SHINYBOX LOVE AND CREATE YOUR STYLE
Czy więcej znaczy lepiej? Czy pokochałam podwójne pudełko?

To już moje piąte spotkanie z pudełkami ShinyBox. Edycja lutowa, jak można się było spodziewać, opatrzona jest czerwoną, serduszkową grafiką i tytułem "Love". W końcu to miesiąc zakochany ;) Ja osobiście tego święta nie obchodzę, ale taką niespodzianką nie pogardzę.
Kiedy dowiedziałam się, że z okazji 120 lat Schwarzkopf w przesyłce pojawi się drugie pudełeczko wypełnione produktami do włosów to byłam wniebowzięta ;) Jak pewnie wiecie, mam na tym punkcie obsesję i wszelki maski, odżywki, olejki i sera są u mnie zawsze mile widziane ;)
Czy taka podwójna ilość kosmetyków podbije moje serce? A może okaże się, że więcej wcale nie znaczy lepiej? Przekonajmy się ;)
PS Z racji tego, że opisuję dzisiaj aż dwa pudełka, spodziewajcie się obszernego wpisu ;) Łapcie herbatę, kawę, obiad albo jakieś przekąski i zapraszam do lektury ;)


O lutowym pudełku
Lutowa edycja ShinyBox to pudełko przepełnione miłością do kosmetyków i najlepszych niespodzianek. Ilość zestawów jest ograniczona, więc zamów teraz najnowszy zestaw LOVE.
Standardowo w pudełku znajdziemy również ulotkę z rozpiską zawartości, broszurkę informacyjną FlosLek i kody rabatowe od Perfect Body Center, Smart Girls Get More i Dr Barbara.

Kueshi, woda micelarna
Płyn micelarny, który usuwa zanieczyszczenia i oczyszcza skórę twarzy, pozostawiając ją miękką i nawilżoną. Stosować rano i wieczorem używając bawełnianej ściereczki lub wacika. Nie trzeba spłukiwać. Polecany dla każdego rodzaju skóry i wieku. Przeznaczenie: uspokojenie, nawilżenie, oczyszczenie.
Otrzymywany w co najmniej drugim pudełku tej samej subskrypcji.
Wersja miniaturowa - travel size.
Moja pojemność: 100 ml
Pojemność pełnowymiarowego produktu: 200 ml
Cena miniaturki: ok. 32 zł
Cena pełnowymiarowego produktu: 51 zł
Termin ważności miniaturki: 12 miesięcy od otwarcia
Na buteleczce znajdziemy też informację dotyczącą tego, że produkt nie był testowany na zwierzętach ;) Tu spory plus ode mnie. A czy jestem z tego kosmetyku zadowolona? Na pewno się nie zmarnuje ;) Wody i płyny micelarne bardzo lubię i to głównie ich używam do zmywania makijażu. Więc z pewnością sięgnę po ten produkt, ale sama nigdy bym się na niego nie skusiła. Czyli to taki średniaczek - wykorzystam go, ale jakoś nadzwyczajnie mnie nie ciekawi.
INGREDIENTS: Aqua, Glycerin, Decyl Glucoside, Propylene Glycol, Aloe Barbadensis, Bambusa Vulgaris Extract, Lamium Album, Hydroxyethylcellulose, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Parfum, Geraniol, Linalool, D-Limonene.


Olimp Labs, Therm Line Fast, suplement siety
Suplement diety w postaci tabletek powlekanych, zawierający odpowiednio dobraną kompozycję składników dla kobiet dążących do szybkiej redukcji ciała. Składniki preparatu wspomagają spalanie tłuszczu, przyspieszenie metabolizmu oraz usuwają nadmiar wody z organizmu.
Produkt pełnowymiarowy.
Gramatura: 41 g
Cena: 60,72 zł
Termin ważności: 4 czerwca 2019
To dla mnie totalny niewypał. Nie wiem czemu coś takiego znalazło się w pudełku. Podejrzewam, że większość dziewczyn, w tym ja, takiego suplementu nie potrzebuje. Po tego typu produkty sięgam rzadko, wolę dostarczać organizmowi odpowiednich substancji z pożywienia. Nie wiem co z tym zrobię, może podaruję mamie? Choć nie wiem czy ona się do takiej formy suplementacji przekona. U mnie na pewno te tabletki nie zostaną ;) Czyli mamy pierwszy bubelek ;D
INGREDIENTS: Ekstrakt Pokrzywy (Urtica Dioica L.), Ekstrakt Zielonej Herbaty (Camellia Sinensis L.), Kofeina Bezwodna, Substancja Wypełniająca - Celuloza Mikrokrystaliczna, Ekstrakt Pieprzu Kajeńskiego(Capsicum Annuum L.); Sinetrol - Opatentowany Ekstrakt Owoców Cytrusowych I Guarany (Citrus Sinensis L. Osbeck, Citrus Grandis, Citrus Aurantium Var. Dulcis, Paullinia Cupana), Substancje Glazurujące - Alkohol Poliwinylowy, Glikol Polietylenowy, Talk, Krzemian Glinowo-Potasowy, Monooleinian Polioksyetylenosorbitolu; Ekstrakt Zielonej Kawy, Substancja Wypełniająca - Sól Sodowa Karboksymetylocelulozy Usieciowana, Substancje Przeciwzbrylające - Dwutlenek Krzemu, Sole Magnezowe Kwasów Tłuszczowych; Barwnik - Dwutlenek Tytanu.


Cleanhands, ochronny krem do rąk 2w1
Krem do rąk o lekkiej formule. Doskonale nawilża skórę dłoni i błyskawicznie się wchłania. Dzięki zawartości składników antybakteryjnych stanowi efektywną ochronę skóry. Zawiera olej awokado, D-pantenol i witaminę E, które nawilżają i pomagają zachować kondycję oraz piękny wygląd dłoni.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 75 ml
Cena: 6,99 zł
Termin ważności: do czerwca 2020
Kosmetyk wyprodukowany przez Świt Pharma. Jak czytacie mojego bloga to wiecie, że jestem w trakcie poszukiwań idealnego kremu do rąk. Więc tutaj produkt jak najbardziej trafiony. Jeszcze nie miał swojej premiery na moich dłoniach, ale z chęcią po niego sięgnę. Ale nawet, jeśli nie sprawdzi się tak, jakbym tego oczekiwała to z pewnością wrzucę go do torebki i zużyję ;) Także tu jest win-win situation ;) Nie ma przegranych ;) Troszkę zapach mi nie odpowiada, ale jakoś go przeżyję ;)
INGREDIENTS: Aqua, Stearic Acid, Paraffinum Liquidum, Cetyl Alcohol, Sorbitol, Ricinus Communis Seed Oil, Dimethicone, Glyceryl Stearate, Persea Gratissima Oil, Phenoxyethanol, Pentylene Glycol, Propylene Glycol Soyate, Lactic Acid, Glycerin, Ethylhexylglycerin, Glyceryl Linoleate, Sodium Lactate, Serine, Urea, Ethyl Lauroyl Arginate, Laurate, Glyceryl Laurate, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Glyceryl Linolnate, Glyceryl Oleate, Triethanolamine, BHA, Sodium Chloride, Allantoin, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Alpha-Isomethyl Ionone, Limonene, Hexyl Cinnamal.


Smart Girls Get More, Colour Rich Super Matt, pomadka w płynie
Wyjątkowa pomadka o bardzo silnej pigmentacji i głęboko matowym wykończeniu. Jej jedwabista konsystencja powoduje, że pomadka bardzo łatwo się rozprowadza, pokrywając usta intensywnym kolorem. Pozostaje na ustach bardzo długo, nawet podczas posiłków.
Produkt pełnowymiarowy. Mix kolorów.
Mój kolor: 06 Berry Me
Pojemność: 6 ml
Cena: 15,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
Do tej marki byłam uprzedzona. Wszystkie produkty, jakie miałam mi się nie sprawdziły. Jak zobaczyłam ten kosmetyk to też nie byłam pozytywnie nastawiona. Zupełnie nie podoba mi się jego wygląd. Bardzo lubię matowe pomadki w płynie. Jednak jestem zwolenniczką kolorów nude i brązów. Poza tym formuła, i nawet zapach, bardzo przypomina mi szminkę Mark z Avon, którą nota bene również znalazłam w ShinyBoxie. I odczucia też mam podobne. Jednak wolę zastygające kosmetyki do ust. Wydaje mi się też, że krycie tego produktu nie jest aż tak rewelacyjne jak opisuje je producent, przynajmniej na dłoni. Tak więc, mamy drugi produkt, który poleci w świat. Może koleżance się spodoba, ona lubi takie kolory ;)
INGREDIENTS: Ethylhexyl Palmitate, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Talc, Dimethicone, Cera Alba, Caprylic/Capric Triglyceride, CI 77891, Caprylyl Methicone, C30-45 Alkyldimethylsilyl Polypropylsilsesquioxane, Silica Silylate, C30-45 Alkyl Dimethicone, Vinyldimethyl / Trimethylsiloxysilicate / Dimethicone Crosspolymer, Hydrogenated Polyisobutene, Polymethyl Methacrylate, Stearalkonium Hectorite, Propylene Carbonate, CI 15850, Parfum, Aqua, Linaloolcol 01, Cl 77492, Hexyl Cinnamal Col 02 Ci 77492, Cl77491, Cl77499 Hexyl Cinnamal Col 03 Hexyl Cinnamal Col 04 Cl77077, Hexyl Cinnamal Col 05 Silica, Limonene, Geraniol Col 06 Hexyl Cinnamal, CL77499.


Purederm, malinowo-kolagenowa maska na twarz
Maska skutecznie odżywia i nawilża dzięki mieszaninie ekstraktu z malin, kolagenu i witaminy E. Bogate działanie malin i innych składników, zmiękcza i odżywia pozostawiając skórę miękką, odświeżoną i nawilżoną.
Produkt pełnowymiarowy.
Gramatura: 18 g
Cena: 4,95 zł
Termin ważności: 23 października 2020
Jak pewnie zauważyliście, nie należę do maseczkowych osób. Wynika to głównie z tego, że mam bardzo kapryśną cerę, która często za różne zabiegi pielęgnacyjne odwdzięcza się reakcją alergiczną. Niemniej, bardzo chciałabym ten krok do swojej rutyny wprowadzić. Dlatego cieszy mnie ten produkt w pudełku. Cena również nie jest wygórowana, więc jak się sprawdzi to z chęcią sięgnę po kolejne opakowania, a może nawet inne wersje ;) Co prawda, złuszczająca maska do stóp tej marki zupełnie mi się nie sprawdziła, ale myślę, że nie ma się co uprzedzać ;)
INGREDIENTS: Water (Aqua), Glycerin, PEG/PPG-17/6 Copolymer, Rubus Coreanus Fruit Extract, Natto Gum, PEG-14M, Hydroxyethylcellulose, Panthenol, Xanthan Gum, Illicium Verum (Anise) Fruit Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Water, Disodium EDTA, Allantoin, Erythritol, Dipotassium Glycyrrhizate, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Tocopheryl Acetate, Methylparaben, Phenoxyethanol, Fragrance (Parfum).


I Want, zestaw Simple do cery normalnej i mieszanej
Nie zawiera parabenów, sztucznych zapachów i barwników. Zestaw zawiera: 1 x tonik nawilżający 5 ml, 1 x emulsja nawilżająca 5ml
Wersja miniaturowa - travel size.
Pojemność miniaturki: 2 x 5 ml
Pojemność pełnowymiarowego produktu: 2 x 30 ml
Cena miniaturowego zestawu: 0,95 zł
Cena pełnowymiarowego zestawu: nie znalazłam informacji na ten temat
Termin ważności miniaturowego zestawu: 12 miesięcy od otwarcia
To będzie coś, co sprawdzi się w podróży. Co prawda, ja z domu wyjeżdżam rzadko, ale kto wie, może się przyda ;) Z pewnością wygląda uroczo i na pewno te dwie miniaturowe buteleczki wykorzystam ;) Dobre na spróbowanie, ale raczej wątpię, żebym sięgnęła po pełnowymiarowe kosmetyki. To takie, ani wow, ani bleh ;) Nie zmarnuje się, ale nie skaczę z radości, że coś takiego w pudełku znalazłam ;)


Tołpa, regenerująca maska na naczynka
Redukuje zaczerwienienia i regeneruje podrażnioną skórę. Wzmacnia naczynka krwionośne, łagodzi podrażnienia i eliminuje uczucie ściągnięcia. Wyrównuje koloryt skóry i zmniejsza widoczność zaczerwienień. Nawilża, odżywia i chroni przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 2 x 6ml
Cena: 5,99 zł
Termin ważności: 20 lipca 2018
Produkt ten jest z nazwy hypoalergiczny i przeznaczony dla skóry wrażliwej. Nie zmienia to faktu, że będę się trochę obawiała jej użyć. Ale myślę, że spróbuję ;) Nie mam problemu z rozszerzonymi naczynkami, ale zmagam się z zaczerwienioną cerą. Poza tym nawilżenia, odżywienia i ochrony nigdy za wiele. Przyznam, że z Tołpy jeszcze żadnego kosmetyku nie miałam, więc nie wiem czego się spodziewać. Zobaczymy ;)
INGREDIENTS: Aqua, Glycerin, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Hexyldecanol, Isostearyl Lactate, Hydroxyethyl Urea, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Propylene Glycol, Peat Extract, Cetyl Alcohol, Ceteareth-20, Potassium Cetyl Phosphate, Cetearyl Alcohol, Vitis Vinifera Leaf Extract, Hedera Helix Extract, Arnica Montana Flower Extract, Hamamelis Virginiana Leaf Extract, Hypericum Perforatum Flower Extract*, Aesculus Hippocastanum Seed Extract, Malpighia Glabra Extract, Echinacea Angustifolia Meristem Cell Culture, Potassium Phosphate, Tetrasodium EDTA, Carbomer, Xanthan Gum, Sodium Hydroxide, Parfum, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, CI 75810.


FlosLek Pharma, regenerująca maska do włosów
Regeneruje przesuszone i zniszczone włosy. Wzmacnia i wygładza łamliwe włosy. Nadaje włosom jedwabistą miękkość, skutecznie chroni kolor włosów farbowanych. W widoczny sposób poprawia wygląd i kondycję włosów.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z siedmiu wariantów: Szampon regenerujący do włosów suchych i zniszczonych; Szampon zapobiegający wypadaniu włosów; Serum multifunkcyjne; Kuracja do włosów intensywnie regenerująca; Kuracja zapobiegająca wypadaniu włosów; Wzmacniająca maska do włosów; Regenerująca maska do włosów:
Pojemność: 200 ml
Cena: 24,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia (lub do kwietnia 2020)
Jak już pisałam - produktów do pielęgnacji włosów u mnie nigdy za wiele. Uwielbiam wszelkiego rodzaju maski i odżywki, więc ten kosmetyk bardzo mnie cieszy. Jest to produkt specjalistyczny, dlatego poprzeczka od razu jest postawiona trochę wyżej. Chciałam już raz po nią sięgnąć, ale ma ona apteczny zapach i ostatecznie wybrałam inny produkt, który również pojawi się w tym poście. Na szczęście nie zauważyłam, żeby zapach utrzymywał się na włosach. Kosmetyk ma dosyć gęstą konsystencję i trochę ciężko wydobyć go z tuby. A jeżeli chodzi o działanie to jest przyjemne ;) Kosmyki są nawilżone, miękkie i przedłużają trwałość, np. loków ;)
INGREDIENTS: Aqua, Cetearyl Alcohol, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Silicone Quaternium-16, Biosaccharide Gum-1, Glycerin, Propylene Glycol,  Panax Ginseng Root Extract, Cetrimonium Chloride,  Undeceth-11, Butyloctanol, Undeceth-5,  Argania Spinosa Kernel Oil, Hydrolyzed Keratin, Dimethicone, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Disodium EDTA, Hexyl Cinnamal, Citronellol.


Smart Girls Get More, paleta dwóch bronzerów
Produkt brązująco - rozświetlający o dwóch funkcjach. Matowa część nadaje cerze efekt natychmiastowej opalenizny, jednocześnie matując skórę, a część perłowa nadaje blask, odpowiedni na wieczór i specjalne okazje. Do stosowania celem podkreślenia wybranych partii twarzy oraz do całego ciała. Dostępny w dwóch wariantach kolorystycznych .
Produkt pełnowymiarowy.
Mój kolor: 01 Warm Bronze
Gramatura: 17 g
Cena: 15,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
Tego produktu nie ma w rozpisce na ulotce. Mimo tego, że po bronzery rzadko sięgam i mam już swoich ulubieńców w tej dziedzinie to ten produkt mnie ucieszył i zaciekawił. Może z tego rozświetlającego zbyt często korzystała nie będę, bo wolę matowe lub satynowe wykończenie pudrów bronzujących, ale po ten drugi z pewnością. Miał on już swoją premierę na moich policzkach i muszę przyznać, że efekt mi się podoba ;) Takie delikatne muśnięcie słońcem ;) Może ten produkt zmieni moje negatywne nastawienie do całej marki? ;)
INGREDIENTS: Matt: Talc, Mica, Titanium Dioxide, Caprylic/Capric Triglyceride Magnesium Stearate , Aluminum Starch Octenylsuccinate, Kaolin, Phenoxyethanol , Ethylhexylglycerin, Alumina, Magnesium Oxide, Bambusa Arundinacea Stem Powder, Nylon 12, [+/-], Ci 77491, Ci 77492, Ci 774 , Cl 77007, Ci 77499, Cl7707.
Pearl : Talc, Mica, Titanium Dioxide, Caprylic/Capric Triglyceride Magnesium Stearate , Aluminum Starch Octenylsuccinate, Polyethylene , Phenoxyethanol, Synthetic Wax, Polytetrafluoroethylene, Tin Oxide, Ethylhexylglycerin, [+/-] 12 Ci 77491 Ci 77492 Ci 77499.


Bergamo, ampułka ze śluzem ślimaka
Wysoce skoncentrowane substancje odżywcze nawilżają i regenerują skórę. Śluz ze ślimaka opóźnia procesy starzenia się skóry, ujednolica koloryt, zapobiega infekcjom oraz chroni skórę przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Zawarta witamina B3 rozjaśnia skórę, pozostawiając ją promienną i dogłębnie nawilżoną.
Upominek (próbka).
Gramatura: 2 g
Termin ważności: 2020 r.

Bergamo, krem do twarzy
Skoncentrowany krem z formułą DNA intensywnie nawilża skórę oraz poprawia jej sprężystość i gładkość. Zawiera opatentowany kompleks DNA PTMA-Oligomer Plus, który odbudowuje naturalną warstwę skóry. Zawarte w kremie masło shea oraz olej arganowy wygładzają skórę oraz zapewniają jej odpowiedni poziom nawilżenia.
Upominek (próbka).
Gramatura: 2 g
Termin ważności: 2020 r.

Mimo tego, że obietnica producenta są zachęcające, raczej z tych upominków nie skorzystam, bo nie przepadam za próbkami. Pewnie oddam je mamie, albo dorzucę do paczki z nagrodą z rozdania, które już planuję ;)


Wiem, że ten post ciągnie się w nieskończoność, ale bare with me. Drugie pudełko opiszę pokrótce, z racji tego, że jest to jedynie bonus ;)
W pudełku od Schwarzkopf również dostajemy ulotkę z rozpiską zawartości. A całość opatrzona jest tytułem Create Your Style.


Schauma, szampon do włosów
Nowość. Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 400 ml
Cena: 8,99 zł
Mam sprawdzone kosmetyki z tej kategorii i rzadko eksperymentuję, bo mam skłonności do łupieżu. Jednak to maleństwo (no, może nie takie maleństwo :D) z pewnością wypróbuję. Dlaczego? Bo obłędnie pachnie! Kokos! I kwiat lotosu, ale to ten pierwszy mnie zachwyca ;) Jak pomyślę, że moje włosy mogą tak pachnieć to mam ochotę wylać na nie pół butelki, teraz, w tym momencie :D Ach, nie mogę przestać tego wąchać! To upaja :D

GlissKur, odżywka do włosów
Nowość. Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 200 ml
Cena: 11,99 zł
Ten kosmetyk już wypróbowałam. Bardzo ładnie pachnie i genialne działa ;) Pozostawia włosy miękkie, gładkie, sypkie i nie pozbawione objętości. Może nie nadaje im dużego blasku, ale tak przyjemnych w dotyku kosmyków dawno nie miałam ;) Będę po nią sięgała z chęcią ;)


Taft, lakier do włosów
Nowość. Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 250 ml
Cena: 13,99 zł
Z tego kosmetyki nie skorzystam, bo lakierów do włosów nie używam. Pewnie podaruję mamie, choć ona ma ich już spory zapas, a też ostatnimi czasy rzadziej po nie sięga. Może również dorzucę do jakiejś paczuski ;)

#Purecolor, żelowa trwała koloryzacja
Nowość. Produkt pełnowymiarowy.
Mój odcień: 6.0 Prażone Kakao
Cena: 26,99 zł
Mimo tego, że kolorek jest śliczny i zawsze o podobnym marzyłam to ta farba również znajdzie innego właściciela. Włosów nie farbuję. Po prostu :D Może jakaś ciocia skorzysta, bo mama woli profesjonalne koloryzacje w salonie ;)


Got2Be, suchy szampon
Bestseller. Miniaturka.
Pojemność miniaturki: 100 ml
Pojemność pełnowymiarowego produktu: 200 ml
Cena pełnowymiarowego produktu: 18,99 zł
Bardzo mnie ten szampon ucieszył, bo akurat wykończyłam swój ulubiony z Batiste. Ten od Schwarzkopf już wypróbowałam. Pięknie, świeżo-owocowo pachnie i dobrze odświeża, ale zostawia więcej białego nalotu i sprawia, że włosy są twardsze i gorzej się układają. Dlatego pozostanę przy tych z Batiste, ale te 100 ml z pewnością wykorzystam ;)

Live, spray koloryzujący
Nowość. Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 120 ml
Cena: 26,99 zł
Mój kolor: Fiery Red
Osobiście z niego nie skorzystam, bo jestem chyba trochę za stara na takie kolory :D Ale moja siostra wydaje się tym sprayem zaciekawiona, więc może podaruję jej go na wakacje ;) 


Podsumowując...
Trochę tego jest :D Moje pierwsze wrażenia były mieszane, ale kiedy teraz, przy pisaniu posta, przeanalizowałam całość to stwierdzam, że jestem z tych pudełek zadowolona. Bardzo podoba mi się to, że mam teraz dwie nowe maski do włosów ;) No i ten kokosowy szampon <3 To moje trzy ulubione elementy całości. Fajerwerków nie ma, ale z większości kosmetyków pewnie skorzystam, a reszta ucieszy moich bliskich ;) Czytałam wiele niepochlebnych opinii na temat tych pudełek, ale ja jednak ocenię je dosyć pozytywnie ;)
Jeżeli zawartość przypadła Wam do gustu i chcielibyście takie pudełeczko mieć u siebie to możecie je zakupić tutaj i tutaj.
Moja ocena: 4-/5

Znacie te pudełka? Lubicie taką zabawę? A może macie to konkretne? Co o nim sądzicie? Próbowałyście któregoś z ww. produktów? Jak się u Was sprawdziły? Byłybyście zadowolone z takiej zawartości? I co myślicie o produktach, które są dla Was nowościami? Skusicie się?

~ wredna

49 komentarzy:

  1. Nie dla mnie - ani pudełko Shiny ani to Schwarzkopf - nic by się dla mnie nie przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie ta maska z Floslek średnio wypadła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Te pudełka jakoś mnie nie przekonały :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo rzeczy byłoby dla mnie bezużytecznych :/ Dlatego nie zdecydowałam się na jakiekolwiek pudełko :P

    OdpowiedzUsuń
  5. kilka produktów przyciągnęło moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja niestety nie jestem zachwycona pudełkiem bazowym. Jest w porządku, ale zdecydowanie brakuje produktu gwiazdy. Dodatkowe pudełko jest bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, samo czerwone pudełko też nie zrobiłoby na mnie wrażenia ;)

      Usuń
  7. Jak dla mnie takie średnie pudełko. Z tego bazowego nie byłabym zadowolona, gdybym go kupiła w subskrypcji, jedynie to dodatkowe trochę by mi go osłodziło ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio jakoś niezbyt podobają mi się zawartości tych pudełek :D W tych nie znalazłam niczego dla siebie, mogłabym ewentualnie wypróbować ten krem do rąk :D Szata graficzna pierwszego pudełka genialna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bronzer? Też Ci się podobał ;) I płynów micelarnych też używasz ;)

      Usuń
  9. Super zawartość! Jestem ciekawa tej maski do włosów :)
    Joanneaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest całkiem w porządku ;) Będę po nią sięgała, jak będę chciała zrobić loki, bo dłużej skręt utrzymuje ;) Ale ogólnie lepiej sprawdziła mi się ta odżywka z GlissKur ;)

      Usuń
  10. Po dokładnym przeanalizowaniu stwierdzam, że jestem zadowolona z tych pudełek :) Szałowych, wyjątkowych kosmetyków może i nie ma, ale takie, które zużyję - niemal wszystkie ;) Nawet ten suplement, przed treningiem jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie takie same odczucia ;) No, poza tym suplementem ;) Choć i ten się nie zmarnuje, bo moja mama się nią zaciekawiła ;)

      Usuń
  11. Nie zachwyciłyby mnie te pudełka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Faje produkty :) Na pewno do włosów muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Awesome goodies! Love that lip color and a face mask is always such a pleasure to apply after a long day.

    www.fashionradi.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Z czarnego pudełka jestem bardzo zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zaś mam odwrotnie - nie lubię dbać o włosy xD Ale Ty masz piękne włosy, widać efekty tego dbania ;) Za to właśnie lubuję się w maseczkach, ale rozumiem Twoje obawy przed nimi. Fajnie, że były dwa pudełka, miła niespodzianka :) Wszystkie te produkty są mi niestety obce :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Byłam zdziwiona, gdy zobaczyłam tam tabletki na odchudzanie... rozumiem kosmetyki, maseczki, zdrowe przekąski, ale tabletki na odchudzanie?!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobna była i moja reakcja :D Na szczęście się nie zmarnują ;)

      Usuń
  17. Ileż tego jest! Zdążyłam wypić całą herbatę czytając ten wpis :D cóż, naprawdę ciekawe pudełeczko. Więcej zawartości oznacza większą różnorodność. W sumie nie zbyt wiele produktów mnie zaciekawiło, chodź ta owocowa maseczka, oczywiście koreańska :D wygląda interesująco. Przekonałam się do azjatyckich kosmetyków, wiem że na każdej cerze działają dobrze ale mi akurat pasują. A mogłam urodzić się w Japonii :D ten suplement-bubelek, to porażka... stosowanie suplementów samemu może być szkodliwe dla zdrowia. Jak już sięgam po tabletki decyduję się na leki :D Lakierów do włosów nie używam (przybij piątkę) i nie farbuję włosów (przybij piątkę) :D rewelacyjny wpis, kochana napracowałaś się nad nim ale było warto. Czytało się bardzo miło i przyjemnie :)
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że da się przez to przebrnąć ;) Sporo tego, więc post metrowy :D
      Co do lakierów i farb do włosów - po co sobie kłaczki niszczyć dodatkowo, nie? :D

      Usuń
    2. Zgadzam się. Kiedyś farbowałam włosy, ale to były takie młodzieńcze wybryki od jakiś trzech lat mam swoje naturalne :D a lakiery używam bardzo okazyjnie, tylko w tedy jak robię sobie loki (czyli ze dwa razy w roku) i oczywiście zrobiłam błąd w komentarzu miało być "wiem że na każdej cerze działają rożnie" a nie "wiem że na każdej cerze działają dobrze" :D

      Usuń
    3. Ja włosów nie farbowałam nigdy ;) Nawet szamponetkami ;) Nie dlatego, że lubię swój naturalny kolor, bo nie, nie przepadam za nim. Ale moje kłaczki są z natury liche, cienkie i rzadkie, po co je jeszcze niszczyć? ;) A włosów nie układam (prostownicą, lokówką czy suszarką), a) z tego samego powodu co wyżej, b) moje kosmyki są tak oporne na stylizację, że po dwóch godzinach wracają do swojego pierwotnego stanu :D

      Usuń
  18. Ostatnio pudełka Shiny ile razy je oglądam na blogach ostatnio nie bardzo mnie zachwyca. Pudełko włosowe zapewne wykorzystałabym w całości, no może oprócz produktów koloryzujących, gdyż ja też włosów nie farbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie witam w klubie ;) Ja również wykorzystam wszystkie oprócz tych koloryzujących ;) Większość jest już nawet w użyciu ;)

      Usuń
  19. Przyznam szczerze, mnie wpadły w oko wszystkie produkty i na pewno bym się z nimi zaprzyjaźniła :)
    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Dużo ciekawych produktów, ale najbardziej ciekawi mnie ten krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze go nie próbowałam, ale na pewno pojawi się jeszcze na blogu ;) Albo w ulubieńcach, albo w denku ;)

      Usuń
  21. Kurcze, kilka produktow zdecydowanie wpadlo mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  22. zdecydowanie pudełko z którego nie byłabym zadowolona :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Super kosmetyki:) pomadka ma piękny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorek, owszem, piękny, ale zdecydowanie nie mój :D Poleci w świat ;)

      Usuń
  24. Myślę, że w tym pudełku każdy znalazłby coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kilka produktów wygląda bardzo fajnie ❤ myślę, ze znalazlabym cos dla siebie
    Pozdrawiam cieplutko
    My Blog ♡

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam markę i want! polceam Ci z niej krem BB dostępny w Hebe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a ja wcześniej tej marki nie znałam ;) Kremów BB raczej nie używam, ale może się skuszę, tak do testów :D

      Usuń
  27. Ładna zawartość pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ojjjj chętnie bym przygarnęła pierwsze pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo fajna zawartość pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Sporo skarbów.
    myślę, że każdy byłby zadowolony z takiego pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co się orientuję to sporo osób jest rozczarowana ich zawartością ;)

      Usuń
  31. Maska i pomadka by mnie ucieszyły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko co do włosów mnie bardzo cieszy ;) Pomadka też by mnie uszczęśliwiła, gdyby nie fakt, że kolorek ma zupełnie nie mój ;)

      Usuń
  32. Lubię maski w płachcie, bo są wygodne w użytkowaniu. :) Mam nadzieję, że kremik do rąk się sprawdzi. Też jestem w trakcie poszukiwania tego idealnego. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Maseczki chętnie przyjmuję w każdych ilościach :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Widziałam już to pudełko na blogach, ale sama bym się na nie nie skusiła. Mam wrażenie, że z czasem pudełka robią się coraz mniej ciekawe. Na początku miały zwykle świetną zawartość.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje. To bardzo wiele dla mnie znaczy.

Za każdy przemyślany komentarz odwdzięczam się tym samym.
Nie mam nic przeciwko wzajemnej obserwacji, pod warunkiem, że masz zamiar zaglądać na bloga i vice versa.
Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu.

***

I appreciate all the comments and followers. It means the world to me.

If you leave a well-thought-out comment I will comment back.
I don't mind following each other, as long as you are willing to visit my blog and vice versa.
If you join to my followers, please let me know in a comment.