Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bispol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bispol. Pokaż wszystkie posty

SHINYBOX SPRING KISS
Kwietniowa edycja pudełka

24 komentarze:
W tym miesiącu przegląd pudełka ShinyBox pojawia się późno z dwóch powodów. Pierwszym jest to, że przez tą przerwę od bloga ciężko mi znowu wbić się w stary rytm, a drugim fakt, iż same pudełka przyszły nam z dość sporym opóźnieniem. Niedługo powinno się u mnie pojawić kolejne, już majowe, a ja dopiero zabieram się za ocenę kwietniowego. Niemniej jednak, już teraz mogę Wam powiedzieć, że warto było czekać i z zawartości jestem zadowolona. Ale o tym, szczegółowo, niżej.
A tegomiesięczne również zapowiada się ciekawie, więc jestem zaintrygowana i podekscytowana.
Kwietniowe pudełko jest już wyprzedane, ale gdyby ktoś z Was chciał zamówić majowe to można to zrobić tutaj: klik.


O kwietniowym pudełku
Spring Kiss to najnowsza propozycja ShinyBox. Powitaj nową siebie wraz z wiosennym pudełkiem i udaj się w energetyczną, pełną kosmetycznych niespodzianek przygodę.
W tym miesiącu w pudełku nie znajdziemy ulotki z rozpiską. Tym razem jest ona dostępna na stronie ShinyBox w pliku pdf. W kwietniu nie uraczymy również żadnych próbek, ale za to, standardowo, dostajemy kod zniżkowy, tym razem -10% na zakupy na allepaznokcie.pl; a także upominek w postaci dekoracji do paznocki marki Allepaznokcie z serii Molly Lac.

Carlo Bossi, Spring Kiss, perfumy
Kompozycja kwiatowo-owocowa o zmysłowym i świeżym aromacie. Zielone owoce i kwiaty róży, frezji i konwalii otulone piżmem i drzewem sandałowym, tworzą kompozycję pełną naturalności, optymizmu i kobiecości.
Miniaturka.
Pojemność miniaturki: 10 ml
Pojemność pełnowymiarowego produktu: 20 ml / 100 ml
Cena miniaturki: 15 zł
Cena pełnowymiarowego produktu: 17 zł / 59,99 zł
Termin ważności: 36 miesięcy od otwarcia
Typ: kwiatowo-owocowo-zielono-piżmowy
Jak się zapewne możecie domyślić, z tego produktu jestem bardzo zadowolona. U mnie perfum nigdy za wiele i bardzo lubię nowe testować. Także takie maleństwo niezwykle mnie ucieszyło. Co prawda, jest to kompozycja zapachowa, którą już posiadam, bo Spring Kiss stanowi odpowiednik popularnych J'adore od Diora, a flakoników z ich inspiracją mam już dwa. Na szczęście, bardzo ten zapach lubię, więc taka miniaturka mi nie zawadzi. To, co nie do końca mi się tutaj podoba to sama flaszeczka, bo nie ma atomizera. Nie jest to jakiś ogromny problem, ale jednak preferuję inny sposób aplikacji. 
Nuty głowy: bergamotka, zielone jabłko, gruszka
Nuty serca: róża, frezja, konwalia
Nuty bazy: piżmo,  drzewo sandałowe, mech

Allepaznokcie, Moly Lac, lakier hybrydowy
Nowość w ShinyBox! Nieuczulająca formuła, wysoka pigmentacja, gęsta konsystencja, wyjątkowy pędzelek i wyszukane kolory - poznaj wyjątkową moc lakierów hybrydowych Molly Lac. Dzięki nim, każdy szary dzień zamienisz w kolorową chwilę. Mix kolorów.
Miniaturka.
Pojemność miniaturki: 5 ml
Pojemność pełnowymiarowego produktu: 10 ml
Cena miniaturki: 14,99 zł
Cena pełnowymiarowego produktu: 24,90 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
Hybryd też nigdy za wiele. Mały zestawik lakierów tej marki już mam i cieszę się, że moja gromadka się powiększyła. Może nie jest to jakość salonowa, ale jak na tę kwotę to bardzo dobrze się sprawuję. Dodatkowo, trafił mi się śliczny kolorek. To taka lilia, czyli coś, co bardzo lubię. Także drugi kosmetyk w pudełku i drugi, który mnie cieszy i przypada do gustu. Jak na razie jest świetnie, miejmy nadzieję, że pójdzie tak dalej. Już się nie mogę doczekać, kiedy wyląduje na moich pazurkach.


Revers, Lumi Strobing, rozświetlacz w płynie
Rozświetlacz w płynie, który nadaje skórze intensywny efektowny blask. Idealnie sprawdzi się do konturowania metodą strobingu lub punktowego rozświetlania twarzy. Nałóż odrobinę rozświetlacza na miejsca, którym chcesz dodać blasku – kości policzkowe, łuki brwiowe, czoło, łuk kupidyna.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 15 ml
Cena: 14,99 zł
Liczba dostępnych odcieni: 6
Mój odcień: 03 Romantic Kiss
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia 
W pierwszym momencie pomyślałam, że to Makeup Revolution. Markę Revers znam, ale miałam okazję wypróbować tylko kilka ich pierwszych wypustów, kiedy firma jeszcze raczkowała, ale niestety żaden z nich ze mną nie pozostał. Co do rozświetlacza jestem pełna nadziei. Uwielbiam ten typ kosmetyku, szczególnie do mieszania z matowymi podkładami. Zobaczymy jak się sprawdzi. Co prawda, wolałabym, aby trafił mi się któryś z jaśniejszych, bardziej szampańskich odcieni, ale wydaje mi się, że tragedii nie będzie ;) Bardzo podoba mi się pipetka. Ale o tym już kiedyś pisałam. Sam kosmetyk daje piękny, delikatny, złoty blask. Odrobinę drobinkowy, ale przykryty podkładem powinien wyglądać bardziej naturalnie. No, jestem ciekawa.
SKŁAD: Isododecane, Cyclopentasiloxane, Hydrogenated Styrene/Isoprene Copolymer, Polybutene, VP/Hexadecene Copolymer, Silica, Phenoxyethanol, Methylparaben, Pentaerythrityl Tetra-di-t-butyl Hydroxyhydrocinnamate, Ethylparaben, Butylparaben, Propylparaben, [+/-] Mica, Synthetic Fluorphlogopite, CI77891, CI77861, CI77491, CI19140, CI5880.

Himalaya Herbals, delikatny tonik do cery wrażliwej
Ziołowy łagodny tonik o działaniu kojącym przeznaczony jest do cery suchej i wrażliwej. Delikatnie usuwa zanieczyszczenia i zamyka pory, bez efektu przesuszenia skóry. Zawiera w składzie starannie wyselekcjonowane zioła z himalajskich wzgórz.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 200 ml
Cena: 19 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
Nie zwalniamy tempa. Kolejny bardzo ciekawy kosmetyk. Kiedyś toników nie używałam, a teraz tak bardzo polubiłam, że z chęcią testuję nowości. Ten interesuje mnie tym bardziej, że przeznaczony jest do cery wrażliwej, a więc takiej, jaką mam ja. Co prawda, mam jeszcze kilka na wykończeniu, ale z pewnością przetestuję i ten od Himalaya Herbals. Zapowiada się całkiem dobrze i mam nadzieję, że będzie się tak samo sprawował. Kolejny produkt na plus i jak na razie żadnego na minus.
SKŁAD: Aqua, Glycerin, Polysorbate 20, Cucumis Sativus Extract, Phenoxyethanol & Methylisothiazolinone, Parfum, Potassium Alum, Sodium Citrate, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Benzoic Acid, Ocimum Tenuiflorum Extract, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Limonene, Hydroxycitronellal, Citronellol.

One Ingredient, Snail your Skin, krem intensywnie odnawiający ze śluzem ślimaka
Unikalne połączenie niezwykłej delikatności i skuteczności. Naturalna, hipoalergiczna oraz skoncentrowana formuła doskonale dba o piękno i zdrowie skóry.Pozytywne efekty obserwowane są przy każdym typie cery i niezależnie od wieku. Dobrze tolerowany nawet przez osoby o bardzo wrażliwej skórze.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 2 ml
Cena: 9,99 zł
Termin ważności: 19 maja 2019
No i pierwszy niewypał. Nie tylko ze względu na bardzo krótką przydatność, ale też ze względu na formę. Jeśli czytacie mojego bloga to wiecie, że ja takich saszetek zupełnie nie zużywam. Podaruję ją mamie, albo koleżance. Zmarnować się nie zmarnuje, ale za tę cenę mogliby wrzucić coś innego. Niemniej jednak, nie będę narzekała, bo jest to tylko mały drobiażdżek, który i tak nie zaniża mojej oceny pudełka.
SKŁAD: Snail Secretion Filtrate, Rosa Damascena Flower Water, Rosa Rubiginosa (Rose Hip) Seed Oil, Cetyl Alcohol, Gluconolactone, Coco Glycerides, Cetearyl Olivate & Sorbitan Olivate, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Xanthan Gum, Decyl Glucoside, Sodium Hydroxide, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.

Dermaglin, maseczka do twarzy z zieloną glinką kambryjską
Skoncentrowana formuła dokładnie oczyszcza, nawilża, zwęża pory, łagodzi i koi podrażnienia. Bazuje na harmonijnym połączeniu zielonej glinki kambryjskiej i wyciągów roślinnych. Sprawia, że skóra staje się aksamitnie gładka i przyjemna w dotyku. Mix rodzajów.
Produkt pełnowymiarowy.
Gramatura: 20 g
Cena: 6,99 zł
Termin ważności: czerwiec 2020
No i kolejny produkt do odstrzału. Najprawdopodobniej znajdzie zastosowanie u mojej siostry. Ja się już nawet nie łudzę, że będę z tych maseczek korzystała. Po prostu, nie jest to mój typ kosmetyku, więc wszystkie takie saszetki rozdaję po ludziach. Ponownie nie będzie to raczej wpływało zbytnio na moją ogólną ocenę pudełka, bo jest to drobiazg o niskiej cenie. Poza tym, fani maseczek z pewnością byliby zadowoleni.
SKŁAD: Kaolin Clay, Aqua, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Soluble Collagen, Hydrolyzed Elastin, Sodium Hyaluronate, Dehydroacetic Acid.

Bispol, Lady Charlene, podgrzewacze zapachowe
Owocowo - kwiatowy zapach przeniesie Cię w nastrój błogiego odpoczynku, odprężenia i relaksu. Idealny środek poprawiający nastrój, usuwający zmęczenie i stres, który wypełni Twój dom przytulną, lekko odświeżającą wonią.
Produkt pełnowymiarowy.
Liczba podgrzewczy: 6
Cena: 2 zł
Szacowany czas palenia: 4 h
Podgrzewcze i świece marki Bispol znam. Są niedrogie i naprawdę przyzwoite. Te są mocno perfumowane i kojarzą mi się z zapachem, który kiedyś miałam, jednak nie jest to coś do końca w moim guście. Wypalić je wypalę, ale jednak wolę inne kompozycje. Mam nadzieję, że przynajmniej innym, którzy będą przebywali w pomieszczeniu się spodobają. To zupełnie neutralny punkt pudełka, ani na plus, ani na minus. Ot, do zużycia.


K.A. Figaro, Prosty układ
Ekscytująca, pełna namiętności historia niedoświadczonej dziewczyny i zabójczo przystojnego, bogatego mężczyzny!
Prosty układ to skrząca dzikim erotyzmem opowieść o dwojgu ludzi z zupełnie innych światów – Łucji Zarzyckiej, która kończy trzeci rok studiów i wchodzi w dorosłe życie, oraz Dymitra Andrzejewskiego – bogatego snobistycznego lalusia, który pracuje w firmie ojca, a kobiety traktuje wyłącznie przedmiotowo. Bohaterowie poznają się przypadkiem w obskurnym barze. Dziewczyna nie jest w ogóle zainteresowana znajomością z przystojnym Dymitrem. Mimo że mężczyzna nie odpuszcza, Łucja jest odporna na jego urok. Wszystko zmienia się, kiedy Dymitr ratuje ją przed gwałtem. Jednak dopiero wspólny wyjazd do Kołobrzegu sprawia, że zbliżają się do siebie. W trakcie pobytu nad morzem Dymitr proponuje młodej studentce niezobowiązujący układ. Łucja najpierw go odrzuca, jednak później, za namową przyjaciółki, przystaje na tę propozycję. Czy Łucji i Dymitrowi będzie dane być razem? Czy może życie szykuje im inny los? W przygotowaniu drugi tom powieści Zranione uczucia.
Produkt pełnowymiarowy.
Liczba stron: 348
Cena: ok. 22 zł
Książkę w pudełku dostały jedynie ambasadorki. Wydaje mi się, że jest to test, który ma sprawdzić, czy chciałybyśmy otrzymywać literaturę. Osobiście nie mam nic przeciwko, wręcz cieszy mnie, kiedy ShinyBox wychodzi poza standardowe ramy wyłącznie kosmetyków. Jednak w tym miesiącu nie trafili. Nie znoszę erotyków, a ta pozycja ewidentnie nim jest. Polska twórczość też nie do końca do mnie przemawia, ale o ile jeszcze wypusty od rodzimych autorów zniosę, tak pikantnych romansów nie toleruję. Oddam albo siostrze, albo jakiejś koleżance. Na mojej półce na pewno nie zostanie.


Podsumowując...
Mimo tego, iż największy (gabarytowo) produkt w pudełku (czyt. książka) nie przypadł mi do gustu, to z ogólnej zawartości jestem bardzo zadowolona. Jedynie maseczka do twarzy i saszetka kremu oddam innym. Poza tym, perfumy, rozświetlacz, tonik i lakier niezmiernie mnie cieszą i ciekawią. Może brakuje tutaj jakiegoś jednego elementu, który robiłby efekt wow, ale ja nie zamierzam narzekać. Większość kosmetyków zużyję z chęcią.
Moja ocena: 4+/5

Znacie te pudełka? Lubicie taką zabawę? A może macie to konkretne? Co o nim sądzicie? Próbowałyście któregoś z ww. produktów? Jak się u Was sprawdziły? Byłybyście zadowolone z takiej zawartości? I co myślicie o produktach, które są dla Was nowościami? Skusicie się?

~ wredna
Czytaj więcej

PORA WYRZUCIĆ ŚMIECI #13
Czyli co sięgnęło dna w ciągu ostatnich miesięcy

46 komentarzy:
Tym razem potrzebowałam aż dwóch miesięcy, żeby zebrać przyzwoitą porcję opakowań do napisania posta z serii denko. Wciąż, ich liczba nie jest jakaś imponująca, szczególnie jak na tak długi okres, ale wiecie, że nie należę do tych osób, które szybko denkują kosmetyki. Jestem raczej z tych, którzy oszczędzają :D Chociaż przyznam, że powinnam zacząć hojniej je dozować, bo mam całe mnóstwo zapasów, które pasowałoby przetestować :D Ale nie o tym dzisiaj. Kilka produktów z tego posta to stali bywalcy, ale jest też kilka nowości ;)


BeBeauty, Bali Awokado, peelingujący żel pod prysznic

Poczuj niezwykłą przyjemność domowego SPA i korzystaj z dobrodziejstw wyjątkowych składników zawartych w naszym żelu pod prysznic. Ekstrakt z awokado doskonale regeneruje skórę, a nasiona moreli mają właściwości peelingujące. Poczuj jak minerały z wód termalnych oraz ekstrakt
z owoców egzotycznych odżywiają i nawilżają Twoją skórę każdego dnia, pozostawiając ją w doskonałej kondycji. Produkt przebadany dermatologicznie. PH przyjazne dla skóry.
Pojemność: 300 ml
Cena: 4,99 zł
Termin ważności: 4 stycznia 2019
Pojawił się kiedyś w ulubieńcach. Wtedy dopiero zaczynałam go używać. Idealnie sprawdzał się latem, bo pachniał przepięknie. Tak gruszkowo, orzeźwiająco ;) Dobrze mył, całkiem fajnie się pienił, delikatnie peelingował skórę. Także myślę, że jest to naprawdę dobry kosmetyk, szczególnie, kiedy weźmiemy pod uwagę jego niską cenę. Jedyny minus to to, że delikatnie przesuszał skórę, ale u mnie dzieje się to przy prawie każdym produkcie myjącym do ciała. To akurat mi nie przeszkadzało, bo i tak po każdej kąpieli aplikuję jakieś masło, olejek albo balsam ;)
SKŁAD: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Polyethylene, Cocamidopropyl Betaine, Parfum, Laureth-3, Styrene/Acrylates Copolymer, Butylene Glycol, Phenoxyethanol, Actinida Chinesis Friut Extract, Magnifera Indica Fruit Extract, Cocos Nuicifera Fruit Extract, Propylene Glycol, Persea Gratissima Fruit Extract, Sodium Benzoate, Gluconolactone, Calcium Gluconate, Prunus Armeniaca Seed Powder, Acrylates/C-10-30 Magnesium Nitrate, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Sodium Chloride, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, CI 19140, CI 14720.

Batiste, Pretty Opulent & Oriental, suchy szampon

Najczęściej nagradzany w Polsce produkt Batiste.Batiste Oriental zabiera nas w daleką podróż na egzotyczny Wschód. Otwarcie zaskakuje owocową świeżością soczystego jabłka, owoców leśnych, winogron i cytrusów, do których dołącza kwiatowa symfonia jaśminu, lilii oraz irysów, by po chwili otulić nas zmysłowymi nutami sandałowca, cedru i piżma przełamanymi apetycznym kokosem.
Pojemność: 200 ml
Cena: 14,99 zł
Termin ważności: 7 marca 2019 
O tym, że suche szampony od Batiste uwielbiam i zawsze muszę mieć jeden na półce łazienkowej, to już doskonale wiecie. Najczęściej sięgam po tropikalny, bo pachnie moim ukochanym kokosem, jednak tym razem postanowiła spróbować innej wersji. W moim Rossmannie nie było zbyt dużego wyboru, więc ostatecznie sięgnęłam po orientalny. Jest w porządku, ale jednak moje serce nadal należy do tropikalnego.

SKŁAD: Butane, Isobutane, Propane, Oryza Sativa (Rice) Starch, Alcohol Denat., Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Limonene, Citronellol, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Linalool, Distearyldimonium Chloride, Cetrimonium Chloride.
Nie zawiera: Parabenów, Silikonów, SLS.

Nivea, Long Care & Repair, odżywka do włosów
Odżywka NIVEA Long Care & Repair z olejkiem babassu zapobiega rozdwajaniu się końcówek i odbudowuje długie, łamliwe i suche włosy, przywracając im blask i miękkość.
Pojemność: 200 ml
Cena: 11,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
To była jedna z pierwszych moich odżywek do włosów. A przynajmniej z takich, do których wracałam i stosowałam regularnie. Teraz mam całe mnóstwo innych, które czekają na swoją kolej, więc na razie do niej nie powrócę, ale jak tylko wykończę część z tego czego teraz używam, to z pewnością znów ją kupię. Mało jaka maska tak dobrze wpływa na moje włosy. Sprawia, że są lejące, gładkie, miękkie i błyszczące. No i dodatkowo pochodzi z marki, którą bardzo lubię i cenię ;)
SKŁAD: Aqua, Stearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Dimethicone, Hydrolyzed Keratin, Orbignya Oleifera Seed Oil, Oryzanol, Silicone Quaternium-18, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Trideceth-6, Trideceth-12, C12-15 Pareth-3, Coco-Betaine, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Lactic Acid, Citric Acid, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Ethylhexylglycerin, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Geraniol, Benzyl Alcohol, Parfum.

Bispol, Blue Sky, świeca zapachowa
Stwórz w swoim domu unikalną atmosferę, która dopełniona delikatnym aromatem i migoczącymi płomieniami wprowadzi Cię w błogi nastrój. Spędź długie jesienne wieczory w towarzystwie magicznych aromatów, które pozostaną na długo w Twojej pamięci.
Gramatua: 357 g
Cena: 5,54 zł
Czas palenia: ~ 30h
Świeczuszka, którą znalazłam w swoim pierwszym pudełku ShinyBox – rok temu :D I dopiero niedawno ją wypaliłam. Przyznam szczerze, że nie zwróciłam uwagi na to, czy rzeczywiście paliła się tak długo, jak zapewnia nas o tym producent. Markę Bispol bardzo lubię i uważam, że świeczki w szkle, jak na swoją cenę, pachną całkiem intensywnie. Ta miała typowo wakacyjną woń, myślę nazwa Blue Sky idealnie ją opisuje. Czuję tutaj cytrusy, bryzę morską i trochę trawy cytrynowej ;) Idealne orzeźwienie w upalny dzień ;) Choć przyznam, że świece palę zazwyczaj jesienią ;)


Garnier, Action Control, antyperspirant
Maksymalna efektywność i komfortowe poczucie suchości przez 48h.
Chroni podczas upału, uprawiania sportu i w czasie stresu. Ma pielęgnacyjny i długotrwały zapach, pozwala skórze oddychać dzięki zawartości aktywnego minerału.
Pojemność: 50 ml
Cena: 6,79 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia
I kolejne opakowanie antyperspirantu z Garnier. Chyba w każdym denku pojawia się jakaś wersja tego antyperspirantu. Tym razem mamy turkusową, czyli tę, którą lubię najbardziej i po którą sięgam najczęściej. Oczywiście kolejne opakowanie jest już w użyciu. Jak na razie są to najlepsze antyperspiranty, jakich używałam. A przewinęło się ich całkiem sporo, różne marki i różne formy - od tych w sprayu, aż po te w sztyfcie, a nawet różne blokery. Jednak kulki nie zastąpi u mnie nic ;)
SKŁAD: Aqua/Water, Aluminum Chlorohydrate, PPG-15 Stearyl Ether, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-33, Parfum/Fragrance, Iodopropynyl Butylcarbamate, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Dimethicone, Limonene, Zinc PCA, Linalool, Benzyl Salicylate, Benzyl Alcohol, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Coumarin, Hexyl Cinnamal (F.I.L. C29319/3).

Eveline, błyskawiczny krem-kompres regenerujący do rąk i paznokci
Krem-serum z 15% zawartością UREA łączy w sobie całe bogactwo formuły szwajcarskiej o właściwościach silnie regenerujących, nawilżających i kojących. Działa jak błyskawiczny kompres, który już po pierwszym zastosowaniu przywraca aksamitną miękkość i elastyczność nawet zniszczonej, spierzchniętej skórze. Głęboko regeneruje, uelastycznia naskórek i łagodzi podrażnienia. Doskonale się wchłania, tworząc niewidzialną barierę ochronną przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Ponadto wzmacnia paznokcie i zmiękcza skórki, zapobiegając ich zadzieraniu. Odżywcza formuła kremu doskonale sprawdza się także w pielęgnacji suchej i zrogowaciałej skóry na kolanach i łokciach.15% UREA – zapewnia natychmiastowy efekt głębokiego nawilżenia, regeneracji i odnowy.Ceramidy – uzupełniają niedobór cennych lipidów w naskórku, zabezpieczając go przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych.Olej z awokado – zapobiega utracie z naskórka, skutecznie chroniąc przed przesuszeniem. Uelastycznia i zmiękcza skórę dłoni, likwidując szorstkość i łuszczenie.D-panthenol + alantoina – działają łagodząco i przeciwzapalnie. Intensywnie nawilżają naskórek, pobudzając go do odnowy.
Pojemność: 75 ml
Cena: 7,99 zł
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia (lub 24.04.2020)
Wiecie, że jestem wrażliwa na zapachy. Ten zupełnie mi nie odpowiada, wyczuwam tutaj sztuczną zieloną herbatę, której nienawidzę (samej woni, bo pić uwielbiam :D) i plastikowe maliny, przywodzi mi na myśl jakieś tanie perfumy... No, ale nic, ważniejsze jest działanie.
Już chwilę po aplikacji produkt przynosi ulgę wysuszonym dłoniom. Daje uczucie głębokiego nawilżenia. Formuła rzeczywiście jest nietłusta, ale krem pozostawia lepki, jakby woskowy, klejący film. Mnie akurat to nie przeszkadza, bo i tak nie używałabym go na dzień, a na noc lubię czuć, że mam coś na skórze ;) Kiedy już trochę na skórze posiedzi to staje się matowy i lekko tępy, dokładnie tak, jakby ta jego woskowa formuła zaschła ;)
Produkt sam w sobie nie najgorszy, ale nie jest na tyle dobry, żebym mogła przeboleć ten zapach ;) Także nadal szukam ideału ;)
SKŁAD: Aqua (Water), Urea, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Glycine Soja Oil, Mineral Oil, Petrolatum, Cholesterol, Cetyl Alcohol, Isopropyl Myristate, Cyclopentasiloxane, Dimethicone Crosspolymer, Cyclohexasiloxane, Sodium Hyaluronate, Butylene Glycol, Carbomber, Palmitoyl Oligopeptide, Palmitoyl Tetrapeptide-7, Hydrolyzed Soy Protein, Propylene Glycol, Maris Limus Extract, Ostrea Shell Extract, Hydrolyzed Wheat Protein, Sorbitol, Lysine, Allantoin, Diglycerin, Lactic Acid, Sodium PCA, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Cyclomethicone, Glucose, DMDM Hydantoin, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Disodium EDTA, Ceteareth-20, Polysorbate 20, Parfum, Phenoxyethanol, Linalool, Limonene.

Foods By Ann, Ananas & Jarmuż & Spirulina, pudding
Pożywny pudding w proszku do szybkiego przygotowania. Wystarczy zalać gorącym mlekiem lub napojem roślinnym i dokładnie wymieszać. To sycąca przekąska dla osób prowadzących zdrowy i aktywny tryb życia. W 100% naturalna, bez żadnych sztucznych substancji. Pudding to propozycja, która świetnie sprawdzi się jako lekki posiłek w ciągu dnia. Mix smaków.
Gramatura: 20 g
Cena: 4,29 zł
Termin ważności: 6 lipca 2019
Przyznam szczerze, że byłam bardzo ciekawa tego produktu. Myślałam, że będzie to fajna, zdrowa przekąska. Co prawda, trochę obawiałam się połączenia ananasa z jarmużem, ale stwierdziłam, że nie może być tak źle, skoro oba smaki (oddzielnie) lubię.  Ale nie, nie, i jeszcze raz, nie! Zrobiłam, już sama konsystencja, zapach i kolor były niepokojące, a wiedzcie, że różnego rodzaju papki uwielbiam. Spróbowałam jedną łyżeczkę i… reszta została podana toalecie. Czegoś tak okropnego nie jadłam nigdy. Jest to na pewno kwestia gustu, ale… ble, fuj.
SKŁAD: płatki owsiane bezglutenowe (32,1%), suszone jabłko, sok jabłkowy w proszku, skrobia, suszony ananas (2,5%), sok limetkowy w proszku (2,5%), jarmuż suszony (1,5%), sok ananasowy w proszku (1,5%), ekstrakt mięty pieprzowej w proszku, spirulina w proszku (0,3%).

BeBeauty, Soft Touch, płatki kosmetyczne
Precyzyjny demakijaż i pielęgnacja Twojej skóry. Płatki kosmetyczne BeBeauty o wyjątkowo gładkiej powierzchni, zapewniają dokładne i komfortowe oczyszczenie skóry, twarzy, szyi i dekoltu. Miękkie i delikatne płatki, idealne do codziennej pielęgnacji i kosmetyki. Wzmocnione obszycie zapobiega rozwarstwianiu się płatka. Nie rozwarstwiają się, nie pozostawiają włókien.
Liczba sztuk: 120
Cena: 2,99 zł
Te paczuszki pojawiają się chyba w każdym denku :D Nie używam innych, zawsze przy okazji spożywczych zakupów w Biedronce dorzucam te waciki. Ne ma się nad czym rozwodzić. Spełniają swoje zadanie, są tanie i nie rozwarstwiają się. Poza tym widzieliście je na moim blogu już chyba milion razy :D
SKŁAD: 100% bawełna.

Co Wam udało się zużyć w ostatnich miesiącach? Trafiliście na więcej ulubieńców czy bubli? Mieliście któryś z przedstawionych przeze mnie produktów? Co o nich sądzicie? Jakieś rozczarowania? A może któryś ze zużytych przez Was produktów okazał się strzałem w dziesiątkę i Waszym ulubieńcem?

~ wredna
Czytaj więcej

PORA WYRZUCIĆ ŚMIECI #8
Projekt Denko, czyli zużycia ostatnich miesięcy

57 komentarzy:
Minęły dwa miesiące od poprzedniego postu ze zużyciami, więc czas najwyższy znów przyjrzeć się temu, co pojawiło się w mojej torebeczce z pustymi opakowaniami.
Dziś będzie trochę stałych bywalców, ale zobaczycie też produkty, które udało mi się zdenkować po raz pierwszy. Jednak mam wrażenie, że w ostatnich miesiącach nie zużyłam zbyt dużo kosmetyków, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że wykończenie tych opakowań zajęło mi dwa miesiące. Miałam się jeszcze wstrzymać z napisaniem tego posta, bo kilka produktów, których aktualnie używam już sięga dna, ale torebka, w której trzymam wykończone produkty, zaczęła robić się pełna i ciężka.


Nivea, Volume Diamond Care
Ten szampon już chyba dobrze znacie, bo na moim blogu pojawił się już kilka razy. Pisałam, że wolę standardową wersję Volume tego produktu, ale ostatnio moje włosy bardzo polubiły się właśnie z tą linią. Moje kłaczki nie lubią zmiany kosmetyków do oczyszczania, więc jeżeli coś nie powoduje u mnie łupieżu, a przy tym dobrze oczyszcza i nie obciąża, ani nie przesusza skóry głowy, to się tego trzymam ;)


BeBeauty, Hydrate Nawilżający Krem do Rąk
Ten kosmetyk też już się u mnie przewijał. Pokazywałam go Wam w różnych wersjach. Teraz rzadko po niego sięgam, ale z racji tego, że w domu jest zawsze to w awaryjnych sytuacjach po niego sięgam. Taki średniaczek. Całkiem przyjemny, tani i nie pozostawia lepkiej warstwy. Tak jak pisałam, nic co wywoła efekt wow, ale kiedy szybko potrzebujecie dawki nawilżenia, a nic innego nie macie pod ręką to śmiało chwytajcie za BeBeauty ;)


Joanna, Naturia Żel do Higieny Intymnej
Mam nadzieję, że nikt z Was się nie oburzy, że pokazuję tu takie produkty. Ale jak to się mówi - "[...] nic co ludzkie nie jest mi obce" ;)
Całkiem przyjemny produkt. Spełniał swoje zadanie i całkiem przyjemnie pachniał. Oczywiście adekwatnie do swojego przeznaczenia ;) Szczerze Wam powiem, że niewiele mam do powiedzenia na temat tego produktu ;) Tani, łatwo dostępny, przyjemny.


Batiste, Tropical Suchy Szampon
Znów Batiste i znów wersja tropikalna (czyt. kokosowa :D). Nie wyobrażam sobie nie mieć go na półce w łazience. Co do wariantów zapachowych to czasami sięgam po inne, ale kiedy nie wiem na którą się zdecydować to wybór zawsze pada na właśnie tę.
Ten kosmetyk chyba nie potrzebuje przedstawiania. Fajnie odświeża włosy i nadaje im piękny zapach. Na moich jasnych włosach sprawdzają się wszystkie wersje, ale spokojnie, Batiste ma też w swojej ofercie opcję dla ciemnowłosych. A jeżeli chodzi o cenę to warto polować na promocje, bo wtedy można go ustrzelić za nieduże pieniądze.


GorVita, Żel Aloesowy
Żel aloesowy to nieodłączny element mojej pielęgnacji. Po prostu nie wyobrażam już sobie funkcjonowania bez tego kosmetyku. I Wy też o tym wiecie, bo nie raz o tym pisałam. Nie wiem czy ta konkretna wersja żelu aloesowego się u mnie pojawiła, bo po tę sięgam rzadziej. Dlaczego? Jest zwyczajnie nieco droższa. A ja nie lubię przepłacać :D
A dla tych, którzy jeszcze nie zaznali dobroci tego cudeńka to tylko napomknę pokrótce, że jest to kosmetyk wielozadaniowy, sprawdzi się jako serum pod krem na noc, bazę pod makijaż, wcierka lub maska do włosów, czy baza pod krem do rąk lub stóp. Może też okazać się ratunkiem na poparzenia i podrażnienia ;)


Eveline, Mega Size Lashes
Jestem wierna tuszom do rzęs tej marki. Kiedyś zrobiłam wyjątek, bardzo tego pożałowałam i z podkulonym ogonem wróciłam do mojego ukochanego Eveline. Jeżeli chodzi o wersje to wybieram różne, ale zazwyczaj zaopatrzam się w zapasy na promocjach, więc biorę to co zostanie po nalocie innych pań :D Mega Size Lashes miałam po raz drugi i znów bardzo się z nim polubiłam ;) Ładnie rozczesuje, wydłuża i delikatnie pogrubia rzęsy. A dodatkowo ma intensywnie czarny kolor. Lubię też w nich to, że nie zasychają zbyt szybko, jak to jest w przypadku (również lubianej przeze mnie) żółtej maskary z Lovely.


Alterra, Rumiankowa Pomadka Ochronna
Kiedyś sięgałam jedynie po masełka z Nivea, ale zaczęła przeszkadzać mi ich forma. Stwierdziłam, że czas wrócić do tradycyjnych pomadek nawilżających w sztyfcie. I tak wybór padł na taniutki kosmetyk od Alterra. Czytałam jakieś dobre opinie na jej temat i stwierdziłam, że wezmę od razu dwie. I jak dobrze się stało! Skończyła mi się jedna i teraz mogę spokojnie otworzyć drugą zamiast lecieć do Rossmanna po to cudeńko ;) Bardzo dobrze nawilża, nie uczula, no i kosztuje grosze ;) Jak na razie mój nr 1 w kategorii pielęgnacji ust ;)


Bispol, Świeca Zapachowa w Szkle
Jej, powiem Wam, że właśnie doznałam szoku. Nie miałam zielonego pojęcia, że ta świeczuszka została wyprodukowana przez Bispol :D Kupiłam ją kiedyś w Biedronce za grosze, ale rzadko paliłam, więc stała u mnie bardzo długo. Zapach na początku mi się podobał, ale później zaczął robić się męczący. Na szczęście nie był bardzo intensywny i szybko się ulatniał. Mam wrażenie, że te nowsze produkty tej marki są znacznie lepsze jakościowo.
Na plus zasługuje samo szkło, bo wygląda elegancko i z pewnością do czegoś je wykorzystam ;)


Co Wam udało się zużyć w ostatnich miesiącach? Trafiliście na więcej ulubieńców czy bubli? Mieliście któryś z przedstawionych przeze mnie produktów? Co o nich sądzicie? Jakieś rozczarowania? A może któryś ze zużytych przez Was produktów okazał się strzałem w dziesiątkę i Waszym ulubieńcem?

~ wredna
Czytaj więcej

SHINYBOX THINK PINK Czy rzeczywiście taki "shiny"?

55 komentarzy:
Jak wiecie (albo może nie wiecie), nie byłam zwolenniczką pudełek subskrypcyjnych. Byłam zdania, że to jak kupowanie kota w worku. Owszem, wartość tego co dostajecie przewyższa kwotę, którą płacicie, ale jednak... A co, jeżeli coś nie przypadnie mi do gustu, nie sprawdzi się? Niemniej, ostatnio doszłam do wniosku, że nie można przekreślać takiej formy zakupów, póki samemu się jej nie spróbuje. A nuż takie prezenty co miesiąc skradną moje serce. Tak więc, jestem. Czy słynny ShinyBox, a dokładniej jego październikowa wersja Think Pink, zmieni moje podejście do boxów?


Ale zanim do samej zawartości przejdziemy, chciałabym powiedzieć kilka słów o motywie przewodnim. Think Pink i słynna różowa wstążka. Myślę, że większość z Was już wie o co chodzi, ale dla tych, którzy nie są zorientowani w temacie to już tłumaczę... A właściwie tłumaczy nam Shiny Mag.

O Październikowym Pudełku
Październik jest miesiącem walki z rakiem piersi, dlatego też w tym szczególnym czasie zwracamy Twoją uwagę na wiedzę związaną z czynnikami ryzyka i profilaktyką raka piersi.

Oprócz ww. magazynu, w którym przeczytać możecie kilka artykułów krążących wokół tematyki raka, pielęgnacji i badania piersi, ale nie tylko; znalazłam również katalog Avon, książeczkę informacyjną od szwedzkiej marki Barnängen, ulotkę informującą o tym, jak samodzielnie wykonać badanie piersi, oraz dwa kody zniżkowe.


Barnängen, All Over Rescue Body Balm
Nowość. Testowany dermatologicznie krem o pięknym, delikatnym zapachu. Przynosi ulgę przesuszonej skórze, zatem idealny na jesień. Produkt przeznaczony do stosowania na całe ciało. Idealnie regeneruje i nawilża skórę.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 200 ml.
Cena: 34,99 zł.
Termin ważności: 12 miesięcy od otwarcia.
Pierwsze, co o tym kosmetyku muszę powiedzieć, to to, że nieziemsko pachnie! Wyczuwam tutaj typowe dla kremów delikatnie mydlane nuty, ale zdecydowanie czuję tutaj kokos, który uwielbiam! Już ze względu na sam ten zapach nie mogę się doczekać testów ;) Szkoda jednak, że na skórze zapach kokosa zbyt długo się nie utrzymuje. Dodatkowo, produkt ma bardzo gęstą, niemalże zbitą konsystencję. Dla mnie jest to również plus, bardzo lubię takie treściwe nawilżacze do mojej suchej skóry.
INGREDIENTS: Aqua, Behenyl Alcohol, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Hexanediol, Propylene Glycol, Dicaprylyl Carbonate, Helianthus Annuus Seed Oil, Dimethicone, Sodium Carbomer, Sodium Stearoyl Lactylate, Cera Alba, Allantoin, Chamomilla Recutita Flower Extract, Xanthan Gum, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Tocopherol, Dimethicone Crosspolymer, Pentadecalactone, Parfum, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Geraniol, Citronellol, Benzyl Alcohol, Limonene, Benzyl Salicylate, Linalool, Alpha-Isomethyl Ionone, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben.

7th Heaven, Charcoal Pore Strips
Plastry oczyszczające pory z aktywnym węglem. Usuwają zaskórniki, dogłębnie oczyszczają i odblokowują pory.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z trzech wariantów: oczyszczająca maska węglowa, owocowy peel-off, plastry oczyszczające pory z aktywnym węglem.
Ilość plastrów w opakowaniu: 3.
Pojemność: 10 ml.
Cena: 5,60 zł.
Termin ważności: 08.05.2020.
Strzał w dziesiątkę! Już od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad produktami od 7th Heaven, bo tyle nad nimi zachwytów w Internecie, a ja jeszcze nie próbowałam. A dodatkowo uważam, że trafiła mi się najlepsza opcja ;) Zastanawiałam się nad, popularnymi ostatnio, czarnymi maseczkami, które mają oczyszczać pory, ale nie wiedziałam na co się zdecydować. No i tak ShinyBox przychodzi mi z odsieczą ;)
INGREDIENTS: PUP, UP/UA copolymer, Aqua (Purified Water), Alcohol Denat., Cl77499 (Iron Oxides), Cl 77891 (Titanium Dioxide), Charcoal Powder, Volcanic Ash, Propylene Glycol, Kaolin (Natural Clay), Parfum (Fragrance), Limonene, Linalool.

Bispol, Scented Candle
Stwórz w swoim domu unikalną atmosferę, która dopełniona delikatnym aromatem i migoczącymi płomieniami wprowadzi Cię w błogi nastrój. Spędź długie jesienne wieczory w towarzystwie magicznych aromatów, które pozostaną na długo w Twojej pamięci.
Produkt pełnowymiarowy. Różne zapachy.
Waga: 357 g.
Cena: 5,54 zł.
Czas palenia: ~30 h.
Uwielbiam świeczki zapachowe ;) Zawsze jak widzę jakąś dobrą okazję cenową to wrzucam do koszyka ;) Dlatego taka niespodzianka w pudełku jak najbardziej mi odpowiada ;) Trafił mi się zapach o nazwie Blue Sky. Jest to typowo cytrusowo-wodna woń. Przypomina mi trochę perfumy Avon Scent Essence. W sezonie jesienno-zimowym wolę otaczać się cieplejszymi, intensywniejszymi i cięższymi zapachami, ale zdecydowanie będę paliła ją latem. Po prostu musi poczekać na swoją kolej ;)


Efektima Instytut, Algae-Lift Hydrogel Face Mask
hydrożelowa maska z efektem liftingującym z niebieskimi algami, opracowana z myślą o kobietach ceniących komfortowe i natychmiastowo działające kosmetyki. Doskonale wpływa na skórę potrzebującą intensywnego nawilżenia i poprawy elastyczności naskórka. Produkt występował w formie wymiennej z produktami DermoFuture Precision.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z czterech wariantów: DermoFuture Precision, Ekspresowa maska krem wybielający; DermoFuture Precision, Przeciwzmarszczkowy krem naprawczy ze śluzem ślimaka; DermoFuture Precision, Vita C perfekcyjny krem na noc; Efektima Institut, Algae-Lift hydrożelowa maska z efektem liftingującym.
Ilość sztuk w opakowaniu: 1.
Pojemność: 12 ml.
Cena: 13,90 zł.
Termin ważności: 03.03.2018.
Tutaj obawiam się troszkę testów. Z jednej strony jestem bardzo ciekawa działania, i już od jakiegoś czasu zanoszę się z zakupem podobnego kosmetyku, ale wciąż z tyłu głowy pali mi się czerwona lampeczka - uważaj, a jak Cię uczuli? Miałam kilka niemiłych incydentów z kosmetykami do twarzy i strach niestety pozostał. Ale chyba jednak ciekawość wygra ;) Jeżeli chodzi o to, jaki z czterech produktów mi się trafił, to stwierdzam, że nie jest źle ;) Najmniej przypadłaby mi do gustu pierwsza opcja, pozostałe są interesujące ;)
INGREDIENTS: Aqua, Hydrolyzed Soy Protein, Niacinamide, Panthenol, Algae Extract, Propylene Glycol, Hyaluronic Acid, Allantoin, Beta-Glucan, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Xanthan Gum, Phormidium Uncinatum Extract, Ascorbic Acid, Carbomer, Disodium Edta, Sodium Heparin, Rose Flower Oil, Tocopherol, Vitis Vinifera Fruit Extract,Polysorbate 20.

Jantar, Odżywka Wcierka z Wyciągiem z Bursztynu
Odżywka Jantar oparta jest na sprawdzonej, niezmienionej od lat recepturze. To owoc długich tradycji wykorzystywania niezwykłych właściwości bursztynu. Zawiera 91% składników naturalnych, 0% parabenów, alkoholu etylowego, barwników.
Produkt pełnowymiarowy.
Pojemność: 100 ml.
Cena: 13 zł.
Termin ważności: 09.2020.
Kiedy tylko zobaczyłam nazwę Jantar to pomyślałam: "O, super, spróbuję czegoś nowego z tej marki". Taa :D Zmyliło mnie opakowanie ;) Nie wiedziałam, że zmieniła się szata graficzna tego kosmetyku ;) Wcierkę oczywiście znam i regularnie kupuję ;) Także ShinyBox od razu urósł w moich oczach ;)
INGREDIENTS: Aqua (Water), Propylene Glycol, Glucose, Amber Extract, Panthenol, Panax Ginseng Root Extract, Arginine, Acetyl tyrosine, Arctium Majus Root Extract, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, Peg-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine HCl, Citrulline, Glucosamine HCl, Biotin, Polysorbate 20, PEG-20 Glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Retinyl Palmitate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Disodium EDTA, Parfum (Fragrance), Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool.

Avon Mark, Liquid Lip Lacquer Matte
Nowość. Usta w roli głównej to zdecydowanie hot trend tej jesieni. Ponieważ zarówno mat, jak i blask są teraz na topie, AVON mark. bez żadnych kompromisów proponuje LIQUID LIP – szminkę doskonałą w obu wersjach. LIQUID LIP jest dostępna w najmodniejszych odcieniach, ma intensywnie kryjący kolor, a jej płynna formuła zapewnia przyjemne uczucie nawilżenia i sprawia, że szminka utrzymuje się na ustach przez wiele godzin.
Produkt pełnowymiarowy. Jeden z dwóch wariantów: matowy, błyszczący
Pojemność: 7 ml.
Cena: 32 zł.
Pomadki marki Avon lubię, choć dawno już żadnej nie miałam. Szczerze powiedziawszy, sporo czasu minęło, od kiedy jakikolwiek kosmetyk tej marki posiadałam. Dlatego też nie miałam pojęcia, że w ofercie pojawiły się płynne pomadki ;) Bardzo cieszę się, że trafiłam akurat na wersję matową, bo błyszcząca od razu powędrowałaby do kogoś innego. Jednak i w przypadku tej formuły mam pewne wątpliwości. Mój kolor to Irresistable. I choć jest to przepiękny, jesienny odcień, to po prostu ja takich nie noszę. Dam jej szansę, to z pewnością, ale wydaje mi się, że źle będę się w tak intensywnych ustach czuła. Jednak jestem fanką nudziaków. 
Jeżeli chodzi o konsystencję kosmetyku to jest ona jakby sucha, myślę, że zapobiegnie to klejeniu się ust. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na zapach tego produktu - jak dla mnie czuć tam czereśnie ;) W każdym razie, podoba mi się to jak pomadka pachnie ;) I jeszcze jedna, ważna, sprawa - co już mogę powiedzieć (po zrobieniu swatcha), nie jest to produkt zastygający. Jeżeli przetrzecie ręką po ustach to możecie się spodziewać rozmazanej plamy ;)
INGREDIENTS: Dimethicone, Diisopropyl, Dimer Dilinoleate, Isododecane, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Dimethicone Crossopolymer, Disteardimonium Hectorite, Vp/Eicosene Copolymer, Cera Microcristallna, Pentaerythrityl Tetrastearate, Silica, Propylene Carbonate, Caprylyl Glycol, Parfum, Mica, [+/- Cl 77891, Cl 77491, Cl 77492, Cl 77499, Cl 15850, Cl 45410, Cl 17200, Cl 42090, Cl 19140, Mica] <Gl 1836>

Foods By Ann, Pocket Energy Bar
Idealne dla tych, którzy żyją aktywnie i potrzebują szybkiego, a jednocześnie zdrowego i pysznego źródła energii. Odpowiednio dobrane składniki nie tylko zaspokoją głód i pobudzą do działania, ale także pozytywnie wpłyną na funkcjonowanie całego organizmu.
Produkt pełnowymiarowy.
Gramatura: 35 g.
Cena: 3,89 zł.
Termin ważności: 28.08.2018
Zdrowy batonik, czyli coś, czego jestem bardzo ciekawa. Co prawda, ostatnio trochę "grzeszę", jeżeli chodzi o zdrowe odżywianie, ale wszystko, co z jabłkami i cynamonem związane, jest u mnie mile widziane ;) Także chętnie wrzucę przekąskę do torebki i sięgnę po nią, kiedy najdzie mnie mały głód :D
INGREDIENTS: Daktyle (53%), Suszone jabłko (18%), Orzechy nerkowca (14%), Orzechy brazylijskie (13%), Cynamon (2%). Może zawierać: soję, sezam, jaja, mleko, gluten, orzechy, orzeszki ziemne.
Charmine Rose, Rosaline Cream
Półtłusty krem firmy Charmine Rose na rozszerzone naczynia krwionośne dedykowany dla cery suchej. Charmine Rose Rosaline Cream wzmacnia ściany naczyń włosowatych, redukuje podrażnienia i redukuje zaczerwienienia.
Próbka.
Pojemność: 2 ml. 
Pojemność pełnowymiarowego produktu: 50 ml.
Cena pełnowymiarowego produktu: 52 zł.
Termin ważności próbki: 2 miesiące od otworzenia.
Podoba mi się, że w pudełeczku możemy znaleźć również próbki. Pozwala nam to wypróbować dany kosmetyk, zanim sięgniemy po pełnowymiarowy produkt, który często jest całkiem drogi. Mnie się raczej nie przyda, bo nie mam problemów z rozszerzonymi naczynkami, ale myślę, że moja mama chętnie wypróbuje jego działanie.
INGREDIENTS (INCI): Aqua (Water), Pentaerythtrityl Tetraisostearate, Hydrogenated Polyisobutene, Cyclopentasiloxane, Urea, Glycerin, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Polyacrylate-13, Polyisobutene, Polysorbate 20, Niacinamide, Polysilicone-11, Hesperidin Methyl Chalcone, Propylene Glycol, Calcium Lactate, Lactobionic Acid, Sodium Hyalunorate, Aesculus Hippocastanum (Horse Chestnut), Seed Extract, Dimethicone, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbid Acid, Disodium EDTA, Citric Acid, PEG-8, Parfum Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Linalool, CI 42051, Chlorophensin, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben.

Podsumowując, z zawartości pudełka jestem bardzo zadowolona i bardzo mile zaskoczona. Byłam sceptycznie nastawiona do tego typu boxów, ale powiem szczerze, że ten przywrócił mi wiarę w ideę tego typu niespodzianek. Co prawda, nie wszystkie produkty trafiły w moje gusta (czyt. kolor szminki), ale zdecydowana większość skradła moje serce. Czyżby był ciąg dalszy? ;) Zobaczymy ;)
Moja ocena: 5-/5

Znacie te pudełka? Lubicie taką zabawę? A może macie to konkretne? Co o nim sądzicie? Próbowałyście któregoś z ww. produktów? Jak się u Was sprawdziły? Byłybyście zadowolone z takiej zawartości? 

~ wredna
Czytaj więcej