SHINYBOX WHERE THE MAGIC HAPPENS
Czy rzeczywiście jest magia?

Zanim przejdę do właściwej części posta, z racji tego, że wpis ten pojawia się w tak wyjątkowy dzień jak Wigilia Bożego Narodzenia, chciałabym złożyć Wam serdeczne życzenia wesołych, ciepłych, spędzonych w gronie najbliższych, pełnych miłości i rodzinnej atmosfery Świąt Bożego Narodzenia. Abyście spędzili ten czas ciesząc się obecnością drugiej osoby, odpoczęli od codziennej gonitwy i nie dali się zwariować zawirowaniom związanym z przygotowaniami (choć teraz to już pewnie wszystko jest gotowe :D). Sylwestrowych i noworocznych życzeń składała jeszcze nie będę, bo pojawi się jeszcze kolejny wpis ;)
A teraz przejdźmy już do tego, czego dzisiejszy wpis dotyczy. A jest to nowe, grudniowe, świąteczne pudełko ShinyBox, opatrzone tytułem Where The Magic Happens. Poprzednie nie do końca mnie zachwyciło. Jak jest w tym miesiącu?


O grudniowym pudełku
Świeża choinka, zapach korzennych pierników, cynamonu i pomarańczy, spotkania pełne ciepła, uśmiechu i radości z tymi których kochamy … czyli magia Świąt na którą czekamy cały rok. W tym wyjątkowym czasie spraw sobie i najbliższym najlepszy, nietuzinkowy i wyjątkowy prezent – grudniowe pudełko ShinyBox „Where the magic happens”.
Oprócz kosmetyków w pudełku znajdziecie również (rzekomo) pachnącą pocztówkę od Max Benjamin (ja tam żadnego zapachu nie wyczuwam, ale mam katar, więc ciężko stwierdzić :D); kod rabatowy na 20% do sklepu Orphica, 30% do Secret Soap i 15% na wszystkie produtky Foods by Ann.

Barnängen, żel pod prysznic
Mix rodzajów. Lekka niczym chmurka piana pielęgnującego żelu pod prysznic delikatnie i skutecznie czyści normalną i suchą skórę oraz delikatnie ją pielęgnuje. Pomaga utrzymać jej naturalne nawilżenie i sprawia, że staje się ona aksamitnie gładka.
Produkt pełnowymiarowy.
Moja wersja: Sensitive Shower Cream
Pojemność: 400 ml
Cena: 24,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
Tego produktu jestem bardzo ciekawa. W październikowym pudełku ShinyBox znalazłam uniwersalny krem tej marki i bardzo się z nim polubiłam. Mam nadzieję, że i z tym kosmetykiem będzie podobnie. Trafiła mi się wersja do skóry wrażliwej - idealnie ;) Jak wiecie, mam skłonności do reakcji alergicznych, więc bardzo się cieszę, że znalazłam opcję Sensitive. Sam produkt jest dosyć gęsty i w białym kolorze, jak na mleczko (czy może krem) pod prysznic przystało. Zapachów dzisiaj, niestety, Wam nie opiszę (jak wspomniałam wcześniej, mam katar), ale siostra stwierdziła, że przypomina jej w tej kwestii krem Nivea ;) Dozownik pojawia nam się po naciśnięciu koreczka - taką formę najbardziej lubię.
INGREDIENTS: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Acrylates Copolymer, Glycerin, Parfum, PEG-120 Methyl Glucose Dioleate, Ricinus Communis Seed Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract, Sambucus Nigra Flower Extract, Allantoin, Vaccinium Macrocarpon Seed Oil, Polyquaternium-10, Sorbitol, Xanthan Gum, Styrene/Acrylates Copolymer, Sodium Chloride, PEG-7 Glyceryl Cocoate, PEG-40, Hydrogenated Castor Oil, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Citric Acid, Sodium Benzoate, Sodium Salicylate.

Efektima, peeling + maska do dłoni
Skuteczny i błyskawiczny peeling do rąk. Doskonale złuszcza obumarłe warstwy rogowe naskórka oraz poprawia mikrokrążenie krwi. Innowacyjny preparat stworzony na bazie wyciągu z aceroli - najbogatszego naturalnego źródła Wit. C. Rozjaśnia przebarwienia oraz sprawia, że nawet bardzo przesuszone i zniszczone dłonie stają się miękkie i aksamitnie gładkie.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 2x7 ml
Cena: 2,56 zł
Termin ważności: lipiec 2017
Cóż, muszę się przyznać, że zbyt dużej wagi do pielęgnacji dłoni nigdy nie przywiązywałam. Regularnie nawilżam, czasami robię peeling, ale nic poza tym. Ta maska mnie ciekawi. Choć czytałam nieprzychylne opinie na temat tego kosmetyku. Cóż, będę testowała ;) Mam nadzieję, że mnie się jednak sprawdzi, bo przydałaby mi się taka odnowa dłoni po tym całym świątecznym sprzątaniu :D Na plus bardzo niska cena ;) Jak produkt mi się spodoba to będę mogła go zakupić bez rujnowania portfela ;)
INGREDIENTS:
Peeling: Aqua, Glycine Soja Oil, Lithothamnium Calcareum Powder, Vitis Vinifera Seed Oil, Glycerin, Hydrogenated Polydecene, Alumina, Glyceryl Stearate, Peg-100 Stearate, Polyacrylate-13, Argania Spinosa Oil, Polyisobutene, Phenoxyethanol, Dmdm Hydantoin, Parfum, Polysorbate 20, Sorbitan Isostearate, Methylparaben, Propylparaben, Benzyl Salicylate, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Coumarin, Limonene.
Maska: Aqua, Glycerin, Hydrogenated Polydecene, Vitis Vinifera Seed Oil, Glyceryl Stearate, Glycine Soja Oil, Peg-100 Stearate, Stearic Acid, Collagen, Cyclopentasiloxane, Stearyl Alcohol, Argania Spinosa Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Magnesium Ascorbyl Phosphate, Butylene Glycol, Pyrus Malus Fruit Extract, Tartaric Acid, Citric Acid, Citrus Limon Fruit Extract, Phenoxyethanol, Hydrolyzed Grape Fruit, Hydrolyzed Wheat Bran, Dmdm Hydantoin, Parfum, Methylparaben, Cyclohexasiloxane, Malpighia Punicifolia Fruit Extract, Propylparaben, Benzyl Salicylate, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Hydrolyzed Elastin, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Sodium Benzoate, Hexyl Cinnamal, Potassium Sorbate, Imidazolidinyl Urea, Coumarin, Limonene, Ethylhexylglycerin.

Foods by Ann, Pocket Energy Bar
Nowość. Idealne dla tych, którzy żyją aktywnie i potrzebują szybkiego, a jednocześnie zdrowego i pysznego źródła energii. Odpowiednio dobrane składniki nie tylko zaspokoją głód i pobudzą do działania, ale także pozytywnie wpłyną na funkcjonowanie całego organizmu.
Produkt pełnowymiarowy.
Gramatura: 35 g
Wersja smakowa: Kokos i kakao
Cena: 3,89 zł
Termin ważności: 30.10.2018
Taki batonik znalazł się już w październikowym pudełku ShinyBox. Tamten był w wersji owocowej i przyznam, że był całkiem smaczny. Kakao i kokos brzmią przepysznie i mam nadzieję, że takie to połączenie będzie ;) Szczególnie, że zapach i smak kokosa uwielbiam ;) Skład również zachęca do spróbowania tej przekąski ;) Choć przyznam szczerze, że sama pewnie bym takiego batonika nie kupiła, ze względu na wysoką cenę. Może 4 zł to nie majątek, ale za 35 g produktu, cóż, moim zdaniem sporo. 
INGREDIENTS: Daktyle (66%), wiórki kokosowe (30%), kakao (4%). Może zawierać: soję, sezam, jaja, mleko, gluten, orzechy i orzeszki ziemne.

Termissa, woda termalna z Podhala
Kosmetyk od marki Termissa. TERMISSA to pierwsze ekologiczne dermokosmetyki z wodą termalną z Podhala zawierającą największe bogactwo składników mineralnych o udowodnionych właściwościach pielęgnacyjnych i leczniczych. Termissa to kosmetyki do zadań specjalnych, które swoją siłę czerpią z natury. Bo przecież wszyscy jesteśmy jej częścią.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z trzech wariantów: Macadamia Professional, zestaw Éprouvage Get Hooked Fortifying (spray i maska do włosów); The Secret Soap Store, krem z masłem shea; Termissa, mix kosmetyczny (woda termalna, balsam wygładzająco-antycellulitowy, nawilżająca odżywka do włosów).
Pojemność: 150 ml
Cena: 18,35 zł
Termin ważności: maj 2018
Kolejny produkt, którego jestem niesamowicie ciekawa. Swego czasu szukałam jakiejś wody termalnej, ale ostatecznie żadnej nie przetestowałam. Teraz muszę trochę zgłębić temat ;) Cena bardzo przystępna (jak na kosmetyk tego typu), także jeżeli się sprawdzi to będzie hit ;)
INGREDIENTS: Aqua, Nitrogen, Benzyl Alcohol, Salicylic Acid, Glycerin, Sorbic Acid*, Sodium Hydroxide.

Exclusive Cosmetics, hydrożelowe płatki pod oczy z olejem arganowym
Hydrożelowe płatki zawierają odmładzający olej arganowy oraz koncentrat intensywnie nawilżających składników aktywnych. Specjalnie opracowana formuła wnika w głąb naskórka, sprawiając, że skóra w okolicach oczu staje się nawilżona i zrelaksowana, a zmarszczki mniej widoczne.
Produkt pełnowymiarowy.
Ilość sztuk w opakowaniu: jedna para
Cena: 4,99 zł
Termin ważności: kwiecień 2019
Kolejny ciekawy produkt. Jak na razie nie jest źle. Jednak tego delikatnie się obawiam, bo przeznaczony jest do bardzo wrażliwej skóry pod oczami, a w moim przypadku stosowanie nowości w tym obszarze często kończy się nieprzyjemną reakcją alergiczną. Chętnie bym ten kosmetyk wypróbowała, bo zapewnienia producenta (odżywienie, nawilżenie, napięcie) brzmią świetnie, ale jednak się obawiam. Nie wiem, zobaczymy czy się odważę ;)
INGREDIENTS: Aqua, Propylene Glycol, Glycerin, Carrageenan, Argania Spisosa Kernel Oil, Betaine, Saccharomyces Cerevisiae Extract, Rhodiola Rosea Root Extract, Panthenol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Mica, Titanium Dioxide, CI 77491.

Farmona, Prestige Care, koncentrat komórek macierzystych
Mix produktów. Misja Laboratorium Kosmetyków Naturalnych FARMONA to wytwarzanie wysokiej jakości wyrobów kosmetycznych spełniających wymagania użytkowe i estetyczne przy zastosowaniu technologii bezpiecznych dla środowiska. Podstawą wszystkich produktów Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona są naturalne składniki aktywne, standaryzowane ekstrakty o wysokim stopniu czystości ekologicznej – w optymalnych stężeniach dla zapewnienia skuteczności i bezpieczeństwa stosowania.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z dwóch wariantów: Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona (Prestige Care: Koncentrat rozjaśniający mącznicy i lukrecji, Koncentrat komórek macierzystych; Dermacos, Anti-Acnee, Anti-Spot); Ideepharm Instytut Dermokosmetyków (Let's Celebrate, Cosmo olejek do kąpieli, Pinacolada peeling myjący; ProdologicMed, maść na popękane pięty).
Pojemność: 15 ml
Cena: 48 zł
Termin ważności: kwiecień 2018
Kolejny kosmetyk, którego jestem zarazem bardzo ciekawa i którego trochę się obawiam jednocześnie. Niby zrobiłam już test uczuleniowy na dłoni i nic złego się nie stało, ale jednak zaaplikować produkt na twarz to co innego. Producent zaleca wymieszanie kilku kropli koncentratu z kremem, już boję się go trochę mniej ;) Kosmetyk przeznaczony jest dla cery dojrzałej ze zmarszczkami i utratą jędrności. No cóż, ja takiej jeszcze nie mam, jednak nie powstrzyma mnie to przed przetestowaniem :D Choć przyznam, że najprawdopodobniej powędruje do mojej mamy, która działania takiego koncentratu potrzebuje znacznie bardziej ;)
INGREDIENTS: Magnolia Sieboldii Callus Culture Extract, Butylene Glycol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin.

Orphanica Touch, intensywnie nawilżający krem do rąk
TOUCH krem do rąk z formułą Intensive Moisture Therapy sprawia, że skóra dłoni jest intensywnie zregenerowana, bardziej elastyczna i napięta, a na jej powierzchni tworzy się niewidzialna warstwa ochronna, która wiąże wodę. Naturalne składniki kremu nawilżają suchą i podrażnioną skórę, przyspieszają proces jej regeneracji, wygładzają zmarszczki na dłoniach, a dodatkowo mają działanie odżywcze oraz antyoksydacyjne. Produkt został przebadany dermatologicznie.
Próbka.
Pojemność: 1,5 ml
Pojemność pełnowymiarowego produktu: 100 ml
Cena pełnowymiarowego produktu: 59 zł
Termin ważności próbki: 3 miesiące od otwarcia
Może wypróbuję, a może nie. Na pewno nie sięgnę po pełnowymiarowy produkt, bo cena mnie przeraża. Dlatego może lepiej nawet nie robić sobie na niego ochoty :D
INGREDIENTS: Aqua, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Caprylic/Capric Triglyceride, Petrolatum, Glyceryl Stearate, Dimethicone, Stearyl Alcohol, Peg-100 Stearate, Stearic Acid, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Parfum, Urea, Panthenol, Camellia Sinesis Extract, Sodium Hyaluronate, Ethylhexylglycerin, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Sodium Hydroxide.

Podsumowując...
Nie jest źle. Z całą pewnością jest lepiej niż w ubiegłym miesiącu. Jednak nadal, moim zdaniem, najbardziej udanym było pudełko październikowe. Powiem szczerze, że z racji tego, iż Where The Magic Happens jest edycją świąteczną, spodziewałam się czegoś, co bardziej mnie ucieszy. Ale nie będę narzekała, bo z większości produktów skorzystam ;) 
Jeżeli chcielibyście zgarnąć taką zawartość to można to pudełeczko jeszcze zamówić tutaj.
Moja ocena: 4-/5

Znacie te pudełka? Lubicie taką zabawę? A może macie to konkretne? Co o nim sądzicie? Próbowałyście któregoś z ww. produktów? Jak się u Was sprawdziły? Byłybyście zadowolone z takiej zawartości? I co myślicie o produktach, które są nowościami? Skusicie się?

~ wredna

59 komentarzy:

  1. ciekawe pudeleczko

    http://www.emiblog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna zawartość. Kremik do rąk zawsze się przyda, tak samo jak żel pod prysznic. Woda termalna z Podhala to coś interesującego. Nie używałam jeszcze żadnej wody termalnej. Ciekawe czy się sprawdzi. :) Dziękuję za życzenia. :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne produkty, ciekawa jestem jak sie sprawdzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem ciekawa zawartość, oby zribiła na Tobie dobre wrażenie :)
    Zostawiłam obserwkę i zapraszam na mojego bloga :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosmetyk z Farmony najbardziej mnie zaciekawił! chociaż takie płatki pod oczy z chęcią bym przygarnęła ;)
    Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie farmona tak średnio grzeje bez szału raczej:)

      Usuń
  6. Nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała, że szata graficzna pudełka bardzo mi się podoba :D Ta kartka rzeczywiście nie pachnie, chociaż w sumie na mnie takie wynalazki i tak nie robią wrażenia :D Żel jak to żel, pachnie ładnie :D Peelingu do rąk z chęcią bym wypróbowała. Miałam takie same płatki pod oczy i wczoraj wypróbowałam. W sumie to nie zauważyłam różnicy poza lekkim wygładzeniem skóry :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to lepsze lekkie wygładzenie skóry niż nic ;)

      Usuń
  7. Pudełko dość przeciętne, zadziwia mnie to, że niby jest to edycja świąteczna, a jakoś po zawartości w ogóle tego nie widać. Gdyby toś mi je pokazał i spytał, z jakiego miesiąca jest, raczej nie wpadłabym na to, że to grudzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też troszeczkę inaczej sobie je wyobrażałam ;) Ale nie będę narzekała, bo jest lepsze od poprzedniego ;) No i sama szata graficzna pudełka bardzo do mnie przemawia ;)

      Usuń
  8. Znam te pudełeczka, ale ja bym nie potrafiła ich sobie zamawiać. Moim zdaniem każdy ma inną cerę i tak samo lubi inną kolorystykę, więc ciężko trafić idealnie do odbiorcy. Po za tym nie wiedziałabym, co zrobić z taką ilością kosmetyków :D
    Z racji, że widziałam to pudełeczko już na innych blogach, a nie chcę się już aż tak powielać to napiszę, że interesuję mnie ten żel do suchej skóry. Może moje ciało by się z nim polubiło :)
    Dziękuję Ci za piękne życzenia teraz jak i na blogu. Oczywiście wzajemnie!

    WESOŁYCH ŚWIĄT :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wnętrze pudełeczka bardzo fajne :)
    Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jadłam ostatnio te batoniki by Ann i mi smakowały :) Wesołych Świąt ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja z październikowego pudełeczka również mi smakowała, a ta zapowiada się jeszcze lepiej :D

      Usuń
  11. Rewelacyjne produkty <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/12/swiatecznie-na-swieta.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Średnio mi się podoba to pudełeczko ale bardzo jestem ciekawa tego żelu pod prysznic a nawet samej marki, wydaje się być ciekawa. ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej firmy mam krem uniwersalny i bardzo go lubię ;) Dlatego też ciekawi mnie żel ;) Ale musi trochę poczekać na swoją kolej, bo mam kilka buteleczek do wykorzystania :D

      Usuń
  13. Pudełeczko ciekawe, ale zupełnie nie wygląda na grudniowe. Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę ;) Troszkę inaczej je sobie wyobrażałam, ale nie jest najgorzej ;)

      Usuń
  14. no nie jest źle, ale jest megaśrednio..

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ta wode termalna i fajnie koi

    OdpowiedzUsuń
  16. Widziałam już to pudełko na blogach i ta woda termalna z Podhala mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również ;) Trzeba gdzieś niedługo zacząć testować ;) Swego czasu były bardzo popularne w blogsferze ;)

      Usuń
  17. Żel pod prysznic wydaje się być bardzo ciekawym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam żadnego z tych produktów, ale moge poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie przed chwilą wpadłam u jednego blogera na wpis z tym boxem i tutaj powiem praktycznie to samo. Chętnie wypróbowałabym serum z komórkami macierzystymi od Farmony, ponieważ moja skóra lubi lekkie konsystencje. Chętnie przetestowałabym też płatki pod oczy, ale trochę boje się takich produktów, ponieważ mam wrażliwą okolicę oka i wiele produktów mnie podrażnia i powoduje łzawienie :) Batonik wygląda smacznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z okolicą pod oczami jest podobnie, tylko że u mnie pojawia się bardziej paskudna reakcja alergiczna.

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Też tak myślę ;) Szczególnie, że to wersja świąteczna, spodziewałam się po niej czegoś więcej ;)

      Usuń
  21. Jakie świetne pudełeczko, ciekawe jak produkty :*
    allixaa.blogspot.com - klik

    OdpowiedzUsuń
  22. ja jestem zadowolona z tego zestawu, trafił mi się inny wariant żelu, pachnie cudnie

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię to pudełko i zawartość

    OdpowiedzUsuń
  24. Moim zdaniem to pudełeczko jest całkiem fajne, znalazło się tu parę produktów, które chętnie przetestowałabym na swojej skórze :) No i batonika chętnie bym wszamała :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Raczej nie jestem fanką dużej ilości kosmetyków stosowanych na siebie i z pewnością dlatego raczej nie bawię się w takie pudełka.
    Mają one jednak swoja plusy. po pierwsze zawsze jest ten efekt niespodzianki, który przecież tak bardzo lubimy - wystarczy pomyśleć o świtach i ich efekt prezentowy a po drugie - ten miniaturki lub czasem całe produkty dają możliwość przetestowania na swojej skórze danego produktu. Czasami zwykła próbka zdecydowanie jest za mała, żeby nas zachęcić do kupna danego produktu.

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Tobie również wszystkiego dobrego oraz udanego Sylwestera :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Z chęcią bym spróbowała tego batonika! :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam te płatki hydrożelowe-są naprawdę świetne 😍
    Ciekawa jestem tego żelu pod prysznic z Barnagen☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawe pudełko :) Z chęcią przetestowałabym te płatki pod oczy (a batonika zjadła, haha).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też już nie mogę się doczekać kiedy zjem batonika ;) Ale czeka, bo przyda mi się na zjazd na studia ;)

      Usuń
  30. Moim zdaniem zawartość taka saobie jak na Świąteczne pudełko :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Woda termalna jest chyba najciekawsza ;) Myślę, że płatki pod oczy się dobrze sprawdzą, bo miałam takie ze złotem i naprawdę nie miałam po użyciu takich cieni pod oczami ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na całkowitą eliminację cieni pod oczami nie liczę, bo mam ogromne podkówki ;) Ale może choć troszkę się rozjaśnią ;) A jak nie to zadowolę się nawilżeniem i delikatnym napięciem ;) Powiem szczerze, że nie oczekuję cudów ;)

      Usuń
  32. mi spodobała się woda i płatki pod oczy

    OdpowiedzUsuń
  33. jeszcze nigdy nie zamawiałam tych pudełek ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Te pudełka nigdy mnie jeszcze nie zachwyciły zawartością, ale w tym konkretnym przypadku powiedziałabym chyba to samo ;D Nie jest tak źle ;D

    OdpowiedzUsuń
  35. Najbardziej spodobała mi się woda termalna, od jakiegoś czasu chcę kupić, ale nie wiem jakiej firmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ta się sprawdzi to na pewno wspomnę o niej w ulubieńcach ;)

      Usuń
  36. Dla mnie niezbyt dobrze wypada ten box;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jedynie woda termalna miło wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  38. Jej, to jeszcze funkcjonuje? Pamiętam wielkie bum na YouTube na ten i konkurencyjny produkt. Pomysł dla mnie dość dziwny, ale jeśli ktoś lubi testować nowe produkty, to może jest to fajna możliwość?
    Wszystkiego najlepszego w nowym roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, funkcjonuje ;) Też pamiętam, kilka lat wstecz, kiedy o tych pudełkach czytałam i zawsze mnie intrygowały ;)

      Usuń
  39. Szczęśliwego Nowego Roku ❤

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje. To bardzo wiele dla mnie znaczy.

Za każdy przemyślany komentarz odwdzięczam się tym samym.
Nie mam nic przeciwko wzajemnej obserwacji, pod warunkiem, że masz zamiar zaglądać na bloga i vice versa.
Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu.

***

I appreciate all the comments and followers. It means the world to me.

If you leave a well-thought-out comment I am going to comment back.
I don't mind following each other, as long as you are willing to visit my blog and vice versa.
If you join to my followers, please let me know in a comment.