Ulubieńcy ostatnich miesięcy #1

Na wielu blogach można spotkać tę serię. Ja bardzo lubię czytać posty typu Ulubieńcy, bo zawsze można podpatrzeć jakieś ciekawe produkty, filmy czy muzykę. U siebie nie zrobiłam takiego wpisu do tej pory. Dlaczego? Najzwyczajniej w świecie nie miałam wystarczającego materiału, aby Wam pokazać ;) Ale ostatnio pojawiło się u mnie kilka bardzo ciekawych kosmetyków. Dlatego mam nadzieję, że i Wam taka seria na Wrednej przypadnie do gustu ;) Będzie krótko, bo szczegółowe recenzje każdej omawianej przeze mnie rzeczy znajdziecie w osobnych postach ;)
Enjoy!

1. Maska drożdżowa do włosów, Receptury Babuszki Agafii. O niej mogliście przeczytać niedawno. Kosmetyk, którego się bałam, a całkowicie zawładną moim sercem. Jedyne co mnie ostatnio zaniepokoiło to to, że jak przesadzę z jego ilością, potrafi sprawić, że włosy są oklapnięte i szybko się przetłuszczają. Ale jak się kontroluję przy nakładaniu produktu to wszystko jest w porządku. Na długość nadal nie próbowałam jej nakładać. Ale niedługo to zrobię ;) Pełną recenzję znajdziecie: tutaj.


2. Podkład mineralny, Neauty. Mój pierwszy kosmetyk mineralny i od razu miłość od pierwszego użycia. Daje piękny, bardzo naturalny efekt. Ujednolica cerę i jest niemalże niewidoczny. Wygląda jak druga skóra. Nie trafiłam z kolorem, ale sam kosmetyk to mój ideał ;) Już nie wrócę do tradycyjnych podkładów ;) Teraz tylko minerały forever :D Jeżeli nie próbowaliście to zdecydowanie polecam, nie ma na co czekać :D Pełna recenzja: tutaj.

3. Pędzle "Zoeva" Rose Golden z Aliexpress. Jeżeli ktoś nie popiera tego typu zakupów to proszę ominąć ten punkt i przejść od razu do czwartego ;) Po pierwsze, wyglądają przepięknie. Zarówno na żywo, jak i na zdjęciach - do nich też bardzo często je wykorzystuję. Ale nie tylko. Uwielbiam sięgać po nie przy wykonywaniu makijażu. Mają idealne kształty i genialnie radzą sobie z aplikacją cieni do powiek. Na początku były delikatnie drapiące, ale po każdym kolejnym myciu stają się coraz bardziej miękkie. Więcej o nich przeczytacie: tutaj.

4. Ed Sheeran, Divide. Nowy album muzyka. Jestem nim zachwycona. Każda piosenka ma w sobie coś co przyciąga. Moim zdaniem najlepszy album Eda (do tej pory :D). Jest kilka wyciskaczy łez, kilka skocznych kawałków i kilka wpadających już w rap ;) A więc dla każdego coś się znajdzie. Ciężko byłoby mi wybrać swoich ulubieńców wśród wszystkich utworów, bo lubię większość, ale w pamięć najbardziej zapadły mi Perfect, Happier i Dive ;) Jeżeli ktoś nie słyszał to polecam się zapoznać ;) Więcej na ten temat: tutaj.


Znacie te produkty/piosenki? Co o nich sądzicie? Czy też trafiłyby do Waszych ulubieńców? A może któryś z nich okazał się u Was bublem? I co przypadło Wam do gustu w ostatnich miesiącach? Co jeszcze powinno pojawić się na tej liście?

~ wredna

66 komentarzy:

  1. Też się jaram tą płytką Ed'a! Jest genialna :). Zaintrygowała mnie ta maseczka drożdżowa :>.

    OdpowiedzUsuń
  2. Te pędzle "Zoeva" są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pędzle sa piękne <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/04/jak-zaplanowac-kupno-wymarzonej-sukni.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten podkład mineralny i pędzelki są świetne ;)
    Piosenki nie znałam ale Eda owszem, lubię go ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maski drożdżowej Agafii nie próbowałam... kiedyś miałam okazję powąchać ją i jakoś niezbyt mnie zachęciła... ale wiadomo, że nie wszystko, co kiepsko pachnie musi być też kiepskie w działaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat zapach przypadł do gustu ;) Może w opakowaniu nie zachwyca, ale na włosach jest ładniejszy ;)

      Usuń
  6. Bardzo lubię tą serię, właśnie dzięki temu, że mogę dzięki niej poznać sporo nowych produktów/filmów/muzyki - także będę zaglądać z przyjemnością! ♥
    Tym razem znam tylko muzykę Eda, chociaż pewnie też nie wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O muszę zwrócić uwagę na tą maskę do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Drożdżową maskę do włosów również posiadam, zużyłam już kilka opakowań ;) U mnie najlepiej sprawdza się stosowana raz na tydz albo nawet rzadziej. Nigdy nie używałam mineralnych kosmetyków. Pędzelki z Zoeva marzą mi się te oryginalne. Koleżanka ma z ali i nie była z nich zadowolona, strasznie gubiły jej włosie. Jednak ile sprzedawców tyle rodzajów tych pędzelków :) Musiałaś trafić na dużo lepsze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje zupełnie włosia nie gubią ;) A kosmetyków mineralnych polecam spróbować ;) Maskę też stosuję raz w tygodniu ;)

      Usuń
  9. Chyba w końcu się skusze na te pędzle z Aliexpress, a utwory z nowej płyty Eda są też moimi ulubieńcami ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdaje się, że miałam kiedyś tą maskę, ale nie mogę sobie przypomnieć jakie efekty dawała na moich włosach. Pewnie średnio się sprawdziła skoro nie pamiętam :) Pędzle mnie kuszą. Nigdy niczego nie zamawiałam z Aliexpress :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na chińskich stronach (nie tylko aliexpress) można znaleźć prawdziwe perełki, szczególnie jeżeli chodzi o pędzle ;)

      Usuń
  11. Ta maska drożdżowa jest całkiem fajna, ale na mnie nie wywarła jakiegoś piorunującego wrażenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Prawie wszystko kojarzę z recenzji :3.

    OdpowiedzUsuń
  13. Marzą mi się te pędzle, ale w oryginalnej wersji. Szkoda tylko, że kosztują tak dużo :( Śliczne zdjęcia!
    MÓJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  14. coraz większą ochotę mam na te pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne te pędzelki nooo... niech no ja tylko założę konto na Ali!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może być niebezpieczne posunięcie :D

      Usuń
  16. Świetni ulubieńcy. Te pędzelki są na prawdę kuszące ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. dla mnie ta maska ma za dużo ekstraktów i podrażnia mnie...

    OdpowiedzUsuń
  18. numer 1 stosowałam, ale nie zrobiła dla mnie wielkiego "wow"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na każdego działać będzie inaczej...:)

      Usuń
    2. Oczywiście, w końcu każde włosy są inne i mają inne wymagania ;)

      Usuń
    3. to prawda:) gdyby wszystkie były takie same to by było nudno;p

      Usuń
  19. Pędzle wyglądają super , właśnie się nad nimi zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam żadnego z tych produktów, najbardziej ciekawi mnie ta maska drożdżowa do włosów, z pewnością kiedyś wypróbuję - na razie jaram się inną odżywką, bo działa na moje włosy całkiem dobrze :D Pędzle rzeczywiście wyglądają bardzo fajnie :) Z nowej płyty Eda słyszałam tylko kilka piosenek i lubię je :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maskę Kallosa keratynową też bardzo lubię ;) Również byłaby tutaj w ulubieńcach, ale chciałam skupić się na stosunkowo nowych dla mnie produktach ;)

      Usuń
  21. Przefajne pędzle :) Przygarnęłabym je z chęcią.
    Wow! Super jest taki mega zestaw. Tego i owego u mnie brakuje, więc oczka mi się do nich zapaliły ;)
    Pozdrowionka serdeczne! :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzli nigdy za dużo :D Szczególnie tych do oczu :D

      Usuń
  22. Kiedyś sama miałam tę serię na blogu, jednak zrezygnowałam z niej. To nie było dla mnie, ale owszem lubię czytać je u innych :)
    1. Babuszka Agafa jest ostatnia co raz bardziej popularna, jednak nie miałam jeszcze z tymi kosmetykami styczności.
    2. Pierwszy raz widzą, ale lubię naturalne produkty.
    3. Pedzle wyglądają na naprawdę porządne! :)
    4. Uwielbiam twórczość Ed'a. Możliwe, że płyta zagości i u mnie na półce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zastanawiałam się nad kupnem płyty, ale wersja Deluxe jest w Polsce ciężko dostępna i niemiłosiernie droga. Na razie mam zbyt dużo sporych wydatków.

      Usuń
  23. O tej maseczce babuszki sporo dobrego słyszałam od przyjaciółki, muszę w końcu w nią zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. żaden z nich nie jest mi bliżej znany :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam żadnego z produktów. Jestem ciekawa, czy u mnie minerały by się sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować ;) Zawsze można zacząć od próbek ;) A jak masz gdzieś Annabelle Minerals dostępne stacjonarnie to już w ogóle, bo za przesyłkę nie trzeba płacić ;)

      Usuń
    2. Niestety nie mam dostępu. Mam cerę bardzo tłustą, dlatego nie wiem czy u mnie dałyby radę.

      Usuń
    3. No tak, z cerą tłustą może być różnie. Musiałabyś poszperać w internecie ;)

      Usuń
  26. Very cool post, dear! Products beautiful <3
    I'd be happy blogging friendship and mutual subscription ♥
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  27. Maseczkę drożdżową bardzo lubię, jedyny minus to jej zapach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z opakowania, owszem, jest dosyć intensywny. Ale na włosach mi się podoba ;)

      Usuń
  28. Maseczka drożdżowa!? Dobrze wiedzieć o takim cudzie :D
    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam jeszcze podkładu mineralnego, może skuszę się na ten. ;]

    OdpowiedzUsuń
  30. These brushes look fantastic.
    I just follow the blog, follow back?
    Kisses
    http://virginiaferreira91.blogspot.pt/

    OdpowiedzUsuń
  31. Pędzelki bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ed! Muszę sobie koniecznie kupić płytę, bo słuchać z Tidala czy Spotify to nie to samo, co z płyty. A kawałki przepiękne.
    Bardzo fajna sprawa z tymi pędzlami do cieni. Trochę się cykam kupować na takich stronach (i w ogóle przez internet), ale może kiedyś spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo sobie chwalę te chińskie pędzle ;) Mam bardzo wrażliwą cerę i nic się nie dzieje, więc jestem zadowolona ;)

      Usuń
  33. Ooooch! Płyta Eda to cudo! Uwielbiam każdą piosenkę z tego albumu i piękny głos Eda ach... *.* Najbardziej kocham Perfect, Happier, Dive, Barcelona i Biba Ye Ye. Castle on the hill i Shape of you też bardzo lubię, ale tak długo je maltretowałam przed wydaniem płyty, że już mi troszeczkę zbrzydły :P

    Ooo i cóż to za śliczne pędzle! masz gdzieś do nich linka ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ja też Shape of You i Castle on the Hill męczyłam zbyt długo. Ale jak usłyszę w radio albo TV to i tak mam od razu chodzi mi nóżka :D Perfect, Happier i Dive to moje top 3, ale każda piosenka ma w sobie to coś ;) Jedynie Eraser najmniej przypadł mi do gustu ;)
      A co do linka do pędzli to niestety wygasł, aukcja się zakończyła, ale jak wpiszesz w wyszukiwarkę na Alie "rose golden brushes set" to powinnaś znaleźć ;)

      Usuń
    2. Mnie też Eraser średnio przypadł do gustu, i tak, zdecydowanie każda piosenka ma w sobie to coś! Jak usłyszę Shape of You i Castle on the Hill w tv albo radio też mi chodzi nóżka, ale sama z siebie to oj już dawno ich nie puszczałam...
      O! dzięki za podpowiedź :D Śliczne są te pędzle :D

      Usuń
  34. Love your pictures and blog!!

    www.lacaleya.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Od początku postu zastanawiałam się co to za pędzle, a ty mi rozwiązałaś tą tajemnice. Są piękne! Podzielisz się? :)
    http://justlittlewhiner.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie lubię się dzielić, ale za bardzo lubię te pędzelki :D Ale polecam nabyć własne :D Niekoniecznie te logowane ;)

      Usuń
  36. Maseczka drożdżowa i ed to też moi ulubieńcy ☺

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajna lista,produktów nie znam,ale przy najbliższej okazji postaram się je wypróbować.Album Eda słuchałam i zgadzam się z Tobą -znajdzie się coś dla każdego i też uważam,że jest to najlepszy album muzyka jak dotąd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ed jest bardzo uniwersalny, a przy tym niezwykle unikalny i taki... Edowy :D Ma swój niepowtarzalny styl ;)

      Usuń
  38. Hi dear! You have a fantastic blog:) I like it!
    Do you want to follow each other? Let me know!
    HAPPY WEEKEND
    xoxo
    http://stylishpatterns.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  39. Poluję teraz na dobre i tanie pędzle ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bluzki z opadającymi rękawkami to hicior, pięknie się układają i są mega zmyslowe <3 cieszę się, że ten trend będzie cieszyl się rownym powodzeniam, co w zeszlym roku :)
    Sukienki w kwiaty także mega mi się podobają <3

    oby ta wiosna zagościla w koncu u nas na dobre :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje. To bardzo wiele dla mnie znaczy.

Za każdy przemyślany komentarz odwdzięczam się tym samym.
Nie mam nic przeciwko wzajemnej obserwacji, pod warunkiem, że masz zamiar zaglądać na bloga i vice versa.
Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu.

***

I appreciate all the comments and followers. It means the world to me.

If you leave a well-thought-out comment I am going to comment back.
I don't mind following each other, as long as you are willing to visit my blog and vice versa.
If you join to my followers, please let me know in a comment.