SHINYBOX BEAUTY QUEEN
Marcowa edycja pudełka

Ach, ileż ja na to pudełeczko czekałam. Ta szata graficzna uśmiechała się do mnie, od kiedy tylko pojawiła się zapowiedź tej edycji na stronie ShinyBox. Pomyślałam, że skoro jest tak bardzo w moim guście, to to co znajdę w środku z pewnością mnie zachwyci.
Kiedy w końcu przyszedł mnie kurier akurat wychodziłam z domu, ale w mgnieniu oka zdążyłam przeskanować kosmetyki.
Czy wnętrze pudełka urzekło mnie równie mocno, co jego design?
Powiem jeszcze, że kwietniowy wygląd również do mnie przemawia, więc na to też już się doczekać nie mogę :D
A gdybyście chcieli zamówić marcową edycję to wciąż możecie to zrobić tutaj: klik.


O marcowym pudełku
Świętuj z ShinyBox wyjątkowy miesiąc kobiecego uroku i wdzięku. Zadbaj z nami o swoje ciało i spraw sobie kosmetyczną radość, bo przecież to Ty jesteś najpiękniejsza, a prawdziwa królowa możne być tylko jedna!
Na wstępie zaznaczę, że w tym miesiącu, jako ambasadorki, nie otrzymałyśmy żadnych dodatkowych kosmetyków.
Standardowo, w pudełeczku znajdziemy również broszurkę z rozpiską całej zawartości, ulotkę reklamową marki Olimp Labs o Innovum Beauty Shot i Gentle Day o ich ekologicznych produktach do higieny intymnej.

Paese, pielęgnujący krem koloryzujący DD
Krem koloryzujący o kompleksowym działaniu pielęgnacyjnym, odpowiedni do każdego rodzaju cery. Dzięki niemu skóra odzyskuje równowagę, staje się nawilżona, ujednolicona i pełna blasku.Tworzy na skórze skuteczną barierę przed szkodliwymi czynnikami środowiska takimi jak promieniowanie UV. Zapewnia naturalne krycie oraz efekt rozświetlonej cery. Skutecznie chroni i nawilża skórę spowalniając procesy starzenia. Nie zapycha porów i pozwala cerze swobodnie oddychać. Produkt wegański, bezglutenowy.
Miniaturka.
Pojemność miniaturki: 5 ml
Pojemność pełnowymiarowego produktu: 30 ml
Liczba dostępnych odcieni: 6
Mój odcień: 6W (najciemniejszy)
Cena pełnowymiarowego produktu: 39,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
No cóż, może i bym go wypróbowała, gdyby nie fakt, że ja jestem blada jak ściana, a kolor który dostałam to już mocno opalona mulatka. Także pewnie poleci w jakiejś paczuszce jako gratis, bo nawet w kręgu znajomych i rodziny nie mam nikogo o tak śniadej cerze. Jednak nawet, gdyby odcień był trafiony to raczej bym z radości na widok tego kosmetyku nie skakała. Tak malutka pojemność to jedynie smaku narobi. Na szczęście, cena pełnowymiarowego kremy nie jest wygórowana.
SKŁAD: Aqua, C12-15 Alkyl Benzoate, Citrus Aurantium Dulcis Fruit Extract, Titanium Dioxide, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Nylon 6/12, Butylene Glycol, Alcohol Denat., Benzophenone-3, Methyl Trimethicone, Betaine, Isododecane, Cetyl Peg/Ppg-10/1 Dimethicone, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Acrylates/Dimethicone Copolymer, Disteardimonium Hectorite, Glycerin, Aluminum Stearate, Magnesium Sulfate, Sea Water, Tocopheryl Acetate, Sodium Lauroyl Glutamate, Lysine, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Propylene Carbonate, Polyhydroxystearic Acid, Alumina, Aluminum Hydroxide, Magnesium Chloride, Parfum, Hexyl Cinnamal, [+/- Ci 77891, Ci 77492, Ci 77491, Ci 77499].

Gentle Day, wkładki ekologiczne Eco Far-IR Anion
Najwyższej jakości, ekologiczne wkładki z paskiem anionowym litewskiej marki Gentle Day, którą w ShinyBox gościmy po raz pierwszy! Do ich produkcji nie używa się materiałów szkodliwych i alergizujących, są całkowicie wolne od chloru, środków zapachowych i chemikaliów. Bawełniana warstwa nie podrażnia skóry w trakcie codziennego stosowania, a przepuszczająca powietrze podstawa zapewnia uczucie świeżości i komfortu.
Miniaturka.
Liczba wkładek w opakowaniu: 15
Liczba wkładek w pełnowymiarowym opakowaniu: 30
Cena miniaturki: 8,90 zł
Cena pełnowymiarowego produktu: 15,90 zł
Termin ważności: 15 września 2021
To już kolejny raz, kiedy w ShinyBoxie pojawiają się tego typu produkty. Powiedziałabym, że idziemy coraz śmielej, bo liczby coraz większe. Zaczynaliśmy od 1-2 wkładek, a teraz mamy już pełne, miniaturowe, opakowanie 15 sztuk. Cóż, narzekała mocno nie będę, bo przydadzą się z pewnością, nie zmarnują się. Ale jednak wolałabym w ich miejsce coś innego. Ani to plus, ani minus tego pudełka, zakwalifikuję go jako neutralne.


Bell, HYPOallergenic Intense Colour Moisturizing
Aksamitnie kremowa konsystencja pomadki pokrywa usta jednolitym kolorem, bez ich sklejania. Gruba kredka, która nie wymaga temperowania umożliwia równomierną aplikację produktu. Nawilża, zmiękcza i wygładza delikatną skórę ust dzięki zawartości emolientów. Występuje w dwóch wersjach kolorystycznych: delikatnych – soft oraz mocnych-intense.
Produkt pełnowymiarowy.
Liczba dostępnych odcieni: 6
Mój kolor: 5 (chyba)
Cena: 16,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
To mógłby być najmocniejszy punkt całej zawartości. Niestety nie dla mnie. Po pierwsze, kolor zupełnie nie mój, dlatego nawet go nie odpakowywałam. Ja jednak lubuję się w bardziej neutralnych, cielistych odcieniach. Poza tym, to pomadka nawilżająca, tak więc będzie pozostawiała blask na ustach, a jeśli czytacie mojego bloga już od jakiegoś czasu to wiecie, że ja jednak jestem fanką matu na wargach. Moja koleżanka się ucieszy, bo ona takie intensywne kolory uwielbia. Ale w mojej ocenie to raczej minus całej zawartości.
SKŁAD: Polybutene, Tridecyl Trimellitate, Isostearyl Isostearate, Bis-Diglyceryl, Polyacyladipate-2, Octyldodecanol, VP/Hexadecene Copolymer, Cera Microcritallina (Microcrystalline Wax), Ozokerite, Caprylic/Capric Triglyceride, Diisostearyl Malate, Candellila Cera (Euphorbia Cerifera (Candelilla Wax)), Polyethylene, C10-18 Triglycerides, Isopropyl Palmitate, Glyceryl Caprylate, BHT, [may contain +/- Cl15850 (Red 6 Lake, Red 7 Lake), Cl45410 (Red 27 Lake), Cl77491, Cl77499 (Iron Oxides), Cl77742 (Magnesium Violet), Cl77891 (Titanium Dioxide)]

Olimp Labs, Innovum Beauty Shots
Suplement diety w formie płynnej, zawierający wysoko przyswajalny hydrolizat kolagenu, kwas hialuronowy, biotynę, cynk, witaminę A, witaminę B6 i B12, kwas pantotenowy oraz ryboflawinę i niacynę. Produkt o pysznym, pomarańczowym smaku.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 25 ml
Cena: 7 zł
Termin ważności: 6 marca 2022
Wiem, że suplementy mają swoich zwolenników, ja jednak do nich nie należę. Co prawda, czasami po nie sięgam, ale zazwyczaj dopiero wtedy, kiedy lekarz mi jakieś przypisze. Takie shoty są ciekawym rozwiązaniem, jednak ceną nie zachwycają. Pewnie wypróbuję, chociaż nie wiem czemu, ale zawsze obawiam się takich specyfików. Jeśli ja stchórzę to z pewnością skorzysta z niego ktoś z mojej rodzinki, także nie zmarnuje się, ale podobnie jak w przypadku wkładek - wolałabym w miejsce tego suplementu jakiś inny produkt. Z tym, że te pierwsze wystarczą na znacznie dłużej.
SKŁAD: Woda, Hydrolizat Kolagenu, Regulatory Kwasowości – Cytryniany Sodu, Kwas Cytrynowy; Diglicynian Cynku – Cynk, Aromaty, Amid Kwasu Nikotynowego – Niacyna, Hialuronian Sodu - Kwas Hialuronowy, Sól, Substancja Konserwująca – Kwas Sorbowy; Substancje Słodzące – Acesulfam K, Cyklaminiany, Sukraloza; Cyjanokobalamina – Witamina B12, Barwnik – Karoteny; Chlorowodorek Pirydoksyny – Witamina B6, Ryboflawina – Witamina B2, Octan Retinylu – Witamina A, D-Biotyna – Biotyna, D-Pantotenian Wapnia - Kwas Pantotenowy.

Selfie Project, plastry oczyszczające na nos
Oczyszczają, działają antybakteryjnie oraz pochłaniają zanieczyszczenia. Plastry są bogate w naturalne, botaniczne składniki aktywne polecane w pielęgnacji wymagającej cery. Dzięki systematycznemu używaniu pory stają się czyste i zwężone. Regularne oczyszczanie cery z zanieczyszczeń, nagromadzonego sebum i makijażu to absolutna podstawa prawidłowej pielęgnacji.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z trzech wariantów: Selfie Project, chusteczki #NoMakeUp; Selfie Project, krem CC; Selfie Project, plastry oczyszczające na nos #noblackheads
Liczba sztuk w opakowaniu: 4
Cena: 10,39 zł
Termin ważności: październik 2019
No i znalazłam chyba najmocniejszy punkt pudełka. Zazwyczaj uznałabym takie plastry jako miły dodatek, jednak w tym przypadku to chyba jeden z najlepszych produktów. Bardzo podoba mi się to, że w opakowaniu mamy cztery sztuki, a nie jedną. Z chęcią wypróbuję, szczególnie, że ostatnio mam z czym walczyć. Mam tylko nadzieję, że się sprawdzą i nie będą kompletnym bublem, jak niektóre tego typu maseczki mają w zwyczaju. Marka chyba cieszy się dobrą opinią, więc jestem dobrej myśli ;)
SKŁAD: Aqua, Polyvinyl Alcohol, Glycerin, Propylene Glycol, Dipotassium Glycyrrhizate, Charcoal Powder, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Extract, Methyl Acetate, Methylparaben.

O'Herbal, Moisturizing Lipstick SPF15
Nietłusta, bezbarwna nawilżająca pomadka do ust z ekstraktem z aloesu skutecznie wygładza, nawilża i zmiękcza delikatną skórę ust. Przeznaczona do stosowania szczególnie w okresie wiosenno-letnim, gdy skóra narażona jest na przesuszenie i działanie promieni słonecznych oraz innych czynników atmosferycznych.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z trzech wariantów: O'herbal, fluid do włosów z ekstraktem z lnu; O'Herbal, Moisturizing Lipstick SPF15; Dr. Santé, balsam do włosów z olejem macadamia.
Gramatura: 4,8 g
Cena: 7,49 zł
Termin ważności: 6 miesięcy od otwarcia (lub do stycznia 2020)
Kolejny nie najgorszy produkt. Co prawda, do tej pory wszystkie pomadki nawilżające, które znajdowałam w ShinyBoxach okazywały się nietrafione, ale mam nadzieję, że ten przerwie tę passę. Nie jest to kosmetyk, z którego jestem w pełni zadowolona, bo w tej kategorii mam już swojego niedrogiego ulubieńca, więc testowanie nowości nie przynosi mi już takiej radości. Ale nie skreślam tej pomadki, dam jej szanse.
SKŁAD: Prunus Amygdalus Dulcis Oil*, Ricinus Communis Seed Oil*, Caprylic/Capric Triglyceride*, Brassica Campestris Seed Oil*, Lanolin*, Cera Alba*, Butyrospermum Parkii Butter*, Isopropyl Myristate*, Candelilla Cera*, Copernicia Cerifera Cera*, Paraffinum Liquidum, Olus Oil*, Aloe Ferox Leaf Extract*, Tocopheryl Acetate*, Squalane*, Panthenol, Alumina*, Aluminum Stearate*, Polyhydroxystearic Acid*, Hydro- Genated Castor Oil, Sodium Hyaluronate, Glycerin*, Sodium Saccharin, Titanium Dioxide*, Parfum.

Biotaniqe, ujędrniająca maska na tkaninie
Unikalny odmładzający zabieg, po którym skóra staje się wyjątkowo elastyczna, gładka i ujędrniona. Oddychająca, hipoalergiczna, naturalna tkanina doskonale dopasowuje się do kształtu twarzy, zapewniając przedłużony efekt działania. Maska ma działanie przeciwzmarszczkowe oraz pobudza zdolność skóry do odzyskania młodzieńczej sprężystości poprzez wspomaganie naturalnej produkcji kolagenu.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z dwóch wariantów: Biotaniqe, ujędrniająca maska na tkaninie z linii Korean Beauty; Biotaniqe, nawilżająca maska na tkaninie z linii Korean Beauty.
Pojemność: 15 ml
Cena: 7,99 zł
Termin ważności: kwiecień 2021
Kolejna maska w mojej kolekcji. Stale mówię sobie, że je wypróbuję, ale wiecznie brakuje mi na to czasu i odwagi. Ta jest następną, która mnie ciekawi, ale kosmetyki ujędrniające, których próbowałam nie sprawdziły mi się najlepiej, a wręcz uczuliły, także jeśli zdecyduję się ją nałożyć to będę bardzo ostrożna. 
SKŁAD: Aqua Purificata, Butylene Glycol, BIS-PEG-18 Methyl Ether Dimethyl Silane, Methylpropanediol, Lactobacillus Ferment Lysate, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Lactobacillus Ferment, Undaria Pinnatifida Extract, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Polysorbate 20, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Pentylene Glycol, Hydroxypropyl Cyclodextrin, Palmitoyl Tripeptide-38, Glycerin, Caprylyl Glycol, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Phenoxyethanol, Tromethamine, Tetrasodium EDTA, Parfum, 1,2-Hexanediol.

Biotaniqe, przeciwzmarszczkowy krem rozjaśniający
Przeciwzmarszczkowy Krem Rozświetlający o hydrożelowej konsystencji intensywnie wygładza, ujędrnia i rozświetla skórę. Poprawia jej koloryt i strukturę oraz dostarcza jej długotrwałego, głębokiego nawilżenia.
Miniaturka. Upominek
Pojemność: 2,5 ml
Pojemność produktu pełnowymiarowego: 50 ml
Cena produktu pełnowymiarowego: 29,99 zł
Termin ważności: styczeń 2021
O takich próbeczkach pisałam na blogu nie raz, więc nie będę się rozwodziła. Nie używam ich po prostu i zawsze lecą w jakichś paczkach jako gratisy. Ten krem nie będzie wyjątkiem, choć nazwa i zapewnienia producenta zachęcają.
SKŁAD: Aqua Purificata, Triethylhexanoin, Caprylic?Capric Triglyceride, Glycerin, Sodium Acrylates Copolymer, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, Propylene Glycol Dipelargonate, Lactobacillus Ferment Lysate, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Panax Ginseng Root Extract, Sodium Hyaluronate, Allantoin, Glycereth-18, Glycereth-18 Ethylhexanoate, Lecithin, Maltooligosyl Glucoside, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Ethylhexylglycerin, Ethylhexyl Hydroxystearate, Propanediol, Caramel, Dimethicone, Phenoxyethanol, Tetrasodium EDTA, Parfum, Cl 77163, Cl 14720.

Podsumowując...
Będzie krótko, bo nie mam na czym się tutaj skupić. Chyba mogę stwierdzić, że jest to najsłabsza zawartość ShinyBox, z jaką miałam do tej pory do czynienia. Najmocniejszym punktem są plastry na wągry, poza tym ciekawi mnie maska w płachcie, a wkładki i pomadkę nawilżającą zużyję. Poza tym to kiepsko. A zupełnie zabrakło mi tutaj chociaż jednego konkretnego produktu, który wyróżniłby się na tle innych i uratował całą zawartość.
Moja ocena: 2/5

Znacie te pudełka? Lubicie taką zabawę? A może macie to konkretne? Co o nim sądzicie? Próbowałyście któregoś z ww. produktów? Jak się u Was sprawdziły? Byłybyście zadowolone z takiej zawartości? I co myślicie o produktach, które są dla Was nowościami? Skusicie się?

~ wredna

66 komentarzy:

  1. Pudełeczko z zewnątrz prezentuje się pięknie ;) Sama zawartość już trochę mniej. Znam krem DD od paese i właśnie sama go dzisiaj zaczęłam testować. Szkoda, że tak mało pełnowymiarowe produktów się tutaj znalazło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniej narzekałabym na pojemność, gdyby okazało się, że trafił mi się jasny kolorek ;) Ale jednak przy mojej bladolicej cerze nigdy nie uda mi się opalić do tego stopnia, żeby 6W mi pasował:D

      Usuń
  2. Słabo, szkoda bo już zaczynały mi się podobać te pudełka i myślałam nad powrotem do subskrypcji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to taka mała potyczka. Zobaczymy jak będzie w przyszłym miesiącu ;)

      Usuń
  3. Fajne produkty, w sumie same znane marki. Akurat nic stąd nie znam, ale chyba się skuszę na pomadkę z Bell. Design pudełeczka bardzo uroczy! Kosmetyki przydatne no ale fakt - szkoda, że same małe pojemności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydatne, owszem ;) Ale brakuje mi tutaj jakiegoś głównego punktu, czegoś, czego sama bym sobie raczej nie kupiła ;)

      Usuń
  4. Wizualnie pudełko prezentuje się przecudnie, ale zawartość bardzo średnia moim zdaniem 😐

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie niestety zawartość pudełeczka nie powaliła na kolana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie powaliła, ale bynajmniej nie w pozytywnym znaczeniu...

      Usuń
  6. Sporo tych produktów zawiera ten box i coś na pewno można wybrać. Co do pomadek to też wolę matowe.
    Obserwuję bloga ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. też mam ten box, liczę , że kwietniowy zestaw zaskoczy mnie bardziej pozytywnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja mam taką nadzieję ;) Oprawa graficzna zapowiada się dobrze, ale z drugiej strony podobne odczucia miałam przy tej marcowej. Zobaczymy ;)

      Usuń
  8. Rzeczywiście opakowanie jest bardzo ładne ☺
    Zgadzam się z Tobą, zawartość nie powala
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  9. Dość skromne jest te pudełko, ale nie jest tragicznie. Mam nadzieję, że w kwietniu ShinyBox nas mocno zaskoczy i będziemy piały z zachwytów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję ;) Może wynagrodzi nam tegomiesięczne pustki.

      Usuń
  10. Zawartość taka średnia :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Słabiutka ta zawartość :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ja jestem nim mocno rozczarowana. Mam nadzieję, że kwietniowe to wynagrodzi.

      Usuń
  12. Ciekawa zawartość, ale wizualnie prezentuje się o wiele lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szata graficzna jest wspaniała, zachęca do otwarcia pudełka, które moim zdaniem, zawartością nie zachwyca. Szkoda, bo potencjał był. Mnie ucieszyłaby tylko pomadka do ust i maska na tkaninie. ;) Plastry oczyszczające na nos mam, ale jeszcze nie odważyłam się ich wypróbować. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pudełeczko wizualnie piękne, ale zawartośc jakoś mnie nie powaliła

    OdpowiedzUsuń
  15. Un post estupendo! Gracias por tu visita! 🥀🥀🥀

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślałam że ciekawsze będą kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pudrowy róż to zdecydowanie mój kolor! Lubię także mocne podkreślenie ust, dlatego myślę, że byłabym zadowolona z odcienia pomadki.
    Pozdrawiam
    Mona Bednarska/

    OdpowiedzUsuń
  18. Słaba zawartość. Nie popisali się tym boxem.. oby kolejne było lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyznam szczerze że ja nie kupuję tych pudełek :) zawartość taka sobie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej ale zawartość pudełka nie powala na kolana. Samo pudełko ładniejsze niż zawartość :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla mnie najciekawszy jest krem DD, szkoda, że dali tylko próbkę... :/ Poza tym pudełko ma ładne... pudełko i to tyle. Dałaś mu adekwatną ocenę, choć nawet to 2/5 może sprawiać wrażenie naciąganego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że na tę dwóję jednak zasługuje ;) Plastry na nos są w porządku i z chęcią je wypróbuję. Ciekawa jest też maska w płachcie, a wkładki się przydadzą ;) Także totalnej klapy nie ma ;) Z kremu DD cieszyłabym się, nawet z tej próbeczki, gdyby kolor był jaśniejszy.

      Usuń
    2. Dla mnie te boxy są po prostu zbyt drogeryjne... No szkoda z tym kremem, sama go ostatnio dostałam i sprawdza mi się fajnie.

      Usuń
  22. Ta zawartosc nie powalila na kolana.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zawartość mnie nie satysfakcjonuje, mam nadzieję, że kwietniowa edycja nas zaskoczy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zawartość taka sobie, pytanie jeszcze czy te plastry się sprawdzą

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspaniały design! Naprawdę zachwyca i aż mówi "otwórz mnie", na pewno długo bym się nie opierała :)Jeżeli chodzi o jakiekolwiek kremy koloryzujące, podkłady, bb, cc, dd :D to zawsze wybieram najjaśniejszy. W tedy mam pewność, że będzie pasować :) Również nie mam ciemnej karnacji a raczej taką wapienną :) Wkładki zawsze się przydadzą, tak więc ja myślę że to może być plus chodź faktycznie mogło być w tym miejscu coś bardziej... ciekawego :) Pomadka wygląda ładnie, chodź ma bardzo intensywny kolor i na dobrą sprawę nie wiem kiedy i gdzie mogłabym go użyć :) Suplementy... już o tym wspominałam, to i nie dla mnie. Oczyszczające plastry brzmią naprawdę zachęcająco, to może okazać się dobre oby tylko sprawdziły się w boju :) Ja bardzo lubię pomadki, a że nie mam swojej ulubionej, to chętnie bym tę przetestowała :) Podobnie jak pomadki, uwielbiam maseczki i staram się je robi przynajmniej raz w tygodniu :) Przeciwzmarszczkowy krem? Podobno po 25 roku życia już można używać :D
    p.s. chyba zdjęcia nie tak się wgrały, bo to z maseczką jest pod kremem :)
    Podsumowując, pudełko wypadło blado, znacznie słabiej niż jego opakowanie. W przyszłym miesiącu na pewno będzie lepiej :) Wspaniała recenzja!
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, jak ja uwielbiam Twoje komentarze :D Od razu bardziej chce się tutaj zaglądać (a ostatnio mam z tym trochę problemów..., chyba pierwszy, większy kryzys blogowy).
      Zdjęcia są okay, zrobiłam jedno z maseczką i kremem, bo to drugie to tylko próbeczka, taki upominek, więc nie robiłam mu oddzielnej fotki ;)
      Kremów przeciwzmarszczkowych już bym używała, ale nie znalazłam jeszcze takiego, który by pasował mojej cerze, zawsze jest coś nie tak.

      Usuń
    2. Komentarz jak komentarz, ale cieszę się bardzo, że je lubisz <3 Podobne odczucia mam, kiedy u siebie czytam twoje komentarze, potrafią dodać uśmiechu :D Mam nadzieję, że szybko wyjdziesz z blogowego kryzysu. Prowadzisz wspaniały beautyblog, jak dla mnie najlepszy, warto to kontynuować, my twoi czytelnicy bardzo w Ciebie wierzymy! Tak więc kochana, będzie dobrze, naprawdę! :)
      A to wybacz, ale teraz już upewniłam się jak to z tymi zdjęciami jest a kto pyta nie błądzi :D
      A te z ziaji próbowałaś? :)

      Usuń
  26. dla mnie słabo, plastry miałam i ttlanie bezsensu

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow, this box is amazing!! I love the products!

    OdpowiedzUsuń
  28. Słabe to pudełko, ja bym była bardzo rozczarowana.

    OdpowiedzUsuń
  29. Niezbyt ciekawa zawartość :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Interesujący jest ten krem rozjaśniający ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Las fotos son geniales! Espero verte pronto por mi blog! Feliz domingo! 🌼🌼🌼

    OdpowiedzUsuń
  32. Miłego tygodnia - oby kolejne pudełka okaazały się dużo abrzdiekj owocne

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie rozumiem po co wrzucać takie ciemne odcienie podkładów/kremów bb do pudełek, skoro większości nie będą pasowały :P

    OdpowiedzUsuń
  34. Que bonita la cajita! Feliz día! 🌷🌷🌷

    OdpowiedzUsuń
  35. Oh very grea items darling
    Thanks for share
    xx

    OdpowiedzUsuń
  36. Shinybox znam już od dawna, nigdy go nie zamawiałam, ale niewykluczone, że może kiedyś z ciekawości się skuszę ;) Szkoda, że marcowe pudełko wypadło tak słabo. Dużo produktów, ale jakieś takie bublowate. Z tego co widzę to pomadka z O'HERBAL ma dobry skład. Po za tym również zaciekawiły mnie plastry na nos i maska. Raz kupiłam maskę z Biotanique, chyba nawet z tej samej serii, tyle, że złotą ze śluzem ślimaka czy jakoś tak. Byłam całkiem zadowolona, więc może ta też będzie w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  37. No nie wiem ale nic nie wpadło mi w oko z tego pudełka. Jak dla mnie bardzo słaba ta zawartość :(

    OdpowiedzUsuń
  38. To straszna kicha ze dostałaś tak ciemny kolor ;/ . Jakoś tym razem box dla mnie bez rewelacji .

    OdpowiedzUsuń
  39. Faktycznie zawartość pudełeczka zbytnio nie powala :/
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Zapowiadało się bardzo fajnie szkoda, że tak do końca nie było! :)
    dreamerworldfototravel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Wkurzyłabym się! Z zewnątrz pudełko wygląda świetnie, a wewnątrz taka zawartość...

    OdpowiedzUsuń
  42. amazing post, I like to read your blog :)
    Have a nice weekend :)

    do you want to follow each other?

    https://bubasworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie oszalałam na punkcie zawartości tego pudełka ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje. To bardzo wiele dla mnie znaczy.

Za każdy przemyślany komentarz odwdzięczam się tym samym.
Nie mam nic przeciwko wzajemnej obserwacji, pod warunkiem, że masz zamiar zaglądać na bloga i vice versa.
Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu.

***

I appreciate all the comments and followers. It means the world to me.

If you leave a well-thought-out comment I will comment back.
I don't mind following each other, as long as you are willing to visit my blog and vice versa.
If you join to my followers, please let me know in a comment.