SHINYBOX TIME TO SHINE
Styczniowa edycja pudełka

Nie wiem czy Wy też macie takie wrażenie, ale mnie wydaje się, że na styczniowe pudełko czekałam całe wieki. Na szczęście już jest u mnie i w końcu mogę zacząć testy. Tegomiesięczna grafika i sama nazwa bardzo mi się spodobała i od razu zaczęłam sobie wyobrażać nie wiadomo co. Szczególnie zainteresował mnie opis styczniowego pudełka, a dokładniej fragment "[...]zadbamy o Twój makijaż...". A Wy wiecie, że kolorówka to moje uzależnienie. Także nie przedłużam i zapraszam do posta.
PS A jeśli kogoś z Was zainteresuje zawartość i chcielibyście tę edycję zamówić to zapraszam tutaj.


O styczniowym pudełku
Zachwycaj, błyszcz, odkryj siebie na nowo i rozpocznij Nowy Rok ze styczniowym pudełkiem ShinyBox Time to Shine.Wraz z najnowszym pudełkiem ShinyBox oddajemy w Twoje ręce kosmetyki, dzięki którym będziesz prezentować się idealnie nie tylko podczas karnawału. My zadbamy o Twój makijaż oraz zdrowe i piękne włosy. Ty natomiast teraz oddaj się zabawie i olśniewaj pięknem.
Standardowo, w pudełeczku znajdziemy również broszurkę z rozpiską całej zawartości, kod rabatowy -40% do wykorzystania na produkty Biodermic Dermocosmetics na tagomago.pl oraz ulotkę informacyjną dotyczącą nowej linii GlissKur.

Bell, HYPOallergenic Lip Lacquer Liquid
To połączenie intensywnego, na pigmentowanego koloru błyszczyka z trwałością pomadki. Dodatkowo optycznie powiększa i wygładza usta na wiele godzin. Chroni przed nadmiernym przesuszaniem i nie pozostawia uczucia lepkości. Idealny na każdą okazję. Mix kolorów.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 12 ml
Mój kolor: Nr 04
Liczba dostępnych odcieni: 6
Cena: 12,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
Ach, a mogło być tak pięknie. Kiedy zobaczyłam ten kosmetyk w pudełku, pomyślałam - matowa pomadka w płynie! Ale niestety. To błyszczyk. Owszem, ma ładny kolor i ponoć jest intensywny i napigmentowany, a na dodatek trwały. Ale wciąż, to błyszczyk. A wiecie, że ja na swoich ustach toleruje jedynie mat. No cóż, mam nadzieję, że ucieszy jakąś moją koleżankę. 
SKŁAD: Hydrogenated Polyisobutene, Isostearyl Isostearate, Octyldodecanol, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Silica Dimethyl Silylate, Isononyl Isononanoate, Isopropyl Palmitate, Hydroxystearic Acid, Glyceryl Behenate, Eicosadioate, Ethylene Propylene, Styrene Copolymer, Tocopherol, Propylene Carbonate, Glyceryl Caprylate, BHT, [may contain: +/- Cl15850 (Red 6 Lake, Red 7 Lake), Cl19140 (Yellow 5 Lake), Cl77431, Cl77492, Cl77499 (Iron Oxides), Cl77742 (Manganese Violet) Cl77891 (Titanium Dioxide), Mica, Synthetic Fluorphlogopite, Tin Oxide].


Bell, HYPOallergenic Brow Modeller Gel
Niezwykle trwały korektor do brwi w żelu, optycznie wypełniający ubytki. Pozwala wymodelować brwi i nadać twarzy odpowiednią oprawę. Specjalnie wyprofilowana szczoteczka sprawia, że aplikacja jest łatwa i umożliwia każdemu precyzyjne nałożenie preparatu. Dzięki temu brwi przez cały dzień są podkreślone i nie tracą wyrazu, a przy tym wyglądają naturalnie i lekko. Mix kolorów.
Produkt pełnowymiarowy.
Gramatura: 10,5 g
Mój kolor: 01
Liczba dostępnych odcieni: 3
Cena: 17,99 zł
Termin ważności: 6 miesięcy od otwarcia
To mi się podoba. Co prawda, raczej tego typu kosmetyków nie używam, bo nie mam niesfornych włosków na brwiach, ale nie mam nic przeciwko wypróbowaniu takiego produktu. Kolor wydaje się w porządku, ale jeszcze go nie testowałam, więc zobaczymy czy się sprawdzi. Szczoteczka jest malutka, więc z łatwością dotrę "w każdy zakamarek". A przy moich cieniutkich brwiach precyzja to podstawa. Na co dzień używam pomady, bo potrzebuję sporej pomocy, dlatego bardziej ciekawią mnie właściwości utrwalające tego żelu, aniżeli koloryzujące. Jeśli nie pojawi się na blogu to będzie znaczyło, że się nie sprawdził i poleciał w świat. Jednak jeśli będę go używała to z pewnością przeczytacie o nim w którymś denku.
SKŁAD: Aqua (Water), Propylene Glycol, Caramel, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/Vp Copolymer, Mica, Ethylhexyl, Glycerin, Laureth-21, PEG-40 Hydrogenated Castori Oil, Sodium Dehydroacetate, Phenoxyethanol, [may contain +/-: Cl16035 (Red 40), Cl77266 [Nano] (Black 2), Cl77891 (Titanium Dioxide)].


Vis Plantis, maska wzmacniająca do włosów
Zwiększa miękkość i elastyczność włosów i skutecznie przeciwdziała rozdwajaniu się końcówek. Dzięki naturalnemu, ekologicznemu ekstraktowi pozyskiwanemu z bazylii, dodatkowo wzmacnia i odmładza strukturę skóry głowy, opóźnia utratę włosów i zagęszcza je.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z czterech wariantów: Vis Plantis, maska wzmacniająca do włosów z serii Basil Element; Anwen, Proteinowa odżywka do włosów; Carlo Bossi, perfumetka, Biodermic, maska w płachcie.
Pojemność: 200 ml
Cena: 29,99 zł
Termin ważności: 17 listopada 2019
O tym, że lubię kosmetyki do włosów już doskonale wiecie. Zawsze jak w pudełku znajduję maskę lub odżywkę to jestem zadowolona. Moje kosmyki lubią zróżnicowanie i zmiennie używam kilka rodzajów. Ta ciekawi mnie bardzo, szczególnie, że nieczęsto próbuję produkty do skóry głowy. Można ją stosować również na długość, jednak bardziej interesuje mnie jej wpływ na skalp. Niestety, na razie będę mogła ją wypróbować od uszu w dół, bo zmagam się z nieciekawym stanem u nasady. Mam nadzieję, że uda mi się go wyleczyć zanim skończy się przydatność kosmetyku.
SKŁAD: Aqua, Cetearyl Alcohol, Quaternium-80, Phenyl Trimethicone, Cetrimonium Chloride, Glycerin, Helianthus Annuus Seed Oil, Amodimethicone, Cetyl Alcohol, Behentrimonium Methosulfate, Cocos Nucifera Oil, Linum usitatissimum Seed Oil, Propylene Glycol, Trideceth-12, Ocimum Basilicum Hairy Root Culture Extract, C10-40 Isoalkylamidopropylethyldimonium Ethosulfate, Argania Spinosa Kernel Oil, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Lactic Acid, Linalool.


Carlo Bossi, Crystal Femme, perfumetka
Magiczny, eteryczny owocowo-orientalny eliksir dla kobiet. Delikatnie słodki i tajemniczy, łączący w sobie szlachetne akordy owoców z orientalnym piżmem i ambrą, tworzy zmysłowy koktajl na wieczorne spotkania.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z czterech wariantów: Vis Plantis, maska wzmacniająca do włosów z serii Basil Element; Anwen, Proteinowa odżywka do włosów; Carlo Bossi, perfumetka, Biodermic, maska w płachcie.
Pojemność: 9,5 ml
Cena: 14,99 zł
Termin ważności: 36 miesięcy od otwarcia
Możecie sobie wyobrazić moją reakcję, kiedy w pudełku zobaczyłam perfumy! A kiedy sprawdziłam nuty to pomyślałam, że to będzie strzał w dziesiątkę. Jednak trochę zaniepokoiła mnie nazwa i szata graficzna, która od razu przywiodła mi na myśl Crystal Noir od Versace, którego zamiennik już w swojej kolekcji posiadam. Test, niestety potwierdził moje obawy. Zupełnie nie czuję żadnego z akordów z opisu producenta. Na mnie to tona pieprzu podana na płatkach gardenii. Na domiar złego, jest to zapach, z którym nie do końca potrafię się dogadać. Żałuję, że nie trafiła mi się inna wersja.
Nuty głowy: mandarynka, czarna porzeczka, brzoskwinia, zielone nuty
Nuty serca: fiołek, jaśmin, róża
Nuty bazy: pudrowe akordy, białe piżmo, drzewo sandałowe, wanilia


Biodermic, maska w płachcie
Maska kolagenowa Zawiera 100% bio-aktywny kolagen. Duża zawartość substancji aktywnych powoduje widoczną poprawę kondycji skóry, poprawia jej elastyczność, jędrność oraz hamuje pojawianie się zmarszczek. Naturalny czynnik nawilżający NMF chroni skórę przed odwodnieniem. Dzięki dobremu nawilżeniu skóra staje się wygładzona.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z czterech wariantów: Vis Plantis, maska wzmacniająca do włosów z serii Basil Element; Anwen, Proteinowa odżywka do włosów; Carlo Bossi, perfumetka, Biodermic, maska w płachcie.
Pojemność: 25 ml
Moja wersja: kolagenowa
Liczba dostępnych wersji: 4
Cena: 17,99 zł
Termin ważności: grudzień 2020
W każdym pudełku ShinyBox dostajemy maseczki do twarzy. Zazwyczaj jednak nie ciekawią mnie one specjalnie, bo często pomijam ten krok w mojej pielęgnacji, głównie ze względu na predyspozycje do uczuleń. Jednak to, w jaki sposób podali nam ten kosmetyk niezwykle mnie intryguje. Zapewnienia producenta też są zachęcające, więc może przy dłuższym wolnym zrobię sobie małe spa. 
SKŁAD: Aqua, Glycerin, Collagen, Saccharide Isomerate, PEG-12 Dimethicone, Hydrolyzed Glycosaminoglycans, Methyl Gluceth-20, Polyacrylate Crosspolymer-6, Polysorbate 20, Propylene Glycol, Sodium PCA, Glucose, Urea, Glutamic Acid, Phenoxyethanol, Lysine, Chlorphenesin, Glycine, Caprylyl Glycol, Lactic Acid, Pentylene Glycol, Allantoin, Ethylhexylglycerin, Citric Acid, Sodium Benzoate, Sodium Citrate, Potassium Sorbate, Pelargonium Gravealens Flower, Citronellol, Geraniol, Linalool.


Schwarzkopf, GlissKur, szampon do włosów Purify&Protect
Zawarty w kosmetyku ekstrakt z nasion Moringi i keratynowe serum odpowiada na potrzeby włosów przeciążonych zanieczyszczeniami oraz przetłuszczających się. Odbudowuje zniszczenia powodowane wolnymi rodnikami, chroni włosy przed zanieczyszczeniami oraz tworzy ultracienką warstwę ochronną, przeciwdziałającą szkodliwym czynnikom zewnętrznym. Bez silikonów i sztucznych barwników.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 250 ml
Cena: 11,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
Miałam już kiedyś szampon z GlissKur. Był w porządku, nie robił mi żadnej krzywdy, ale jakoś nie zapadł mi szczególnie w pamięć i nigdy do niego nie wróciłam. Dlatego też ten jakoś szczególnie mnie nie ciekawi. Najprawdopodobniej zużyje go moja mam i/lub siostra, szczególnie, że (jak już wcześniej wspomniałam) mam na razie pewne problemy i nie chcę teraz testować żadnych nowości na skórę głowy.
SKŁAD: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Moringa Oleifera Seed Extract, Tocopheryl Acetate, Hydrolyzed Keratin, Panthenol, Benzophenone-4,simmondsia Chinensis Seed Oil, Disodium Cocoamphodiacetate, Glycerin, Sodium Benzoate, Citric Acid, Cocamide Mea, Parfum, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Polyquaternium-10, PEG-120 Methyl Glucose Dioleate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Linalool, Phenoxyethanol, Propylene Glycol, Geraniol, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Alcohol, Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Citronellol.


Bell, Secretale Nude, kremowa pomadka do ust
Daje efekt mokrych ust – są nawilżone i soczyste, jakby pokryte taflą wody. Kremowa konsystencja równomiernie powleka je aksamitną, odżywczą powłoką. Produkt wygładza usta i nie skleja ich. Kolor i blask utrzymują się przez wiele godzin, a usta pozostają miękkie i ponętne.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: nie znalazłam informacji
Mój kolor: nie znalazłam informacji
Liczba odstępnych odcieni: 6
Cena: 13,49 zł
Termin ważności: nie znalazłam informacji
Wolę matowe pomadki, najlepiej płynne. Jednak ta ma w sobie coś, co mnie w niej interesuje. Owszem, mam wykończenie typowe dla kremowych szminek, ale kolor mnie przyciąga. Jestem fanką ust w kolorach nude, dlatego dam jej szansę. Trochę obawiam się ciepłego odcienia, bo może podkreślać żółte zęby. Zobaczymy. Formułę ma bardzo przyjemną i nawilżającą. A dodatkowo prześlicznie pachnie. Bardzo słodko, owocowo-cukierkowo. Ta woń przywodzi mi na myśl jakieś odległe, bardzo przyjemne wspomnienia.
SKŁAD: nie znalazłam informacji


Dermaglin, maseczka regenerująca do twarzy
Intensywnie regeneruje, głęboko odżywia, dokładnie oczyszcza i wygładza skórę twarzy. W swoim składzie zawiera zieloną glinkę kambryjską, wyciąg z miodu akacjowego, olejek pomarańczowy. Polecana jest w szczególności dla skóry zmęczonej, szorstkiej, wymagającej zdecydowanego działania i poprawy wyglądu. Pozostawia skórę gładką i przyjemną w dotyku.
Produkt pełnowymiarowy.
Gramatura: 20 g
Cena: 6,99 zł
Termin ważności: październik 2020
Rzadko używam maseczek z takich saszetek. Zazwyczaj lubię, kiedy mam pewność, że jak mi się sprawdzi to będę mogła nałożyć ją sobie jeszcze raz bez konieczności udawania się do drogerii. Ta pewnie nie będzie wyjątkiem i najprawdopodobniej poleci do mojej siostry lub koleżanki. Z pewnością się nie zmarnuje i ktoś będzie zadowolony z jej działania, bo z tego co się orientuję, to maseczki Dermaglin cieszą się pozytywną opinią. 
SKŁAD: Kaolin Clay, Aqua, Hydrolyzed Silk, Mel (Honey) Extract, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed oil, Dehydroacetic Acid, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil.


_Element, szampon z węglem aktywnym 
Dogłębnie oczyszcza skórę głowy, działa kojąco i nawilżająco, chroni włosy przed negatywnym wpływem środowiska i zmniejsza przetłuszczanie się włosów. Przeznaczony jest do pielęgnacji wszystkich typów włosów, przede wszystkim narażonych na częsty kontakt z różnego rodzaju zanieczyszczeniami.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 300 ml
Cena: 25,99 zł
Termin ważności: 23 lutego 2020
Oj, tego szamponu jestem ciekawa, dlatego ubolewam nad faktem, że na razie nie mogę go wypróbować. Ale jak tylko uporam się z moją sytuacją i nie będzie żadnych przeciwwskazań do używania tego typu produktów to z chęcią po niego sięgnę. Oczywiście śmieszy mnie trochę ten "Stop Smog", tak bardzo w modzie, ale podoba mi się ten węgiel aktywny. To, co widzę przez buteleczkę to to, że ma bardzo lejącą konsystencję. Zazwyczaj wolę gęstsze, ale taka jestem go ciekawa, że mogę mu to wybaczyć.
SKŁAD: Aqua, Glycerin, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Cocamidopropyl Betaine, Propanediol, Maltooligosyl Glucoside, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Polyquaternium-70, Lepidium Sativum Sprout Extract, Pullulan, Sodium Carboxymethyl Betaglucan, Caesalpinia Spinosa Gum, Carbon Black, Polyglyceryl-3 Caprate, Microcrystalline Cellulose, Dipropylene Glycol, Maltodextrin, Lactose, Xanthan Gum, Parfum, Acrylates/10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Cyclohexene, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.


Podsumowując...
Pierwsze wrażenie było bardzo dobre. Ucieszyła mnie kolorówka, szkoda jednak, że ten lakier do ust z Bell lub pomadka Secretale nie są matowe. Ogólną ocenę całego pudełka z pewnością podniosłaby perfumetka, gdyby nie fakt, że mam już ten zapach, i to nie do końca się z nim dogaduję. Reszta byłaby w porządku, gdyby nie mój obecny stan skóry głowy. Także sporo w tym miesiącu niemiłych przypadków i zbiegów okoliczności. No cóż, nie mogę go zupełnie przekreślić, bo wciąż pamiętam swoją pierwszą ekscytację przy przeglądaniu zawartości, jednak po dogłębnej analizie muszę stwierdzić, że trochę się zawiodłam. 
Moja ocena: 3/5

Znacie te pudełka? Lubicie taką zabawę? A może macie to konkretne? Co o nim sądzicie? Próbowałyście któregoś z ww. produktów? Jak się u Was sprawdziły? Byłybyście zadowolone z takiej zawartości? I co myślicie o produktach, które są dla Was nowościami? Skusicie się?

~ wredna

75 komentarzy:

  1. Właśnie od dłuższego czasu zastanawiam się czy nie zamówić sobie takiego pudełka. Może w końcu się skuszę. :)
    Pozdrawiam Eva

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli śledziłaś kolejne edycje i podobały Ci się produkty, które się w nich znalazły to warto spróbować ;)

      Usuń
  2. Maska do włosów, maska w płachcie i szampon z węglem aktywnym. Z tych produktów bym się ucieszyła. Faktycznie określenie "Stop Smog" jest dosyć zabawne, ciekawe jakie ma przełożenie na działanie. :D
    P.S. Podoba mi się brokatowy róż na Twoich paznokciach. <3 To zwykły lakier czy hybryda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hybryda ;) Z BornPretty, LS04 Queen's Pride. Ja też bardzo polubiłam ten kolorek ;)

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź. ;) Szkoda, że to jednak hybryda, bo ich nie używam.

      Usuń
    3. Och, no to szkoda. Mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć coś podobnego wśród tradycyjnych lakierów.

      Usuń
  3. Nie znam niczego i pierwszy raz czytam o korektorze do brwi. :D
    Te pudełka od czasu do czasu mnie kuszą, ale... zbyt wiele negatywnych opinii się naczytam i mi przechodzi. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo zależy od gustu, więc nie ma co kierować się opiniami innych tylko patrzeć na to, czy zawartość się podoba ;)

      Usuń
    2. Właśnie mam mieszane uczucia, za to spodobała mi się ostatnio recenzja Chill Box, bo jest tam np. książka. :D

      Usuń
    3. W takim razie może warto zainteresować się ChillBoxem ;) Tam zawartość jest znacznie bardziej zróżnicowana ;)

      Usuń
    4. O tak. :) Może w końcu się zdecyduję. :D Na razie poprzeglądałam poprzednie edycje i były całkiem niezłe.

      Usuń
  4. Szampon z Glisskur miałam wiele razy i zawsze u mnie dobrze wypadł ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się zawartość całkiem podoba. Przykro mi, że nie możesz od razu wypróbować wszystkich kosmetyków do włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety... Ale tak czasami już w życiu bywa ;) Mam nadzieję, że szybko się uporam z tym, z czym się zmagam i będę mogła testować :D

      Usuń
  6. Nie powaliłaby mnie ta zawartość, ale źle też nie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pudełko jest ok, ale bez szału. Cieszę się, że wreszcie pojawiło się trochę kolorówki, ale całość mnie nie rzuciła na kolana.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dużo produktów z Bell ;) Mam również nieco mieszane uczucia co do tego pudełka, z jednej strony mi się podoba, z drugie nie zachwyca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do Bell to mnie osobiście to nie przeszkadza, bo markę lubię ;) Tylko same kosmetyki trochę nie trafiają w moje gusta ;)

      Usuń
  9. Maska BioDermic chyba sprawiła mi największą radochę. Maseczkę Dermaglin pewnie kiedyś przy okazji zużyję. Maskę do włosów również, szampon _Element to coś co chciałam wypróbować.
    W ogólnym rozrachunku pudełko jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawartość mojego pudełka nieco się różni od Twojego, ale sporo tych produktów, również się w nim znalazło :) Ogólnie, jestem z niego bardziej zadowolona, niż z edycji grudniowej, choć nie jestem wielką fanką kolorówki w boxach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie i jedna i druga delikatnie rozczarowały, ale chyba jednak z poprzedniej więcej produktów ze mną zostało.

      Usuń
  11. Hmm ja nie mam problemów ze skórą głowy, ale i tak bym się zawiodła, bo nie ma w tym shiny boxie niczego specjalnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie cieszy fakt, że w pudełku w ogóle znalazła się kolorówka, choć produkty trochę nie trafiły w mój gust. Przyznam szczerze, że oczekiwałam jakiegoś rozświetlacza, pewnie kierowałam się w tych przypuszczeniach nazwą styczniowej edycji.

      Usuń
  12. zawartość taka sobie nic mnie jakoś specjalnie nie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawartość troszkę taka, może nie oklepana, ale są to kosmetyki drogeryjne, łatwo dostępne i nie ma efektu WOW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, choć osobiście nie mam nic przeciwko drogeryjnym kosmetykom i gdyby produkty z Bell były inne, bardziej dopasowane do mnie, to skakałabym z radości, bo markę bardzo lubię ;)

      Usuń
    2. Ja też nic nie mam do kosmetyków drogeryjnych, ale zdecydowanie bardziej wolę sama kupić to co faktycznie chcę niż mieć "niespodziankę" i nie używać połowy produktów :)

      Usuń
  14. Podoba mi się to pudełeczko :)
    Piękne zdjęcia robisz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Takie komentarze zawsze wywołują uśmiech na mojej twarzy, bo zdjęcia to wciąż element, z którym się zmagam i ciągle wydaje mi się, że nie są wystarczająco dobre ;)

      Usuń
    2. ja tez uważam że zdjęcia cudo!

      Usuń
    3. Dziękuję <3 Jesteście kochane ;)

      Usuń
  15. Mi również bardzo podoba się to pudełko ☺
    Ten Szampon Element mnie baaardzo zaciekawił ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  16. Zainspirowałaś mnie do kupna tego pudełeczka z kosmetykami. :)
    Najbardziej zaciekawiła mnie ta matowa pomadka (też bardzo lubię mat na ustach). :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na myśli tę w sztyfcie? Ona jest kremowa, nie matowa ;) A ta płynna to błyszczyk ;) Tak przynajmniej pisze producent, bo ja jej nie otwierałam, poleci w prezencie do koleżanki ;)

      Usuń
  17. A ja jestem zadowolona z tego pudełka, o czym już wiesz :) Wszystkie produkty bardzo mi odpowiadają, a na ustach lubię zarówno mat jak i " taflę ", dodatkowo te kolory - idealne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja błyszczyk oddam, kremowa pomadka ze mną zostaje, głównie właśnie ze względu na kolor, ale na moich ustach mało się wybija, bo mam naturalnie ciemne wargi i potrzebuję dobrego pigmentu, żeby odcienie nude były widoczne.

      Usuń
  18. Współczuję bardzo obecnych problemów i mam nadzieję, że w niedługim czasie ze spokojem będziesz mogła wypróbować nowe kosmetyki :) trzymam za to mocno kciuki i już dziś życzę miłego testowania! jak tak spojrzeć na to pudełeczko, jest całkiem nie złe :) nie raz były naprawdę słabe edycje, a tu na pewno każdy znalazł by swojego ulubieńca. Mnie samą zainteresowały nie które produkty, jednak obiecałam sobie - najpierw wykończę wszystko to co mam, żadnych nowości! Świecą mi się oczy ale jestem twarda. Z miłą chęcią poczytam o kosmetykach, jednak w najbliższym czasie niczego nie kupię :3 (bo znowu uległam na promocji w lidlu).
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, mam podobnie. Zawsze jest coś ciekawego, co chciałabym wypróbować, ale wtedy przypominam sobie o tych moich pudełkach pełnych kosmetyków, które wciąż czekają na testy :D

      Usuń
  19. Nie znam ani jednego z tych kosmrtyków, chociaz szampon z GlissKur czeka w kolejce na uæycie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawartość fajna, ale bez efektu wow. Mnie najmocniej interesuje ten szampon Element.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurcze szkoda, że z tą perfumetką nie trafili i akurat taki zapach ci się trafił :( tez wolę matowe produkty do ust :) Piękne paznokcie <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie używałam, żadnego z wymienionych kosmetyków, ale chciałabym napisać, że Twoje paznokcie są przecudowne. Przyznam tylko, że jestem bardzo ciekawa tej maski regenerującej. Wydaje mi się, że widziałam ją chyba w Rossmanie, więc się skuszę.

    http://sar-shy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Pazurki, niestety, dzisiaj idą na ścięcie :D

      Usuń
  23. Z tych wszystkich produktów znam błyszczyk z Bell, który swego czasu był moim ulubieńcem.
    Pandora.

    OdpowiedzUsuń

  24. Bardzo podoba mi się Twój blog :). Pięknie wykonane zdjęcia


    https://duszybal.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. w Hiszpanii nie mamy tej marki BELL a szkoda, bo ponoć nie testują na zwierzakach!

    OdpowiedzUsuń
  26. Podoba mi się to pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Najbardziej zaciekawiłaś mnie szamponem Element z węglem aktywnym :D
    Pozdrawiam Element, szampon z węglem aktywnym ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Opakowanie, w którym przychodzą te kosmetyki zawsze przykuwa mój wzrok! Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda ;) Ja zawsze je sobie zostawiam, później przydają się do porządkowania różnych rzeczy ;)

      Usuń
  29. Samo opakowanie jest cudowne :)
    Tak poza tym to robisz piękne zdjęcia :)

    Z chęcią obserwuje :)
    FITMADIC

    OdpowiedzUsuń
  30. Kremowa pomadka do ust mnie zainteresowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Good post 😊
      Would you like to follow each other? If the answer is yes, please follow me on my blog & I'll follow you back.
      https://camdandusler.blogspot.com

      Usuń
  31. ta maska do wlsow wyglada ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  32. Najbardziej zainteresowała mnie ta szminka z Bell ;) kolor ma ładny .

    OdpowiedzUsuń
  33. Pamiętam jak kiedyś z ciekawości oglądałam na YT recenzje tych pudełeczek, teraz mnie to już mniej kręci ;D Nie miałam nigdy żadnego z tych produktów, ale widzę, że dużo kolorówki z Bell, wygląda na to, że się rozwijają ;) Zaciekawiła mnie maska z dermaglin, ma bardzo krótki i naturalny skład. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka Bell ostatnio szaleje ;) Mnie to bardzo cieszy, szczególnie, że ich nowości są zazwyczaj ciekawe i dobre jakościowo ;)

      Usuń
  34. I w tym miesiącu zawartość niezbyt mnie do siebie przekonuje :D Najbardziej zainteresowała mnie perfumetka i sama z chęcią bym ją przygarnęła :D Ciekawy wydaje się też szampon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chcesz to mogę się podzielić zapachem, bo mam identyczny w większej pojemności ;)

      Usuń
  35. Śliczny kolorek błyszczyku od Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Już nie mogę się doczekać kiedy pokażesz ten błyszczyk Bell na ustach . Wszystko bym chętnie przytuliła oprócz szamponu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety na moich ustach błyszczyka nie zobaczycie, bo ich nie lubię, więc poleci do koleżanki ;)

      Usuń
  37. Ja jestem zadowolona z tego boxa :)

    OdpowiedzUsuń
  38. uwielbiam Twój blog, zawsze wszystko podane jest z najmniejszymi szczegółami!! Super!!


    PS: niezła kolekcja!!!!

    OdpowiedzUsuń
  39. O! To pudełko jest znacznie lepsze niż poprzednie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Box mocno średni, nie byłabym zadowolona z niego. Zdecydowanie wolę pudełka z Lookfantastic.

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie jest to może jakaś super zawartość, ale myślę że byłabym zadowolona.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje. To bardzo wiele dla mnie znaczy.

Za każdy przemyślany komentarz odwdzięczam się tym samym.
Nie mam nic przeciwko wzajemnej obserwacji, pod warunkiem, że masz zamiar zaglądać na bloga i vice versa.
Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu.

***

I appreciate all the comments and followers. It means the world to me.

If you leave a well-thought-out comment I will comment back.
I don't mind following each other, as long as you are willing to visit my blog and vice versa.
If you join to my followers, please let me know in a comment.