Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż. Pokaż wszystkie posty

SZYBKI POST Z SZYBKIM MAKIJAŻEM
Czyli błyskawiczna propozycja na co dzień

57 komentarzy:
Dzisiaj będzie post na szybko. Ostatnio pogoda znów dopisuje, więc każdą wolną chwilę wykorzystuję spędzając czas na zewnątrz. Z tego też powodu wena i chęci na pisanie postów trochę u mnie spadły, ale spokojnie, mam już kilka pomysłów, trzeba tylko znaleźć motywację, żeby to wszystko opisać ;)
Dlatego dziś błyskawiczny makijaż na co dzień. A, żeby było ciekawiej, całość została wykonana kosmetykami jednej marki, na dodatek takiej na każdą kieszeń. Z racji tego, że chciałam, aby wpis był tak krótki, jak czas poświęcony na wykonanie tego makijażu to dzisiaj nie będzie mini-recenzji, ale jeśli jakiś produkt Was zainteresuje to dajcie znać w komentarzach, a może coś na jego temat pojawi się na blogu ;)


Zacznijmy od oczu
Przyznać się, kto jeszcze zaczyna makijaż od oka? Jakoś nie mogę się przekonać do sposobu, w którym najpierw maluję twarz. Robiąc to tak jak ja, znacznie łatwiej jest wyczyścić wszystko co się nam osypie lub nie uda przy robieniu oka ;)
Na co dzień używam jedynie eyelinera. A częściej nawet czarnej kredki lub cienia. Dziś sięgnęłam po Celebrities Eyeliner i Eyeliner Pencil Waterproof, tak żeby wyrównać i utrwalić liner. Tusz to jeden z moich ukochanych z serii Volumix Fiberlast - Mascara Lenght & Curl Up. W wewnętrzny kącik, dla rozświetlenia i delikatnego urozmaicenia, zaaplikowałam cień w kremie Metallic Cream Eyeshadow w kolorze nr 03. Już się z nim polubiłam ;) Ciekawa jestem czy sprawdzi się jako baza pod cienie i do odcinania cut-crease ;) Brwi podkreśliłam zestawem cieni AllInOne Eyebrow Set nr 02, ale tu zdradzę, że się z tym kosmetykiem nie polubiłam. Kolorki są zdecydowanie zbyt rude jak dla mnie, choć na zdjęciu aż tak nie rzuca się to w oczy, plus ratowałam się cieniami marki Revers, bo efekt po użyciu samej paletki z Eveline był tragiczny, a muszę w tym makijażu wyjść dzisiaj do ludzi :D


Czas na twarz!
No to jak już mamy oko zrobione to możemy spokojnie przejść do naszej bazy, czyli makijażu twarzy. Koloryt wyrównałam słynnym podkładem Liquid Control HD w kolorze 015 Light Vanilla. Ja fenomenu tego produktu nie rozumiem. U mnie się nie sprawdził, w ogóle nie chciał się zaaplikować na nos, na którym potrzebuję największego krycia. Bezwzględny jest też dla każdego drobnego przesuszenia skóry. No, nie dla mnie po prostu ;) Ale kolorek ma piękny ;) Zasinienia pod oczami potraktowałam kółeczkiem korektorów Concealer Sensation 4in1 - mieszanką żółtego i beżowego odcienia. Co do tego kosmetyku to mam mieszane uczucia. Niby jest okay, ale krycie ma raczej lekkie. Dużą niespodziankę na żuchwie musiałam poprawić kamuflażem z Catrice. Zupełnie zapomniałam też umieścić ten kosmetyk na zdjęciu... Ale na stronie producenta możecie sobie zobaczyć jak wygląda ;) Bronzer z paletki Contour Sensation 3in1 już jest moim ulubieńcem i wcześniej używałam go kilkukrotnie ;) Z tego trio zaaplikowałam również rozświetlacz - błysk daje porządny, ale nie jestem przekonana do jego różowego odcienia. Może z chłodniejszymi makijażami się sprawdzi. Ale na razie jednak wolę złoto <3 Na róż pudrowy się nie zdecydowałam, bo chciałam przetestować Full HD Creamy Blush Stick. Na razie mogę powiedzieć tylko, że ma ładny kolorek ;) No i żeby całość utrwalić - Fixer Mist HD. Pierwsze wrażenie jest pozytywne, zobaczymy jak się sprawdzi na dłuższą metę ;)


Znacie markę Eveline? Mieliście któryś z wymienionych przeze mnie produktów? Jak się Wam sprawdził? Polecacie inne kosmetyki tej firmy? Jakie? Zainteresował Was któryś kosmetyk? Chcielibyście zobaczyć jego pełną recenzję?

~ wredna
Czytaj więcej