Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bell. Pokaż wszystkie posty

SHINYBOX STEP INTO THE BEAUTY
Majowa edycja pudełka

12 komentarzy:
Kolejny miesiąc zleciał zupełnie nie wiem kiedy. Mamy już połowę czerwca, a ja dopiero zabrałam się za opisanie majowego pudełka ShinyBox. Zdjęcia zrobiłam znacznie wcześniej, jednak ostatnio świat zawirował i zupełnie zapomniałam o blogu. Nie będę obiecywała poprawy, bo nie chcę Was zawieźć. Będę robiła co w mojej mocy, żeby być tutaj jak najczęściej, ale, cóż, różnie może być.
Ale nie o tym dzisiaj. ShinyBox - kolejne pudełko. Rozczarowanie czy miłość? Zapraszam do lektury.
Jeśli zainteresuje Was zawartość, to majową edycję wciąż możecie zamówić tutaj - klik.


O majowym pudełku
Wystarczy jeden krok by wejść do świata piękna, urody i kosmetycznych nowości. Zrób go razem z nami i poznaj najnowszą, majową edycję pudełka ShinyBox!
W tym miesiącu w pudełku nie znajdziemy ulotki z rozpiską. Tym razem jest ona dostępna na stronie ShinyBox w pliku pdf. Ponadto, pudełko zostało pożyczone z jednej z poprzednich edycji, ponieważ pojawiły się problemy z drukiem. Jednak nie oprawa graficzna jest najważniejsza, a zawartość. W majowej edycji nie znalazły się również żadne próbki, ani kody rabatowe.

Naturativ, olejek rozświetlający
Upiększający olejek do ciała i twarzy skomponowany z najlepszych tłoczonych na zimno olejów oraz naturalnych rozświetlających cząsteczek. Odżywia, regeneruje i chroni skórę. Idealnie i szybko się wchłania, a złote i miedziane drobinki miki dodają skórze słonecznych refleksów.
Miniaturka. Produkt wymienny, jeden z pięciu wariantów: Naturativ, olejek rozświetlający; Mydlarnia Cztery Szpaki, szampon w kostce; Mara Naturals, żel do mycia ciała i włosów; Mara Naturals, żel pod prysznic; Mara Naturals, balsam do ciała. 
Pojemność miniaturki: 45 ml
Pełna pojemność: 100 ml
Cena pełnowymiarowego produktu: 89 zł 
Termin ważności: 6 miesięcy od otwarcia
Marka Naturativ pojawiała się już w pudełkach ShinyBox. Ze mną żaden kosmetyk tej firmy jeszcze nie został, ale wydaje mi się, że ten olejek będzie pierwszy. Jest to połączenie dwóch rzeczy, które uwielbiam, czyli olejku do ciała i rozświetlenia. Na lato sprawdzi się idealnie. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo właśnie tą porą roku uwielbiam brokatowe ciało. Szkoda, że jest to jedynie miniaturka, bo podejrzewam, że nie wystarczy na zbyt długo, ale z chęcią go wypróbuję. Pierwszy kosmetyk i jak na razie zdecydowanie na plus.
SKŁAD: Olea Europaea(Olive) Fruit Oil, Orbignya Oleifera Seed Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil* , Isoamyl Laurate, Hydrogenated Vegetable Oil, Mica,Parfum, Titanium Dioxide, Tocopherol, Iron Dioxide, Beta-Sitosterol, Squalene, CI 77019, CI 77491, CI 77492, CI77891.
* surowce z uprawy organicznej

Mydlarnia Cztery Szpaki, szampon w kostce
Szampon na bazie roślinnych składników idealny do codziennego stosowania przy wszystkich typach włosów. Podczas jego użycia powstaje obfita, gęsta piana o cytrusowym zapachu, która doskonale oczyszcza i bez problemu się zmywa, a także pielęgnuje włosy, unosi je u nasady i pozostawia po sobie blask.
Produkt pełnowymiarowy. Produkt wymienny, jeden z pięciu wariantów: Naturativ, olejek rozświetlający; Mydlarnia Cztery Szpaki, szampon w kostce; Mara Naturals, żel do mycia ciała i włosów; Mara Naturals, żel pod prysznic; Mara Naturals, balsam do ciała. 
Gramatura: 75 g
Cena: 32 zł
Termin ważności: 3 grudnia 2019
Szamponów testować nie lubię, bo mam problemy z łupieżem. Takich w kostce nie próbowałam nigdy i jestem go ciekawa, ale jednak wolę nie ryzykować. Myślę, że zużyję je do mycia pędzli, w tej roli powinien sprawdzić się równie dobrze. Jest to raczej neutralny punkt zawartości, ani mnie nie ucieszył, ani nie rozczarował. Ot, taki do wykorzystania. Ale ta cena. Cóż, z pewnością nie sięgnę po kolejne opakowanie.
SKŁAD: Sodium Cocoyl Isethionate, Sodium Coco Sulfate, Cetyl Alcohol, Inulin, Butyrospermum, Parkii (Shea) Butter, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Ricinus Communis (Castor) Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Oil, Montmorillonite (Red Clay), Panthenol, Oleum Citrus Limonum, Pelargoneum Graveolens Oil, Geraniol*, Citronellol*, Linalool*
*Składowe naturalnych olejkow eterycznych

Mara Naturals, żel do mycia ciała i włosów
Kremowy żel do ciała z witaminą B5, olejem arganowym, ekstraktem z jałowca oraz aloesem zwiększy połysk i elastyczność Twoich włosów. Nie zawiera SLS, parabenów, silikonów i alkoholu. Odpowiedni dla wszystkich rodzajów skóry, mix rodzajów.
Miniaturka. Produkt wymienny, jeden z pięciu wariantów: Naturativ, olejek rozświetlający; Mydlarnia Cztery Szpaki, szampon w kostce; Mara Naturals, żel do mycia ciała i włosów; Mara Naturals, żel pod prysznic; Mara Naturals, balsam do ciała. 
Pojemność: 50 ml
Pełna pojemność: 200 ml
Cena pełnowymiarowego produktu: 60 zł
Termin ważności: kwiecień 2020
Kolejny kosmetyk, który mnie ni ziębi, ni grzeje. Z pewnością go oddam, bo zapach zupełnie mi nie odpowiada. Taka miniaturka może przydać się w podróży, dlatego może podaruję go mojemu mężczyźnie, albo innemu facetowi w rodzinie. Zmarnować na pewno się nie zmarnuje, ale gdyby wersja była bardziej damska to z pewnością ucieszyłabym się bardziej. Myślę jednak, że nawet jeśli się sprawdzi, to to opakowanie będzie pierwszym i ostatnim, bo cena regularna nie zachęca do zakupu.
SKŁAD: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocoamphoacetane, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Sodium Chloride, Citric Acid, Argan Oil Glycereth-8 Esters, Aloe Barbandesis Leaf Extract, Palmitamididopropyltimonium Chloride, Propylene Glycol, Isostearamide MIPA, Parfum, Panthenol, Glycerin, Glyceryl Laurate, Juniperus Communis Fruit Extract, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate.

Silcare, Quin Face So Sweet & Natural, peeling do ust
Nowość na rynku - testuj jako pierwsza! Cukrowy peeling do ust o zapachu jagody, złożony w 98% ze składników pochodzenia naturalnego. Oprócz usunięcia martwego naskórka przywraca ustom zdrowy koloryt oraz odżywia skórę i umożliwia stosowanie nawet najbardziej trwałych, matowych pomadek.
Produkt pełnowymiarowy.
Gramatura: 15 g
Cena: 25 zł
Termin ważności: październik 2019
Kolejny kosmetyk, z którego jestem bardzo zadowolona. Peeling do ust chciałam wypróbować od dawna, ale zawsze było mi nie po drodze, żeby takowy zakupić. Dlatego bardzo się cieszę, że ten produkt pojawił się w pudełku. Dodatkowo, kosmetyk ma borówkowy zapach. Ja owoce leśne uwielbiam, więc pielęgnowanie ust stanie się dla mnie jeszcze przyjemniejsze. Ponadto, bardzo podoba mi się słoiczek, który z pewnością wykorzystam, kiedy już wykończę zdzierak. Jedyny, malusieńki minusik za to, że sreberko było nieszczelnie zamknięte i wylał mi się niebieski płyn. Jednak nie jest to nic nie do przeżycia, więc ogólnie peeling zaliczam do udanych.
SKŁAD: Sucrose, Butyrospermum Parkii Butter, Glycerin, Cocos Nucifera Oil, Prunus Persica (Peach) Kernel Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Aroma, Tocoprheryl Acetate, CI51565, CI60725.

Vianek, łagodzący tonik-mgiełka do twarzy
Uzupełnia demakijaż, przywracając skórze odpowiedni poziom pH. Zawiera składniki o działaniu łagodzącym, ochronnym, antyoksydacyjnym i wspomagającym mechanizmy naprawcze. Olejek geraniowy poprawia elastyczność i uspokaja skórę.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 150 ml
Cena: 20,99 zł
Termin ważności: grudzień 2020
Kiedyś powiedziałabym, że jest to kosmetyk zbędny. Teraz jestem ogromną fanką toników i mgiełek, więc ten produkt od marki Vianek niesamowicie mnie cieszy i ciekawi. Samą firmę kojarzę jedynie z innych blogów, ale czuję się zaintrygowana. Co prawda, obawiam się trochę różanego zapachu, bo podejrzewam, że takowy właśnie ta mgiełka posiada. Jednak nie ma się co zrażać. Wodę różaną zużyłam to przebrnę i przez ten kosmetyk. Szczególnie ciekawią mnie jego właściwości nawilżające i łagodzące. No, zobaczymy co z tego wyjdzie. Zaliczam na plus.
SKŁAD: Aqua, Glycerin, Panthenol, Rosa Canina Fruit Extract, Decyl Glucoside, Coco-glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Lactobionic Acid, Lactic Acid, Sodium Alginate, Allantoin, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Pelargonium Graveolens Oil, Parfum, Geraniol.

Bell, HypoAllergenic, trójkolorowy cień do powiek
Paletka z potrójnym, aksamitnym w dotyku cieniem do powiek nada spojrzeniu głębi i intensywności. Lekka formuła sprawia, że produkt bardzo dobrze się rozprowadza i nie zbiera w załamaniach powiek.
Produkt pełnowymiarowy.
Gramatura: 2,5 g
Cena: 13,99 zł
Termin ważności: brak informacji
Markę Bell bardzo lubię i z chęcią testuję ich kosmetyki, jednak takie cienie są zupełnie nie dla mnie. Z kilku powodów. Po pierwsze, takie brązy to zupełnie nie moje kolory, podobnie jak perłowe wykończenie. Po drugie, zupełnie nie używam takich paletek. Zawsze sięgam albo po pełne palety, albo po moją autorską paletę magnetyczną. Zmarnować się nie zmarnuje, bo oddam go albo mamie, albo jakiejś koleżance. Także nowy dom znajdzie. Z tego względu nie mogę go zaliczyć na minus, ale jest to kolejny, zupełnie obojętny mi kosmetyk.
SKŁAD: brak informacji.

Bielenda, wazelinka do ust, Delikatna Róża
Skutecznie pielęgnuje i natłuszcza naskórek ust, likwidując uczucie spierzchnięcia, ściągnięcia i suchości. Wysoka zawartość witamin i mikroelementów w olejku kokosowym i olejku awokado, stanowi prawdziwą bombę odżywczą. Delikatny, perłowo-różany odcień oraz cudowny zapach świeżych róż, uczyni stosowanie przyjemnym, a Ty zakochasz się w niej od pierwszej aplikacji.
Produkt pełnowymiarowy. Produkt wymienny, jeden z trzech wariantów: Bielenda, wazelinka do ust, Delikatna Róża; Bielenda, wazelinka do ust, Kuszący Arbuz; Bielenda, balsam do ust, Ponętna Śliwka.
Gramatura: 10 g
Cena: 6,20 zł
Termin ważności: 6 miesięcy od otwarcia
Jeżeli chodzi o wersję, która mi się trafiła to uważam, że jest to najgorszy wariant. Głównie ze względu na moją awersję do róży. Jednak muszę przyznać, że zapach jest całkiem ładny i nie czuć w nim tegoż kwiatu. Z chęcią wykorzystam. Takich nawilżaczy do ust nigdy za wiele. W końcu, warto mieć przynajmniej jeden w każdej torebce i na półeczce w łazience. Może nie jest to hit pudełka, ale z pewnością przydatny kosmetyk, który wypada zapisać na plus.
SKŁAD: Petrolatum (Nota N), Lanolin, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax, Hydrogenated Polyisobutene, Mica, Hydrolyzed Silk, Tocopheryl Acetate, Sodium Saccharin, Palmitic Acid, Parfum, CI77891 (Titanium Dioxide), CI15850 (D&C Red No.7 Lake).

LR Health, Aloe Via, maseczka bąbelkowa
Zawarte w maseczce ekstrakty z imbiru i moringi głęboko i skutecznie oczyszczają skórę, uwalniają ją od obumarłych komórek naskórka i szkodliwych substancji oraz zapobiegają osadzaniu nowych zanieczyszczeń. Maseczka bąbelkowa Aloe Vera to pełna detoksykacja, głębokie nawilżenie i oczyszczanie. Wszystko to sprawia, że skóra twarzy odzyskuje witalność, staje się promienna i gładka.
Produkt pełnowymiarowy. Produkt ambasadorski.
Pojemność: 50 ml
Cena: 72,90 zł
Termin ważności: 15 września 2021
Jeśli czytacie mojego bloga to wiecie, że wszystkie maseczki zazwyczaj zapisuję na minus ze względu na to, że z nich po prostu nie korzystam. Mam bardzo wrażliwą cerę i takie eksperymenty często kończą się reakcją alergiczną, więc najzwyczajniej wolę nie ryzykować. Jednak ta jest tak ciekawa, że chyba dam jej szansę. Cena zaporowa, więc z pewnością, nie kupię kolejnego opakowania, ale to z chęcią wypróbuję. Widziałam tego typu maseczki na YouTube i zawsze byłam ich ciekawa. Teraz mam szansę przetestować. No i kolejny kosmetyk na plus.
SKŁAD: Aqua (Water), Aloe Barbadensis Leaf Juice, Polydimethylsiloxane, Perfluorohexane, Glycerin, Butylene Glycol, Cocamidopropyl Betaine, PEG-12 Dimethicone, Phenoxyethanol, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Sodium Lauryl Sulfoacetate, Carbomer, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Parfum (Fragrance), Pentafluoropropane, Perfluorodecalin, Moringa Oleifera Seed Extract, Hedychium Coronarium Root Extract, Sodium Hydroxide, Sodium Chloride, Ethylhexylglycerin, Xanthan Gum, Sodium Benzoate, Disodium EDTA, Lactic Acid, Linalool, Hexyl Cinnamal, Citric Acid, Benzyl Salicylate, Disodium Phosphate, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Potassium Sorbate, Limonene, CI 19140 (Yellow 5), CI 42090 (Blue 1).

Orientana, olejek do ciała, Imbir i Trawa Cytrynowa
Naturalny olejek do ciała stworzony według tradycyjnej receptury ajurwedyjskiej. Wszystkie olejki są tłoczone na zimno i nierafinowane. Dzięki zawartości olejku z kłącza imbiru działa rozgrzewająco, oczyszczająco i wzmacniająco. Pomaga zwalczać cellulit. Poprawia ukrwienie skóry i jej metabolizm, krążenie oraz niweluje obrzęki. Olejek z trawy cytrynowej działa detoksykująco, antyseptycznie i odświeżająco. Pobudza, energetyzuje, poprawia nastrój. Regularne stosowanie olejku po kąpieli sprawia, że skóra odzyskuję naturalny, zdrowy blask. Olejek doskonale się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy.
Produkt pełnowymiarowy. Produkt ambasadorski.
Pojemność: 210 ml
Cena: 42,90 zł
Termin ważności: 6 miesięcy od otwarcia
Kolejny olejek w pudełku. Tym razem naturalny. Nie narzekam. Tego typu kosmetyków nigdy za wiele. Dodatkowo, zapach bardzo mi odpowiada, więc mam nadzieję, że będzie się utrzymywał na skórze. Ostatnio trochę zaniedbałam nawilżanie ciała, ale te produkty z pewnością mnie do tego zmotywują. Zapewnienia producenta zachęcają, więc już nie mogę się doczekać, kiedy olejek wypróbuję. Oczywiście, zaliczam na plus.
SKŁAD: Heliantus Annus Seed Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Olea Europaea Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Simmondsia Chinensis Oil, Prunus Armeniaca Oil, Triticum Vulgare Oil, Zingiber Officinale Root Oil, Cymbopogon Schoenanthus Oil, Tocopherol.

Podsumowując...
Kolejna bardzo dobra zawartość. Uważam, że ekipa ShinyBox ostatnio się stara i mimo tych opóźnień, kompletuje bardzo dobre zestawy. Moim zdaniem, lepiej poczekać troszkę dłużej i dostać takie cudeńko. Najmocniejszy punkt to chyba rozświetlający olejek od Naturativ, ale bardzo cieszą mnie również: peeling do ust, tonik od Vianek i olejek z Orientany. W świat poleci jedynie cień do powiek i żel do mycia ciała i włosów. Także w ogólnym rozrachunku jest całkiem dobrze.
Moja ocena: 4/5

Znacie te pudełka? Lubicie taką zabawę? A może macie to konkretne? Co o nim sądzicie? Próbowałyście któregoś z ww. produktów? Jak się u Was sprawdziły? Byłybyście zadowolone z takiej zawartości? I co myślicie o produktach, które są dla Was nowościami? Skusicie się?

~ wredna
Czytaj więcej

SHINYBOX BEAUTY QUEEN
Marcowa edycja pudełka

62 komentarze:
Ach, ileż ja na to pudełeczko czekałam. Ta szata graficzna uśmiechała się do mnie, od kiedy tylko pojawiła się zapowiedź tej edycji na stronie ShinyBox. Pomyślałam, że skoro jest tak bardzo w moim guście, to to co znajdę w środku z pewnością mnie zachwyci.
Kiedy w końcu przyszedł mnie kurier akurat wychodziłam z domu, ale w mgnieniu oka zdążyłam przeskanować kosmetyki.
Czy wnętrze pudełka urzekło mnie równie mocno, co jego design?
Powiem jeszcze, że kwietniowy wygląd również do mnie przemawia, więc na to też już się doczekać nie mogę :D
A gdybyście chcieli zamówić marcową edycję to wciąż możecie to zrobić tutaj: klik.


O marcowym pudełku
Świętuj z ShinyBox wyjątkowy miesiąc kobiecego uroku i wdzięku. Zadbaj z nami o swoje ciało i spraw sobie kosmetyczną radość, bo przecież to Ty jesteś najpiękniejsza, a prawdziwa królowa możne być tylko jedna!
Na wstępie zaznaczę, że w tym miesiącu, jako ambasadorki, nie otrzymałyśmy żadnych dodatkowych kosmetyków.
Standardowo, w pudełeczku znajdziemy również broszurkę z rozpiską całej zawartości, ulotkę reklamową marki Olimp Labs o Innovum Beauty Shot i Gentle Day o ich ekologicznych produktach do higieny intymnej.

Paese, pielęgnujący krem koloryzujący DD
Krem koloryzujący o kompleksowym działaniu pielęgnacyjnym, odpowiedni do każdego rodzaju cery. Dzięki niemu skóra odzyskuje równowagę, staje się nawilżona, ujednolicona i pełna blasku.Tworzy na skórze skuteczną barierę przed szkodliwymi czynnikami środowiska takimi jak promieniowanie UV. Zapewnia naturalne krycie oraz efekt rozświetlonej cery. Skutecznie chroni i nawilża skórę spowalniając procesy starzenia. Nie zapycha porów i pozwala cerze swobodnie oddychać. Produkt wegański, bezglutenowy.
Miniaturka.
Pojemność miniaturki: 5 ml
Pojemność pełnowymiarowego produktu: 30 ml
Liczba dostępnych odcieni: 6
Mój odcień: 6W (najciemniejszy)
Cena pełnowymiarowego produktu: 39,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
No cóż, może i bym go wypróbowała, gdyby nie fakt, że ja jestem blada jak ściana, a kolor który dostałam to już mocno opalona mulatka. Także pewnie poleci w jakiejś paczuszce jako gratis, bo nawet w kręgu znajomych i rodziny nie mam nikogo o tak śniadej cerze. Jednak nawet, gdyby odcień był trafiony to raczej bym z radości na widok tego kosmetyku nie skakała. Tak malutka pojemność to jedynie smaku narobi. Na szczęście, cena pełnowymiarowego kremy nie jest wygórowana.
SKŁAD: Aqua, C12-15 Alkyl Benzoate, Citrus Aurantium Dulcis Fruit Extract, Titanium Dioxide, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Nylon 6/12, Butylene Glycol, Alcohol Denat., Benzophenone-3, Methyl Trimethicone, Betaine, Isododecane, Cetyl Peg/Ppg-10/1 Dimethicone, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Acrylates/Dimethicone Copolymer, Disteardimonium Hectorite, Glycerin, Aluminum Stearate, Magnesium Sulfate, Sea Water, Tocopheryl Acetate, Sodium Lauroyl Glutamate, Lysine, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Propylene Carbonate, Polyhydroxystearic Acid, Alumina, Aluminum Hydroxide, Magnesium Chloride, Parfum, Hexyl Cinnamal, [+/- Ci 77891, Ci 77492, Ci 77491, Ci 77499].

Gentle Day, wkładki ekologiczne Eco Far-IR Anion
Najwyższej jakości, ekologiczne wkładki z paskiem anionowym litewskiej marki Gentle Day, którą w ShinyBox gościmy po raz pierwszy! Do ich produkcji nie używa się materiałów szkodliwych i alergizujących, są całkowicie wolne od chloru, środków zapachowych i chemikaliów. Bawełniana warstwa nie podrażnia skóry w trakcie codziennego stosowania, a przepuszczająca powietrze podstawa zapewnia uczucie świeżości i komfortu.
Miniaturka.
Liczba wkładek w opakowaniu: 15
Liczba wkładek w pełnowymiarowym opakowaniu: 30
Cena miniaturki: 8,90 zł
Cena pełnowymiarowego produktu: 15,90 zł
Termin ważności: 15 września 2021
To już kolejny raz, kiedy w ShinyBoxie pojawiają się tego typu produkty. Powiedziałabym, że idziemy coraz śmielej, bo liczby coraz większe. Zaczynaliśmy od 1-2 wkładek, a teraz mamy już pełne, miniaturowe, opakowanie 15 sztuk. Cóż, narzekała mocno nie będę, bo przydadzą się z pewnością, nie zmarnują się. Ale jednak wolałabym w ich miejsce coś innego. Ani to plus, ani minus tego pudełka, zakwalifikuję go jako neutralne.


Bell, HYPOallergenic Intense Colour Moisturizing
Aksamitnie kremowa konsystencja pomadki pokrywa usta jednolitym kolorem, bez ich sklejania. Gruba kredka, która nie wymaga temperowania umożliwia równomierną aplikację produktu. Nawilża, zmiękcza i wygładza delikatną skórę ust dzięki zawartości emolientów. Występuje w dwóch wersjach kolorystycznych: delikatnych – soft oraz mocnych-intense.
Produkt pełnowymiarowy.
Liczba dostępnych odcieni: 6
Mój kolor: 5 (chyba)
Cena: 16,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
To mógłby być najmocniejszy punkt całej zawartości. Niestety nie dla mnie. Po pierwsze, kolor zupełnie nie mój, dlatego nawet go nie odpakowywałam. Ja jednak lubuję się w bardziej neutralnych, cielistych odcieniach. Poza tym, to pomadka nawilżająca, tak więc będzie pozostawiała blask na ustach, a jeśli czytacie mojego bloga już od jakiegoś czasu to wiecie, że ja jednak jestem fanką matu na wargach. Moja koleżanka się ucieszy, bo ona takie intensywne kolory uwielbia. Ale w mojej ocenie to raczej minus całej zawartości.
SKŁAD: Polybutene, Tridecyl Trimellitate, Isostearyl Isostearate, Bis-Diglyceryl, Polyacyladipate-2, Octyldodecanol, VP/Hexadecene Copolymer, Cera Microcritallina (Microcrystalline Wax), Ozokerite, Caprylic/Capric Triglyceride, Diisostearyl Malate, Candellila Cera (Euphorbia Cerifera (Candelilla Wax)), Polyethylene, C10-18 Triglycerides, Isopropyl Palmitate, Glyceryl Caprylate, BHT, [may contain +/- Cl15850 (Red 6 Lake, Red 7 Lake), Cl45410 (Red 27 Lake), Cl77491, Cl77499 (Iron Oxides), Cl77742 (Magnesium Violet), Cl77891 (Titanium Dioxide)]

Olimp Labs, Innovum Beauty Shots
Suplement diety w formie płynnej, zawierający wysoko przyswajalny hydrolizat kolagenu, kwas hialuronowy, biotynę, cynk, witaminę A, witaminę B6 i B12, kwas pantotenowy oraz ryboflawinę i niacynę. Produkt o pysznym, pomarańczowym smaku.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 25 ml
Cena: 7 zł
Termin ważności: 6 marca 2022
Wiem, że suplementy mają swoich zwolenników, ja jednak do nich nie należę. Co prawda, czasami po nie sięgam, ale zazwyczaj dopiero wtedy, kiedy lekarz mi jakieś przypisze. Takie shoty są ciekawym rozwiązaniem, jednak ceną nie zachwycają. Pewnie wypróbuję, chociaż nie wiem czemu, ale zawsze obawiam się takich specyfików. Jeśli ja stchórzę to z pewnością skorzysta z niego ktoś z mojej rodzinki, także nie zmarnuje się, ale podobnie jak w przypadku wkładek - wolałabym w miejsce tego suplementu jakiś inny produkt. Z tym, że te pierwsze wystarczą na znacznie dłużej.
SKŁAD: Woda, Hydrolizat Kolagenu, Regulatory Kwasowości – Cytryniany Sodu, Kwas Cytrynowy; Diglicynian Cynku – Cynk, Aromaty, Amid Kwasu Nikotynowego – Niacyna, Hialuronian Sodu - Kwas Hialuronowy, Sól, Substancja Konserwująca – Kwas Sorbowy; Substancje Słodzące – Acesulfam K, Cyklaminiany, Sukraloza; Cyjanokobalamina – Witamina B12, Barwnik – Karoteny; Chlorowodorek Pirydoksyny – Witamina B6, Ryboflawina – Witamina B2, Octan Retinylu – Witamina A, D-Biotyna – Biotyna, D-Pantotenian Wapnia - Kwas Pantotenowy.

Selfie Project, plastry oczyszczające na nos
Oczyszczają, działają antybakteryjnie oraz pochłaniają zanieczyszczenia. Plastry są bogate w naturalne, botaniczne składniki aktywne polecane w pielęgnacji wymagającej cery. Dzięki systematycznemu używaniu pory stają się czyste i zwężone. Regularne oczyszczanie cery z zanieczyszczeń, nagromadzonego sebum i makijażu to absolutna podstawa prawidłowej pielęgnacji.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z trzech wariantów: Selfie Project, chusteczki #NoMakeUp; Selfie Project, krem CC; Selfie Project, plastry oczyszczające na nos #noblackheads
Liczba sztuk w opakowaniu: 4
Cena: 10,39 zł
Termin ważności: październik 2019
No i znalazłam chyba najmocniejszy punkt pudełka. Zazwyczaj uznałabym takie plastry jako miły dodatek, jednak w tym przypadku to chyba jeden z najlepszych produktów. Bardzo podoba mi się to, że w opakowaniu mamy cztery sztuki, a nie jedną. Z chęcią wypróbuję, szczególnie, że ostatnio mam z czym walczyć. Mam tylko nadzieję, że się sprawdzą i nie będą kompletnym bublem, jak niektóre tego typu maseczki mają w zwyczaju. Marka chyba cieszy się dobrą opinią, więc jestem dobrej myśli ;)
SKŁAD: Aqua, Polyvinyl Alcohol, Glycerin, Propylene Glycol, Dipotassium Glycyrrhizate, Charcoal Powder, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Extract, Methyl Acetate, Methylparaben.

O'Herbal, Moisturizing Lipstick SPF15
Nietłusta, bezbarwna nawilżająca pomadka do ust z ekstraktem z aloesu skutecznie wygładza, nawilża i zmiękcza delikatną skórę ust. Przeznaczona do stosowania szczególnie w okresie wiosenno-letnim, gdy skóra narażona jest na przesuszenie i działanie promieni słonecznych oraz innych czynników atmosferycznych.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z trzech wariantów: O'herbal, fluid do włosów z ekstraktem z lnu; O'Herbal, Moisturizing Lipstick SPF15; Dr. Santé, balsam do włosów z olejem macadamia.
Gramatura: 4,8 g
Cena: 7,49 zł
Termin ważności: 6 miesięcy od otwarcia (lub do stycznia 2020)
Kolejny nie najgorszy produkt. Co prawda, do tej pory wszystkie pomadki nawilżające, które znajdowałam w ShinyBoxach okazywały się nietrafione, ale mam nadzieję, że ten przerwie tę passę. Nie jest to kosmetyk, z którego jestem w pełni zadowolona, bo w tej kategorii mam już swojego niedrogiego ulubieńca, więc testowanie nowości nie przynosi mi już takiej radości. Ale nie skreślam tej pomadki, dam jej szanse.
SKŁAD: Prunus Amygdalus Dulcis Oil*, Ricinus Communis Seed Oil*, Caprylic/Capric Triglyceride*, Brassica Campestris Seed Oil*, Lanolin*, Cera Alba*, Butyrospermum Parkii Butter*, Isopropyl Myristate*, Candelilla Cera*, Copernicia Cerifera Cera*, Paraffinum Liquidum, Olus Oil*, Aloe Ferox Leaf Extract*, Tocopheryl Acetate*, Squalane*, Panthenol, Alumina*, Aluminum Stearate*, Polyhydroxystearic Acid*, Hydro- Genated Castor Oil, Sodium Hyaluronate, Glycerin*, Sodium Saccharin, Titanium Dioxide*, Parfum.

Biotaniqe, ujędrniająca maska na tkaninie
Unikalny odmładzający zabieg, po którym skóra staje się wyjątkowo elastyczna, gładka i ujędrniona. Oddychająca, hipoalergiczna, naturalna tkanina doskonale dopasowuje się do kształtu twarzy, zapewniając przedłużony efekt działania. Maska ma działanie przeciwzmarszczkowe oraz pobudza zdolność skóry do odzyskania młodzieńczej sprężystości poprzez wspomaganie naturalnej produkcji kolagenu.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z dwóch wariantów: Biotaniqe, ujędrniająca maska na tkaninie z linii Korean Beauty; Biotaniqe, nawilżająca maska na tkaninie z linii Korean Beauty.
Pojemność: 15 ml
Cena: 7,99 zł
Termin ważności: kwiecień 2021
Kolejna maska w mojej kolekcji. Stale mówię sobie, że je wypróbuję, ale wiecznie brakuje mi na to czasu i odwagi. Ta jest następną, która mnie ciekawi, ale kosmetyki ujędrniające, których próbowałam nie sprawdziły mi się najlepiej, a wręcz uczuliły, także jeśli zdecyduję się ją nałożyć to będę bardzo ostrożna. 
SKŁAD: Aqua Purificata, Butylene Glycol, BIS-PEG-18 Methyl Ether Dimethyl Silane, Methylpropanediol, Lactobacillus Ferment Lysate, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Lactobacillus Ferment, Undaria Pinnatifida Extract, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Polysorbate 20, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Pentylene Glycol, Hydroxypropyl Cyclodextrin, Palmitoyl Tripeptide-38, Glycerin, Caprylyl Glycol, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Phenoxyethanol, Tromethamine, Tetrasodium EDTA, Parfum, 1,2-Hexanediol.

Biotaniqe, przeciwzmarszczkowy krem rozjaśniający
Przeciwzmarszczkowy Krem Rozświetlający o hydrożelowej konsystencji intensywnie wygładza, ujędrnia i rozświetla skórę. Poprawia jej koloryt i strukturę oraz dostarcza jej długotrwałego, głębokiego nawilżenia.
Miniaturka. Upominek
Pojemność: 2,5 ml
Pojemność produktu pełnowymiarowego: 50 ml
Cena produktu pełnowymiarowego: 29,99 zł
Termin ważności: styczeń 2021
O takich próbeczkach pisałam na blogu nie raz, więc nie będę się rozwodziła. Nie używam ich po prostu i zawsze lecą w jakichś paczkach jako gratisy. Ten krem nie będzie wyjątkiem, choć nazwa i zapewnienia producenta zachęcają.
SKŁAD: Aqua Purificata, Triethylhexanoin, Caprylic?Capric Triglyceride, Glycerin, Sodium Acrylates Copolymer, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, Propylene Glycol Dipelargonate, Lactobacillus Ferment Lysate, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Panax Ginseng Root Extract, Sodium Hyaluronate, Allantoin, Glycereth-18, Glycereth-18 Ethylhexanoate, Lecithin, Maltooligosyl Glucoside, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Ethylhexylglycerin, Ethylhexyl Hydroxystearate, Propanediol, Caramel, Dimethicone, Phenoxyethanol, Tetrasodium EDTA, Parfum, Cl 77163, Cl 14720.

Podsumowując...
Będzie krótko, bo nie mam na czym się tutaj skupić. Chyba mogę stwierdzić, że jest to najsłabsza zawartość ShinyBox, z jaką miałam do tej pory do czynienia. Najmocniejszym punktem są plastry na wągry, poza tym ciekawi mnie maska w płachcie, a wkładki i pomadkę nawilżającą zużyję. Poza tym to kiepsko. A zupełnie zabrakło mi tutaj chociaż jednego konkretnego produktu, który wyróżniłby się na tle innych i uratował całą zawartość.
Moja ocena: 2/5

Znacie te pudełka? Lubicie taką zabawę? A może macie to konkretne? Co o nim sądzicie? Próbowałyście któregoś z ww. produktów? Jak się u Was sprawdziły? Byłybyście zadowolone z takiej zawartości? I co myślicie o produktach, które są dla Was nowościami? Skusicie się?

~ wredna
Czytaj więcej

SHINYBOX LOVELINESS
Lutowa edycja pudełka

45 komentarzy:
Wiem, że mamy już marzec, ale z racji tego, iż luty był krótki to przegląd drugiego pudełka ShinyBox w tym roku pojawia się dopiero teraz. Jak można się domyślić Loveliness jest inspirowana najważniejszym świętem, czyli Walentynkami. Ja, osobiście mam neutralny stosunek do tego dnia, więc i sama idea boxa jakoś szczególnie mnie nie porwała. Ale ważniejsza jest zawartość, niźli szata graficzna ulotki i nazwa edycji. Dlatego nie będę przedłużała i przechodzę do posta.
PS jeśli macie ochotę zamówić Loveliness wciąż to możecie to zrobić na stronie ShinyBox: tutaj. Tam dostępne jest również już marcowe, które ciekawi, zarówno wyglądem, jak i opisem.


O lutowym pudełku
W lutym oddajemy w Wasze ręce pudełko pełne miłości do piękna, wyjątkowych kosmetyków oraz nietuzinkowych niespodzianek. Rozkochajcie się w najnowszym zestawie Loveliness i zamówcie go już teraz. Psst! Ilość pudełek jest mocno ograniczona.
Standardowo, w pudełeczku znajdziemy również broszurkę z rozpiską całej zawartości, kod rabatowy -10% do wykorzystania w drogerii Olmed oraz próbkę nawilżającego kremu od Jowae.

Bell, Hypoallergenic Bronze Powder, bronzer
Subtelnie modeluje owal twarzy, nadając skórze świeży i wypoczęty wygląd. Dzięki kremowej formule, jaką zapewniają pigmenty w otoczkach z esterów ojejku jojoba, aplikacja produktu staje się niezwykle łatwa. Kosmetyk w prosty sposób pozwala na uzyskanie efektu naturalnie wyglądającej opalenizny. Mix kolorów.
Produkt pełnowymiarowy.
Gramatura: 9 g
Mój odcień: No 01
Cena: 16,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
Takie kosmetyki to ja lubię! Już ostatnio pisałam, że bardzo podoba mi się dodawanie kolorówki do pudełek ShinyBox. Marka Bell jest raczej niskopółkowa cenowo i łatwo dostępna, ale mnie ten produkt cieszy. Także dobry początek. Bronzery lubię i mam ich już kilka. Tutaj mamy jeszcze dodatkowo żółty puder, co sprawia, że jeszcze bardziej podoba mi się ten kosmetyk. Na pierwszy rzut oka wydaje się w porządku. Kolorki sprawdzą się bladziochom. Bronzer raczej do opalania, bo chociaż w opakowaniu wydaje się mleczny, to na skórze wybijają się ciepłe tony. Mnie to jednak nie przeszkadza, bo rzadko używam pudrów stricte do konturowania. Krycie mają średnie, także przy tego typu produktach, idealne. Wykończenie - bomba, taka delikatna satyna. To są wrażenia po testach na dłoni, ale zapowiada się świetnie.
SKŁAD: Talc, Aluminium Starch Octenylsuccinate, Mica, Isocetyl Stearoyl Stearate, Octyldodecyl Stearate, Kaolin, Sodium Stearyl Fumarate, Jojoba Esters, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Caprylyl Glycol, Hexylene Glycol, PEG-8, Citric Acid, Phenoxyethanol, [May Contain +/- CI77491, CI77492, CI77499 (Iron Oxides), CI77891 (Titanium Dioxide)].

Masmi, Organic Feminine Hygiene Kit
Bardzo poręczny i dyskretny zestaw do higieny intymnej, który zapewnia bezpieczeństwo i komfort każdej kobiecie. Idealny do damskiej torebki, bardzo pomocny w awaryjnych sytuacjach.
Minaturka.
Zawartość: 1x podpaska; 1x wkładka higieniczna; 1x tampon
Cena: 6,79 zł
Termin ważności: nie znalazłam informacji
To już kolejny raz, kiedy w pudełku pojawiają się tego typu produkty. Nie mam nic przeciwko nim, ale jednak zdaję sobie sprawę z tego, że w ich miejsce można wrzucić coś ciekawszego. Wrzucę je do torebki, i tak jak pisze producent, sprawdzą się w awaryjnej sytuacji. Sam fakt, że wkładki są wegańskie nie stanowi dla mnie ważnego aspektu, bo zazwyczaj używam zwykłych. Jednak to, co mnie zszokowało to fakt, że zestaw pachnie... curry. 


Biotaniqe, Multi Biomask Nutritive & Ultra Clean, maseczka
Idealne rozwiązanie dla skóry wymagającej regeneracji oraz dogłębnego oczyszczenia. Maska Aktywnie Odżywcza poprawia napięcie i ujędrnienie skóry oraz przywraca jej odpowiedni poziom nawodnienia. Maska Ultra Oczyszczająca usuwa zanieczyszczenia, zapobiega powstawaniu zaskórników i reguluje wydzielanie sebum.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 2x 5ml
Cena: 4,99 zł
Termin ważności: wrzesień 2019
Jeśli czytacie mojego bloga to wiecie, że rzadko korzystam z maseczek w saszetkach. Musi mnie naprawdę zaciekawić, żebym dała jej szansę. Ta niekoniecznie do mnie przemawia i najprawdopodobniej poleci w świat. Albo oddam siostrze, albo koleżance, albo wyślę jako gratis w jakiejś paczce. Z pewnością się nie zmarnuje i znajdzie kochający dom.
SKŁAD: Maska Aktywnie Odżywcza: Aqua, Glyceryl Stearate, Hydrogenated Polydecene, Glycerin, Isononyl Isononanoate, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, PEG-100 Stearate, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cyclopentasiloxane, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Dimethicone, Opuntia Ficus-Indica Seed Oil, Sodium Polyacrylate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum, Lnalool, Benzyl Salicylate, CI15985, CI16255.
Maska Ultra Oczyszczająca: Aqua, Kaolin, Glycerin, Magnesium Aluminum Silicate, Betaine, Methylpropanediol, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Allantoin, Panthenol, Charcoal Powder, Eucalyptus Globulus Leaf Oil, Xanthan Gum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Diazolidinyl Urea.

Biovax, Regenerująca Odżywka do Włosów w Piance
Intensywnie nawilża suche włosy, ułatwia ich rozczesanie oraz nadaje im zdrowy wygląd i blask. Zapewnia pielęgnację włosów cienkich, pozbawionych objętości. Zawiera ekstrakt z kawioru, dogłębnie nawilżający włosy oraz algi morskie, które wzmacniają je i zapobiegają puszeniu się.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z trzech wariantów: Biovax, Regenerująca Odżywka do Włosów w Piance Złote Algi & Kawior; Revers Cosmetics, puder rozświetlający Strobe &Glow Highlighter; Natur Planet, Nierafinowane Masło Shea.
Pojemność: 150 ml
Cena: 9,99 zł
Termin ważności: 18 września 2019
To jest to! Wiecie, że uwielbiam wszelkiego rodzaju kosmetyki do pielęgnacji włosów, a w szczególności odżywki. Te bez spłukiwania mają specjalne miejsce w moim sercu, a w piance jeszcze nigdy nie próbowałam, więc z chęcią przetestuję. Troszkę obawiam się, że może obciążyć moje liche i z natury już przyklapnięte kosmyki. Niemniej, jest to jeden z kosmetyków, które z całej lutowej zawartości ucieszyły mnie najbardziej. Sama marka również jest mi obca, oczywiście słyszałam o niej, ale nie miałam okazji używać żadnego produktu. Z tego też względu nie bardzo wiem czego się spodziewać. Pożyjemy, zobaczymy ;)
SKŁAD: Aqua, Butane, Cetearyl Alcohol, Isopropyl Myristate, Dimethicone, Propane, Quaternium-91, Panthenol, Caviar Extract, Porphyra Umbilicalis Extract, Tocopherol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Olus Oil, Glycerin, Behentrimonium Methosulfate, Cetrimonium Methosulfate, Cetyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, PVP, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Butylene Glycol, Caesalpinia Spinosa Gum, Propylene Glycol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Citric Acid, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Revers Cosmetics, Strobe & Glow Highlighter, rozświetlacz
Absolutny must-have w kosmetyczce każdej wymagającej kobiety, który idealnie wpisuje się obowiązujące trendy makijażowe. Nadaje cerze zdrowy, promienny i wypoczęty wygląd i idealnie konturuje rysy twarzy poprzez rozświetlenie wybranych jej partii. Optycznie odmładza twarz, nie pozostawia smug, ani przebarwień, idealnie łączy się z cerą. Nie zmienia koloru podkładu. Mix kolorów. Sposób użycia: Przy pomocy pędzla rozprowadź kosmetyk w miejscach, które chcesz rozświetlić (kości policzkowe, kąciki oczu, łuk brwiowy, nos, łuk kupidyna), a następnie rozetrzyj go, aby uzyskać naturalny efekt. Możesz stopniować intensywność błysku, nakładając kolejne warstwy kosmetyku.
Produkt pełnowymiarowy.  Jeden z trzech wariantów: Biovax, Regenerująca Odżywka do Włosów w Piance Złote Algi & Kawior; Revers Cosmetics, puder rozświetlający Strobe &Glow Highlighter; Natur Planet, Nierafinowane Masło Shea.
Gramatura: 3 g
Mój odcień: 03 Champagne
Cena: 9,99 zł
Termin ważności: sierpień 2021
Markę Revers znam, miałam okazję recenzować kilka ich kosmetyków na blogu. Ten rozświetlacz widziałam na wielu innych i byłam go ciekawa, ale nie na tyle, żeby go kupić. Jednak cieszy mnie, że znalazłam go w pudełku. Nazwa odcienia została dobrana idealnie. To jaśniutka, szampańska tafla. Na początku myślałam, że nie daje mocnego błysku, ale w porównaniu z My Secret Princess Dream okazało się, że jest to wręcz oślepiający blask. Lubię to! Już teraz mogę powiedzieć, że jest to hit lutowego pudełka!
SKŁAD: nie znalazłam informacji.

Biotaniqe, Serum Liftingujące
Poprawia koloryt i strukturę skóry oraz dostarcza długotrwałego, głębokiego nawilżenia. Cera staje się wyraźnie odmłodzona, zachowuje naturalny i zdrowy blask. Kosmetyk idealny dla każdego rodzaju skóry.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z trzech wariantów: Biały Jeleń, Intensywne Odżywienie, maska do twarzy z linii Dermo-Natura; Biotaniqe, Serum Liftingujące; Affect, Party All Night/Provocation, tusz do rzęs.
Pojemność: 30 ml
Cena: 31,99 zł
Termin ważności: maj 2021
Przyznam, że było mi smutno, kiedy zobaczyłam, że zamiast tego serum w pudełku mógł trafić się tusz do rzęs marki Affect. Bardzo chciałabym go przetestować, ale cóż, jak to się mówi, darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, więc nie będę narzekać. Sam kosmetyk z Biotaniqe również jest interesujący. Co prawda, zawsze obawiam się takich testów, bo, jak wiecie, mam cerę wrażliwą i skłonną do uczuleń. Niemniej jednak, coś czuję, że ciekawość weźmie górę. Samą markę również kojarzę, ale chyba żadnego kosmetyku od nich jeszcze nie używałam. Jeśli miałabym stwierdzić jednoznacznie to serum zaliczam do udanych produktów.
SKŁAD: Aqua Purificata, Propylene Glycol, BIS-PEG-18 Methyl Ether Dimethyl Silane, Methylpropanediol, Snail Secretion Filtrate, Lactobacillus Ferment Lysate, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Camellia Japonica Flower Extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Opuntia Coccinellifera Fruit Extract, Saccharomyces Ferment, Aureobasidium Pullulans Ferment, Sodium Hyaluronate, Trehalose, Maltooligosyl Glucoside, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Butylene Glycol, Glycerin, Caprylyl Glycol, Polyacrylate Crosspolymer-6, Polysorbate 20, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Xanthan Gum, Caramel, Phenoxyethanol, Citric Acid, Parfum, 1,2-Hexanediol, Ethyl Hexanediol, CI 15985.

7th Heaven, Miesięczny Program Pielęgnacyjny Skóry Twarzy
Postaw na piękną, czystą i pełną blasku skórę twarzy! Rozpocznij już teraz swój miesięczny program pielęgnacyjny z zestawem ośmiu oczyszczających mini masek błotnych i ciesz się zdrową, miękką i gładką w dotyku skórą.
Błotna maska doskonale oczyszcza skórę twarzy i wysusza drobne niedoskonałości. Gwarantuje natychmiastowy efekt odświeżenia i zmatowienia skóry. Zawarty w niej aloes, wiesiołek i oczar wirginijski działa kojąco, nawilża i wyraźnie zwęża pory.
Produkt pełnowymiarowy. Zestaw.
Gramatura: 6g
Liczba maseczek w zestawie: 8
Cena: 48 zł
Termin ważności: nie znalazłam informacji
Pisałam przed chwilą, że nie lubię maseczek w saszetkach, ale ten zestaw jest wyjątkiem, bo jest to pełna kuracja. Możliwe, że podzielę się nimi z innymi, ale najprawdopodobniej zostawię sobie co najmniej połowę. Maseczek 7th Heaven miałam już kilka, ale wszystkie poleciały w świat, jakoś żadna nie zaciekawiła mnie na tyle, żebym ją wypróbowała. Ta wersja mnie intryguje z kilku powodów. Po pierwsze, zawiera sok aloesowy, a poza tym przeznaczony jest do cery problematycznej, a moja jest ostatnio dosyć kapryśna i lubi zaskoczyć mnie niemałym wysypem.
SKŁAD: Aqua(Purified Water), Kaolin, Hamamelis Virginiana (Distilled Witch Hazel), Glycerin, Illite(Mediterranean Clay), Bentonite, Magnesium Aluminium Silicate, Sea Salt (Dead Seasalt), Salix Nigra (Willow) Bark Extract, Glucose, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil, Xanthan Gum, Allantoin, Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Juice, Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Extract, Panax Ginseng Root Extract, Oenothera Biennis(Evening Primrose)Flower Extract, Citric Acid, Lactoperoxidase, Glucose Oxidase, Sorbic Acid.

Podsumowując...
Bardzo podoba mi się ta zawartość i uważam, że to jedno z lepszych pudełek ShinyBox. Hitem okazał się rozświetlacz z Revers, ale po piętach depcze mu bronzer z Bell. Intrygujące jest również serum oraz odżywka w piance. Ubolewam nad faktem, że nie mam okazji wypróbować tuszu do rzęs od Affect, ale nie można mieć wszystkiego, więc będę się cieszyła z tego, co mi się trafiło. Pozostaje mi tylko napisać: brawo ShinyBox, oby tak dalej.
Moja ocena: 5-/5

Znacie te pudełka? Lubicie taką zabawę? A może macie to konkretne? Co o nim sądzicie? Próbowałyście któregoś z ww. produktów? Jak się u Was sprawdziły? Byłybyście zadowolone z takiej zawartości? I co myślicie o produktach, które są dla Was nowościami? Skusicie się?

~ wredna
Czytaj więcej

SHINYBOX TIME TO SHINE
Styczniowa edycja pudełka

74 komentarze:
Nie wiem czy Wy też macie takie wrażenie, ale mnie wydaje się, że na styczniowe pudełko czekałam całe wieki. Na szczęście już jest u mnie i w końcu mogę zacząć testy. Tegomiesięczna grafika i sama nazwa bardzo mi się spodobała i od razu zaczęłam sobie wyobrażać nie wiadomo co. Szczególnie zainteresował mnie opis styczniowego pudełka, a dokładniej fragment "[...]zadbamy o Twój makijaż...". A Wy wiecie, że kolorówka to moje uzależnienie. Także nie przedłużam i zapraszam do posta.
PS A jeśli kogoś z Was zainteresuje zawartość i chcielibyście tę edycję zamówić to zapraszam tutaj.


O styczniowym pudełku
Zachwycaj, błyszcz, odkryj siebie na nowo i rozpocznij Nowy Rok ze styczniowym pudełkiem ShinyBox Time to Shine.Wraz z najnowszym pudełkiem ShinyBox oddajemy w Twoje ręce kosmetyki, dzięki którym będziesz prezentować się idealnie nie tylko podczas karnawału. My zadbamy o Twój makijaż oraz zdrowe i piękne włosy. Ty natomiast teraz oddaj się zabawie i olśniewaj pięknem.
Standardowo, w pudełeczku znajdziemy również broszurkę z rozpiską całej zawartości, kod rabatowy -40% do wykorzystania na produkty Biodermic Dermocosmetics na tagomago.pl oraz ulotkę informacyjną dotyczącą nowej linii GlissKur.

Bell, HYPOallergenic Lip Lacquer Liquid
To połączenie intensywnego, na pigmentowanego koloru błyszczyka z trwałością pomadki. Dodatkowo optycznie powiększa i wygładza usta na wiele godzin. Chroni przed nadmiernym przesuszaniem i nie pozostawia uczucia lepkości. Idealny na każdą okazję. Mix kolorów.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 12 ml
Mój kolor: Nr 04
Liczba dostępnych odcieni: 6
Cena: 12,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
Ach, a mogło być tak pięknie. Kiedy zobaczyłam ten kosmetyk w pudełku, pomyślałam - matowa pomadka w płynie! Ale niestety. To błyszczyk. Owszem, ma ładny kolor i ponoć jest intensywny i napigmentowany, a na dodatek trwały. Ale wciąż, to błyszczyk. A wiecie, że ja na swoich ustach toleruje jedynie mat. No cóż, mam nadzieję, że ucieszy jakąś moją koleżankę. 
SKŁAD: Hydrogenated Polyisobutene, Isostearyl Isostearate, Octyldodecanol, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Silica Dimethyl Silylate, Isononyl Isononanoate, Isopropyl Palmitate, Hydroxystearic Acid, Glyceryl Behenate, Eicosadioate, Ethylene Propylene, Styrene Copolymer, Tocopherol, Propylene Carbonate, Glyceryl Caprylate, BHT, [may contain: +/- Cl15850 (Red 6 Lake, Red 7 Lake), Cl19140 (Yellow 5 Lake), Cl77431, Cl77492, Cl77499 (Iron Oxides), Cl77742 (Manganese Violet) Cl77891 (Titanium Dioxide), Mica, Synthetic Fluorphlogopite, Tin Oxide].


Bell, HYPOallergenic Brow Modeller Gel
Niezwykle trwały korektor do brwi w żelu, optycznie wypełniający ubytki. Pozwala wymodelować brwi i nadać twarzy odpowiednią oprawę. Specjalnie wyprofilowana szczoteczka sprawia, że aplikacja jest łatwa i umożliwia każdemu precyzyjne nałożenie preparatu. Dzięki temu brwi przez cały dzień są podkreślone i nie tracą wyrazu, a przy tym wyglądają naturalnie i lekko. Mix kolorów.
Produkt pełnowymiarowy.
Gramatura: 10,5 g
Mój kolor: 01
Liczba dostępnych odcieni: 3
Cena: 17,99 zł
Termin ważności: 6 miesięcy od otwarcia
To mi się podoba. Co prawda, raczej tego typu kosmetyków nie używam, bo nie mam niesfornych włosków na brwiach, ale nie mam nic przeciwko wypróbowaniu takiego produktu. Kolor wydaje się w porządku, ale jeszcze go nie testowałam, więc zobaczymy czy się sprawdzi. Szczoteczka jest malutka, więc z łatwością dotrę "w każdy zakamarek". A przy moich cieniutkich brwiach precyzja to podstawa. Na co dzień używam pomady, bo potrzebuję sporej pomocy, dlatego bardziej ciekawią mnie właściwości utrwalające tego żelu, aniżeli koloryzujące. Jeśli nie pojawi się na blogu to będzie znaczyło, że się nie sprawdził i poleciał w świat. Jednak jeśli będę go używała to z pewnością przeczytacie o nim w którymś denku.
SKŁAD: Aqua (Water), Propylene Glycol, Caramel, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/Vp Copolymer, Mica, Ethylhexyl, Glycerin, Laureth-21, PEG-40 Hydrogenated Castori Oil, Sodium Dehydroacetate, Phenoxyethanol, [may contain +/-: Cl16035 (Red 40), Cl77266 [Nano] (Black 2), Cl77891 (Titanium Dioxide)].


Vis Plantis, maska wzmacniająca do włosów
Zwiększa miękkość i elastyczność włosów i skutecznie przeciwdziała rozdwajaniu się końcówek. Dzięki naturalnemu, ekologicznemu ekstraktowi pozyskiwanemu z bazylii, dodatkowo wzmacnia i odmładza strukturę skóry głowy, opóźnia utratę włosów i zagęszcza je.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z czterech wariantów: Vis Plantis, maska wzmacniająca do włosów z serii Basil Element; Anwen, Proteinowa odżywka do włosów; Carlo Bossi, perfumetka, Biodermic, maska w płachcie.
Pojemność: 200 ml
Cena: 29,99 zł
Termin ważności: 17 listopada 2019
O tym, że lubię kosmetyki do włosów już doskonale wiecie. Zawsze jak w pudełku znajduję maskę lub odżywkę to jestem zadowolona. Moje kosmyki lubią zróżnicowanie i zmiennie używam kilka rodzajów. Ta ciekawi mnie bardzo, szczególnie, że nieczęsto próbuję produkty do skóry głowy. Można ją stosować również na długość, jednak bardziej interesuje mnie jej wpływ na skalp. Niestety, na razie będę mogła ją wypróbować od uszu w dół, bo zmagam się z nieciekawym stanem u nasady. Mam nadzieję, że uda mi się go wyleczyć zanim skończy się przydatność kosmetyku.
SKŁAD: Aqua, Cetearyl Alcohol, Quaternium-80, Phenyl Trimethicone, Cetrimonium Chloride, Glycerin, Helianthus Annuus Seed Oil, Amodimethicone, Cetyl Alcohol, Behentrimonium Methosulfate, Cocos Nucifera Oil, Linum usitatissimum Seed Oil, Propylene Glycol, Trideceth-12, Ocimum Basilicum Hairy Root Culture Extract, C10-40 Isoalkylamidopropylethyldimonium Ethosulfate, Argania Spinosa Kernel Oil, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Lactic Acid, Linalool.


Carlo Bossi, Crystal Femme, perfumetka
Magiczny, eteryczny owocowo-orientalny eliksir dla kobiet. Delikatnie słodki i tajemniczy, łączący w sobie szlachetne akordy owoców z orientalnym piżmem i ambrą, tworzy zmysłowy koktajl na wieczorne spotkania.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z czterech wariantów: Vis Plantis, maska wzmacniająca do włosów z serii Basil Element; Anwen, Proteinowa odżywka do włosów; Carlo Bossi, perfumetka, Biodermic, maska w płachcie.
Pojemność: 9,5 ml
Cena: 14,99 zł
Termin ważności: 36 miesięcy od otwarcia
Możecie sobie wyobrazić moją reakcję, kiedy w pudełku zobaczyłam perfumy! A kiedy sprawdziłam nuty to pomyślałam, że to będzie strzał w dziesiątkę. Jednak trochę zaniepokoiła mnie nazwa i szata graficzna, która od razu przywiodła mi na myśl Crystal Noir od Versace, którego zamiennik już w swojej kolekcji posiadam. Test, niestety potwierdził moje obawy. Zupełnie nie czuję żadnego z akordów z opisu producenta. Na mnie to tona pieprzu podana na płatkach gardenii. Na domiar złego, jest to zapach, z którym nie do końca potrafię się dogadać. Żałuję, że nie trafiła mi się inna wersja.
Nuty głowy: mandarynka, czarna porzeczka, brzoskwinia, zielone nuty
Nuty serca: fiołek, jaśmin, róża
Nuty bazy: pudrowe akordy, białe piżmo, drzewo sandałowe, wanilia


Biodermic, maska w płachcie
Maska kolagenowa Zawiera 100% bio-aktywny kolagen. Duża zawartość substancji aktywnych powoduje widoczną poprawę kondycji skóry, poprawia jej elastyczność, jędrność oraz hamuje pojawianie się zmarszczek. Naturalny czynnik nawilżający NMF chroni skórę przed odwodnieniem. Dzięki dobremu nawilżeniu skóra staje się wygładzona.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z czterech wariantów: Vis Plantis, maska wzmacniająca do włosów z serii Basil Element; Anwen, Proteinowa odżywka do włosów; Carlo Bossi, perfumetka, Biodermic, maska w płachcie.
Pojemność: 25 ml
Moja wersja: kolagenowa
Liczba dostępnych wersji: 4
Cena: 17,99 zł
Termin ważności: grudzień 2020
W każdym pudełku ShinyBox dostajemy maseczki do twarzy. Zazwyczaj jednak nie ciekawią mnie one specjalnie, bo często pomijam ten krok w mojej pielęgnacji, głównie ze względu na predyspozycje do uczuleń. Jednak to, w jaki sposób podali nam ten kosmetyk niezwykle mnie intryguje. Zapewnienia producenta też są zachęcające, więc może przy dłuższym wolnym zrobię sobie małe spa. 
SKŁAD: Aqua, Glycerin, Collagen, Saccharide Isomerate, PEG-12 Dimethicone, Hydrolyzed Glycosaminoglycans, Methyl Gluceth-20, Polyacrylate Crosspolymer-6, Polysorbate 20, Propylene Glycol, Sodium PCA, Glucose, Urea, Glutamic Acid, Phenoxyethanol, Lysine, Chlorphenesin, Glycine, Caprylyl Glycol, Lactic Acid, Pentylene Glycol, Allantoin, Ethylhexylglycerin, Citric Acid, Sodium Benzoate, Sodium Citrate, Potassium Sorbate, Pelargonium Gravealens Flower, Citronellol, Geraniol, Linalool.


Schwarzkopf, GlissKur, szampon do włosów Purify&Protect
Zawarty w kosmetyku ekstrakt z nasion Moringi i keratynowe serum odpowiada na potrzeby włosów przeciążonych zanieczyszczeniami oraz przetłuszczających się. Odbudowuje zniszczenia powodowane wolnymi rodnikami, chroni włosy przed zanieczyszczeniami oraz tworzy ultracienką warstwę ochronną, przeciwdziałającą szkodliwym czynnikom zewnętrznym. Bez silikonów i sztucznych barwników.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 250 ml
Cena: 11,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
Miałam już kiedyś szampon z GlissKur. Był w porządku, nie robił mi żadnej krzywdy, ale jakoś nie zapadł mi szczególnie w pamięć i nigdy do niego nie wróciłam. Dlatego też ten jakoś szczególnie mnie nie ciekawi. Najprawdopodobniej zużyje go moja mam i/lub siostra, szczególnie, że (jak już wcześniej wspomniałam) mam na razie pewne problemy i nie chcę teraz testować żadnych nowości na skórę głowy.
SKŁAD: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Moringa Oleifera Seed Extract, Tocopheryl Acetate, Hydrolyzed Keratin, Panthenol, Benzophenone-4,simmondsia Chinensis Seed Oil, Disodium Cocoamphodiacetate, Glycerin, Sodium Benzoate, Citric Acid, Cocamide Mea, Parfum, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Polyquaternium-10, PEG-120 Methyl Glucose Dioleate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Linalool, Phenoxyethanol, Propylene Glycol, Geraniol, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Alcohol, Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Citronellol.


Bell, Secretale Nude, kremowa pomadka do ust
Daje efekt mokrych ust – są nawilżone i soczyste, jakby pokryte taflą wody. Kremowa konsystencja równomiernie powleka je aksamitną, odżywczą powłoką. Produkt wygładza usta i nie skleja ich. Kolor i blask utrzymują się przez wiele godzin, a usta pozostają miękkie i ponętne.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: nie znalazłam informacji
Mój kolor: nie znalazłam informacji
Liczba odstępnych odcieni: 6
Cena: 13,49 zł
Termin ważności: nie znalazłam informacji
Wolę matowe pomadki, najlepiej płynne. Jednak ta ma w sobie coś, co mnie w niej interesuje. Owszem, mam wykończenie typowe dla kremowych szminek, ale kolor mnie przyciąga. Jestem fanką ust w kolorach nude, dlatego dam jej szansę. Trochę obawiam się ciepłego odcienia, bo może podkreślać żółte zęby. Zobaczymy. Formułę ma bardzo przyjemną i nawilżającą. A dodatkowo prześlicznie pachnie. Bardzo słodko, owocowo-cukierkowo. Ta woń przywodzi mi na myśl jakieś odległe, bardzo przyjemne wspomnienia.
SKŁAD: nie znalazłam informacji


Dermaglin, maseczka regenerująca do twarzy
Intensywnie regeneruje, głęboko odżywia, dokładnie oczyszcza i wygładza skórę twarzy. W swoim składzie zawiera zieloną glinkę kambryjską, wyciąg z miodu akacjowego, olejek pomarańczowy. Polecana jest w szczególności dla skóry zmęczonej, szorstkiej, wymagającej zdecydowanego działania i poprawy wyglądu. Pozostawia skórę gładką i przyjemną w dotyku.
Produkt pełnowymiarowy.
Gramatura: 20 g
Cena: 6,99 zł
Termin ważności: październik 2020
Rzadko używam maseczek z takich saszetek. Zazwyczaj lubię, kiedy mam pewność, że jak mi się sprawdzi to będę mogła nałożyć ją sobie jeszcze raz bez konieczności udawania się do drogerii. Ta pewnie nie będzie wyjątkiem i najprawdopodobniej poleci do mojej siostry lub koleżanki. Z pewnością się nie zmarnuje i ktoś będzie zadowolony z jej działania, bo z tego co się orientuję, to maseczki Dermaglin cieszą się pozytywną opinią. 
SKŁAD: Kaolin Clay, Aqua, Hydrolyzed Silk, Mel (Honey) Extract, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed oil, Dehydroacetic Acid, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil.


_Element, szampon z węglem aktywnym 
Dogłębnie oczyszcza skórę głowy, działa kojąco i nawilżająco, chroni włosy przed negatywnym wpływem środowiska i zmniejsza przetłuszczanie się włosów. Przeznaczony jest do pielęgnacji wszystkich typów włosów, przede wszystkim narażonych na częsty kontakt z różnego rodzaju zanieczyszczeniami.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 300 ml
Cena: 25,99 zł
Termin ważności: 23 lutego 2020
Oj, tego szamponu jestem ciekawa, dlatego ubolewam nad faktem, że na razie nie mogę go wypróbować. Ale jak tylko uporam się z moją sytuacją i nie będzie żadnych przeciwwskazań do używania tego typu produktów to z chęcią po niego sięgnę. Oczywiście śmieszy mnie trochę ten "Stop Smog", tak bardzo w modzie, ale podoba mi się ten węgiel aktywny. To, co widzę przez buteleczkę to to, że ma bardzo lejącą konsystencję. Zazwyczaj wolę gęstsze, ale taka jestem go ciekawa, że mogę mu to wybaczyć.
SKŁAD: Aqua, Glycerin, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Cocamidopropyl Betaine, Propanediol, Maltooligosyl Glucoside, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Polyquaternium-70, Lepidium Sativum Sprout Extract, Pullulan, Sodium Carboxymethyl Betaglucan, Caesalpinia Spinosa Gum, Carbon Black, Polyglyceryl-3 Caprate, Microcrystalline Cellulose, Dipropylene Glycol, Maltodextrin, Lactose, Xanthan Gum, Parfum, Acrylates/10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Cyclohexene, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.


Podsumowując...
Pierwsze wrażenie było bardzo dobre. Ucieszyła mnie kolorówka, szkoda jednak, że ten lakier do ust z Bell lub pomadka Secretale nie są matowe. Ogólną ocenę całego pudełka z pewnością podniosłaby perfumetka, gdyby nie fakt, że mam już ten zapach, i to nie do końca się z nim dogaduję. Reszta byłaby w porządku, gdyby nie mój obecny stan skóry głowy. Także sporo w tym miesiącu niemiłych przypadków i zbiegów okoliczności. No cóż, nie mogę go zupełnie przekreślić, bo wciąż pamiętam swoją pierwszą ekscytację przy przeglądaniu zawartości, jednak po dogłębnej analizie muszę stwierdzić, że trochę się zawiodłam. 
Moja ocena: 3/5

Znacie te pudełka? Lubicie taką zabawę? A może macie to konkretne? Co o nim sądzicie? Próbowałyście któregoś z ww. produktów? Jak się u Was sprawdziły? Byłybyście zadowolone z takiej zawartości? I co myślicie o produktach, które są dla Was nowościami? Skusicie się?

~ wredna
Czytaj więcej

KARNAWAŁ TRWA W NAJLEPSZE
Przegląd nowej kolekcji Bell Carnival

46 komentarzy:
Wszystkie osoby, które uwielbiają przyjęcia są wniebowzięte, bo od ponad tygodnia trwa (zapewne ich ukochany) karnawał. Okazji do zabawy, ale i strojnego makijażu, nie brakuje. Dlatego nowa seria kosmetyków Bell opatrzona tytułem Carnival jest jak najbardziej na miejscu, szczególnie, że możemy ją znaleźć w Biedronce. Także przy okazji zakupów spożywczych na wykwintną domówkę przy okazji wrzucamy do koszyka pigmenty, szminki i pudry, dzięki którym zabłyśniemy na każdej imprezie. A najlepsze jest to, że za wszystko zapłacimy niewiele, więc z czystym sumieniem możemy przeznaczyć większą kwotę na wyszukane trunki.
Tak, wiem, trochę popłynęłam z powyższym opisem, ale sama kolekcja, jej wygląd i fakt, że samą ideę karnawału bardzo lubię, sprawiły, że trochę za bardzo się wczułam. Ale już schodzę na ziemię i przejdźmy do konkretów.


O marce słów kilka
Od ponad 30 lat jesteśmy liderem wśród polskich producentów kosmetyków. Nasze produkty są z sukcesem sprzedawane na rynkach kilkudziesięciu krajów, zarówno Europy Środkowo – Wschodniej jak i Europy Zachodniej. Jesteśmy obecni między innymi na tak wymagających i konkurencyjnych rynkach jak: Francja, Hiszpania, Portugalia, Włochy, Grecja, Rosja, Ukraina, Litwa, Łotwa, Białoruś, Słowacja, Bułgaria, Rumunia, Islandia, Pakistan, Azerbejdżan, RPA oraz Bliski Wschód. Ostatnio, do grona odbiorców kosmetyków marki Bell dołączyły: Singapur, Hong Kong oraz Estonia, a także Maroko, Iran, Tajwan oraz kraje skandynawskie. W sumie nasze produkty są eksportowane do około 50 krajów.
Warto również zaznaczyć, że Bell jest marką polską. A oczywiście nasz rodzimy rynek kosmetyczny (i nie tylko) trzeba wspierać. Szczególnie, że ma ona sporo do zaoferowania, bo oprócz standardowej linii proponuje nam również serię HypoAllergenic oraz cykl kosmetyków specjalny dla Biedronki.

Show Off, Nail Enamel, lakier do paznokci
Dobrze zrobione paznokcie dopełniają całość stylizacji. Na spotkania świąteczne, imprezy i inne specjalne okazje Bell poleca jeden z trzech limitowanych lakierów do paznokci. Iskrzące blaskiem i kolorem lakiery sprawią, że manicure stanie się wyjatkowy. Można użyć bezpośrednio na płytkę paznokcia lub na wybrany wcześniej lakier do paznokci.
źródło: wizaz.pl
Gramatura: 5,5 g
Moje kolory: Curtain up!, Fire Ring, Confetti Cannon.
Cena: 7,99 zł
Termin ważności: 24 miesiące od otwarcia
Jak już pewnie wiecie, od długiego czasu nie sięgam już po tradycyjne lakiery. Jestem wierna manicure hybrydowemu. Mam kilka ulubieńców zostawionych w pudełku, tak na wszelki wypadek, ale jeszcze ani razu ich stamtąd nie wyciągnęłam. Z tego też względu, żaden z serii Carnival ze mną nie został. Nie są to do końca moje kolory, bo czerwień noszę rzadko, a takie brokatowe toppery to chyba raz do roku, w sylwestra. Niemniej jednak, z pewnością się nie zmarnują, bo już znalazły kochający dom, a trafiły, jako dodatek do świątecznego prezentu, w ręce mojej koleżanki. I z jej doniesień mogę śmiało powiedzieć, że mają całkiem przyjemne krycie, 2-3 warstwy spokojnie Was usatysfakcjonują.


Vinyl Lips, płynne pomadki
Błyszczyk, który daje wyjątkowo spektakularny efekt. Winylowa formuła nadaje ustom instensywny kolor i lustrzany blask. Produkt nie rozmazuje się i nie wypływa poza ich kontur. Odpowiednio dobrany aplikator zapewnia precyzyjną aplikację produktu. Dostępny w 3 zmysłowych odcieniach.
źródło: wizaz.pl
Moje kolory: 01 Circus Peanuts, 02 Cotton Candy, 03 Candy Apple
Cena: 9,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
I tutaj wszystkie poleciały w świat, a dokładniej do tej samej koleżanki. Kolorki są ładne, choć podejrzewam, że mnie nie pasowałby żaden. Jednak to, co sprawiło, że nie mogłabym się do nich przekonać to fakt, że nie są to matowe pomadki. Zostawiają blask, który pozostaje z nami aż do samego zmycia. Wiem, że z pewnością znajdą się osoby, którym takie wykończenie bardzo się spodoba, u mnie, niestety, nie zdaje egzaminu. Jednak nie mogę im odmówić tego, że mają dobre krycie, co zobaczycie na swatchach poniżej.


Vanilla Sugar, rozświetlający puder do twarzy i ciała
Otula ciało wyjątkowym blaskiem pełnym słodkiego zapachu wanilii. Sypki puder rozświetlający to produkt, którym można oprószyć wszystkie miejsca na ciele, nie tylko twarz, ale też te partie, które mają być wyeksponowane. Wyrafinowany połysk rozświetli twarz, dekolt i ramiona.
źródło: wizaz.pl
Gramatura: 6,5 g
Cena: 13,49 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
No, i w końcu mamy pierwszy kosmetyk, który ze mną zostaje. Raczej nie będę go stosowała do makijażu twarzy, ale ciekawi mnie jak będzie się prezentował na skórze dekoltu. Co prawda, daje on satynowe rozświetlenie, które ładnie wyglądałoby i na podkładzie, ale ja niestety mam problemy z nierównościami cery, których w żadnym wypadku nie chcę podkreślać. Jeśli nie lubicie intensywnych rozświetlaczy na szczytach kości policzkowych to możecie się pokusić o użycie go właśnie w tym celu.
Jeśli chodzi o samo sitko to trzeba się trochę namachać, żeby wydobyć z niego produkt, albo to ja jestem taka nieporadna. Ponadto, jest ono zabezpieczone jedynie naklejką. Jednak wolę, kiedy możemy otworki zakryć.
I powiedzcie mi, czy to tylko ja, czy Wam też szata graficzna kojarzy się z cyrkiem, a opakowanie pudru z namiotem, w którym to wydarzenie się odbywa?


Metal Frosting, Eveshadow, metaliczne pigmenty
To intensywnie błyszczące cienie o unikalnej formule. Nowatorski produkt idealnie aplikuje się palcem, zapewniając wyjątkowy połysk i kolor. Konsystencja pomiędzy cieniem prasowanym a sypkim pozwala uzyskać spektakularny efekt makijażu. Produkt do stosowania bezpośrednio na powiekę lub na wcześniej nałożone cienie.
źródło: wizaz.pl
Moje kolory: 001 Classic Popcorn, 002 Caramel Popcorn, 003 Peanut Butter Popcorn, 004 Cookie Popcorn
Cena: 9,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
Tutaj mamy pół na pół. Z ciemniejszymi odcieniami się pożegnałam, a zostawiłam sobie dwa jasne. Jeden z nich miał już swoją premierę na moich powiekach. Aplikowany palcem daje piękny, metaliczny błysk. Szczerze mogę powiedzieć, że są to najbardziej połyskujące cienie w mojej kolekcji. Owszem, mam jeszcze kilka pigmentów, ale te z Bell są teoretycznie cieniami, sypkimi, ale wciąż cieniami. Ich drobinki są drobno zmielone. Oczywiście, jak to przy takiej formule bywa, mocno się osypują (choć muszę zaznaczyć, że nakładałam je na sucho), także jeśli planujecie wykonać makijaż z ich użyciem to polecam zacząć od oczu. Ale jak już je zaaplikujecie to wszystkie Wasze z nimi zmagania odejdą w zapomnienie, bo tak piękny efekt dają. I mówię to ja, fanka matów. To musi o czymś świadczyć.
Jedyne moje zastrzeżenie to fakt, że niestety delikatnie mnie podrażniają. Mam bardzo wrażliwe oczy i z niektórymi kosmetykami do tej okolicy występuje łzawienie i pieczenie. Tak też było i z Metal Frosting.


Shiny Lips, błyszczące pomadki
Kryjąca, formuła zapewnia efekt intensywnego rozświetlenia oraz zapobiega przesuszaniu się ust. Pomadka łatwo się aplikuje, może być stosowana samodzielnie lub z innymi produktami do ust. Dostępna jest w 3 intrygujących odcieniach.
źródło: wizaz.pl
Moje kolory: 01 Strawberry Slushie, 02 Bubblegum Smoothie, 03 Tutti Frutti Soda
Cena: 9,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
Tak, jak już pisałam, wolę mat. Zarówno na oczach, jak i na ustach. Jednak ta seria wygląda tak ślicznie, tak zachęcająco, że musiałam sobie zostawić choć jedną z nich. No i padło na najjaśniejszą, która u mnie zupełnie nie zostawia koloru, a jedynie dodaje blasku. To, co mi się w niej podoba to fakt, że nie jest to typowy błyszczyk, za którymi nie przepadam, a bardziej drobinkowe rozświetlenie. Wiem, że nie brzmi to najlepiej, ale na ustach wygląda naprawdę naturalnie. Ogólnie formuła tego kosmetyku nie ma pełnego pigmentu, są to jedynie półprzezroczyste bazy dla brokatu. To, co jest raczej nieodłączną częścią pomadek w sztyfcie to to, że nie są one najtrwalsze. Posiłku czy picia z pewnością nie przetrwają, a i nie wystawione na żadne "zagrożenia" znikną po kilku godzinach. Na plus, jednak, zasługuje fakt, że nie wysuszają ust.


Znacie markę Bell? Co o niej sądzicie? Jaką ich linię lubicie najbardziej? Zaglądacie do jej szaf w Biedronce? Co myślicie o nowej serii Carnival? Skusicie się na jakiś kosmetyk? Czy może nic szczególnie Was nie zainteresowało?

~ wredna
Czytaj więcej