorbetem. Całość zapachu skąpana w aromacie rozgrzanych słońcem migdałów i ciepłej wanilii. Idealny na długie, gorące letnie dni.
Kategoria: kwiatowo – owocowa
Pojemność: 30 ml
Kolejna tanioszka w mojej kolekcji ;) Pewnie większość z Was kojarzy jej siostrę (bądź matkę, jakby patrzeć na kompozycję zapachu) w niebieskim szkle. Pamiętam, że używała ich moja mama i na niej zawsze mi się podobały, ale sama nie mogłabym tak oldschoolowego aromatu nosić. Na szczęście, ten nie ma z nim nic wspólnego. Skusiłam się na niego, bo ponoć trochę przypomina Amor Amor od Cacharela. Nie wiem czy tak jest, bo oryginału nie wąchałam :D
Ale to różowiutkie cudeńko lubię i był okres, kiedy sięgałam po nie niemal codziennie ;) To bardzo lekka, słodka i dziewczęca kompozycja. Kiedy patrzę na piramidę zapachową to potrafię w tych perfumach odnaleźć każdą z nut. To taka słodka landrynka, która niestety nie utrzymuje się jakoś fenomenalnie długo, tak do pięciu godzin, przy czym ma przeciętną projekcję - na szerokość ramion. A szkoda, bo mogłabym w tej cukierkowej słodyczy pływać w nieskończoność ;) Ale na obecne upały raczej niewskazana :D
Nuty głowy: pomarańcza, mandarynka, grejpfrut, gruszka
Nuty serca: orchidea, jaśmin, brzoskwinia
Nuty bazy: drzewo sandałowe, fasola tonka, wanilia, migdał


Playboy, #generation for Her
Radosna i zmysłowa interpretacja zabawnej kobiecości z przepyszną wisienką w sercu... Na początku doświadczysz musującego połączenia soczystej mandarynki, ekscytującego różowego pieprzu z impertynencko pysznymi czerwonymi wiśniami. Następnie poczujesz się otoczona przez świetliste i kobiece płatki jaśminu, puszyste kwiaty fiołka kontrastującego z zaskakującą maliną. Daj się uwieść ciepłym akordom kremowego drzewa sandałowego i jedwabistego piżma na tle subtelnego, lecz kuszącego cedrowego finiszu.
Kategoria: kwiatowo-owocowa
Pojemność: 30 ml
Kiedyś byłam bardzo ciekawa zapachów marki Playboy. Jednak teraz, kiedy troszkę lat już na karku mam to sama raczej bym się na te kompozycje nie zdecydowała. Dostałam ją jednak w paczce i tak ze mną została. To taka owocowa bomba ;) Bez głębi i tego czegoś. Podoba się młodszym, bo moja osiemnastoletnia siostra zawsze je chwali (ale ona jest fanką maliny, więc wszystko jasne :D), ale ja sama rzadko po nie sięgam, zazwyczaj kiedy nie mam ochoty pachnieć jakoś specjalnie ;) Piramida zapachowa jest prosta i taki też jest ten zapach. Króluje malina i wiśnia ;) Czuć odrobinę dusznego fiołka, ale zupełnie nie przysłania on owoców. I tyle. Może wyczuwam odrobinę różowego pieprzu, ale tutaj on mi wręcz przeszkadza. A nie zdarza się to często, bo nutę tę w perfumach uwielbiam ;)
Nuty głowy: mandarynka, różowy pieprz, wiśnia
Nuty serca: jaśmin, malina
Nuty bazy: drzewo sandałowe, piżmo, cedr


Juicy Couture, Viva La Juicy Gold Couture
Viva la Juicy Gold Couture marki Juicy Couture to kwiatowo - owocowo - gourmand perfumy dla kobiet. Viva la Juicy Gold Couture został wydany w 2014 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Honorine Blanc. Nutę głowy stanowi dzikie jagody; nutami serca są jaśmin wielkolistny i wiciokrzew; nutami bazy są drzewo sandałowe, bursztyn, karmel i wanilia.
Kategoria: kwiatowo-owocowo-gourmand
Pojemność: 50 ml
Czyli coś co długo było moim marzeniem, które myślałam, że nigdy się nie ziści ;) A jednak ;) A to wszystko dzięki Wam <3 Pełna recenzja tutaj - klik.
Nuty głowy: dzikie jagody
Nuty serca: jaśmin wielkolistny, wiciokrzew
Nuty bazy: drzewo sandałowe, bursztyn, karmel, wanilia


Aquolina, Pink Sugar
Wykreowany w 2004 pierwszy zapach firmy Aquolina jest stylowy, energiczny, pogodny, niesłychanie wyrazisty i żywiołowy. Zabierze cię w podróż do krainy szczęśliwego dzieciństwa, dzięki wesołemu połączeniu wanilii i karmelu. Styl: wesoły, figlarny, romantyczny.
Kategoria: kwiatowo-owocowo-gourmand
Pojemność: 100 ml
Ten flakonik długo znajdował się na mojej whisliście i długo nie mogłam się na niego zdecydować. Bałam się, że będzie zbyt słodki, zbyt dziecciny i zupełnie wstydziła się będę go nosić. Ostatecznie znalazła się u mnie duża flaszka i nie żałuję. Powiedziałabym, że to moja guilty pleasure, ale niezupełnie, bo uwielbiam je nosić ;) Nawet latem, ale raczej w chłodniejsze wieczory. Na dzień nie do końca mi pasuje. Jest w nim coś sensualnego, tajemniczego. Owszem, jest to słodka bomba, typowo deserowa, ale to właśnie w perfumach uwielbiam ;) Myślę, że jest to jedna z moich ulubionych kompozycji ;)
A co najbardziej czuć? Wanilię, lukrecję, karmel i watę cukrową ;) Chociaż ta ostatnia nie jest dla mnie aż tak oczywista ;) Całość pachnie trochę jak pączki :D Albo jakiś podobny deser ;) Niektórzy twierdzą, że jest to po prostu palony cukier (a.k.a. wata cukrowa), ale ja zupełnie tak go nie odbieram, to zdecydowanie nie jest zapach tego odpustowego rarytasu ;)
Nuty głowy: pomarańcza, malina, liść figi, bergamotka
Nuty serca: czerwone jagody, konwalia, lukrecja, wata cukrowa, truskawka
Nuty bazy: piżmo, wanilia, karmel, fasola tonka, drzewo sandałowe


Co sądzicie o pierwszej części mojej kolekcji? Chcecie zobaczyć drugą? Też uwielbiacie kolekcjonować zapachy? A może jesteście wierni swojemu jednemu ulubieńcowi? Chcielibyście przeczytać pełną recenzję któregoś z flakoników? Jakie flaszeczki chcielibyście mi jeszcze polecić?

~ wredna
Czytaj więcej

MOJA KOLEKCJA PALET CIENI - AKTUALIZACJA
Czyli co nowego udało mi się zgromadzić w ciągu roku +Wyniki!

72 komentarze:
Na moim blogu pojawił się już kiedyś wpis dotyczący mojej kolekcji palet. Jednak od tamtego czasu minął już ponad rok, więc wypadałoby pokazać Wam moje aktualne zbiory. Od razu zaznaczę, że nie będzie tego dużo, bo staram się ograniczać w kupowaniu nowych cieni, z racji tego, że i tak nie używam ich na co dzień, a tylko na większe okazje. Szczególnie, że ostatnio na rynku pojawia się cała masa pięknych, ciepłych kompozycji, na które mam chrapkę, ale jednak zdaję sobie sprawę, że większość ich odcieni jestem w stanie zastąpić tymi, które już posiadam ;)
PS Jak tam pogoda u Was? U mnie od wczoraj pochmurno, ale wcześniej było iście letnio. Szykujecie się już na wakacje? Jeśli tak to zajrzyjcie tutaj Rosegal best valentine gift 2018, niby link odnoszący do walentynkowych prezentów, ale jeśli w niego klikniecie to zobaczycie mnóstwo strojów kąpielowych w całkiem fajnych cenach ;)

tło: kardigan
Zacznę od palet, które znalazły się w poprzednim zestawieniu. Są to paletki Iconic z Makeup Revolution i Zoeva Smoky. Jeżeli chcecie o nich przeczytać więcej to zapraszam do poprzedniego posta z moją kolekcją - tutaj.

tło: kardigan  |  breloczek

Focallure, Everchanging
Gwarancja najwyższej jakości czternastu cieni do powiek. Odpowiednia dla wszystkich rodzajów cery. Naturalne kolory o wysokiej trwałości. Łatwe w użyciu, odpowiednie dla profesjonalistów i osób, które zaczynają swoją przygodę z makijażem.
Moja wersja: Everchanging
Gramatura: 14 g
Cena: $16.47 ≈ 55,50 zł
Termin ważności: 24 miesiące od otwarcia
O tej palecie pisałam już na blogu, i to nawet nie raz, bo pojawiła się również w ulubieńcach. Kiedy na nią patrzę to na myśl przychodzi mi kontrowersyjna Subculture od ABH. Wiem, że cienie są inne, ale ogólna kompozycja jest utrzymana w podobnej kolorystyce. Znajdziemy tu zarówno ciepłe, jak i te chłodniejsze odcienie. Jeżeli chodzi o wykończenia to mamy tutaj cienie metaliczne i matowe, czyli właśnie takie, jakie lubię najbardziej. Swego czasu korzystałam z niej bardzo często, teraz staram się sięgać również po inne palety ;)
INGREDIENTS: Talc, Mica, Silica, Magnesium Stearate, Dimethicone, Ethylhexyl Palmitate, Caprylic / Capric Triglyceride, CI42090, CI16035, CI19140, CI77742, CI77492, CI77007, CI77491, CI77499, CI77891, Tocopherol, Phenoxyethanol.

tło: kardigan  |  body

SixPlus, Eye
Osiemnaście wysoce napigmentowanych, kwadratowych cieni w jednej palecie. Łatwe w blendowaniu i długotrwałe. Przekrój odcieni od zimnych po ciepłe pozwoli stworzyć idealny makijaż dzienny. W paletę wkomponowane zostały cienie o wykończeniach matowych oraz metalicznych.
Wymiary: 18,1 cm / 10,3 cm.
Gramatura brutto: 180g.
Całkowita gramatura cieni: 30g.
Cena: $9.40 ≈ 31,68 zł
Jak możecie zauważyć jest to paleta inspirowana słynną Hudą Beauty Rose Golden. Przyznam szczerze, że osobiście nie sięgam po nią już tak często, ale siostra bardzo ją lubi, więc u niej wykonuję makijaż zazwyczaj właśnie tą kompozycją. Chyba bardziej zaczęły mi się podobać ciepłe brązy i rudości, i z tych, które są w tej palecie też czasami korzystam. Jak widzicie poniżej pigmentacja jest bardzo dobra, odcienie ciekawe i znajdziemy tutaj zróżnicowane wykończenia, od matu, przez satynę i perłę do metalicznych cieni.
A pełną recenzję tej palety znajdziecie tutaj.
INGREDIENTS: Talc, Illite, Magnesium Stearate, Silica, dimethicone, Hydrogenated Polyisobutene, Mineral Oil, Diisostearyl Malate, Methylparaben, Propylparaben.
May Contain: Iron Oxide Red (Cl 77491), Iron Oxide Black (Cl 77492), Iron Oxide Yellow (Cl 77499), Titanium Oxide Black (Cl 77891).

tło: kardigan  |  body


Paleta własna, GlamShadows i Kobo
Moje odcienie GlamShadows: Miodowy, Paprykarz, Różowe Złoto, Tango, Bingo, Szare Bordo,
Mój odcień Kobo: 104 Pale Peach
Cena Glamshadows: 12 zł
Cena Kobo: 10,39 zł
Paleta: DIY - tutaj
Paletę magnetyczną wykonałam sama. Instrukcję możecie znaleźć pod powyższym linkiem. Recenzję cieni GlamShadows przeczytacie tutaj.
Przyznam Wam się jednak, że rzadko sięgam po te cienie. Są one bardzo dobrze napigmentowane i wyglądają ślicznie, ale jakoś inne palety bardziej mnie inspirują ;)

tło: kardigan  |  body

Anastasia Beverly Hills, Modern Renaissance
Paleta czternastu niezbędnych cieni, która zawiera zarówno neutralne, jak i różowo-czerwone tony. Użyj pierwszej palety marki Anastasia Beverly Hills - Modern Renaissance, która dostępna jest w sprzedaży stałej, do stworzenia niezliczonej liczby makijaży idealnych zarówno na co dzień, jak i na wyjścia.Formuła zapewniająca wysoką pigmentację i łatwość rozcierania cieni.11 matów i 3 cienie metaliczne.Dwustronny, miękki pędzelek.
Gramatura: 14x0,7 g
Cena: $42 ≈ 141,52 zł
Termin ważności: 6 miesięcy od otwarcia
Cudna, piękna no i moja ;) Kultowa paleta, o której w ostatnim czasie było bardzo głośno. Ma przepiękne, ciepłe odcienie, od brązów, przez szare fiolety po róże i złoto. Idealnie pasuje do swojej nazwy, lub odwrotnie - jej nazwa perfekcyjnie ją odzwierciedla. Przy wykonywaniu swatchy do dzisiejszego posta ponownie się w niej zakochałam i odkryłam rewelacyjną pigmentację. Wystarczyło delikatnie dotknąć cienia palcem ;) Ostatnio poszła troszkę w odstawkę, bo chciałam ją zatrzymać na większe okazje, ale chyba nie ma sensu ;) Jak mam ochotę ją wykorzystać to czemu się powstrzymywać? :D Zbliżają się moje urodziny i wiem z pewnością, że to właśnie po tę kompozycję sięgnę do stworzenia urodzinowego makijażu ;)

tło: kardigan  |  body

A na koniec jeszcze wyniki konkursu, w którym do wygrania była wybrana para rzęs marki Perhaeps. Zwycięzcą jest...
Kraina Scarlett
Gratuluję i proszę o kontakt na adres mailowy wrednazwyboru@gmail.com

Co o nich sądzicie? Jakie są Wasze ulubione palety? A może macie którąś z nich? Jak sprawują się u Was? Jaka była Wasza pierwsza paleta? I czy Wasza kolekcja cieni jest bogata, czy raczej ograniczacie się do kilku sztuk?

~ wredna
Czytaj więcej

ROSE GOLD, CZYLI RÓŻOWE ZŁOTO
Moja obsesja na punkcie różu, złota i różowego złota

62 komentarze:
Rose Gold. Któż aktualnie nie zna tego koloru? Niezwykle modny zawładnął sercami kobiet, ale nie tylko. Nawet ja, osoba, która wiecznie nosiła tylko srebro, straciłam dla niego głowę. Jednak moja fascynacja nie zakończyła się jedynie na różowym złocie. Od niego dopiero zaczęła się moja prawdziwa obsesja - obsesja na punkcie różu, złota i ich mieszanki nazywanej właśnie 'rose gold'. Dzisiaj przychodzę do Was z takim małym różowo-złotym podsumowaniem moich nowości.

1. Wszystko co z paznokciami związane. Jak wiecie (lub nie), niedawno rozpoczęłam swoją przygodę z manicure hybrydowym. A co za tym idzie musiałam od nowa zebrać (na razie skromną) kolekcję lakierów i dodatków do zdobień. Domyślacie się zapewne, że dzisiaj pochwalę się moimi złoto-różowymi zdobyczami. Mamy tutaj 5 lakierów - 3 w odcieniach różu, 1 złoty i jeden ze złoto-różowymi drobinami; oraz różowe piegi. Na razie nie będę się rozwodziła nad konkretnymi produktami, bo większość z nich jest z Aliexpress i na blogu pojawi się post z dość sporym hybrydowym zamówieniem z tejże strony ;)

2. Biżuteria i akcesoria. Czyli to, gdzie złoto jest najczęściej spotykane. W moim kuferku na biżuterię, ostatnimi czasy, pojawiło się sporo złotych bransoletek, pierścionków i naszyjników. Na zdjęciach jedynie przykłady. Jestem zwolenniczką delikatnej biżuterii, więc nie prezentuje się ona zbyt okazale na zdjęciach. Ale w moje ręce trafiły również okulary z lustrzanymi szkiełkami. Są przepiękne. Żałuję jedynie, że mam małą głowę i wyglądają troszkę dziwnie. Ale chyba i tak będę je nosiła ;)
|   okulary   |

3. Torebka. Niezbędnik w każdej kobiecej szafie. No i torebek nigdy za wiele ;) Trzeba mieć jedną na każdą okazję ;) Mnie brakowało czegoś małego w jasnym kolorze. Jak zobaczyłam to cudeńko na stronie to przepadłam - musiałam ją mieć. Ten piękny kolor i uroczy breloczek. Jednak jak już ją dostałam byłam nieco zawiedziona. No i jeszcze te złote elementy <3 Mówiłam - obsesja. Niestety okazało się, że ktoś źle dobrał pasek do torebki i dostałam czarny... Albo będę próbowała uzyskać pasujący - różowy, albo będę nosiła z czarnym :D
|   torebka   |

4. Makijaż. Jakżeby mogło go zabraknąć na moim blogu? Paletę mam już od dłuższego czasu, ale teraz wróciła do łask i sięgam po nią jeszcze częściej niż za jej nowości :D Ale jak można się dziwić, przecież jej kolory są wręcz idealne ;) Do tego jeszcze moje dwie nowe miłości - cień od Hani, i róż do policzków. O wszystkich tych kosmetykach pisałam już na blogu, więc po więcej informacji i swatche palety klikajcie tutaj, cienia z GlamShop tutaj, i róż z Lovely tutaj.

No i to tyle. Nie ma tego dużo, ale moja obsesja trwa i złoto-różowych rzeczy w moje łapki wpadnie jeszcze całkiem sporo. A gdyby komuś brakowało sukienek (które ostatnio na blogu pojawiają się dość często to zapraszam tutaj: dress slip.

Co sądzicie o modzie na kolor różowego złota? Lubicie? A może twierdzicie, że jest przereklamowany? Pojawiło się u Was ostatnio coś w odcieniu 'rose gold'? A może wolicie tradycyjne złoto? Czy ktoś z Was również odnalazł w sobie zamiłowanie do różu?

~ wredna
Czytaj więcej