Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MyVita. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MyVita. Pokaż wszystkie posty

TONIK NA WAGĘ... SREBRA?
Moje pierwsze spotkanie ze srebrem koloidalnym

6 komentarzy:
Dziś znów kosmetycznie i znów pielęgnacyjnie. Kiedyś stawiałam na kolorówkę i nie lubiłam wydawać pieniędzy na kremy, toniki itp. Dlatego rzadko testowałam produkty w tej kategorii. Sporo zmieniło się, kiedy miałam możliwość współpracować z grupą ShinyBox i próbować wielu różnych kosmetyków. Wtedy właśnie poznałam ich moc.
Od tamtego czasu znacznie większą uwagę zwracam na pielęgnację, głównie mojej twarzy.
Ostatnio testowałam kwas hialuronowy, teraz przyszedł czas na srebro koloidalne.


Srebro koloidalne - co warto wiedzieć?
Zacznijmy od tego, czym ten kosmetyk w ogóle jest. Srebro kojarzy każdy, ale koloidalne, i to tonik, o którym piszę w tytule?
Są to cząsteczki wyżej wspomnianego metalu szlachetnego, zatopione w wodzie destylowanej. Jak się więc możecie domyślić, cały fenomen tego kosmetyku polega właśnie na właściwościach tychże drobinek. A one są następujące:
Srebro posiada właściwości antybakteryjne oraz powstrzymuje działanie grzybów, dlatego w XIX i na początku XX wieku było powszechnie spożywane w celu leczenia chorób wywołanych patogenami chorobotwórczymi. Stosowano je również do opatrywania ran, na owrzodzenia, odleżyny i oparzenia...
źródło: witalny.pl
Myślę, że warto wspomnieć również o sposobie wytwarzania tegoż produktu. Niejonowe - co to oznacza?
Srebro niejonowe oznacza produkt wytwarzany tzw. metodą fizyczną, która pozwala na powstanie koloidów niezawierających typowych dla produktu wytwarzanego chemiczne (jonowego) zanieczyszczeń chemicznych.
źródło: witalny.pl

Zastosowanie srebra koloidalnego
Jak już możecie się domyślić, kosmetyk ten wykorzystać można na wiele sposobów, skoro wykazuje właściwości antybakteryjne, przeciwwirusowe i grzybobójcze. Ale jak to działa?
Cząsteczki srebra otaczają komórkę patogenu i wchodzą z nią w reakcję, blokując możliwość tworzenia nowych struktur w trakcie podziału komórkowego. Prowadzi to bezpośrednio do uszkodzenia ściany komórkowej, a następnie do śmierci komórki. Srebro, ze względu na małe cząsteczki, wnika również do wnętrza komórki i dzięki akumulacji nanocząsteczek zaburza proces wytwarzania energii komórkowej i uszkadza strukturę białek.
źródło: witalny.pl
To, co pierwsze nasuwa się na myśl to oczywiście punktowa walka, np. w przypadku łuszczycy, grzybicy czy trądziku. Okazuje się, że bardzo dobrze radzi sobie również z atopowym zapaleniem skóry (AZS), a także koi skaleczenia, rany i otarcia, a również ukąszenia owadów. 
Ja, jednak, w tytule wspominam o toniku. I owszem, srebro koloidalne świetnie sprawdza się w tej roli, jako preparat oczyszczający i regenerujący dla każdego rodzaju cery. 
Z jego dobroci skorzystają również panowie (ale i kobiety, tyle że w innych strefach ciała), którzy docenią jego właściwości łagodzące podrażnienia po goleniu. 
Ostatnie zastosowanie, o którym chciałabym dzisiaj wspomnieć jest aktualnie bardzo na czasie. I mam tutaj na myśli dezynfekcję. Można się oczywiście domyślić, że właściwości srebra sprawiają, że ten kosmetyk nadaje się do tego wręcz idealnie.


O marce słów kilka
MyVita®, firma powstała z fascynacji naturalną medycyną i kulturą zdrowego trybu życia. Głównym przesłaniem od momentu założenia w 2010 roku jest poprawa komfortu życia, poprzez wspomaganie organizmu naturalną żywnością. Firma ciągle poszukuje nowych produktów i składników na wszystkich kontynentach czerpiąc inspiracje z tradycyjnej medycyny wielu kultur. Dążenie do doskonałej jakości jest rozwijane nie tylko pod kątem składników, ale i również poprzez unowocześnianie własnych technologii i zakup najnowszych urządzeń do produkcji i konfekcjonowania. MyVita® może pochwalić się przeszło 160 unikalnymi produktami z kategorii zdrowej żywności, suplementów diety i kosmetyków naturalnych.
źródło: myvita.pl

Srebro koloidalne, płaskocząsteczkowe, niejonowe MyVita
Innowacyjny, niejonowy nanokoloidalny roztwór srebra, o wysokim stężeniu 50ppm. Bezkonkurencyjna płaska cząsteczka gwarantuje maksymalną skuteczność poprzez zwiększoną powierzchnię przylegania, w stosunku do cząsteczek o budowie zaokrąglonej.
[...] Preparat do stosowania na skórę. Działa oczyszczająco i przeciwzapalnie, tonizuje oraz regeneruje naskórek.
Pojemność: 100 ml
Cena: 31,99 zł (teraz 28,99 zł)
Termin ważności: 28 stycznia 2022


Opakowanie i skład
Kosmetyk zamknięty jest w przezroczystej buteleczce, wykonanej z solidnego i dosyć ciężkiego szkła. Dzięki zastosowaniu tego tworzywa produkt wydaje się znaczniej bardziej luksusowy. Jeżeli chodzi o aplikację to flaszeczka została wykończona atomizerem, który umożliwia rozpylenie drobnej mgiełki, czy to bezpośrednio na skórę, czy na wacik. Ja wybieram raczej tę drugą formę, ze względów czysto praktycznych - mam lepszą kontrolę nad umiejscowieniem i rozprowadzeniem produktu. Ta część opakowania wykonana jest z plastiku, ale jej funkcjonalność jest bardzo dobra, nie zacina się, nie przecieka. 
Jeśli chodzi o aspekty wizualne, a więc szatę graficzną, to jest ona minimalistyczna i bardzo w moim guście. Etykieta jest srebrna, odbijająca światło - mieniąca się delikatnie pod kątem. Brak tutaj zbędnych ozdobników, ale za to znajdziemy tutaj wszystkie niezbędne informacje, wraz z zastosowaniem, sposobem użycia, terminem ważności i składem kosmetyku.
SKŁAD: Aqua, Colloidal Silver.

Konsystencja i zapach
Jak już wiemy, kosmetyk ten to drobinki srebra zatopione w wodzie destylowanej i właśnie taką konsystencję (wody) ma produkt. Bardzo dobrze się aplikuje i rozprowadza, zupełnie jak woda termalna czy każdy inny tonik. Dzięki temu szybko się wchłania i nie pozostawia żadnej warstwy, a jedynie delikatnie błyszczącą skórę - jest to zapewne zasługa nanocząsteczek.
Co do zapachu - tak jak się domyślacie, kosmetyk jest bezwonny.
Mam wrażenie, że to najkrótszy fragment recenzji w kategorii "Konsystencja i zapach", jaki do tej pory napisałam, ale tutaj zwyczajnie nie ma się nad czym rozwodzić.

Działanie
Bardzo zachęciła mnie mnogość zastosowań tego kosmetyku. Tym bardziej, że ostatnio zmagałam się z różnymi podrażnieniami i zapaleniami skóry. Stwierdziłam, że będzie to idealny moment, aby przetestować srebro koloidalne.
Ja produkt ten stosuję jako tonik na twarz oraz przemywam miejsca ze zmianami. Od razu po aplikacji czuć, że skóra jest ukojona. Po regularnym stosowaniu mogę stwierdzić, że działa łagodząco, zarówno na całą cerę, jak i na miejsca podrażnione czy zaczerwienione. Oczywiście, kosmetyk sam w sobie nie wyleczy nam większych problemów, ale z pewnością pomoże w ich złagodzeniu. 
Od kiedy stosuję ten produkt zauważyłam mniejszą tendencję do wyprysków, a ostatnio miałam z tym mały kłopot. Także i działanie oczyszczające sprawdziłam i potwierdzam - posiada tę właściwość.
Może od tego powinnam zacząć, ale tym akcentem zakończę - produkt mnie nie uczula, ani nie powoduje żadnych skutków ubocznych czy niepożądanych, a musicie wiedzieć, że mam wrażliwą i kapryśną skórę.


Podsumowując
Srebro koloidalne może nie dało mi tak spektakularnych efektów i nie zaszokowało mnie tak, jak kwas hialuronowy, ale z pewnością zagości w mojej codziennej pielęgnacji. Działa po cichu, ale efektywnie. Delikatnie poprawia kondycję skóry i zapobiega jej pogorszeniu. Koi, łagodzi i oczyszcza. Ja jestem bardzo zadowolona.
Moja ocena: 5/5

Korzystacie ze srebra koloidalnego? Jak się u Was sprawdza? A może dopiero teraz dowiedzieliście się, jakie płyną korzyści z jego używania? Jeśli jeszcze nie mieliście okazji spróbować to skusilibyście się na ten z MyVita?

~ wredna
Czytaj więcej

ELIKSIR MŁODOŚCI ZAMKNIĘTY W BUTELECZCE
Czyli kilka (lub więcej) słów o kwasie hialuronowym

12 komentarzy:
Zachęceni tytułem wpisu? Mam nadzieję, że tak, i że nie wyjdziecie stąd rozczarowani. Jeśli macie poniżej 20 roku życia to może aż tak ciekawi treści nie jesteście, ale jeśli wasz licznik (w szczególności tyczy się to płci żeńskiej; nie chcę brzmieć szowinistycznie, ale często to jednak my, kobiety, bardziej zwracamy uwagę na wiek) przekroczył te 25 to myślę, że czujecie się co najmniej zaintrygowani.
No i ja niedawno właśnie przekroczyłam tę granicę (w znaczeniu kolejny rok po ćwierćwieczu). Nie czuję się jakoś stara, szczególnie, że akurat w tej kwestii matka natura jest dla mnie łaskawa i zazwyczaj wszyscy pytają mnie kiedy 18. Co nie zmienia faktu, że o siebie zadbać warto w każdym wieku. W końcu, lepiej zapobiegać, niż leczyć.
Dlatego dzisiaj chciałabym Wam przybliżyć troszkę fenomen kwasu hialuronowego i napisać, czy i u mnie działa cuda.


Kwas hialuronowy - co to takiego?
Zacznijmy od faktów, od teorii. Jako, że ekspertem w tej dziedzinie nie jest to pozwolę wykazać się na tym polu osobom bardziej kompetentnym (przynajmniej mam nadzieję, że takowa cytowany przeze mnie artykuł pisała):
Kwas hialuronowy to związek, który wiąże wodę w skórze właściwej. W skórze ludzkiej jest składnikiem macierzy międzykomórkowej skóry właściwej. W młodej skórze kwasu hialuronowego jest pod dostatkiem, co gwarantuje jej sprężystość i brak zmarszczek. Z wiekiem ilość kwasu maleje. W późniejszym czasie skóra człowieka się starzeje, traci zdolność wiązania wody i powstają zmarszczki. Jedna cząsteczka kwasu hialuronowego jest w stanie związać ok. 250 cząsteczek wody.
źródło: wikipedia.org
Skoro jest to substancja, która naturalnie występuje w naszej skórze, z wiekiem w coraz mniejszej ilości, to czemu nie mielibyśmy sobie pomagać używając jej właśnie wtedy, kiedy poczujemy, że jej poziom może powoli nam nie wystarczać? Oczywistym jest, że aplikowanie z zewnątrz jest mniej skuteczne, niż działanie od wewnątrz, ale jeśli ma wpłynąć na poprawę kondycji skóry chociaż w najmniejszym stopniu, to warto spróbować.
Moja buteleczka jest marki MyVita. Dlatego też dzisiaj opisuję ten konkretny produkt, przyznam szczerze, że nie wiem czy marka ma tutaj znaczenie, ale chciałam to zaznaczyć, żeby nie było niedomówień.


Zastosowanie kwasu hialuronowego
Zacznę od troszkę bardziej inwazyjnego zastosowania tego produktu, a mianowicie tego w medycynie estetycznej. W wielu gabinetach możemy zafundować sobie zabieg anti-aging, który polega na wypełnianiu zmarszczek poprzez podskórne wstrzykiwanie ww. kosmetyku.
W bardziej pielęgnacyjnej kosmetyce używany jest jako baza lub dodatkowy składnik wszelkiego rodzaju kremów i balsamów, głównie nawilżających, a także produktach do włosów czy żeli pod prysznic. Można również sięgnąć po niego, jeśli wiemy już co-nieco i chcemy sami robić swoje własne kosmetyki do pielęgnacji z półproduktów.
Jeśli jednak niewiele wiemy o tworzeniu tego typu produktów, a chcielibyśmy skorzystać z zalet tej substancji to nie stoi nic na przeszkodzie, bo można jej używać solo, bezpośrednio na skórę.
Z dobroci tegoż kwasu korzystać mogą również osoby, które zmagają się z bliznami i rankami, ponieważ jego właściwości pomagają w leczeniu tych drugich i zmniejszaniu tych pierwszych. 

Zdecydowanie to właśnie w kosmetyce kwas hialuronowy zdobył największą popularność. W zakresie pielęgnacji skóry poprawia jej funkcjonowanie i wygląd poprzez:
• nawilżanie skóry,
• poprawę elastyczności skóry,
• redukcję zmarszczek,
• naprawę i wzmacnianie skóry.
źródło: doz.pl

O marce słów kilka
MyVita®, firma powstała z fascynacji naturalną medycyną i kulturą zdrowego trybu życia. Głównym przesłaniem od momentu założenia w 2010 roku jest poprawa komfortu życia, poprzez wspomaganie organizmu naturalną żywnością. Firma ciągle poszukuje nowych produktów i składników na wszystkich kontynentach czerpiąc inspiracje z tradycyjnej medycyny wielu kultur. Dążenie do doskonałej jakości jest rozwijane nie tylko pod kątem składników, ale i również poprzez unowocześnianie własnych technologii i zakup najnowszych urządzeń do produkcji i konfekcjonowania. MyVita® może pochwalić się przeszło 160 unikalnymi produktami z kategorii zdrowej żywności, suplementów diety i kosmetyków naturalnych.
źródło: myvita.pl

Kwas hialuronowy 3% trójcząsteczkowy Myvita
Serum aktywnie pielęgnujące skórę z potrójną siłą. Jego wszechstronne działanie opiera się na różnej budowie poszczególnych cząsteczek. W preparacie występują 3 rodzaje kwasu o różnej masie cząsteczkowej. Dzięki temu działa na powierzchni skóry, w jej głębszych warstwach, a dodatkowo zwiększa wchłanianie innych substancji aktywnych w głąb skóry. Regularne stosowanie zapewni sprężystą i nawilżoną skórę.
Produkt zwiększa przenikalność substancji aktywnych.
źródło: myvita.pl
Pojemność: 30 ml
Cena: 39,99 zł (teraz 32,99 zł)
Termin ważności: 17 września 2021


Opakowanie i skład
Nasz produkt zamknięty jest w szklanej buteleczce z pipetą. Jest to bardzo wygodny sposób aplikacji, i z tego co się orientuję to dosyć popularny w tego typu kosmetykach. Tworzywa, z których wykonano poszczególne elementy opakowania są dobrej jakości i nie mam żadnych zastrzeżeń do ich funkcjonalności. Tutaj nie ma się za bardzo nad czym rozwodzić. Prosta, poręczna i bardzo przyjemna dla oka.
Etykieta, która zdobi flaszeczkę zawiera wszystkie niezbędny informacje, razem z opisem składu, sposobu użycia, a także przechowywania. 
SKŁAD: Aqua, Sodium Hyaluronate, Benzyl Glycol, Ethylhexylglycerin, Raspberry Ketone.

Konsystencja i zapach
Kwas hialuronowy od MyVita ma dosyć gęstą, nieco żelową formułę i jest zupełnie przezroczysty. Dzięki swojej konsystencji rozprowadza się bezproblemowo i szybko. Tych samych przymiotników można użyć do opisania sposobu, w jaki kosmetyk się wchłania. Jeśli chodzi o wygląd zaraz po aplikacji to zauważyłam, że różni się ona w zależności od tego, w jakiej kolejności nakładałam pielęgnację. Jeśli kwas powędrował jako baza pod krem to nadawał półsatynowy-matowy efekt, a dodatkowo tworzył lepki film na skórze. Ale kiedy odwróciłam sekwencję kosmetyków to twarz była bardziej rozświetlona i nie zauważyłam kleistej warstwy. Formuła kosmetyku sprawia, że wystarczy go odrobinka, a co za tym idzie, będzie on niezwykle wydajny.
Jeśli chodzi o zapach to jest on bardzo chemiczny i niekoniecznie przyjemny (przynajmniej dla mojego) nosa. Na szczęście, jest on wyczuwalny jedynie wtedy, kiedy wąchamy kwas z buteleczki, i to z niewielkiej odległości. Podczas aplikacji, jak i bezpośrednio po niej, można uznać go za bezwonny.



Działanie
A teraz to, co najważniejsze, czyli jak kosmetyk sprawdził się u mnie.
Od razu po aplikacji można wyczuć, że skóra jest bardziej miękka i gładka. Również wizualnie wygląda odrobinę lepiej, ale nie wiem ile w tym zasługi właściwości kwasu, a ile to kwestia odbijania światła.
Już po kilku pierwszych dniach zauważyłam, że moje zmarszczki na czole i między brwiami stały się troszkę mniej widoczne. Co prawda, jest to bardzo subtelna różnica, raczej niezauważalna dla otoczenia, ale jednak taka świadomość potrafi podnieść odrobinę pewność siebie. Możliwe, że po dłuższym stosowaniu efekty będą bardziej spektakularne.
Ja, niestety, muszę ograniczyć stosowanie kosmetyku. Do tej pory aplikowałam go codziennie, jednak zauważyłam, że moja skóra czuje się tym przeciążona, bo ostatnio pojawiło się na niej kilka niemiłych niespodzianek.
Niemniej jednak, nie zrezygnuję całkowicie z używania kosmetyku, bo bardzo podoba mi się jego działanie wygładzające. Poza tym, kiedy sięgam po niego rzadziej, działa jak marzenie.
Kwas hialuronowy jest również stosowany w celu lepszego przenikania substancji aktywnych z innych kosmetyków. I tutaj jestem bardzo zadowolona. Mam cerę normalną z tendencjami do przesuszeń, ale od kiedy zaczęłam stosować to cudeńko to nawet najbardziej problematyczne miejsca są idealnie nawilżone, a suchych skórek ani śladu. 



Podsumowując
Bardzo polubiłam się z kwasem hialuronowym. Nie czuję, że jest to kosmetyk niezbędny w mojej kosmetyczce, ale czuję, że zostanie stałym bywalcem. Najważniejsze dla mnie to to, że umożliwia tak dobre nawilżenie mojej cery, jakiego do tej pory osiągnąć nie mogłam. Moja wrażliwa skóra nie polubiła się z częstym aplikowaniem kosmetyku, ale sięganie po niego 3 razy w tygodniu rozwiązuje problem (przeciążenia kosmetykiem i wiele innych).
Moja ocena: 5/5

Korzystaliście kiedyś z kwasu hialuronowego? Jak się u Was sprawdził? A może dopiero teraz dowiedzieliście się, jakie płyną korzyści z jego używania? Jeśli jeszcze nie mieliście okazji spróbować to skusilibyście się na ten z MyVita?

~ wredna
Czytaj więcej