KUPIŁAM, WYGRAŁAM, DOSTAŁAM #4
Czyli hybrydowy haul z Aliexpress

Manicure hybrydowy stał się ostatnio bardzo popularny. Na początku byłam do tej metody sceptycznie nastawiona, ale później zapragnęłam spróbować swoich sił w takim sposobie zdobienia paznokci. Zakupiłam swój pierwszy zestaw i... się zakochałam <3 Ale to pewnie już wiecie ;)
Jako lakieromaniaczka chciałam od razu mieć sporą kolekcję różnego rodzaju lakierów, żeli, pyłków i brokatów. Oczywiście, to wszystko kosztuje. Dlatego postanowiłam zrobić nalot na Aliexpress ;) Bo gdzie indziej szukać perełek za grosze jak nie tam? ;) Na blogu już kilka razy wspomniałam o tym, że czekam aż przyjdą do mnie wszystkie produkty. Kilka dni temu listonosz przyniósł ostatnią z zamówionych przeze mnie rzeczy ;) I tak oto, dzisiaj mam dla Was mały Aliexpressowo-hybrydowy haul ;)


Jak widzicie nie ograniczyłam się jedynie do lakierów ;) W skład mojego zamówienia wchodzi: 6 lakierów, proszek akrylowy, baza do przedłużania paznokci, formy do przedłużania, top nie zostawiający warstwy dyspersyjnej, słoiczek piegów, efekt syrenki, efekt pery, efekt szkła, ochronki na paznokcie i dwa kolory efektu lustra ;) Oczywiście z racji tego, że manicure hybrydowy wykonuje się rzadziej niż tradycyjny, a ja mam tylko dwie pary dłoni (moje i siostry) to nie sposób wykorzystać wszystkich zamówionych produktów w tak krótkim czasie. Dlatego część z nich czeka dopiero na swoją kolej ;) Ale o tych, które już przetestowałam mogę powiedzieć kilka słów ;)


CNDSE, UV Gel
Zdecydowałam się na sześć sztuk. Chętnie kupiłabym drugie tyle, albo nawet więcej, ale trzeba trochę pilnować portfela :D Mają bardzo przyzwoite krycie. Powiem szczerze, że byłam nim bardzo pozytywnie zaskoczona. Potrzebują dwóch warstw, aby w pełni pokryć paznokieć. Kolorek nr 41 ma jest tak dobrze napigmentowany, że wystarczy go jedynie jedna warstwa. Gorzej radzi sobie nr 60, dla 100% krycia wymaga 3 warstw. Ale nie ma się co dziwić, w końcu to brokat. Na wzorniku niżej jest nałożony dwiema warstwami, i ja tak go zazwyczaj noszę, naturalna płytka bardzo delikatnie przebija. Nakładają się bez żadnych problemów, pięknie się rozlewają, nie tworzą smug, nie spływają na skórki. Ja utwardzam je 60s w lampie UV LED, ale podejrzewam, że 30s w zupełności by wystarczyło. Nie kurczą się w lampie. Dobrze odmaczają się w acetonie i nie ma problemów z ich ściągnięciem. Trwałość oceniam na dobrą. Nie nosiłam ich dłużej niż dwa tygodnie, dlatego nie pokuszę się o stwierdzenie, że są bardzo wytrzymałe. Po tym czasie mój odrost był po prostu nie do zniesienia. Delikatnie zaczęły odchodzić od płytki przy skórkach, ale winny tutaj może być fakt, że nie matowię płytki przed nałożeniem hybryd. Poza tym wyglądały jak świeżo nałożone. Nie ścierają się od wolnego brzegu paznokcia. Ja bardzo je lubię i uważam, że warte są swojej ceny, a nawet przewyższają ją jakością.
Muszę jeszcze wspomnieć o opakowaniach. Dla niektórych może to być minus, ja jakoś nie przywiązuję do tego większej wagi. Buteleczki są plastikowe.
Ich pojemność wynosi 10ml. Ja kupiłam za $0.99, a teraz kosztują $1.07. Można je dostać tutaj. Brokatowy $1.29 (ja kupowałam drożej), dostępny tu.


MShare, Reinforce gel
Baza budująca. Kupiłam z myślą o przedłużaniu paznokci. Nie próbowałam jej jeszcze, bo od kiedy zakupiłam zestaw do hybryd to moje naturalne są długie i się nie łamią :D Także nie miałam okazji go wypróbować. Jak tylko się to zmieni, i wyrazicie chęć przeczytania takowej, to na blogu pojawi się jakaś recenzja tej bazy i poniższego topu ;) Buteleczka plastikowa.
Jego pojemność to 10ml. Kupiony za $1.96, teraz $2.00, tutaj.

Monasi, Top no-wipe
Top, który nie posiada warstwy dyspersyjnej. Tak więc, nie ma potrzeby jego przemywania cleanerem. Oczywiście potrzebny do wcierania niektórych pyłków. Plus za szklaną buteleczkę (choć jak mówię, dla mnie nie jest to zbyt istotne, przecież liczy się wnętrze :D). Jego też jeszcze nie miałam okazji przetestować, bo w paczce od Nails Company dostałam top o tych samych właściwościach ;) O tym przeczytacie tutaj.
Buteleczka mieści 6ml. Dorwałam za $1.60, teraz niedostępny.


Ez Flow, A Polymer Powder
Proszek akrylowy. Kupiłam go, aby otrzymać efekt cukru. Nadaje się również do matowienia lakierów, ponieważ wybrałam wersję "clear", a więc przezroczystą. Głównym zamysłem było tworzenie różnego rodzaju koronek na paznokciach. Mokry lakier posypuje się proszkiem i można w nim rzeźbić ;) Wygląda na świetną zabawę, ale jeszcze tego nie próbowałam. Zamierzam wykombinować jakieś koronkowe zdobienie na wesele koleżanki. Jak wyjdzie, to na pewno zobaczycie je na blogu, a przy okazji dodam wtedy kilka słów na temat samego proszku ;)
Pojemność: 23g. Do kupienia tutaj za $1.19 (ja kupiłam za $0.99).


Pyłki
Wszystkie pyłki zamknięte są w malutkich plastikowych słoiczkach. Ich ilość może wydawać się nikła, jednak aby otrzymać pożądany efekt wystarczy naprawdę odrobinka ;) Takie pojemności z pewnością posłużą mi bardzo długi czas. Niektóre mają źle "skrojone" wieczka. Ale w chińskich produktach to chyba norma ;) I tu znów powtórzę - dla mnie liczy się wnętrze :D

Born Pretty, efekt perły i efekt syrenki. Jeszcze nie miałam okazji przetestować żadnego z nich. Efekt perły - pojemnosć: 2g, cena: $1.08, kupicie tu. Efekt syrenki tutaj w cenie $0.87 za 1g produktu.

Kads, efekt lustra w dwóch kolorach. Tutaj udało mi się wypróbować oba warianty. Nie do końca mogę rozpracować te pyłki. Raz nakładają się przepiękną taflą, a raz widać w nich drobinki. Może ktoś z Was wie o co chodzi? Próbowałam nakładać więcej, próbowałam mniej, próbowałam dłużej wcierać i krócej, mocniej i delikatniej i nie widzę żadnej zależności. Mam nadzieję, że z czasem to rozgryzę ;) Wcieramy je w top no-wipe, czyli taki, który nie posiada warstwy dyspersyjnej (czyt. nie trzeba go przemywać, po utwardzeniu nie zostawia lepkiej warstwy). Ich pojemność to 1g, kupiłam za $1.43 - srebrny i $1.15 - czerwony, teraz kosztują tyle samo. Dostaniecie tutaj.

No Name, różowo-czarno-białe piegi i efekt szkła przypominający efekt kameleona. Ani jednego ani drugiego słoiczka jeszcze nie wypróbowałam. Piegi - pojemność: 1g, cena: $0.41, dorwiecie tu; efekt szkła - pojemność: 0.1g, cena: $0.77, tutaj.


Ochronki do ściągania hybryd
Tak przynajmniej ja nazywam ten gadżet :D Takie malutkie, silikonowe "czapeczki" na palce ;) Kolorek może nie jest jakiś wspaniały, ale kosztowały grosze. Kupiłam 10 sztuk, ale używam tylko połowy, bo nie wpadłam na pomysł, że na drugą rękę nie będę ich sobie umiała założyć :D Ale cóż, jak komuś będę ściągała to się przydadzą ;)
Idealnie spełniają swoje zadanie. Bardzo dobrze trzymają. Wcześniej używałam zwykłej folii aluminiowej, ale ta lubiła się przesuwać i spadać. Dzięki tym ochronkom mam pewność, że wacik z acetonem będzie dobrze przylegał do lakieru. Delikatnie uciskają, szczególnie w kciuki, ale spokojnie, krew dochodzi :D
Jeden zestaw zawiera 5 sztuk i kosztuje $1.16 (żółty, inne kolory są droższe), a kupicie go tutaj.

Formy do przedłużania paznokci
Wzięłam jakieś najtańsze. Na razie na wypróbowanie. Zobaczymy czy w ogóle będę umiała taki zabieg wykonać ;) Jak się możecie domyślać, jeszcze ich nie użyłam, bo (o czym już wspomniałam) od kiedy używam hybryd moje naturalne paznokcie są długie i się nie łamią ;)
Jeden "arkusz" zawiera 100 szablonów. Cena: $1.13, kup tu.


Na koniec jeszcze mam dla Was dwa zdjęcia prezentujące jaki efekt można uzyskać kilkoma z opisanych przeze mnie produktów.
Na pierwszym widzimy dłoń Oli. Możecie podziwiać efekt lustra (tego srebrnego) na czarnej bazie. Żadnych wymysłów, po prostu wtarty pyłek.
Drugie przedstawia już moje pazurki. Na palcu serdecznym możecie podziwiać przecudny lakier CNDSE nr 60 (ten brokatowy), a na środkowym pięknie błyszczy tafla czerwonego lustra Kads wtartego na czarnym lakierze.


Macie któreś z tych produktów? Lubicie? A może u Was się nie sprawdziły? Kupujecie na Aliexpress? Macie chińskie kosmetyki do manicure hybrydowego czy się ich obawiacie? A może chcielibyście zobaczyć szczegółową recenzję którejś z przedstawionych przeze mnie rzeczy?

~ wredna

73 komentarze:

  1. Ja ostatnio kupiłam zapas form do przedłużania.
    Jak zwykle u Ciebie - same fajne produkty.
    Pozdrawiam ciepło :) Miłej niedzieli! Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile cudowności :D Ja jednak balabym się lakierów z allie, bo nie wiadomo co tam w środku może być.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się troszkę obawiałam, ale jest sporo pozytywnych opinii na ich temat i jak do tej pory nic złego z moimi paznokciami się nie dzieje ;)

      Usuń
  3. Ja maluje pazurki tradycyjnie, ale bardzo chętnie oglądam nowości i podglądam efekty innych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te lakiery z allie mają cudowne kolorki, czekam aż niedługo znowu powiesz "Ola, zamówisz mi coś z alliexpres?" :D W pyłkach się zakochałam, mam nadzieję, że wszystkie przetestuję :D Ochronki się sprawdzają bardzo dobrze, dużo lepiej niż folia spożywcza :D
    Czekam na tę koronkę, może wyglądać ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem wierna tradycyjnym lakierom, ale muszę przyznać, że efekt lustra wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam MShare Reinforce gel i gdy jeszcze miałam krótkie paznokcie przedłużałam nim, świetny produkt, paznokcie były twarde jak skała :D obecnie przy naturalnych długich paznokciach także używam tego produktu na bazę aby wzmocnić swoją płytkę i uchronić przed złamaniem :) top bez przemywania też polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na żel z chęcią bym się skusiła, aczkolwiek zawsze kiedy miałam ochotę zamówić jakieś produkty do wykonywania manicure z "Aliexpress" od znajomych, rodziny słyszałam: 'a chcesz stracić paznokcie?'... więc rezygnowałam :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze paznokci nie straciłam ;) Ale na naturalną płytkę zawsze najpierw nakładam bazę ze Starlack ;)

      Usuń
  8. Nie zamawiałam lakierów i żeli z Ali bo mam swoją ulubioną markę, na której się nigdy nie zawiodłam 😊 Za to z AliExpress mam masę pyłków, pędzelki, sondy, naklejki, brokaty, stempelki, cyrkonie i inne drobiazgi ☺️
    www.rinroe.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam kilka lakierów z Ali i jestem z nich zadowolona. Muszę się porozglądać za tymi ochronkami do ściągania hybryd.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bym sie bala z ali, bo wiele razy paczki do dochodzily

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jeszcze nie zdarzyło się, żeby jakaś paczka z Alie mi nie doszła. Ale wiem, że można otworzyć spór na stronie i nie ma problemu ze zwrotem pieniędzy bądź ponownym wysłaniem produktów ;)

      Usuń
  11. ja mam bzika na punkcie tych cudeniek do pazurów z ali:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Spodobały mi się te pyłki. :) Uwielbiam latem mieć paznokcie ozdobione takim brokatowym pyłkiem (jeśli już maluję paznokcie, zwykle są to te u stóp) :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Fju, imponująca kolekcja :D ja też od niedawna zaczęłam sama robić paznokcie hybrydowe, ale u mnie to wygląda o wiele skromniej :D nie słyszałam nigdy o tych lakierach..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja też byłaby raczej uboga, gdyby nie Aliexpress :D

      Usuń
    2. hehe mam podobne zdanie xd

      Usuń
  14. już od jakiegoś czasu chodzą mi po głowie "piegi" :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie kręcą mnie hybrydy, bo szybko się nudzę konkretnym kolorem na paznokciach i lubię je często zmieniać :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacyjne odcienie <3

    ahhh <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/07/gray-top-z-odkrytymi-ramionami.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny manicure, a efekt lustra bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne kolory lakierów i świetne pyłki !:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja w końcu muszę zrobić sobie hybrydowe paznokcie, ale to moze dopiero za tydzień, bo jak na razie jestem w trakcie remontu pokoju, wiec pmoglyby sie zniszczyc.
    Świetny haul, ale teraz możesz szaleć z kolorkami i efektami ♥

    Mój blog - HELLO-WONDERFUL
    Pozdrawiam cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dopiero w przyszłym tygodniu zakładam ;) Teraz robiłam sobie krótką przerwę ;)

      Usuń
  20. Ja nie kupuję na Ali nic co ma styczność z ciałem albo jedzeniem, więc wszelkie kosmetyki, lakiery, akcesoria kuchenne i inne takie odpadają. Jeśli chcesz wiedzieć dlaczego, pisałam o tym kiedyś posta :) http://www.angelikaniedzwiedzka.pl/2017/04/cyjanek-rtec-i-oow-w-kosmetykach.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Będąc szczera nie lubię kupować na Ali, ale lakiery wyglądają ciekawie
    _______________
    Aleksey - mój blog

    OdpowiedzUsuń
  22. życzę cudownego testowania. oby wszystkie sie dobrze sprawdziły

    OdpowiedzUsuń
  23. Totalnie nie moja bajka. Niestety ze względu na pracę w szpitalu nie mogę mieć wymalowanych paznokci:/

    OdpowiedzUsuń
  24. Prezentują się fajnie i same opakowania i na pazurkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Tez bym chciała spróbować ale boje się że mi nie będzie wychodzić i potem bedzie leżało i się kurzyło :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też troszkę się bałam, że manicure hybrydowy się u mnie nie sprawdzi lub wywoła reakcję alergiczną. Ale wtedy zawsze można sprzedać ;) Ja długo rozważałam wszystkie za i przeciw zanim zdecydowałam się na zakup zestawu ;) Ale jednak te wszystkie pyłki i efekty mnie przekonały :D

      Usuń
  26. Ładne kolorki sobie kupiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeszcze nic nigdy nie zamawiałam z Ali :D
    Najwyższa pora się przełamać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Super wpis :) Bardzo dużo zamawiam z AliExpress, ale głównie pyłki i gadżety do paznokci, hybryd jeszcze nie zamawiałam (z naciskiem na JESZCZE :D). Bardzo, bardzo podoba mi się ten czerwony efekt lustra. Nie wiedziałam też, że proszkiem akrylowym można wykonywać takie zdobienia! Ja go niedawno kupiłam, żeby utwardzać razem z bazą (biały), żeby widzieć podczas piłowania, kiedy dosyć (żeby nie przepiłować się do paznokcia). Czasem przedłużam paznokcie Hardi z Semilaca i nie chcę ich zawsze odmaczać w acetonie bo wtedy muszę przedłużać od zera :( Ściągam wtedy kolor pilnikiem, ale boję się, że przepiłuję bazę. Z takich osłonek do ściągania hybryd ja korzystam z zamykanych klipsów, ale też nie da się założyć 10 jednocześnie. Nad takimi jak Ty masz zastanawiałam się do olejowania paznokci, zdarza mi się czasem nałożyć jakieś serum/olejek, ale potem wszystko mam upaprane, może by mnie uchroniło przed tym. Myślisz, że spadną z gołych palców bez wacika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie ;) Ja wacik muszę przeciąć na cztery części, żeby w ogóle włożyć do nich palca ;) Dobrze trzymają same w sobie ;) Nie wiem jak będą się zachowywały na olejku, ale myślę, że warto wypróbować, bo kosztują grosze ;)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
    3. Proszę bardzo ;) Chętnie służę pomocą ;D

      Usuń
  29. Świetne,te kolorki na paznokciach w rezultacie prezentują się genialnie ♥

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajne te Twoje pyłki :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne :-) Ja jednak wolę zwylłe lakiery :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam ten proszek akrylowy, bardzo go lubię.Już mi się kończy, więc będę musiała zamówić kolejny :)
    Uwielbiam pyłki z BPS:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ile lakierów! Fajne kolory. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zawsze gdy chciałam kupić lampę, wydawałam wszystkie pieniądze na jedzenie :D Dodam sobie Twój post do zakładek, może kiedyś się uda! Jeśli mogę zapytać, jakiej lampy używasz? Polecasz? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam SUNUV8. Możesz o niej poczytać tutaj
      Polecam jak najbardziej ;) Innych nie używałam, więc nie mogę polecić żadnych alternatyw.

      Usuń
  35. Świetne produkty :) U mnie niestety hybryda się nie sprawdza :(
    www.stylishmegg.pl

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetne zdjęcia i produkty :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Sporo tego :) Ciekawią mnie te wszystkie pyłki :) A te złote formy do przedłużania paznokci miałam i dają radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, bo wczoraj złamałam paznokcia, więc niedługo będą miały swoje pięć minut ;)

      Usuń
  38. this post is amazing :)
    kisses!

    https://www.instagram.com/tijamomcilovic/
    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  39. ja się boję wszelkich kosmetyków z aliexpress i wolę nie ryzykować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na początku się bałam, ale spróbowałam, nic mi się nie stało i do tej pory nic złego się nie dzieje ;) A sporo produktów z Alie używam ;)

      Usuń
  40. Kiedy Ty to wszystko zuzyjesz?! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, chyba nigdy :D Ale przecież kosmetyków mamy używać a nie je zużywać :D

      Usuń
  41. Manicure na Twoich paznokciach prezentuje się świetnie! Piękny. :)
    MÓJ BLOG - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  42. Odpowiedzi
    1. Super ;) Dziękuję bardzo ;) Mam nadzieję, że skorzysta ;)

      Usuń
  43. Nadal używam zwykłych lakierów. Ale po Twoim poście wiem, że warto kupić lakiery z Alie :) A jaką masz lampę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampa też z Alie :D SUNUV8. Możesz o niej poczytać tutaj

      Usuń
  44. Ja skusiłam się na taki domowy zestaw dwa lata temu :) Śliczne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja kiedyś często używałam tych ochronek do ściągania hybryd, ale jakoś je pogubiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja po długim czasie używania tylko neonail skusiłam się wreszcie na tańszą opcję z alieexpress i raczej jestem zadowolona z efektu. Jednak kupuję tam tylko kolory a bazę i top nadal mam z neonail, możliwe że na top się jeszcze zdecyduję bo mam matowy z alie, ale z bazą jednak pozostanę przy tej sprawdzonej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że też troszkę obawiam się baz z Aliexpress, więc planuję je nakładać na sprawdzoną bazę ze Starlack ;)

      Usuń
  47. ja dziś będę buszować po sklepach szukając wyprzedaży:D

    OdpowiedzUsuń
  48. Kiedyś jak chciałam sama robić sobie hybrydy to szukałam ładnych kolorów na aliexpress, ale jednak zdecydowałam się na kosmetyczkę :p Pyłki są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja hybrydy robię tylko u kosmetyczki bo zupełnie się do tego nie dodaję, a Twoje wyszły Ci naprawdę śliczne. :))

    xxveronica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Właśnie się zastanawiałam czy kupić te lakiery :D
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ;) Kosztują grosze, a jakość mają całkiem w porządku ;)

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje. To bardzo wiele dla mnie znaczy.

Za każdy przemyślany komentarz odwdzięczam się tym samym.
Nie mam nic przeciwko wzajemnej obserwacji, pod warunkiem, że masz zamiar zaglądać na bloga i vice versa.
Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu.

***

I appreciate all the comments and followers. It means the world to me.

If you leave a well-thought-out comment I am going to comment back.
I don't mind following each other, as long as you are willing to visit my blog and vice versa.
If you join to my followers, please let me know in a comment.